Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Przegląd tygodnia

 Po skandalu wywołanym morderstwem dziennikarza Jána Kuciaka i  jego narzeczonej do  dymisji podał się premier Słowacji Robert Fico. Rzą- dząca partia SMER desygnowała na nowego szefa rządu Petera Pellegriniego, który pokieruje gabinetem do końca kadencji. Biorąc pod uwagę trop zbrodni prowadzący do włoskiej mafii, nazwisko nowego premiera brzmi symbolicznie.

 

Więcej…
To jest Ala, to jest As, a to kapuś Bolek

Jeśli dziś jest 31 sierpnia, to jutro będzie 1 września, dzień podwójnie wyjątkowy. 78 rocznica wybuchu II Wojny Światowej, czyli niemieckiej napaści na Polskę i pierwszy dzień szkoły, w tym roku przesunięty na 4 września. Wszystkie wymienione daty są ważne dla polskiej historii, łącznie z 4 września, bo od tego dnia dzieci zaczną się uczyć w szkole, że Lech Wałęsa był płatnym kapusiem SB pseudonim „Bolek” i sprzedawał swoich kolegów za pralkę, lodówkę, flaszkę wódki. Przypominam, a właściwie informuję, o tym mało znanym fakcie, ponieważ w ludzkiej naturze leży więcej marudzenia, narzekania i oczekiwania na cud, niż radości z cudu, który nastąpił.

Więcej…
Państwa, które zakazały występów cyrków ze zwierzętami

Dla wielu krajów cyrki to już ciemna strona w historii dręczenia zwierząt. Są kraje które zakazały występów cyrków ze zwierzętami w obrębach swoich granic. Niestety w USA i wielu krajach Europy, pomimo nadużyć ze strony treserów, nie zwraca uwagi na los wykorzystywanych zwierząt.  Oto kraje, które zakazały występów cyrków ze zwierzętami:

Więcej…
Polska poniosła wielkie straty w II wojnie światowej

Wiceminister kultury Jarosław Sellin w wywiadzie dla PAP wyraził opinię, że polskie żądania ws. reparacji wojennych od Niemiec są w pełni uzasadnione, ponieważ to Polska poniosła najwięcej ofiar w II wojnie światowej. „Przetoczyły się dwie wojny – najpierw ta z września 1939 roku, a potem ta, która przyszła z frontem ze Wschodu” – dodał.

Więcej…
Nadciśnienie pod kontrolą

Każdego roku choroby układu krążenia zabijają ok. 100 tysięcy Polaków. Jednym z głównych czynników ryzyka jest nadciśnienie tętnicze, które dotyczy ponad 10 mln rodaków. Większość z nich nawet o tym nie wie. Warto o tym przypomnieć właśnie teraz, bo maj jest miesiącem mierzenia ciśnienia tętniczego. To międzynarodowa kampania, w ramach której można za darmo zmierzyć ciśnienie oraz częstość akcji serca w specjalnie oznaczonych placówkach. Dotyczy to głównie osób, u których ciśnienie tętnicze nie było mierzone co najmniej rok przed zakwalifikowaniem do niniejszego badania. Można też samemu zgłosić się do badania i anonimowo udzielić odpowiedzi na kilka pytań.

 

Więcej…
A A A

afery

  • Pod politycznym parasolem sejmowej komisji śledczej realizowany jest wieloodcinkowy serial telewizyjny. Kilku posłów, wybrańców narodu, reprezentujących wszystkie zasiadające w Sejmie ugrupowania  i partie polityczne, przesłuchuje publicznie różne osoby związane z działalnością głośnej przed laty afery Amber Gold. Osoby zeznające przed sejmową komisją mają status świadka.

  • W chwili pisania tego tekstu ze sprawą Siergieja i Julii Skripal wiąże się wiele niejasnych i dziwnych kwestii. Część z nich, a może i wszystkie, być może da się dobrze i niewinnie wyjaśnić. Albo i nie. Dlatego tak ważne jest zadawanie pytań, na które nie ma jeszcze żadnej odpowiedzi lub podane odpowiedzi są dalece niezadowalające.

    Niektórzy ludzie przyjmą, że jest to terytorium teorii spiskowych. Nie jest, a to z tego prostego powodu, że nie mam żadnej wiarygodnej teorii – spiskowej czy innej – która wyjaśniałaby wszystkie szczegóły incydentu w Salisbury od początku do końca, i nie próbuję takowej przedstawić. Nie mam pojęcia, kto stoi za tym incydentem, i jestem otwarty na wiele możliwości.

    Jednak oficjalna narracja zawiera wiele osobliwości, które wymagają odpowiedzi i wytłumaczenia. Nie trzeba być zwolennikiem teorii spiskowych ani obrońcą państwa rosyjskiego, żeby to dostrzegać. Wystarczy zdrowy sceptycyzm, jakim cechują się dociekliwe umysły.

     

  • Oświadczenie Tamary Czartoryskiej potwierdza to, co wielu komentatorów podejrzewało już wcześniej: przelanie pieniędzy za wykupioną przez państwo kolekcję Czartoryskich na konto nowo utworzonej fundacji w Liechtensteinie było zawczasu zaplanowane. Bynajmniej nie w celu skuteczniejszego wspierania polskiej kultury. Partia Razem grzmi o największej aferze za rządów PiS.

     Jeśli twierdzenia zawarte w liście otwartym córki Adama Czartoryskiego odpowiadają stanowi faktycznemu, trudno nie zgodzić się z socjaldemokratyczną partią, która od początku z oburzeniem komentowała wykupienie przez państwo „Damy z gronostajem” i innych dzieł sztuki. Przypomnijmy, że Fundacja Czartoryskich i tak miała obowiązek pokazywać je w Polsce publicznie.

     

  • Z  powodu błędów proceduralnych wyroki skazujące w  najsłynniejszym procesie gospodarczym w  historii III  RP, dotyczącym Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, muszą zostać uznane za  niebyłe, a  skazani będą mogli dochodzić ogromnych odszkodowań. Nie byłoby w  tym aż takiej sensacji, gdyby ANGORA nie przewidziała tego 14 lat temu! W artykule „Na kłopoty Gontarski” (numer 22/2004) napisałem: (...) Dzięki Gontarskiemu zapewne niedługo będziemy świadkami wielkiej burzy, a może i rewolucji w sądownictwie i resorcie sprawiedliwości. Okazało się, że z powodu błędnych zarządzeń administracyjnych najgłośniejsze procesy III RP prawdopodobnie ulegną przedawnieniu! Dotarliśmy do  raportu zajmującego się analizą wyznaczania sędziów w sprawach karnych w  warszawskich sądach, jaki Gontarski sporządził dla jednej z europejskich organizacji. I tu – prawdziwa bomba!

     

  • Wojewoda warmińsko-mazurski zakwestionował wydatki olsztyńskiego stowarzyszenia, którym kieruje były poseł. Agent Tomek i jego żona muszą zwrócić 1,4 mln zł.

    „Helper” prowadzi środowiskowe domy pomocy społecznej w regionie: w Olsztynie, Marcinkowie, Prejłowie, Jedwabnie i Reszlu. Do ich prowadzenia dokładają się gminy i wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki. To właśnie on zlecił kontrolę wydatków „Helpera” za okres  2015-2016 w pięciu domach. Rzeczniczka wojewody poinformowała, że do zwrotu będzie prawie 1,5 mln zł – ale ostatecznie może wyjść jeszcze więcej, ponieważ stowarzyszenie nie kwapiło się do współpracy z kontrolerami, brakowało dokumentacji, wykazy były niepełne.

  • Funkcjonariusze CBA weszli do Ministerstwa Obrony Narodowej. Mają wątpliwości co do okoliczności przeprowadzenia przetargu na odbiorniki GPS dla wojska. MON próbuje bagatelizować sprawę.

  • Znani z przejmowania roszczeń do kamienic przedsiębiorca Maciej M. i jego syn Maksymilian M., zostali dziś rano zatrzymani przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Łącznie w ciągu ostatnich kilkunastu godzin zatrzymano już osiem osób.

  • Po 13 latach ukrywania się bohater afery FOZZ ma trafić do Polski. Czy jego ekstradycja przybliży nas do prawdy o tym, gdzie zniknęły setki milionów dolarów w okresie transformacji ustrojowej? 2,5 roku więzienia – taką karę powinien odbyć Dariusz Tytus Przywieczerski, biznesmen, którego nazwisko w latach 90. wielokrotnie figurowało na liście najbogatszych Polaków publikowanej przez „Wprost”. W zeszłym tygodniu amerykański sąd w  końcu przychylił się do  wniosku strony polskiej o jego ekstradycję. W domu Przywieczerskiego na Florydzie tego samego dnia pojawili się stróże prawa, zatrzymali go i przewieźli do Chicago, dokąd w czwartek 6 września wybrał się po  niego z  Warszawy specjalny konwój policyjny. W sobotę 8 września Przywieczerski trafił do Polski.

    Ucieczka przez kontynenty

     

  • Założyciel Amber Gold, człowiek przerastający intelektualnie całą komisję śledczą – od posła Suskiego począwszy, przez butelki z wodą, stół, mikrofony, innych członków komisji, a na ekspertach sejmowych skończywszy – pomoże zapewne ustalić tę najprawdziwszą dla PiS prawdę, że pieniądze na rozruch interesu dali mu w reklamówce Donald Tusk razem z niezbyt rozgarniętym synem.

  •  

    Rozmowa z adwokatem, profesorem WALDEMAREM GONTARSKIM

    –  Media triumfalnie odtrąbiły, że  po  wielu latach ze  Stanów Zjednoczonych został przywieziony w  kajdankach skazany w  aferze Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego Dariusz Przywieczerski, kiedyś jeden z  najbogatszych Polaków.

    Czy to  z  powodu dziennikarskiej nieuwagi czy też jakiegoś drugiego dna – nikt jednak nie poinformował opinii publicznej, że Przywieczerski, gdyby tylko chciał, mógł pozostać w USA albo wrócić do kraju jako człowiek wolny, nigdy nieskazany żadnym prawomocnym wyrokiem.

    – To prawda. Do ekstradycji by nie doszło, gdyby Dariusz Przywieczerski wykorzystał istniejące możliwości prawne. Przypomnijmy – po 11 latach oczekiwania, 12 kwietnia 2018 r., Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok w sprawie: Chim i Przywieczerski przeciwko Polsce, w którym uznał, że  sędzia Andrzej Kryże, który w  pierwszej instancji skazał Przywieczerskiego i  innych oskarżonych w  sprawie FOZZ, został do  tej sprawy wyznaczony sprzecznie z  przepisem Kodeksu postępowania karnego, a tym samym niezgodnie z przepisem Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

     

  • Wykradziono zdjęcia pacjentów znanej brytyjskiej kliniki chirurgii plastycznej London Bridge Plastic Surgery. Złodzieje twierdzą, że  posiadają nagie podobizny sławnych ludzi oraz członków rodziny królewskiej zrobione przed i  po  zabiegu. Grożą, że fotografie zostaną opublikowane w internecie.

     

  • Wyrażałem zdziwienie co do zasadności samej transakcji zakupu dzieł sztuki, przekazanych dawno już temu narodowi polskiemu przez fundatorkę księżnę Czartoryską. Kolekcja Czartoryskich zawiera między innymi znany obraz Leonarda „Dama z łasiczką” i wiele innych dzieł sztuki, obrazów, rzeźb i przedmiotów znajdujących się w Polsce i podlegających polskiemu prawu wyraźnie zakazującemu wywożenia jakichkolwiek eksponatów poza granice Polski.

    Minister Gliński wydał 100 milionów euro aby nabyć kolekcję, która była naszą własnością, która była w naszym władaniu.

     

  • Krucjata jednego pisowca. Oraz jego finanse…

    Mój ulubiony radny dzielnicowy o dekoracyjnym nazwisku Ozdoba – ten, który postanowił zabrać Monice Jaruzelskiej dom po rodzicach – idzie za ciosem. Podekscytowany sławą, jaką przyniosła mu zadyma z ul. Ikara, pochwalił się na Twitterze, że „wystąpił o zbadanie okoliczności wejścia w posiadanie domu przez C. Kiszczaka”.

  • Brałem udział w kilkudziesięciu posiedzeniach sądu, obserwowałem kilku pełnomocników w akcji i jedno mogę powiedzieć, bez złośliwości. Nie mam pojęcia kto wmówił Romanowi Giertychowi, że jest wybitnym mecenasem. Podczas posiedzenia komisji sejmowej przecierałem oczy i uszy ze zdziwienia, tak słabego, pogubionego i nieskutecznego adwokata nie widziałem nigdy.

  • Proszę o uważne przeczytanie tekstu, przed wyciągnięciem absurdalnych wniosków, że Matka Kurka pisze na zlecenie Tuska i jego ludzi. Po złożeniu zeznań przez Marcina P. jedno jest dla mnie oczywiste. Donald Tusk z całą pewnością nie był beneficjentem, a tym bardziej opiekunem Amber Gold, przeciwnie to ludzie, którzy stworzyli ten przekręt trzymali Tuska i wielu polityków PO za twarz. Skąd wniosek?

  •  gdyby któryś sędzia zamiast skazywać Marcina P. na kolejną grzywnę lub karę w zawieszeniu najzwyczajniej w świecie posłał go za kratki. Pod tym względem dziwić może wyjątkowa łagodność wymiaru sprawiedliwości wobec późniejszego sponsora filmu o Wałęsie. Dlaczego „parasol ochronny” nad Marcinem P. zwinął się nagle latem 2012 roku? Odpowiedzi na to pytanie dostarczają nam ujawnione wczoraj taśmy.

  • Czy ktoś w końcu pójdzie za to siedzieć??! Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli nie mieli wątpliwości: rząd Donalda Tuska sprzedał Janowi Kulczykowi pakiet kontrolny nad Ciech-em po zaniżonej cenie, a tym samym dopuścił się niegospodarności i braku należytej dbałości o interes Skarbu Państwa! Powstaje pytanie - kiedy w końcu ktoś poniesie za to odpowiedzialność karną?! Czy Tusk, Karpiński lub Tamborski usłyszą prokuratorskie zarzuty za przyczynienie się do gigantycznych strat Skarbu Państwa?

     

  • Ta nieco już zapomniana sprawa dobitnie pokazuje, że nasz kraj był traktowany jako dostarczyciel kapitału dla zagranicznych podmiotów finansowych. Autorzy ustawy, która w 1999 roku wprowadziła obowiązek przekazywania pieniędzy Polaków do prywatnych OFE, dziwnym trafem zapomnieli uregulować kwestię wysokości naliczanych przez OFE opłat i prowizji. Efekt tego był taki, że otwarte fundusze za sam tylko fakt przyjęcia przelewu części naszych pieniędzy z ZUS, wyprowadziły z polskiego systemu emerytalnego co najmniej 10 miliardów złotych!

  • Ta sprawa dobitnie pokazuje, że w majestacie prawa byliśmy dostarczycielem kapitału dla zagranicznych podmiotów finansowych. Autorzy ustawy, która w 1999 roku wprowadziła obowiązek przekazywania pieniędzy Polaków do prywatnych OFE, dziwnym trafem zapomnieli uregulować kwestię wysokości naliczanych przez te fundusze tzw. "opłat manipulacyjnych". Efekt był taki, że OFE potrącały gigantyczne prowizje za to, że ZUS przelewał do nich nasze pieniądze (sic!). W ten sposób z systemu oszczędności emerytalnych zniknęło co najmniej 10 miliardów złotych!

     

  • Szesnaście lat temu przyszedł Rywin do Michnika. 22 lipca 2002 roku. Redaktor naczelny „Wyborczej” przyjął w swoim gabinecie znanego producenta filmowego. Lew Rywin złożył ciekawą propozycję. Agora miała przelać na konto jego wytwórni filmowej Heritage Films 17,5 mln dolarów (60 mln zł według ówczesnego kursu), w zamian za obietnicę korzystnych dla spółki zmian w przygotowywanej nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji.

    Wydawcy „Wyborczej” byli poważnie zainteresowani przejęciem stacji telewizyjnej Polsat, a na przeszkodzie stanęły im antykoncentracyjne przepisy zawarte w projekcie. Rywin miał zapewnić ich usunięcie przy wykorzystaniu swoich wpływów w rządzie SLD.  Deal nie wypalił, bo Michnik rozmowę nagrał, wiedząc, że sprawę ciężko będzie mu wygrać.

     

  • Fundacja Czartoryskich, której ponad rok temu Skarb Państwa zapłacił ponad 100 mln euro za kolekcję dzieł sztuki, w tym za „Damę z gronostajem”, nie dostała zgody na likwidację. Sąd w Krakowie nie przyjął na wiarę zapewnień, jakoby likwidacja organizacji i przekazanie jej środków innym podmiotom było najlepszym sposobem na kontynuację „działalności charytatywnej i kulturalnej”.

     

  • Fundacja Czartoryskich, której ponad rok temu Skarb Państwa zapłacił ponad 100 mln euro za kolekcję dzieł sztuki, w tym za „Damę z gronostajem”, nie dostała zgody na likwidację. Sąd w Krakowie nie przyjął na wiarę zapewnień, jakoby likwidacja organizacji i przekazanie jej środków innym podmiotom było najlepszym sposobem na kontynuację „działalności charytatywnej i kulturalnej”.

    Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu prawdziwą burzę wywołały doniesienia o tym, co Fundacja Czartoryskich (FCz) zrobiła z zapłatą za odkupioną przez polskie państwo część kolekcji arystokratycznej rodziny. 100 mln euro trafiło na konto utworzonej w 2017 r. fundacji Le Jour Viendra, z siedzibą w Liechtensteinie.

     

  • foto: Screen z Facebooka

    Według oficjalnych danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji od początku roku w całej Polsce płonęły już 62 wysypiska i magazyny odpadów. Jaki jest powód tej plagi pożarów? Coraz częściej słychać głosy, że to efekt gigantycznego importu śmieci do Polski z innych państw UE, z którymi później nie ma co zrobić. Podpalenie takich składowisk to idealne rozwiązanie dla ludzi, którzy robią na tym biznes. Zupełnie inaczej wygląda to z perspektywy środowiska naturalnego oraz osób mieszkających w najbliższej okolicy palonego wysypiska.

     

  • Czy Marek M., słynny stołeczny łowca roszczeń, kupuje prawa do użytkowania wieczystego gruntów – warte wiele milionów złotych – za pieniądze pochodzące z przestępczości zorganizowanej?

    – Zygmunt M. ojciec Marka M. został skazany na sześć lat więzienia, 870 tys. zł grzywny i konfiskatę majątku – willi w stolicy i gospodarstwa pod Warszawą – za przemyt złota i handel dewizami.

  • Niespodziewanie i przed czasem podał się do dymisji pierwszy w historii Stolicy Apostolskiej papieski rewizor Libero Milone. Czy do wycofania się skłoniły go widma wycieku kompromitujących danych i afery Vatileaks 3?

  • Szykowany na nowego premiera Izraela Ja’ir Lapid, który w ubiegłym tygodniu stwierdził, że "Polskie obozy śmierci istniały i żadne prawo nigdy tego nie zmieni", obraca się w bardzo ciekawym towarzystwie. U jego boku widziano bowiem... Andrzeja Gąsiorowskiego. Przypomnijmy, że Gąsiorowski na początku lat 90-tych za pośrednictwem swojej spółki Art-B wypompował z polskiego sektora bankowego 4,2 bln ówczesnych zł (równowartość 420 mln zł), po czym uciekł do Izraela. Do dziś za ten gigantyczny przekręt nie poniósł żadnych konsekwencji.

     

  •  

     

    foto: Antyleft_ (Twitter.com)

    Oto kolejny przykład na to, jak w Warszawie wydawane są pieniądze podatników. Użytkownik twittera o nicku Antyleft_ ujawnił najnowszą umowę, jaką Biuro Marketingu warszawskiego magistratu podpisało z blogerką Moniką Czaplicką.

  • Nowy sezon telenoweli „Komisja ds. Amber Gold” został odpalony. Niestety, zaskoczeń merytorycznych brak, a jakość zapasów w kisielu, które towarzyszą każdemu niemal przesłuchaniu, zauważalnie spadła. Największym echem w przestrzeni publicznej odbiło się przesłuchanie wieloletniego prezydenta Gdańska i prominenta Platformy Obywatelskiej – Pawła Adamowicza. Zasadnie budziło ono najwięcej emocji i oczekiwań; niestety spełniły się tylko te najgorsze. Zarówno świadek, jak i poszczególni członkowie Komisji szli w zaparte i dążyli do udowodnienia lub choćby mocnego postawienia własnych tez, wykorzystując okoliczności jako dźwignię.

  • Sejmowa komisja śledcza, pracująca pod wodzą mecenas Wasserman jest kolejnym dowodem na to, że PiS jest partią wcale innowacyjną. Wynalazła bowiem skuteczny instrument, który cyklicznie wprowadza opozycję w stan osobliwej hipnozy. Wówczas jej rozliczni przedstawiciele dokonują najpierw politycznego, intelektualnego czy publicystycznego samookaleczenia, a potem płaczą nad skutkami własnego postępowania. Wszystko publicznie, ba nawet ostentacyjnie. Jakby się wypinali do eksperymentu.

  • Afera LuxLeaks zatacza coraz szersze kręgi. Właśnie okazało się, że 60 ze 100 najbogatszych Belgów, w okresie kiedy premierem Luksemburga był Jean-Claude Juncker (obecny szef KE), zakładała w tym malutkim państwie fikcyjne firmy, dzięki którym udało się ukryć przed opodatkowaniem 48 mld euro! Co istotne – władze Luksemburga o wszystkim wiedziały i na wszystko się godziły. Tak samo jak w przypadku 350 międzynarodowych koncernów, które podpisywały z Luksemburgiem tajne umowy pozwalające unikać płacenia podatków w takich krajach jak Polska. Czy tak wygląda praworządność?

     

  • Sporym echem odbiła się śmierć Wietnamki, która wyskoczyła z okna podczas operacji prowadzonej przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Azjatka była podejrzewana o udział w grupie przestępczej i pranie brudnych pieniędzy, co ma związek z prowadzonym na szeroką skalę śledztwem dotyczącym chińskiego centrum handlowego. Ogółem podejrzewa się, że działająca na jego terenie wietnamska mafia nielegalnie wytransferowała z Polski blisko pięć miliardów złotych.

     

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: