Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Wyprawa do Iraku (Kurdystan)

Irak zazwyczaj kojarzy się tylko z wojną, z terroryzmem, z chaosem oraz z niesławnym Państwem Islamskim, które obcina głowy za “niewierność” Allahowi. Mało osób jednak wie o “innym Iraku” w jego północnej części, która jest kontrolowana przez regionalny rząd Kurdystanu. W kurdyjskiej części Iraku jest bezpiecznie, rozwija się ekonomia i infrastruktura i tam obcinają głowy Państwu Islamskiemu. Natomiast ja, jako polski podróżnik byłem traktowany dobrze i widziałem że Kurdom zależało abym miał dobrą opinię o ich kraju. W kurdyjskim Iraku spędziłem 2.5 tygodnia, podróżowałem autostopem, chodziłem w dzień i w nocy i widziałem wiele broni lecz wróciłem cały.

 

Więcej…
Śladami Janosika

Rząd chce wprowadzić podatek dla najbogatszych i przeznaczyć go dla niepełnosprawnych. Idąc tym tropem, być może niedługo trochę mniej zamożni będą łożyć na bezdomnych, a właściciele średnich firm – na daltonistów. Takiego pomysłu nie powstydziłby się nawet Hilary Minc (*) Gdy niepełnosprawni okupujący Sejm przycisnęli rząd do  muru, było jasne, że szczególnie w roku wyborczym ich żądania muszą zostać spełnione. Zaczęło się szukanie pieniędzy w budżecie. A ponieważ wydatki socjalne są coraz większe, znaleziono nowe źródło finansowania.

 

Więcej…
Partia skazana za przestępstwa

Na łączną karę 351 lat więzienia za płatną protekcję, fałszowanie księgowości oraz pranie brudnych pieniędzy madrycki sąd Audiencia Nacional skazał w maju dwadzieścia dziewięć osób – polityków rządzącej Partii Ludowej (PP), powiązanych z nią biznesmenów i ich rodziny. Ta największa afera korupcyjna ostatnich lat zakończyła władzę premiera Mariana Rajoya. W piątek 1 czerwca Kongres Deputowanych przegłosował wotum nieufności dla jego rządu.

Bez litości

Jednym z przestępców jest sojusznik Rajoya, 60-letni Luis Barcenas, kiedyś skarbnik PP. Został oskarżony o zarządzanie tajnym funduszem, za  pomocą którego korumpowano urzędników w zamian za intratne kontrakty biznesowe. Prokuratorzy są przekonani, że ukrył miliony euro w szwajcarskich bankach.

 

Więcej…
Puszcza dla kornika, ślimak ryba i prostowanie bananów, to nie żarty, to gruba kasa i polityka

Jeden z pierwszych argumentów przeciw polskiemu członkostwu w Unii Europejskiej, jaki usłyszałem z zamierzchłych czasach, odnosił się do absurdów, czyli słynnego mierzenia krzywizny ogórków i bananów. Do tej puli pozornych absurdów dochodzi ślimak uznany za rybę i jeszcze tysiące takich kruczków wywołujących uśmiech zdrowego na ciele i umyśle człowieka. W Polsce też mamy takie kwiatki, na przykład w ustawie o VAT, gdzie na wiklinę surową i przetworzoną obowiązują różne stawki, a czy koszyk z surowej wikliny jest wikliną przetworzoną wie wyłącznie naczelnik poszczególnego Urzędu Skarbowego.

Więcej…
Poród

Wynaleziono maszynę, która podczas porodu miała przenosić część bólu z matki na ojca. Jedna para postanowiła ją wykorzystać.
Kobieta rodzi i krzyczy. Lekarz przekręcił pokrętłem i przeniósł 10% bólu na ojca. Patrzy – kobiecie ulżyło, ale ojciec dalej się uśmiecha.
No to dał 40% bólu na ojca. Kobieta już prawie rozluźniona, a ojciec dalej się uśmiecha.

 

Więcej…
A A A

Afryka

  • Na łamach portalu internetowego Forsal.pl ukazał się wywiad z Burem, który mówi o prześladowaniu białej ludności w Republice Południowej Afryki. Afrykaner Jan van der Schyff wprost stwierdza, że w tym kraju nastąpiło odwrócenie się apartheidu i właśnie z tego powodu następuje masowa emigracja białych z RPA, zaś skorumpowani czarni politycy chcąc przykryć afery korupcyjne ze swoim udziałem starają się rzucać kolejne kłody pod ich nogi.

  • Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski przebywał z czterodniową wizytą w Algierii i Tunezji. Podczas rozmów w tym pierwszym kraju, szef polskiej dyplomacji nazwał Algierię strategicznym partnerem naszego kraju w regionie Afryki Północnej i w świecie arabskim, doceniając jej doświadczenie w kwestiach terroryzmu i islamskiej radykalizacji, a ponadto podpisał on umowę dotyczącą utworzenia wspólnej komisji mającej działać na rzecz zintensyfikowania polsko-algierskiej współpracy gospodarczej.

     

  • W Ghanie na początku miesiąca aresztowano dwóch studentów, których przyłapano podczas homoseksualnego aktu w akademiku. Po zatrzymaniu zbadano ich genitalia, żeby potwierdzić „zarzut”. Amnesty International sprzeciwiło się takim praktykom.

  •  
    Kiedy w ubiegłym roku podsumowywałem pierwszy rok urzędowania prezydenta Muhammadu Buhariego, pomimo głębokiego kryzysu, w jakim wówczas znajdowała się Nigeria, wydawało się, że można było myśleć o jej perspektywach w sposób względnie optymistyczny. Rok później tego optymizmu zostało znacznie mniej.
  • Poznajcie Tippi Degre - córkę, pochodzącej z Francji, pary fotografów, którzy przed przyjściem na świat swojej pociechy, wyemigrowali do Namibii. Od pierwszych dni życia dziewczynka wychowywała się w otoczeniu dzikich, afrykańskich zwierząt. Oczywiście rodzice malucha nie omieszkali udokumentować zabaw Tippi i jej zwierzęcych przyjaciół. 

  • Belgii – Byłe mocarstwa kolonialne w czasie swojego panowania popełniły wiele okrucieństw wobec Burundi i jego mieszkańców, powinny zatem przeprosić za te zbrodnie i dać nam rekompensatę – mówił prezydent Nkurunziza. Ponadto oskarżył kolonializm o wywoływanie konfliktów plemiennych i problemów etnicznych. Jego zdaniem, wciąż funkcjonuje neokolonializm, a niektórzy rodzimi zdrajcy z nim kolaborują.

  • Reprezentacja Sił Zbrojnych Zimbabwe zrobiła furorę na Międzynarodowych Grach Wojennych. Na  trwające od  29 lipca do  12 sierpnia militarne igrzyska ArMI-2017 zjechali żołnierze z 28 krajów. Przyjęły ich poligony Rosji, Białorusi, Azerbejdżanu, Kazachstanu i Chin. To już trzecia edycja gier; pierwsze odbyły się latem 2015 roku, a ich pomysłodawcą był rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu. Podobnie jak na klasycznych zawodach reprezentacje państw rywalizują w różnych konkurencjach, na przykład na „ścieżce zwiadowcy” – forsownym marszobiegu z pełnym ekwipunkiem.

  • Proces dekolonizacji w Afryce nie przyniósł spodziewanych efektów – większość afrykańskich społeczeństw nie odczuła poprawy warunków życia, a wielu miejscach kontynentu doszło do krwawych konfliktów. Ofiarami prześladowań padali przy tym najczęściej biali mieszkańcy Afryki, którzy byli wypędzani z kontynentu oraz pozbawiani swojego dobytku, jakim najczęściej były dobrze prosperujące gospodarstwa rolne. Teraz władze afrykańskich krajów, najbardziej „zasłużonych” w atakowaniu białej ludności, robią wszystko, aby powstrzymać jej exodus i zachęcają do „nowego otwarcia” we wzajemnych relacjach.

     

  • Do upadku 93-letniego prezydenta Roberta Mugabe przyczyniła się nie tyle opłakana sytuacja ekonomiczna Zimbabwe, ile nieposkromione ambicje jego żony. Był dla swoich obywateli ikoną walki o niepodległość – jak Nelson Mandela dla RPA. Nauczyciel, przywódca rewolucji, stał się niemal synonimem kraju, którym władał od 37 lat. Pod koniec życia odszedł w niesławie, zamknięty w areszcie domowym, zmuszony do rezygnacji z urzędu. Darowano mu zniszczenie przemysłu i rolnictwa, 90-procentowe bezrobocie i hiperinflację, ale nie pozwolono, by rządy po nim objęła znienawidzona Grace Mugabe.

     

  • W poniedziałek w Paryżu prezydent Francji Macron, kanclerz Niemiec Merkel i premierzy Włoch i Hiszpanii Gentiloni i Rajoy oraz szefowa europejskiej dyplomacji Mogherini spotkali się z prezydentami Czadu i Nigru Idrissem Deby i Mahamadou Issoufou oraz premierem rządu zachodnio-libijskiego Fajizem As-Sarradżem, by „wyrazić poparcie dla krajów afrykańskich w kwestii kontroli szlaków migracyjnych”, czyli powstrzymać masową imigrację do Europy.

  • W ostatnich latach afrykański kontynent powoli zmieniał się w strefę wpływów Chińskiej Republiki Ludowej, która przekazywała ogromne środki na rozwój gospodarczy tamtejszych państw, a także sama czerpała korzyści ze swojej obecności na Czarnym Lądzie. Okazuje się jednak, że od pewnego czasu hegemonię Państwa Środka próbują przełamać Niemcy, mogące pochwalić się skuteczną dyplomacją ekonomiczną wspartą przez tradycyjne soft power.

     

  • To  powódź sprawiła, że  Ntonyi Sande wyszła za mąż, ledwie została nastolatką. Gdy woda zalała pole jej rodziców i skończyły się środki do życia, do  drzwi zapukał mężczyzna, który poprosił o rękę 13-latki. Rodzina zdecydowała natychmiast, choć dziewczynka błagała, by  zmienili zdanie. Była za  młoda, nie chciała męża. Nie pomogły łzy. Rodzice oznajmili: – Pogoda się zmieniła i zabrała wszystko. Jedzenia było za mało. Pozbycie się jednej osoby z domu poprawiało szanse pozostałych.

  • Chińska Republika Ludowa zabezpiecza swoje interesy na Czarnym Lądzie. Pierwsza zagraniczna baza wojskowa powstanie w Dżibuti. Władze ChRL zapewniają, że chodzi wyłącznie o bezpieczeństwo wymiany handlowej, jednak oczywistym jest, że Pekin zamierza wzmocnić swoją pozycję jako globalnego mocarstwa, również na poziomie militarno-strategicznym.

  • To już kolejna dekada, kiedy Kenia i Etiopia cierpią z powodu ekstremalnych susz i wynikających z nich niedoborów żywności. Przez brak dostępu do odpowiednich zasobów wody miliony mieszkańców tego regionu je tylko jeden posiłek dziennie. Co gorsza, od początku 2018r. spadło tam jeszcze mniej deszczu niż zazwyczaj, a w niektórych częściach tych krajów już ogłoszono klęskę głodu. Kenijski Minister Środowiska alarmuje, że ponad 10 milionów mieszkańców jego państwa jest głodna, a beczkowóz z wodą zdatną do picia przyjeżdża do nich raz na kilka dni.

     I choć dzieci głodują, jeziora wysychają, to oba te afrykańskie kraje, Kenia i Etiopia, nie zrezygnowały z produkcji kwiatów. Kwiatów przeznaczonych dla nas, Europejczyków. Obecny kryzys żywnościowy nawet nie spowodował zakłóceń w ich dostawach ich dostaw – nadal codziennie wysyła się stamtąd setki ton kwiatów.

     

  • George Weah. Jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii afrykańskiego futbolu, gwiazda europejskich boisk lat 90., został wybrany w demokratycznych wyborach na prezydenta Liberii. Po zakończeniu sportowej kariery rozpoczął nowe, polityczne, życie. O urząd prezydenta ubiegał się trzykrotnie. W drugiej turze wyborów, które odbyły się pod koniec ubiegłego roku, otrzymał ponad 61 procent głosów, pokonując doświadczonego polityka Josepha Boakaia. Zanim trafił do Europy, wychowywał się wraz z dwanaściorgiem rodzeństwa w bardzo trudnych warunkach w Monrowii – największym mieście i stolicy Liberii.

     

  • Ponad dwadzieścia miliardów dolarów zadłużenia umorzyła Federacja Rosyjska państwom afrykańskim. To nie tylko gest przyjaźni w stronę Czarnego Lądu, ale również polityczna kalkulacja. Moskwa wraca do tego regionu i zamierza realizować w Afryce swoje interesy ekonomiczne.

     Informacja została ogłoszona po zakończeniu wizyty prezydenta Gwinei Alpha Conde w Moskwie.

  • W mieście Yambio na południu kraju po raz czwarty dokonano uwolnienia grupy dzieci zwerbowanych do lokalnych grup zbrojnych. W sumie w trwającej 5 lat wojnie domowej walczyło 19 tysięcy nieletnich, zarówno po stronie prezydenta Salvy Kiira Mayardita, jak i dowódcy rebeliantów Rieka Machara.

    Kolejne uwolnienia planowane są na następne miesiące. W czerwcu przywódcy zwaśnionych stron podpisali kruche porozumienie. Nie jest jednak powiedziane, że to definitywny koniec wojny. Podobny układ został zawarty w 2015 r. pod presją ONZ, która zagroziła wprowadzeniem sankcji w przypadku dalszego trwania wojny domowej (walki rozpoczęły się w 2013). W tej chwili trwają negocjacje na temat podziału władzy. Rozważane są przeróżne warianty, między innymi podział kraju na trzy części.

     

  • Bill Gates dał 40 milionów dolarów na  badania genetyczne, w  wyniku których zostanie stworzona superkrowa, produkująca duże ilości mleka w ekstremalnych warunkach, gdzie nie ma pastwisk ani wody. Tak zmodyfikowane zwierzę pozwoli przeżyć rodzinom w najbiedniejszych krajach. Gates, założyciel korporacji Microsoft, w  rankingu magazynu Forbes w 2017 roku był najbogatszym człowiekiem na świecie. Jego mają- tek szacowano na 86 – 89 mld dolarów. Bogacz chętnie pomaga, ale nie jest zwolennikiem jednorazowych rozwiązań.

     

  • John Bashobora ponoć wskrzeszał, pastor Gilbert Deya twierdzi, że potrafi wywołać cudowne poczęcie i poród u bezpłodnych kobiet, nawet trzy razy w roku. Teraz czeka go proces o kradzież dzieci. Mechanizm działania kenijskiego samozwańczego pastora Gilberta Deyi był uderzająco prosty. Charyzmatyczny protestancki kaznodzieja przekonywał kobiety, że z boską pomocą możliwe jest absolutnie wszystko, także poczęcie przy zdiagnozowanej bezpłodności lub kilka lat po menopauzie.

  • Kraj rządzony przez Yoweriego Museveniego staje się krainą dyskryminacyjnych absurdów. Do jednego z najbardziej represyjnych wobec homoseksualistów systemów prawnych może zostać dołączony kuriozalny zapis o zakazie praktykowania seksu oralnego. Chce tego sam dyktator.  Swoje wynurzenia  Yoweri Museveni zaprezentował podczas konferencji prasowej z udziałem zagranicznych dziennikarzy.

     

  • W marcu tego roku prezydent RPA, przedstawił szokującą propozycję. Część społeczeństwa, właścicieli ziemskich obawia się, że może stanąć w obliczu wojny na tle rasowym w najbliższej przyszłości.

    W przemówieniu, Jacob Zuma poinformował rząd, że chce rozpocząć konfiskatę ziemi należących do ludzi rasy białej, rozdzielając ją wśród czarnoskórych Afrykanów.

     

  • Parlament RPA uchwalił większością głosów ustawę o wywłaszczeniu ziemi białych rolników bez przyznawania im odszkodowania. Według południowoafrykańskiego News24, 241 deputowanych głosowało za poparciem ustawy, zaś 83 było przeciwnych.

     

    „Czas pojednania się skończył. Teraz jest czas sprawiedliwości” – powiedział inicjator projektu, lider lewicowej radykalnej partii EFF Julius Malema. Jednocześnie zauważył, że „nie chce zemsty” wobec białej mniejszości.

     

  • 2 tys. butelek najlepszego francuskiego szampana, 8 tys. puszek kawioru, 8 tys. homarów i tyleż bombonier czekoladek Ferrero – urodziny prezydenta Roberta Mugabe w 2009 r. zostały zapamiętane, bo w kraju była akurat wielka epidemia cholery, w sklepach puste półki, a trzy czwarte narodu żyło poniżej afrykańskiego poziomu biedy. Prezydent zapewniał, że będzie rządził do setnych urodzin.

     

  • Jest wielka jak trzy Europy i dzisiaj liczy 54 kraje. Jedna z hipotez na  przyszłość zakłada ich połączenie w federację – Stany Zjednoczone Afryki. To zmieniłoby oblicze świata. Przyzwyczailiśmy się do  Federacji Rosyjskiej na kontynencie eurazjatyckim, Unii Europejskiej na Starym Kontynencie i Stanów Zjednoczonych Ameryki. Teraz największy potencjał drzemie w Czarnym Kontynencie. Potencjał, który wpłynie na światową równowagę. Pod koniec XXI wieku, według prognoz ONZ, Afryka będzie liczyć 4,4 miliarda mieszkańców, czyli 39 procent światowej populacji.

     

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: