Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Działo się (126)

Kolejny tydzień przynosi — jak zazwyczaj — przegląd wydarzeń z przeszłości. Ograniczamy się w zasadzie do zdarzeń, związanych z nauką, techniką, kulturą — czyli z tym, co naprawdę ważne dla postępu cywilizacji. Zupełnie incydentalnie omawiamy wydarzenia polityczne.

Kryterium wyboru informacji chyba nie istnieje, a w każdym razie jest ogromnie subiektywne. Czasami skupiamy się na faktach tylko ciekawych, intrygujących albo po prostu zabawnych.

OTO TE FAKTY:

3 KWIETNIA

 

Więcej…
Z PiS-em po wieczne czasy?

Według portalu 300polityka, podczas zamkniętego posiedzenia klubu parlamentarnego Prawa i  Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński stwierdził: Dziś jestem spokojny, bo widzę, że jesteśmy ugrupowaniem na pokolenia.

Żaden inny polityk III RP nie odważyłby się tego powiedzieć o swojej partii. Demokracja demokracją, ale większość polskich ugrupowań polityczny to  partie wodzowskie, gdzie lider ma  ogromną władzę.

To  rozwiązanie pozwala na  sprawniejsze kierowanie, ale gdy lidera zabraknie, partia raptownie traci poparcie lub odchodzi w niebyt.

Tak było z  Samoobroną po  śmierci Andrzeja Leppera, KPN-em po pozbawieniu przywództwa Leszka Moczulskiego, z ZChN-em, gdy na polityczną emeryturę przeszedł Wiesław Chrzanowski. Po wyjeździe do Brukseli Donalda Tuska Platforma Obywatelska straciła połowę wyborców, a  po  odejściu z  Nowoczesnej Ryszarda Petru, partia ta cieszy się poparciem na poziomie błędu statystycznego.

 

Więcej…
Oszukał tysiące osób ANGORA NA SALONACH WARSZAWKI

Antoś ma  dwa i  pół roku. Jest zdrowym, uśmiechniętym chłopcem. Jego rodzice nigdy nie musieli i nie szukali pomocy na leczenie synka. W wirtualnej rzeczywistości Antoś jest ciężko chory, ma nowotwór oczu i grozi mu ślepota. Przed życiem bez wzroku uratuje go jedynie błyskawiczne leczenie za granicą. Jest zima, luty 2017. Długie, ponure dni i ziąb za oknem psują nastrój największym optymistom.

Więcej…
Brzęczą medale
Więcej…
Telewizja pokazała (358)

Coraz częściej porównuje się rządy obecnej ekipy do PRL-owskich. Warto zwrócić uwagę na jeden aspekt, mianowicie na politykę sprawiedliwości dziejowej. W PRL pozbawiono majątków obszarników i właścicieli ziemskich, posiadających ziemi więcej ponad ustaloną normę. Pozbawiono też własności posiadaczy dużych i średnich fabryk, banków, kopalni. Związane to było z ideologią sprawiedliwości społecznej.

Więcej…
A A A

ciekawostki\

  • Ten artykuł może uratować ci życie. Dowiesz się bowiem między innymi, w jakim miesiącu, statystycznie, rodzi się najwięcej morderców. Warto zapytać o datę urodzin na pierwszej randce...

    #1. Grupa psychiatrów obejrzała ponad 400 filmów i wybrała najbardziej realistycznego psychopatę. Numerem 1 został Anton Chirugh, antagonista z filmu "To nie jest kraj dla starych ludzi".

    Kliknij i zobacz więcej!
     
  • Polityczne burze, ostre kryzysy, klęski żywiołowe i zamachy terrorystyczne, a może nawet trzecia wojna światowa –  to  czeka udręczoną ludzkość w 2018 roku. Takie są przepowiednie wizjonerów, wieszczów i  jasnowidzów. Media w  różnych krajach chętnie straszą tymi posępnymi proroctwami. 63-letni Craig Hamilton-Parker jest jednym z najbardziej znanych jasnowidzów na  Wyspach Brytyjskich. Twierdzi, że potrafi utrzymywać kontakty z duchami i widzi ludzkie aury. Podobno udało mu się przepowiedzieć brexit i  zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach. Wieszcz nie ma  dobrych wieści.

     

  • Dwa niezwykłe zjawiska astronomiczne – najdłuższe w tym stuleciu całkowite zaćmienie Księżyca i opozycję Marsa – będzie można zobaczyć jednego dnia, 27 lipca – powiedział PAP popularyzator astronomii Karol Wójcicki.

    Jak powiedział Wójcicki, całkowite zaćmienie Księżyca powinno być widoczne dla większości mieszkańców Polski, a do jego obserwacji nie potrzeba żadnych instrumentów optycznych. W sumie zjawisko potrwa niemal 1 godzinę 43 minuty i będzie najdłuższe w tym stuleciu. Następnie równie długie całkowite zaćmienie Srebrnego Globu wypadnie w 2123 roku.

    Astronomiczny spektakl rozpocznie się 27 lipca wieczorem. „Księżyc wzejdzie w Polsce około godziny 20:30 i już wtedy będzie rozpoczynała się faza częściowa tego zjawiska. Na fazę całkowitą – tę najciekawszą – będziemy musieli poczekać mniej więcej do godziny 21:30″ – opisał popularyzator.

    Czego mogą się spodziewać obserwatorzy?

     

  • Kiedy inflacja w Zimbabwe sięgnęła niemal 80 miliardów procent, Bank Światowy zrezygnował z obserwowania poczynań tego afrykańskiego kraju. Ale my możemy się „poznęcać”! 

    #1.

  • Królowa gier planszowych już dawno skazana została na zapomnienie. Mimo to jednak wciąż nie brakuje osób, które z przyjemnością oddają się wymagającej intensywnego myślenia rozgrywce. 

    #1.


    Od gry w szachy można się uzależnić - z korzyścią dla zdrowia. Ponad pół wieku temu Marottichal, nieduża wieś w Indiach, znajdowała się w tragicznym położeniu. Jej mieszkańcy w przytłaczającej większości zmagali się z uzależnieniem od alkoholu i hazardu. Wszystko zmieniło się, gdy niejaki pan Unnikrishnan - właściciel sklepu z herbatami - postanowił nauczyć mieszkańców gry w szachy. Minęło trochę czasu, a o alkoholu i hazardzie nikt w Marottichal nie pamięta. Wszyscy natomiast namiętnie grywają w szachy.

     

  • Przeczucie mówi ci, że jutro będzie lepiej? Cóż, jeśli mówi, to... mówi. Tak jakoś się składa, że złe przeczucia sprawdzają się o wiele częściej niż te dobre. A te bardzo złe? Te bardzo złe wydają się czasem wręcz niemożliwe. A jednak znalazły się osoby, którym przeczucie podpowiedziało 8 poniższych nieszczęść.

    #1. Rysunek narzeczonej Pistoriusa

     

    Jak każdy normalny człowiek obudzony w środku nocy, Oscar Pistorius, niepełnosprawny lekkoatleta, który zasłynął krucjatą w obronie obecności protez kończyn na igrzyskach olimpijskich, sięgnął po pistolet i wystrzelił pięć razy przez drzwi łazienki, sądząc – jak później próbował się tłumaczyć – że tam ukrył się włamywacz. Włamywacza oczywiście tam nie było. Tylko zastrzelona narzeczona biegacza, Reeva Steenkamp, z którą kłócił się przez cały wieczór. Sęk w tym, że modelka przewidziała własną śmierć. Mając 14 lat, narysowała samą siebie jako anioła kierującego się do nieba. Z przerażonym wyrazem twarzy i dłońmi zasłaniającymi usta. W oddali na rysunku znalazł się mężczyzna z pistoletem w dłoni.
     
  • Obcisły kostium z charakterystycznym logo, czerwone buty, peleryna i majtki na spodniach... Gdy w 1938 roku, w datowanym na czerwiec, ale faktycznie będącym już w sprzedaży wcześniej, od 18 kwietnia, numerze „Action Comics” ukazał się pierwszy odcinek przygód Supermana, nikt nie spodziewał się, że  to  początek bezprecedensowej rewolucji kulturalnej, z której wyłoni się ikona popkultury. Mimo że minęło już osiem dekad, ciągle nowe pokolenia młodych ludzi marzą o tym, by zostać mistrzami siły i odwagi walczącymi o uczciwość, sprawiedliwość i  prawość. Sukces postaci z  komiksów końca lat 30. XX w. polegał na nawiązaniu do klasycznych epopei, których bohaterowie reprezentowali model sprawności i szlachetności, do jakiego wszyscy chcieli aspirować.

     

  • Wędrowanie po lesie ścieżkami, z których korzystają dzikie zwierzęta, wyraźnie zwiększa ryzyko ataku kleszcza - wynika z badań polsko-słowackich. Prawdopodobieństwo spotkania kleszcza na leśnych duktach jest nawet 7 razy większe, niż choćby w zaroślach.

    "Wbrew intuicji, idąc przez las, lepiej przedzierać się przez krzaki, niż wykorzystywać ścieżki, po których chodzą zwierzęta. Na ścieżkach tych jest aż siedem razy więcej kleszczy, niż obok w zaroślach!" - zauważa w rozmowie z PAP dr Krzysztof Dudek, który w czasie realizacji badania pracował w Instytucie Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

     

  • Współczesna seksualność w dużej mierze oparta jest na sprzeczności. Jasne, coraz bardziej ostentacyjnie promowana jest bezrefleksyjna rozwiązłość: doniesienia o gimbusach grających w słoneczko, „Nastoletnie matki” w MTV czy historie o sprzedawaniu przez nastolatki swojej cnoty arabskim szejkom to dziś normalka.



    Ale efekty rewolucji lat sześćdziesiątych nie zawsze są tak ewidentne: szczególnie widoczne to jest w konserwatywnej, chcącej cenzurować wszystko Ameryce – jak chociażby w przypadku dziwnej, pociętej wersji „Wilka z Wall Street”, która poszła na cały świat.
     
  • Wielu znanych ludzi na  świecie miało autyzm, czyli złożone zaburzenie rozwoju i  funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego, charakteryzujące się zakłóceniami zdolności komunikowania uczuć i budowania relacji interpersonalnych (...). U argentyńskiego piłkarza Lionela Messiego w wieku 8 lat (...) zdiagnozowano zespół Aspergera, czyli lżejszą odmianę autyzmu.

  • Wszystkim Bojowniczkom i Bojownikom życzę Szczęśliwego Nowego Roku 30! A także aby nadchodzący rok 2771 był lepszy od poprzedniego 5778! Brzmi to jak bełkot, ale uwierzcie, że ma to sens*. A wszystko dlatego, że kalendarz którym się posługujemy jest tylko jednym z wielu. 


     
    Potrzeba mierzenia czasu była bardzo ważna już tysiące lat temu. Co prawda nikt wówczas nie odliczał czasu do piątkowego fajrantu, ale równie ważne było określenie kiedy nadszedł właściwy czas na siew na przykład po to, aby upraw nie trafił szlag już na starcie. Bez zastanowienia wiadomo, że najprostsze jednostki czasu, które stały się podstawą każdego kalendarza, są oczywiste – to dzień, miesiąc i rok. Problem jednak w tym, że choć wydają się one proste do określenia i zmierzenia, to jednak nie do końca takie są
     
     
  •  Po przeczytaniu na Joe Monster artykułu o kasynie pomyślałem, że przybliżę trochę ten świat, pozytywny feedback od Was pod pytaniem, czy jesteście zainteresowani takim tematem był na tyle duży, że zaowocował tym, co przeczytacie poniżej. Mam nadzieję, że uzyskacie w nim odpowiedzi na interesujące Was pytania i wątpliwości. UWAGA! Będzie dużo czytania!


    Na wstępie zaznaczę również, że mimo tego, co jest pokazywane w filmach i serialach, kasyno wcale nie jest niebezpieczne, tak jak to się może na pierwszy rzut oka wydawać. Nie będę też opisywał szczegółowo zasad gier, bo nie jest to nic, czego nie można się dowiedzieć w ciągu 10 minut, podstawowe informacje na temat gier pojawią się tam, gdzie będzie to niezbędne do wyjaśnienia opisywanej sytuacji czy historii. To tyle tytułem wstępu, miłego czytania.

     

  • W ciągu ostatnich 50 tys. lat na naszej planecie żyło i zmarło 101 miliardów ludzi. Obecne 7 miliardów umrze w czasie najbliższych stu lat. Co poczniemy z tymi wszystkimi ciałami? Jeśli w 2050 roku tradycje pogrzebowe się nie zmienią, będziemy musieli oddać umarłym ponad 6000 km kwadratowych ziemi, pięciokrotnie więcej, niż wynosi obszar Nowego Jorku. Brak terenów odczuwają szczególnie wyspiarze. Publiczne kolumbaria w Hongkongu są zapełnione urnami. Domy pogrzebowe przetrzymują prochy na zapleczach, czekając, aż władze znajdą dla nich nowe miejsca. Ceny w grobowcach rosną.

     

  • Co roku o tej samej porze w Hondurasie dochodzi do zjawiska, które nosi miano cudu wśród mieszkańców. Pomiędzy lipcem a sierpniem rozpoczyna się pora deszczowa w regionie, w trakcie gwałtownych burz i ulew w regionie Yoro w kałużach pojawiają się żywe ryby.

  • W czasie, kiedy ty przeczytasz to właśnie zdanie, na całym świecie wydarzy się całkiem sporo zupełnie nieistotnych rzeczy. Oto i one.          1 . Co 5 sekund wyrzuca się ponad 4,5 tony jadalnego jedzenia w Stanach Zjednoczonych
    2. Co 5 sekund sprzedaje się 375 burgerów w McDonaldzie

    23. Co 5 sekund firma Nike zarabia trochę ponad 3 000 dolarów 
    24. Co 5 sekund pracownik Nike w Wietnamie zarabia 0,00012 dolara 

    44. Co 5 sekund 500 000 chemicznych reakcji zachodzi w twoim ciele 
    45. Co 5 sekund przeciętny człowiek mruga 
    46. Co 5 sekund dzięcioł może uderzyć 12,5 raza w drzew

  • Pewien psycholog sprawił, że  nieudane, zapomniane, dziwaczne albo zbyt wcześnie oferowane na rynku produkty otrzymują drugie życie. Wymyślił dla nich muzeum. Zielony keczup firmy Heinz, mro- żone lazanie producenta pasty do zębów Colgate, raczej bez fluoru i wybielacza z lat 80., beztłuszczowe ziemniaczane czipsy Pringles, które nie tyle nie smakowały, ile bezlitośnie powodowały niemiłe objawy uboczne, gogle z  kamerą i  telefon z  książką telefoniczną, zajmujący sporą część biurka to tylko cząstka kolekcji nowiutkiego Muzeum Nieudanych Wynalazków.

  • Nad Renem rośnie w  siłę ruch preppersów –  ludzi, którzy chcą być gotowi, gdy nadejdzie apokalipsa. Gromadzą paliwo, wodę, maski przeciwgazowe, świece, generatory, a niektórzy nawet broń i amunicję. Tym zapobiegliwym obywatelom postanowiły przyjrzeć się służby specjalne.

    Słowo prepper pochodzi z  angielskiego „to  be prepared”, czyli być przygotowanym. Nie wiadomo, skąd nadejdzie zagrożenie. Niektórzy wieszczą wojnę atomową, inni niszczycielski konflikt między rasami, jeszcze inni są  pewni, że  w  2036 roku w  Ziemię uderzy planetoida Apophis i unicestwi ludzkość, z  wyjątkiem –  oczywiście! – przezornych, którzy zbudowali pełne zapasów bunkry.

     

  • Szacuje się, że na świecie ponad 2 mld ludzi codziennie spożywa owady; dla wielu ludzi to jedyny mięsny posiłek bogaty w białko, cukry i witaminy. Mrówki, pluskwiaki, pasikoniki czy larwy motyli jada się w krajach Azji, Afryki i Ameryki Południowej – opowiada PAP zoolog dr Radomir Jaskuła.

    Mięso owadów jest bogate w aminokwasy, tłuszcze, cukry, posiada też dużą koncentrację niektórych witamin z grupy B i K – podkreślił ekspert z Katedry Zoologii Bezkręgowców i Hydrobiologii Uniwersytetu Łódzkiego.

     

  • FBI wydało oficjalne ostrzeżenie dla rodziców dotyczące niebezpieczeństw związanych z kupowaniem dzieciom tzw. „inteligentnych zabawek” łączących się z internetem. Zdaniem Biura takie zabawki mogą narażać nie tylko prywatność dziecka, ale również jego bezpieczeństwo fizyczne.

  • Śmierć bywa pomysłowa... Dziś, ku  przestrodze i  w  celu wywołania pożytecznej refleksji, kilka jej przykładów.

    1. Żonie pana Jerzego zdarzyło się kiedyś odtykać zapchany odpływ wanny za pomocą odkurzacza. Zwarcie w instalacji, gdy woda wpada do pracującego silnika, to oczywistość.

    Pan domu, naprawiając korki i chcąc uwolnić przy tym ręce, śrubokręt wsunął do ust w taki sposób, że jego ostrze, przytrzymywane zębami, dotykało podniebienia. Wystarczyło drobne zachwianie i utrata równowagi. Śrubokręt przebił rdzeń kręgowy, rozpruwając wcześniej podniebienie.

     

  • 12 kwietnia 1961 roku ludzkość uczyniła najważniejszy krok w kierunku podbicia ostatniej nieznanej granicy: kosmosu. I choć podróż na orbitę Ziemi już stała się czymś zwyczajnym, niewielu ludzi na naszej planecie myśli o wyzwaniach, z jakimi muszą zmierzyć się kosmiczni podróżnicy w codziennym życiu i jak potrafią się im oprzeć.

    Specjalnie na Dzień Kosmonautyki Sputnik opisał pięć wyzwań i związane z nimi ciekawostki, które na Ziemi nigdy się wam nie przytrafią.

     

  • BARAN 21.03. – 19.04. ŚWIAT

    Rok życia na światowym poziomie – jak Ci się podoba taka perspektywa? Początek 2018 powinien stać się dla Ciebie początkiem dotrzymania zdrowotnych obietnic. Słowem – dbaj o zdrowie, nie czekaj na  wiosnę. Ona z  kolei przyniesie zmiany w  karierze zawodowej –  możliwy awans lub nowa praca. Wczesnym latem, a nawet już w maju, rozwiążą się miłosne problemy. W  podjęciu decyzji pomoże spotkanie z  przyjacielem sprzed lat i  informacje, jakie od niego usłyszysz.

     

  • 95-letnia Australijka została oskarżona przez archeologów o kradzież i wywiezienie cennych antyków z Egiptu, Jordanii i Palestyny. Swojej kolekcji starożytnych eksponatów Joan Howard z Perth nie pokazywała światu. A kiedy wreszcie ją ujawniła, natychmiast zyskała sławę, jakiej się nie spodziewała. Niestety, efekty tej popularności mogą okazać się dla niej zgubne.

  • Leonardo da Vinci – żyjący na prze- łomie XV i  XVI wieku włoski malarz i geniusz niemal w każdej dziedzinie. Kuba Rozpruwacz – seryjny morderca z dziewiętnastowiecznego Londynu. Amerykanka Marilyn Monroe – największa gwiazda filmowa XX wieku. Trzy różne osoby z  trzech różnych epok łączy jedno – wszystkie były leworęczne.

  • Don Vito Corleone - słynny mafiozo z powieści Maria Puzo już na zawsze zapamiętany zostanie przez nas jako bohater o twarzy podstarzałego Marlona Brando. Podstarzałego? No, bez przesady - aktor w momencie kręcenia "Ojca chrzestnego" liczył sobie zaledwie 48 lat, czyli o dobrych 16 lat mniej niż grany przez niego bohater. Aby dodać te brakujące lata, trzeba więc było gwiazdora nieco postarzyć. Rękawy zakasać musieli specjaliści od realistycznego make-upu.

  •  Rosjanin znany jako „Alex” na początku sierpnia skontaktował się z  czasopismem „Wired Magazine”. Chciał ustosunkować się do informacji wydania na temat działalności grupy rosyjskich hakerów, którzy rozpracowali system działania instalowanych w kasynach automatów do gry.

  • Pierwowzorem bohatera książek i filmów o agencie 007 był oficer wywiadu II Rzeczypospolitej. Inspiracją do „Dziewczyny Bonda” stała się finalistka przedwojennych konkursów piękności w Polsce, która pracowała dla brytyjskiego wywiadu, a po wojnie została kochanką autora książek o  szpiegu wszech czasów. Byłem szpiegiem z  zamiłowania. Szpiegostwo to  pasja jak sport, takie swoiste zawody, w których walczy się mózgiem – tak mówił w trakcie przesłuchania przed warszawskim sądem rotmistrz Wojska Polskiego Jerzy Sosnowski.

     

  • Zdjęcie polskiego kajakarza i  podróżnika Aleksandra Doby znalazło się na okładce tygodnika „New York Times Magazine”. Reportaż o życiu światowej sławy łowcy przygód z Polic opublikowała dziennikarka „NYT” Elizabeth Weil. Artykuł ukazał się w ubiegłą niedzielę; wcześniej – 22 marca – znalazł się w  sieci. Obszerny tekst można uznać za  portret miłującej wolność polskiej duszy. Dziennikarka postawiła pytanie: „Dlaczego ktoś w wieku 70 lat chciałby przepłynąć Atlantyk?”. Aby znaleźć odpowiedź, przyjechała do Polski i przeprowadziła rozmowy z  dzielnym seniorem. Zdobywca z Polic jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki. Opłynął kajakiem Morze Bałtyckie i Bajkał.

     

  • W dzisiejszym odcinku m.in. dzieci żyjące w biedzie w USA, znany świat na portugalskiej mapie z początku XVI wieku oraz wszystkie kraje, które uzyskały niepodległość od Wielkiej Brytanii.

    #1. Jak przeważnie ludzie zapisują śmiech

     

     
     
  • Kawa ma  na  koncie wiele ofiar. Nie o  problemy zdrowotne chodzi – pod tym względem kawa ma świetną prasę. Ofiarami są garnitury, koszule i sukienki, które plami, gdy wylewa się z kubka pita w marszu. Dzięki badaniom Jiwona Jesse Hana tej pladze będzie można wreszcie położyć kres. Trzeba chodzić z kawą tyłem – wtedy nie będzie się wylewać. Student II roku Minjok Leadership Academy w Korei Południowej w pracy poświęconej „Studiowaniu fenomenu wylewającej się kawy” wykazał zależności między kubkiem a płynem.

  •  „(...) Licencję na produkcję w Polsce małolitrażowego samochodu podpisano z koncernem włoskiego FIAT-a w październiku 1971 roku (...). Nowy samochód miał być przeznaczony dla masowego odbiorcy – na początku kosztował 69 tysięcy złotych, czyli około 20 ówczesnych średnich pensji (...). Polski Fiat 126p miał być też idealną kopią wersji włoskiej (...). W grudniu 1972 roku pokazano go na wielkiej wystawie na placu Defilad w Warszawie. Prezentacji kilku włoskich fiatów 126 towarzyszyło hasło: Polski Fiat 126p – samochód dla Kowalskiego (...). Nazywano go małym fiatem, a  potem po  prostu maluchem.

     

  • Najstarsze niemieckie miasto, dawna stolica Cesarstwa Rzymskiego, przeżywa chiński najazd. Co roku Trewir przyciąga 150 tys. Chińczyków, więcej niż jakikolwiek inny ośrodek turystyczny w  Niemczech. Przybyszów jednak nie interesują starożytne ruiny i produkowane tu najlepsze w kraju wina. Mają jeden cel – zobaczyć miejsce narodzin ojca socjalizmu Karola Marksa. Jego ideologia jest przecież podstawą polityki rządu Chińskiej Republiki Ludowej, a obywatele Państwa Środka uważają go za bohatera. – Jeśli odstąpimy od marksizmu lub go porzucimy, nasza partia straci duszę i kierunek – mówi prezydent Xi Jinping. Do niedawna Trewir jak ognia unikał identyfikowania się z Marksem. Ignorował go niemal przez 200 lat.

     

  • Przed tygodniem stwierdziliśmy, że hymny, podobnie jak książki, mają swoje losy. Barwne historie tych utworów tworzą kulturowe konteksty, niezbędne, by  zrozumieć tożsamość danego narodu. Ale wiele ciekawych anegdot wiąże się także z twórcami hymnów. Taki Claude Joseph Rouget de Lisle, autor „Marsylianki”, poza nią nie stworzył żadnego innego, godnego pamięci dzieła. Pieśń powstała w 1792 roku ku pokrzepieniu serc, bo  utwór miał natchnąć Francuzów do walki z Austriakami.

    Napisał ją od ręki, by potem przez 44 lata nie stworzyć już niczego poza sprośnymi kupletami. Ale i on, i jego „Marsylianka” pozostali w historii powszechnej. Do historii nie weszła natomiast słabiutka, choć wielce patriotyczna śpiewogra „Fidlovačka”, napisana w latach 30. XIX wieku przez dwóch średnio utalentowanych czeskich twórców Josefa Tyla i Františka Škroupa. Niemniej jedna z pieśni tego dzieła, niespodziewanie – głównie dla autorów – zyskała nadzwyczajną popularność i przetrwała w kulturze masowej do XX stulecia.

     

  • Trudno wyrazić miłość ojczyzny bez emocji, jakie niesie hymn państwa. Forma uroczysta i podniosła ma pochwalny i apostroficzny charakter, a jest komponowana na cześć bóstwa, wydarzenia, kraju, idei. W kręgu kultury europejskiej hymny znane były już w starożytności, czytamy w Wikipedii. Melodia hymnu, jego dynamika, tempo, rytm i słowa składają się na emocjonujące, głęboko osobiste wyznanie. Przeżywając hymn, stajemy się obywatelami. Hymn towarzyszy nam w ważnych chwilach. Podczas przysięgi wojskowej lub gdy dekoruje się sportowców. Brzmi, gdy upamiętnia się ważną dla narodu rocznicę. Znamy słowa polskiego hymnu. Potrafilibyśmy opowiedzieć, co znaczą. A nawet kto, kiedy i dlaczego je ułożył. Ale w świecie globalnym, gdy możemy znaleźć się w  kraju, w którym śpiewa się hymn w nieznanym nam języku, też warto wiedzieć, o czym ta pieśń mówi i jakie niesie przesłanie. A co sprawia, że hymn łączy nas we  wspólnotę?

     

  • Kiedy w 1874 roku w Edynburgu, w Szkocji, protestancki biskup i poeta Matthías Jochumsson zasiadał do pisania słów, a muzykę decydował się skomponować Svein björn Sveinbjörnsson, było oczywiste, że  dumnym powodem napisania hymnu Islandczykom stało się milenium ich państwowości. Tysiąclecie osadnictwa na  wyspie! Tak powstał Lofsöngur (Hymn pochwalny), znany też od pierwszych słów: Ó, guð vors lands (O Boże ziemi naszej). Niemniej oryginalny tytuł dzieła to Hymn dla uczczenia milenium Islandii. Islandia przez swe położenie geograficzne należy do najpóźniej zasiedlonych obszarów Europy.

     

  • W lesie nad jeziorem Jeziorak na Mazurach przypadkowo odnaleziono ukryte w ziemi w 1945 r. rodzinne pamiątki i część dobytku pruskiego rodu hrabiów Finckensteinów, dawnych właścicieli dworu w Gubławkach. Znalezisko zaprezentowano w piątek w Iławie.

    Podczas konferencji prasowej w iławskim starostwie zaprezentowano część z kilkuset dokumentów i innych przedmiotów, które przeleżały ponad 70 lat w blaszanych bańkach, zakopanych k. wsi Gubławki nad jeziorem Jeziorak.

    Większość odnalezionych rzeczy to pamiątki rodzinne należące kiedyś do hrabiego Hansa Joachima von Finckensteina, który do 1945 r. był właścicielem tamtejszego majątku ziemskiego.

     

  • Od maszyn erotycznych i toalet po currywurst i zerwane związki. Postanowiliśmy odwiedzić niektóre spośród najdziwniejszych i najciekawszych muzeów na świecie. Być może też będziecie chcieli je zobaczyć; opisuje je Andrew Eames. Ze słowem „muzeum” kojarzą się najczęściej wielkie, ciche budowle, wypełnione artefaktami i arcydziełami sztuki. Jednak nie wszystkie muzea poświęcone są kulturze i historii – w niektórych możemy przekonać się, jak bardzo niezwykłych i zaskakujących wynalazków dokonała ludzkość. Mowa tu o budynkach poświęconych na przykład maszynom erotycznym, solniczkom i pieprzniczkom, a nawet mielonce. Wycieczka do  muzeum porażek lub zerwanych związków może poprawić humor niejednemu zwiedzającemu.

     

  • Będąc w  Seulu, można zwiedzić majestatyczny pałac królewski Gyeongbokgung, a w Rzymie zobaczyć Koloseum. A  można też odwiedzić Poopoo Land, czyli muzeum kupy, lub wziąć udział w  kursie organizowanym przez rzymską szkołę gladiatorów... Jeśli znudziło cię już odhaczanie standardowych atrakcji turystycznych i wpadanie w ciągle te same pułapki zastawiane na turystów, być może spodobają ci się bardziej nieoczywiste – czy wręcz zwariowane – atrakcje.

  • Zaskakujące przepisy, przez które możesz wpaść w tarapaty. Na świecie jest mnóstwo niezwykłych przepisów, o których możesz nie wiedzieć i nawet nie pomyślisz, że któryś łamiesz. Jedną z największych przyjemności podróżowania jest poznawanie różnic kulturowych. Jadąc za granicę, trzeba jednak mieć świadomość, że czasami to, co jest całkowicie legalne w naszym kraju, w innym okazuje się niebezpiecznym łamaniem prawa.

     

  • W PRL-u hulajnoga była zabawką dla przedszkolaków. Dziś najlepsze modele osiągami zbliżają się do skuterów, a ceną – do używanych samochodów. Jest jedną z najładniejszych hulajnóg na świecie, do tego legitymuje się wyjątkowymi osiągami i – jakby tego było mało – perfekcyjnym wykonaniem. Właściciele mówią, że to ferrari wśród tych jednośladów, ale jego użytkownicy twierdzą, że to połączenie ferrari i rolls-royce’a.

  • 27 maja był w Republice Molossii uroczystym dniem: kraj obchodził 40. rocznicę powstania. Wszyscy obywatele, dwu- i czteronożni, byli w odświętnych nastrojach, odbyła się parada, przemówienie wygłosił Kevin Baugh, 54-letni dyktator Molossii. Przybyli goście z sąsiedniego kraju – Stanów Zjednoczonych, oraz liderzy bratnich mikropaństw. Molossia ma  przejście graniczne, kontrolę paszportową i celną.

  • Jest zimne listopadowe popołudnie. Kapitan James Wicke szykuje C-177 Dakota do rutynowego lotu z lotniska Hofn na Islandii do amerykańskiej bazy lotniczej Marynarki Wojennej w Keflaviku. Drugim pilotem na tym rejsie będzie 26-letni porucznik Gregory Fletcher, który uczy się pilotażu i na tego typu maszynie wylatał zaledwie 21 godzin. Dakota to amerykański samolot pasażerski i  transportowy, jeden z  najpopularniejszych samolotów w  historii transportu lotniczego. Przyczynił się do  popularyzacji podróży lotniczych w latach 30. i 40. XX wieku. Jest uznawany za jeden z najbardziej udanych i znaczących samolotów w historii lotnictwa. Na  pokład zabierają jeszcze piątkę pasażerów i startują w kilkudziesięciominutowy lot. Trasa lotu biegnie nad Vatnajökull, największym lodowcem w  Europie. I tu zaczynają się problemy.

     

  • Zwiedzanie najwęższego domu na świecie, zwanego Domem Kereta, będzie  już możliwe w przyszły weekend w dniach 29- 30 lipca. Chętni do zobaczenia obiektu będą mieli możliwość wchodzenia w grupach czteroosobowych, co 15 minut.

     Osoby chcące wziąć udział w dniach otwartych Domu Kereta mogą zgłaszać się drogą mailową. Więcej informacji można znaleźć na stronie: http://domkereta.pl/Odwiedziny-w-Domu-Keretana. Opłaty z biletów (20 zł za wejście) zostaną wykorzystane na remont obiektu.

  •  
  • Po  17 godzinach lotu Boeing 787-9  Dreamliner australijskich linii lotniczych Qantas wylądował w niedzielę 25 marca na londyńskim lotnisku Heathrow, pokonawszy trasę 14 400 km. Wystartował z Perth w Australii. Alan Joyce, dyrektor australijskiego przewoźnika, powiedział, że taki lot rejsowy jest punktem zwrotnym w  lotnictwie pasażerskim. Przypomniał też, że pierwsze połączenie lotnicze linii Qantas z Australii do Wielkiej Brytanii, zwane trasą kangura, trwało cztery dni, a międzylądowań było siedem. Historyczny lot rozpoczął się w Perth w sobotę 24 marca o godzinie 18.49 czasu lokalnego.

     

  • Choć ludzie przeważnie uważają, że pod wpływem alkoholu ich osobowość zmienia się znacznie, obserwatorzy oceniają, że zmiana między "wersją" trzeźwą i pijaną wcale nie jest taka duża.

    Byliśmy zaskoczeni, widząc tak dużą różnicę między własną percepcją osobowości indukowanej alkoholem i postrzeganiem jej przez obserwatorów.

  • Zgodnie z powiedzeniem „cudze chwalicie, swego nie znacie”, prezentujemy najbardziej niezwykłe polskie miejsca, które warte są odwiedzenia przed jakąkolwiek podróżą do Tybetu czy Australii. Bo to Polska właśnie!

    #1. Kopalnia soli w Wieliczce

     
  • Założony 110 lat temu w  Dallas dom handlowy „Neiman Marcus” (NM) opublikował katalog prezentów na Boże Narodzenie. Jak co roku najwięcej emocji w „The Christmas Book” wzbudził rozdział „fantazyjne prezenty”, których ceny wahają się od 5 tys. do 1,6 miliona dolarów. Zadziwił tym bardziej, że tym razem postawiono głównie na przeżycia, a nie – jak do tej pory – na dobra materialne.

     

  • Stewardesa zdradza, jak to jest obsługiwać pasażerów na gazie. Zawód stewardesy to dla wielu osób praca marzeń. Niestety, podpici pasażerowie potrafią zmienić ją w piekło, dopuszczając się molestowania i przemocy. W rozmowie z dziennikiem „The Sun” stewardesa pracująca dla jednego z głównych przewoźników opowiedziała, jak zdarzało się, że jej koleżanki były bite przez agresywnych pasażerów, a ona sama podczas roznoszenia drinków otrzymała propozycję trójkąta.

  • Zakazane: hamowanie kichania Przedmiot sprawy:

    W sezonie grypowym staramy się uważać, żeby nie zarazić się wirusem i nie przenosić go na innych. Częste mycie rąk i zakrywanie ust podczas kaszlu na pewno w tym pomagają, jednak naukowcy ostrzegają, by  nie hamować odruchu kichania. Ściskanie nosa podczas zamykania ust w  celu powstrzymania silnego kichnięcia nie jest dobrym pomysłem – twierdzą lekarze.

    Niedawno odnotowali przypadek 34-letniego Brytyjczyka, który w ten sposób rozerwał sobie gardło. Mężczyzna miał ogromne problemy z  przełykaniem i mówieniem. Aby zapobiec rozprzestrzenianiu się chorób, kichajmy, zasłaniając usta i nos chusteczką higieniczną. (PRJ)

    Orzeczenie: Kichanie zawsze na zdrowie!

     

    Podejrzana: cukrzyca Przedmiot sprawy:

     

  •   Na  Filipinach trwa krwawa wojna policji z przestępczością zorganizowaną, głównie z handlarzami narkotyków. Prezydent tego kraju Rodrigo Duterte dał właśnie stróżom porządku wolną rękę. Stwierdził, że  mają „pełne prawo” strzelać do osób, które stawią opór przy aresztowaniu.

  • 8946914691788182242976302.jpeg

    Czasem obraz mówi więcej niż milion słów. Brak poszanowania dla naszej planety często spowodowany jest najzwyklejszą ignorancją, a zdjęcia które zaraz zobaczycie, stanowią smutny tego dowód.

  • Zmarł najstarszy człowiek na świecie. Saparman Sodimejo, znany mediom jako Mbah Gotho, przeżył nie tylko swoje rodzeństwo, cztery żony i  wszystkie dzieci, lecz także kilkoro wnuków. W dowodzie miał wpisane, że urodził się 31 grudnia 1870 roku.

  • Gdy co roku sadzimy warzywa na działce to zadajemy sobie pytanie, jak prawidłowo umieścić je na niej? A przecież trzeba jeszcze pamiętać o płodozmianie. Oznacza to, że nie można sadzić warzyw w miejscu, w którym rosły w ciągu poprzedniego roku. Zobaczmy więc jakie warzywa najlepiej umieścić obok siebie. I jakie będą z tego korzyści?

     

  • W Jerozolimie na specjalnie zorganizowanej aukcji sprzedano dwie kartki z tak zwaną teorią szczęścia, którą stworzył sam Albert Einstein. Wartość obu przez właścicieli domu aukcyjnego oszacowana została na  niecałe 10  tys. dolarów. Tymczasem tę  zawierającą więcej treści sprzedano za 1,56 miliona dolarów. Drugą, krótszą wylicytowano za 240 tys.

  • Długo wyczekiwany urlop? Tani alkohol ze  strefy wolnocłowej? Adrenalina związana ze złamaniem zakazu? Wibracje, które odczuwa się na pokładzie samolotu? A może po  prostu nieopanowany popęd seksualny? Co skłania pasażerów do  uprawiania seksu na  oczach innych? Do niedawna gdy stewardesy opowiadały o takich przypadkach, niektórzy nie dawali im wiary.

    Teraz w internecie można obejrzeć filmy, na których turyści kopulują na swoich fotelach, nie zważając w ogóle na inne lecące z nimi osoby czy personel pokładowy. Wydają się być tak napaleni, że  nie przeszkadza im nawet fakt, że  ktoś nagrywa ich akt seksualny i może zamieścić to później w sieci. 19 czerwca państwo Tully wsiedli do  niewielkiego samolotu amerykańskich linii „Silver Airways”. Lecieli na urlop do Meksyku. Za nimi były dwa wolne miejsca, ale następny rząd, ostatni, zajmowała para młodych ludzi.

     

  • Rockwell Shah jest dyrektorem generalnym firmy, która zaprojektowa- ła aplikację na komputery i smartfony o wdzięcznej nazwie Pzizz. Aplikacja odtwarza muzykę ułatwiającą zasypianie oraz gwarantuje głęboki sen przez całą noc. Na pytanie, czy sam używa swojego produktu, Shah odpowiada: – O mój Boże! Przez cały czas. Używa też innych wynalazków, na przykład specjalnego materaca Purple. – Uwielbiam go. Nie przypomina niczego, co  dotychczas kojarzyłeś z  nazwą materac. Po prostu unosisz się na nim.

     

  • Od początku swego istnienia Lexus nadaje produkowanym przez siebie modelom dwuliterowe nazwy, na przykład LS, NX lub CT. Przy mnogości modeli można się w tym pogubić – chyba, że zna się sekretny kod Lexusa. Poszczególne litery mają bowiem swoje znaczenie.

  • Dziś m.in. technologia sztucznych meteorów, "głowa robota" w Kaliningradzie oraz jak pomagać, dając ludziom "wędkę", a nie "rybę".

    #1.

     
     
  • Wspinacze szturmują najwyższy szczyt świata. Dla niektórych wyprawa kończy się tragicznie. W tym sezonie na lodowatych stokach Mount Everestu zginęło prawdopodobnie już dziesięć osób. Zazwyczaj przy próbie zdobycia Czomolungmy, Bogini Matki Śniegu, jak Tybetańczycy nazywają Everest, traci życie sześciu himalaistów rocznie.

  • 9377814960528491699649475.jpeg

    Dla wielu Haitańczyków ci obnośni sprzedawcy pigułek są jedynym źródłem dostępu do leków. Nie posiadają oni żadnego wykształcenia farmaceutycznego. Są zwykłymi handlarzami dbającymi o to, aby ich mobilne kramy przyciągały oczy swoją bogatą paletą kolorów. 

  • Top 5 Polskich portali randkowych 2018

  •  Niemcy wypijają go 100 litrów rocznie na gardło, gdy Francuzi – 30 l. W Niemczech produkuje się ok. 6 tysięcy gatunków. Ekipa programu Xenius zajęła się mitami o złotym trunku.

    Mit nr 1: piwo jest dobre na skórę i włosy. Niektóre kosmetyki zawierają ekstrakty chmielu, które zawierają witaminę B2. Jest ich jednak mało. Trzeba by wypić 3 litry, by zapewnić dzienne zapotrzebowanie na B2. Nie ma badań naukowych, które by to potwierdzały.

     

  • Turystyka przyczynia się do globalnego ocieplenia znacznie bardziej niż się wydawało. Ruch turystyczny zwiększa się tak gwałtownie, że odpowiada już za emisję 8% gazów cieplarnianych. To czterokrotnie więcej niż dotychczasowe szacunki.

    Arunima Malik i jej koledzy z University of Sydney ocenili światową emisję gazów cieplarnianych z turystyki. Ich zdaniem w 160 krajach emisja ta wynosi około 4,5 gigaton równoważnika dwutlenku węgla. Dotychczas szacowano tę wielkość na 1-2 gigaton. Wyższe szacunki biorą się z faktu, że teraz oceniono nie tylko emisję bezpośrednią, pochodzącą np. z transportu, ale również pośrednią, czyli m.in. emisję z produkcji żywności dla turystów, emisję z hoteli czy produkcji pamiątek.

     

  • Tańczą, śpiewają, krzyczą, na poważnie robią głupie miny i ryczą jak lwy. Wszystko pod wpływem delikatnej sugestii: Wykonaj moje polecenie. Autor filmu na sobie sprawdza skuteczność manipulacji. Ma widoczną nadwagę i chce powrócić do czasów „męskiej atrakcyjności”. Natalie panicznie boi się pająków. Kiedyś o mało co spowodowała wypadek, gdy zobaczyła „to zwierzę” na przedniej szybie samochodu. Do tych wątków wrócimy.

  • Szpital Castle Craig w Peeblesshire Szkocji oferuje program terapeutyczny dla osób uzależnionych od handlu kryptowalutami, np. bitcoinami.

    W terapii uzależnienia od handlu kryptowalutami, przynajmniej na razie, mają być wykorzystywane te same techniki, co w przypadku patologicznego hazardu.

     

  • Poszukiwacze duchów, Geisterjaeger, mają pełne ręce roboty. – Najwięcej zleceń „na duchy” mamy od jesieni do wiosny. Poza podejrzeniami o działanie sił nieczystych i zagubionych duszyczek swoje robi zimowa depresja, brak światła słonecznego, przemęczenie – przyznaje pogodny wiedeńczyk, 38-letni Wilhelm Gabler, twórca stowarzyszenia Vienna Ghosthunters. To największa w Europie organizacja zajmująca się badaniem paranormalnych i niewyjaśnionych zjawisk – Gabler założył ją w styczniu 2001 roku. Liczy 19 osób tworzących trzy zespoły.

     

  • Niestety, nawet hymn USA nie jest amerykański. Tak samo jak jeansy, samochody, żarówka czy masło orzechowe. Te i inne rzeczy zostały wynalezione w innych państwach, a my mylnie przypisujemy je Amerykanom. 

    #1. Hymn państwowy na melodię angielskiej pijackiej przyśpiewki


    Francis Scott Key napisał tekst hymnu do kiepskiej przyśpiewki. Była to angielska piosenka "To Anacreon in Heaven", która wychwalała bardziej hulanki niż patriotyzm.

     

  • Wielkanoc uznaje się za najważniejsze święto chrześcijańskie. Wypada zawsze między 22 marca a 25 kwietnia i obchodzi się je w pierwszą niedzielę po wiosennej pełni Księżyca. Nazwa Wielkanoc jest zrostem przymiotnika wielka i rzeczownika noc i dlatego członu pierwszego można nie odmieniać (Wielkanocy, z Wielkanocą). Nie jest jednak błędem mówienie i  pisanie Wielkiejnocy, z Wielkąnocą. Posługujemy się słowem Wielkanoc, chociaż Zmartwychwstanie nastąpiło wczesnym rankiem.

     

  • Rodzice zastanawiający się, skąd ich pociechy mają siłę i energię na całodzienne szaleństwa, wreszcie uzyskali odpowiedź. Okazuje się, że mięśnie dzieci są nie tylko wyjątkowo odporne na zmęczenie, ale regenerują się szybciej niż u dobrze wytrenowanych dorosłych sportowców.

     

  • Dzienników lekarzy Włodzimierza Lenina nie odtajniono nawet po 94 latach od  jego śmierci. Powód to opisany tam przebieg choroby wenerycznej, która doprowadziła do śmierci „wodza światowego proletariatu”. Tak twierdzi jedyny badacz, który widział te dokumenty, zanim znów je ukryto. 30 marca sąd w Moskwie odrzucił pozew neurologa i geriatry Walerija Nowosiołowa. Wystąpił on na drogę sądową, uznając za bezprawną decyzję Rosyjskiego Archiwum Państwowego, które na kolejne 25 lat ograniczyło dostęp do dzienników prowadzonych przez medyków leczących Lenina pod koniec jego życia.

     

  • Joel Salinas pamięta, gdy po raz pierwszy czuł, że  umiera. Jako student medycyny był świadkiem zatrzymania akcji serca. – Patrzyłem na resuscytację pacjenta, ale na plecach czułem zimno podłogi, na której on leżał, odczuwałem też ucisk na klatce piersiowej, a później drapanie w gardle, jakby to mnie wkładano rurkę do intubacji – opowiadał o zdarzeniu z 2008 roku. Jeszcze nie wiedział, że  cierpi na chorobę zwaną synestezją lustrzaną. Gdy pół godziny później stwierdzono śmierć pacjenta, Salinas doświadczył „niesamowitej ciszy”: – Nic już nie czułem; to było jak nie z tego świata. Pobiegłem sprawdzić w lustrze, czy jeszcze żyję.

     

  • Po  Marię przyjechał jej wujek: – Jedziemy do miasta, musisz sobie coś wybrać, bo w starych ciuchach już nie wypada się pokazywać. Wybiera długą, wąską, niebieską suknię, choć tradycja nakazywałaby raczej szeroką i kwiecistą.

    Ale Maria ogląda telewizję i wie, że moda się zmienia. Nawet jej konserwatywna rodzina już się z tym pogodziła. Najważniejsze, by znalazła męża, bo w tamtym roku żaden jej nie wybrał. Ma już 17 lat i jeśli straci dziewictwo przed zamążpójściem, nikt jej potem nie weźmie, a rodzina straci kilka tysięcy euro. Okazja do zamążpójścia zdarza się tutaj raz w  roku.

     

  • Gdy wybija północ i zbity tłum pod pijalnią wódki, euro za kieliszek, nie przestaje skandować puuuu–buuuu–muuuuu, a moja bezsenność wliczona jest w cenę mieszkania dwadzieścia metrów od Rynku, postanawiam odczarować krakowską dorożkę.

     Nie dorożkarza wybieram, a dorożkarkę, bo panowie nie robią wrażenia intelektualistów. Wybór pada na dziewczynę w czarnym cylindrze z czerwoną wstążką i jej parę gniadych koni – wśród innych, białych.

  • Szymon Sokołowski od 6 lat przygotowuje zmarłych do pogrzebu. Wykonuje m.in. balsamację, którą określa jako dezynfekcję ciała. Zatrzymuje w  ten sposób rozkład i  poprawia wygląd. Chodzi o to, by zmarły wyglądał jakby spał. Nie wygląda to, wbrew przeświadczeniom, jak w starożytnym Egipcie.

    Polega na wymianie krwi na płyny, oparte na  podstawie formaldehydu, czyli formaliny. W ten sposób ciało zostaje niejako „przepłukane” i nie stanowi zagrożenia dla osób żegnających się ze zmarłym przez ostatni dotyk lub pocałunek. Efektem zabiegów jest też zniknięcie plam opadowych i wyschnięć.

     

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: