Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Działo się (107)

Kryterium wyboru informacji chyba nie istnieje, a w każdym razie jest ogromnie subiektywne. Czasami skupiamy się na faktach tylko ciekawych, intrygujących albo po prostu zabawnych.

OTO TE FAKTY:

 

Więcej…
Cztery w jednym

Wygrał, jak chciał; bardzo chciał, więc wygrał. Długość skoków, elegancja stylu; takie opanowanie siebie, że ryzyko przeszło do tła, które nic nie znaczyło, a przecież mogło życie skomplikować, gdyby nerwy napięło. Jak wtedy, gdy długo czerwony sygnał zabraniał skoku, co musiało nieść jakiś stres.

 

Więcej…
Żuliki z Platformy Obywatelskiej

Całkiem niedawno, na „taśmach prawdy", mogliśmy usłyszeć kolejne ciekawe opinie z ust członka PO o swoich kolegach z Platformy Obywatelskiej. W rozmowie, przy suto zastawionym stole, Radosława Sikorskiego z prezesem Orlenu Jackiem Krawcem tenże powiedział o Grzegorzu Schetynie: „Ma knajacki styl lwowskiego żulika".

Trudno się z tym nie zgodzić, mimo że to tylko jeden żulik mówi o drugim żuliku.

Dostało się też Nowakowi, że głupi, bo nie umiał ukryć pochodzenia swojego zegarka. A Halicki, według słów Krawca „to jest ku**a debil".

Więcej…
Kensington jako kapitalizm

Bezduszność Torysów wobec ofiar pożaru wysokościowca w Londynie jest wprost proporcjonalna do współczucia zwykłych Brytyjczyków, którzy są gotowi pogwałcić dla nich nawet „święte prawo własności”.

W gigantycznym pożarze londyńskiego bloku mieszkalnego Grenfell Tower zginęło przynajmniej pięćdziesiąt osiem osób – tyle wynosi na razie oficjalna liczba ofiar, która najprawdopodobniej jeszcze wzrośnie. Zgliszcza ostygły, nie stygnie za to dyskusja wokół tej tragedii.

Więcej…
Gwiazdy. Daniel Craig

Beyoncé Rekordzistka polubień

A m e r y k a ń s k a piosenkarka doskonale odnajduje się w  mediach spo- łecznościowych. Jak wyliczył serwis dmariearchive. com, każdy post publikowany przez Beyoncé ma  wartość marketingową sięgającą miliona dolarów.

Więcej…
A A A

Kaczyński

  • W latach 1955-1989 na ogół starałem się piórem i mordą stopniowo wyprowadzać ten kraj z tego, do czego teraz PiS zmierza. Znam więc drogę powrotną. Mogę lepiej niż otaczający Kaczyńskiego bezmózgowcy doradzać mu, którędy iść do mojego punktu wyjścia, aby dojść do jakże spójnego modelu władzy Bieruta, Bermana i Minca. Ich doradcą był Stalin, a nie Warchoł. Sądownictwo musicie teraz odpuścić, towarzysze z PiS.

  • Trwa właśnie ulubiona zabawa prawicy pod tytułem „Zaufajmy, nie dajmy się podzielić”. Jeśli chodzi o podziały to u mnie święty spokój, bo z nikim się nigdy nie połączyłem, robię swoje i mam nadzieję, że z pożytkiem dla innych. Zaufanie to odrębna kwestia, ale kryteria są dość czytelne. Ufać można komuś, kto nigdy zaufania zawiódł, kto się nie złamał w chwili próby, komu można powierzyć największe tajemnice i problemy.

  • Prezes nikomu nie ufa, a prezydent już mu udowodnił, że taki brak zaufania jest słuszny. Nie zechciał się Duda na dłużej dostosować do roli i wizerunku, jakie dlań prezes przeznaczył. Dał  głos. Zawetował. Znaczy się: zawiódł, zdradził i jeśli teraz nawet weźmie ogon pod siebie, to znowu może ugryźć rękę swego dobroczyńcy, kiedy będzie okazja. Może też taką okazję stworzyć, bo już wie, że  prezes stracił do niego warunkowe zaufanie. I nienawidzi go, a jak będzie mógł to się zemści.

     

  • Po powrocie z gór znalazłem na profilu Krzysztofa taki oto dokument, który przytaczam w całości, bo tworzy on ciąg logiczny:

  • W tych dniach Zbigniew Boniek „rozkochał” w sobie kibiców od Lecha Poznań po Legię Warszawa, podejmując decyzję, że w ostatniej kolejce ekstraklasy na żadnym stadionie nie będzie weryfikacji wideo, czyli słynnego VAR. Boniek nawarzył sobie bigosu i będzie musiał zjeść go sam, a przy okazji spytać sommeliera, czy wino od Kurskiego nada się do tej potrawy. Podobne dylematy ma od wczoraj opozycja, która niczym „karp Millera” prosiła się o Wigilię. Trzeba mieć naprawdę mało wyobraźni i bardzo dużo bezczelności, aby będąc Platformą Obywatelską robić kampanię samorządową pod hasłem „Oni okradli Polskę”. Wczorajsza kontra Kaczyńskiego była prawym prostym, wielkiej finezji tu nie ma, ale cios jest oczywiście nokautujący.

     

  • Wyobraźmy sobie, że pan Kaczyński znudzony trochę i zniecierpliwiony paniami i panami z opozycji parlamentarnej i tych co nie załapali się do parlamentu dostaną od niego pocałunek miłości.

    Betonowe koło ratunkowe, dobre poprawnościowe danie – posypane cyjankiem wyrachowania niemalże makiawelicznego..

  • Czy Jarosław Gowin zostanie grabarzem obecnego obozu władzy? To scenariusz trącający mocno political fiction, jednak podczas ostatniego kryzysu politycznego pokazały się wyraźne pęknięcia w skonsolidowanej dotąd strukturze rządzącej koalicji. Jednym ze słabych punktów jest właśnie obecny minister nauki i szkolnictwa wyższego.

  •  
    Prezesowi PiS nie podoba się najnowsza nowelizacja prawa łowieckiego. Najchętniej wycofałby przepisy dające niemal nieograniczoną wolność myśliwym. W połowie grudnia przyjęto specustawę, którą podyktowała potrzeba chwili – rosnąca liczba ognisk afrykańskiego pomoru świń. Polskie władze nadal pozostają w przekonaniu (choć nie potwierdzają tego żadne badania naukowe, a organizacje ekologiczne wyśmiewają tę teorię), że ratunkiem w tej sytuacji jest odstrzał prewencyjny.
     
  • Jedyną znaną mi ideą, która może wyłonić wspólną listę obozu demokratów – i nie budzić niczyich podejrzeń oraz pretensji – są powszechne prawybory w gronie tych, którzy podpiszą deklarację demokratycznego minimum – pisze Paweł Kocięba-Żabski
     Wszyscy po cichu liczyliśmy na to, że Kaczyński zakiwa się w końcu na amen w swych dryblingach, zaplącze we własne nogi i tradycyjnie przegra sam ze sobą, jak to już wielokrotnie bywało. – Przecież własne demony go załatwią, prędzej czy później – mówili mądrale, skądinąd znawcy tematu.

     

  • Rozmowa z prof. ANTONIM DUDKIEM, politologiem z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, członkiem Rady IPN (2010 – 2016)

    – Opozycja oskarża PiS, że chce stworzyć własną wizję najnowszej historii Polski?

    – Jeżeli próbuje nam się powiedzieć, że najważniejszym wydarzeniem, jakie miało miejsce w Polsce po 1945 roku, była antykomunistyczna partyzantka zwana „żołnierzami wyklętymi”, to wypacza to obraz tego okresu.

     

  • Rozmowa z prof. ANTONIM DUDKIEM, politologiem z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, członkiem Rady IPN (2010 – 2016)

    – Opozycja oskarża PiS, że chce stworzyć własną wizję najnowszej historii Polski?

     

  • Będzie osobiście. Gdzieś w przepaściach Internetu przeczytałem wypowiedź Targalskiego, który nazwał mnie propagandystą PiS-u, tak, chodzi o tego Targalskiego. Ubawiłem się po pachy, ale jeśli tak ma być, to chciałbym uczciwie na zaszczytny tytuł zapracować. Mamy dziś dzień partyjnych zjazdów, PO zrobiło stypę w Warszawie, a właściwie w warszawce. PiS swoim zwyczajem wyjechało na prowincję.

  • Jeszcze przedwczoraj padały „prywatne” zapewnienia, że ustawy będą podpisane, ale mamy wakacje i każdy, nie wyłączając kancelarii, coś tam sobie popija. Czas wyciągnąć wnioski ze wszystkich pustych przecieków, dywagacji i hipotez. W pierwszej reakcji też poszedłem na skróty i wylałem naturalną frustrację, zamiast usiąść i pomyśleć. Polityka walenia cepem na oślep nie lubi i dlatego warto sobie na spokojnie wszystko poukładać.

  •  
    Bardzo dobrze się stało, że kongres PiS (i przystawek) oraz posiedzenie Rady Krajowej PO odbyły się tego samego dnia. Dało to możliwość porównań. W tym korespondencyjnym pojedynku puszczono w ruch kłamstwa, manipulacje, agresję i dwie wzajemnie wykluczające się wizje państwa.
  • Wyzwiska rzucane z mównicy sejmowej pod adresem opozycji dowodzą, że nerwy prezesa PiS-u są w stanie opłakanym. Czego lub kogo boi się Jarosław Kaczyński?

  • Wojciech Młynarski napisał w latach 80. piosenkę zatytułowaną „Ballada o dwóch koniach". Opowiadała o koniu posłusznym - „który w galop, cwał czy trucht pięknie ruszał, grzecznie ruszał na najmniejszy bata ruch" i drugim, cokolwiek narowistym.

    W ramach zarządzania kryzysem, woźnica prał grzecznego konia, w nadziei, że przykład zdyscyplinuje tego drugiego.

     

  • Jarosław Kaczyński ma niezwykły dar uruchamiania emocji i mechanizmów społecznych dotychczas głęboko ukrytych lub nawet nieuświadomionych.
  • Pierwsze, a pochopne wnioski wyciągane z rekonstrukcji rządu mogą nas nieco zwodzić. Wydawać się może, że premier podjął decyzje, by wprowadzić istotne zmiany w tak newralgicznych dla państwa resortach jak obronność, polityka wewnętrzna i zagraniczna. Przyznać trzeba, że dotychczas piastujący te stanowiska ministrowie dołożyli niemałych starań, by udowodnić, że całkowicie obca jest im umiejętność kompromisu, dalekowzrocznych koncepcji politycznych oraz instynkt samozachowawczy. Czy oznacza to zatem, że w tych przynajmniej dziedzinach możemy liczyć na pewne ucywilizowanie rządu, za których stoi Jarosław Kaczyński?

     

  • Kawaler najwyższego odznaczenia Związku Solidarności Polskich Kombatantów „Semmler Fidelis” („zawsze wierny”). Niezamężna żona dwóch mężów. Matka dwojga dzieci ustalanego sądownie ojcostwa. Posiadaczka torebki Louisa Vuittona za 15 tys. zł,

  • Słowem należy posługiwać się precyzyjnie, od tego zależy bardzo wiele, czasami wszystko. Niewłaściwie użyte słowo w najlepszym razie prowadzi do niezrozumienia, w razach pośrednich do ośmieszenia, a w skrajnych przypadkach do śmierci. Z wyjątkiem rozmów przy wódeczce albo innych napojach wyskokowych, zawsze i wszędzie trzeba mówić zrozumiale i najprecyzyjniej jak się da.

  • Nie zgadzam się , że po rekonstrukcji w rządzie nastąpi „pełna dyscyplina i wygaszenie walk frakcyjnych”. Właśnie teraz nastąpi ich wzmożenie. Morawiecki łamane przez Kaczyński wyraźnie wyróżnił jedną z grup – „zakon PC”. Pozostałe nadal będą toczyć walki pod dywanem. Dla zakonu natomiast jest to swoiste „być albo nie być”. I paradoksalnie ewentualna klęska tej frakcji może pociągnąć na dno samego prezesa, a partię zatomizować na długie miesiące.

     

  • Podczas wczorajszych obchodów miesięcznicy smoleńskiej Jarosław Kaczyński starał się zaprezentować jako przeciwnik antysemityzmu.

     – Dziś wrogowie Polski, można powiedzieć, że dzisiaj diabeł podpowiada nam pewną bardzo niedobrą receptę, pewną ciężką chorobę duszy, chorobę umysłu – tą chorobą jest antysemityzm. Musimy go odrzucać, zdecydowanie odrzucać. Ale to nie oznacza, że mamy przyznać rację tym – wszystko jedno, czy to Żydzi, czy Polacy, bo Polacy niestety też często dzisiaj obrażają swój własny kraj – mówił Jarosław Kaczyński, starając się znaleźć równowagę między kompromitującym jego ugrupowanie antysemityzmem, a prowadzona przez PiS politykę historyczną polegającą na jednostronnym gloryfikowaniu Polski i Polaków.

     

  • Szybko się stoczy ten, który pomylił walkę o zasady, z taplaniem się w kisielu z motłochem. Człowiek dorosły nie może nie widzieć i nie rozumieć otaczającej go rzeczywistości inaczej staje się głupcem. Jest rzeczą oczywistą, że zadymy organizowane przez motłoch w czasie miesiącznic są działaniem zaplanowanym, przecież zadymiarze nie ukrywają swoich motywacji.

  • Jarosław Kaczyński przeprowadził rekonstrukcję rządu i przy niesamowitej indolencji opozycji prawdopodobnie zapewnił sobie władzę na najbliższe sześć lat. Gdy w połowie grudnia Mateusz Morawiecki zamienił się miejscami z  Beatą Szydło, zostając szesnastym premierem III RP, niewiele osób przypuszczało, że  zapowiadana od  wielu miesięcy rekonstrukcja rządu będzie tak głęboka. Wydawało się, że jedynym pewnym kandydatem do zwolnienia jest Witold Waszczykowski, minister spraw zagranicznych, który po meandrach dyplomacji poruszał się z gracją nosorożca.

     

  • Nie jest żadną sztuką mówić i pisać post factum, dużo trudniej jest napisać coś, co w konkretnej chwili jest tak mało popularne, że spotyka się z jednym wielkim śmiechem. Zaraz po „porażce” 27:1, byłem jednym z nielicznych, którzy twierdzili, że to sukces Polski w kilku aspektach.

  • Rozmowa z WŁADYSŁAWEM FRASYNIUKIEM, jednym z liderów pierwszej „Solidarności”, przewodniczącym Unii Wolności (2001 – 2005), posłem I – III kadencji

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: