Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Pomóż pomagać

                                                                                                     Zasady działania zbiórki

 

1. 17 lat walki o zdrowie i życie                  

 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Osobista ocena kongresów PiS i PO – przepaść intelektualna, kulturowa i moralna

Będzie osobiście. Gdzieś w przepaściach Internetu przeczytałem wypowiedź Targalskiego, który nazwał mnie propagandystą PiS-u, tak, chodzi o tego Targalskiego. Ubawiłem się po pachy, ale jeśli tak ma być, to chciałbym uczciwie na zaszczytny tytuł zapracować. Mamy dziś dzień partyjnych zjazdów, PO zrobiło stypę w Warszawie, a właściwie w warszawce. PiS swoim zwyczajem wyjechało na prowincję.

Tusku, musisz (odejść w końcu na dobre)!

10 lipca wybuchła polityczna bomba i bynajmniej nie miała nic wspólnego z “miesięcznicą smoleńską”.  Sensacja dotyczyła tego, o czym teraz otwarcie napisała „Rz”: spodziewajmy się Donalda Tuska powracającego na białym rumaku. Przez jednych znienawidzony jako “lewak”, “wasal Angeli Merkel” i “wspólnik Putina w mordzie smoleńskim”, dla innych przedmiot kultu niemalże religijnego powołanego kilka miesięcy temu na warszawskim Dworcu Centralnym – były premier po zakończeniu kadencji na stanowisku szefa Rady Europejskiej miałby wrócić ma na ojczyzny łono, by ratować ją przed PiSem, bo Schetyna i Petru, choćby nawet połączyli moce, złego nie przemogą.

ISIS nie lubi Owsiaka?

Rozmowa z dr. KRZYSZTOFEM LIEDLEM, dyrektorem Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas, dyrektorem Departamentu Prawa i Bezpieczeństwa Pozamilitarnego Biura Bezpieczeństwa Narodowego (2010 – 2015)

Wszyscy jesteśmy potencjalnymi Stalinami

Jedyną przyczyną, dla której przeciętny człowiek nie jest drugim Stalinem jest to, że nie ma takiej władzy. Bo jeżeli przeciętny człowiek wie, że jakieś jego działanie przynoszące mu korzyść – materialną lub inną – pozostanie bezkarne, to się go podejmie, choćby miało to wiązać się z krzywdą innych ludzi, z którymi nie jest związany szczerymi pozytywnymi uczuciami. A im większa władza, tym większa bezkarność.

A A A

turystyka

  • Parę słów o surwiwalu, czyli dość tej amatorszczyzny

    Od razu chcę zaznaczyć, że nie chce rozstrzygać o czyjejś winie lub jej braku. Obozy harcerskie organizowano od dawna w podobny sposób i nic się z tego powodu nie działo. Dlatego nie mogę winić organizatorów.

  • 5 powodów, dla których warto, żebyś podróżowała w samotności

    „Gdyby kilka miesięcy temu ktoś zaproponował mi samotny wyjazd do miejsca, w którym prawie w ogóle nie mówi się po angielsku, na pewno bym się wahała. Dziś – po 4 miesiącach samotnej podróży – wiem, że nie chciałabym inaczej spędzić tego czasu. Z chęcią i gotowością przyjmuję wyzwania, które pojawiają się w moim życiu.

  • Begpacking, czyli turystyka żebracza

    Na  ulicach azjatyckich miast powszednieje widok białych turystów żebrzących o  pieniądze na  dalszą podróż. Takie zachowanie często jednak spotyka się z  krytyką zarówno zachodnich mediów, jak i internautów. Trend, w którego ramach zachodni podróżnicy uciekają się do żebractwa i ulicznych występów w Azji, aby pozyskać pieniądze na dalszą podróż, zyskał miano „begpackingu” (ang. beg – żebrać).

  • Daleko od szosy

    Nie ma elektryczności. Taki drobiazg. Niby u nas też się zdarza. Ale tu? Nie ma jej w ogóle. W głębi dżungli, jak w głębi lasu. Daleko do  wszystkiego. Stoi sobie taka chata, jak z bajki o Babie-Jadze. Na czterech palach, sklecona z byle czego. Dosłownie. Ściany ma. Kilka pozbijanych dech (tak, by były przerwy między nimi) służą jako okna, wywietrzniki, otwory obserwacyjne. Dach też jest. I te pale, na których stoi. Obowiązkowe.

  • Helga, czyli mobilny dom w pudełku

    5662114942385463436386996.jpeg

  • Jak oszczędzać na zagranicznych wakacjach?

    Jeśli chcesz oszczędzić w wakacje, zamień Lizbonę na  Algarve, Zadar na Porec, a Ibizę na Costa Blanca – radzą autorzy dorocznego badania cen europejskich wakacji wykonanego przez Post Office Travel Money.

  • Kiedy wilk bije świnkę

    Załogi wycieczkowców i parków rozrywki zdradzają sekrety. Okazuje się, że  to, co  dzieje się na morzu, wcale na morzu nie zostaje. Zatrudnieni na pokładach wielkich statków wycieczkowych opowiadają o oficerach podglądających pasażerów uprawiających seks oraz o romantycznych przygodach między podróżnymi a członkami załogi. Praca na statku turystycznym może się wydawać spełnieniem marzeń, jednak zdaniem załogantów ma ona wiele wad.

  • Kuba. Życie długie i szczęśliwe

    Gdzie grozi większa kara za zabójstwo krowy niż za zabójstwo człowieka? Gdzie policja przyjeżdża na miejsce wypadku autostopem? I w końcu – do którego kraju przybywa wiele Amerykanek, by powiększyć sobie piersi?

  • Nie tylko Times Square

    Jeżeli ktoś jest akurat w Nowym Jorku lub się tam wybiera i ma wolne 100 dolarów, może sobie zafundować wycieczkę dwupokładowym autokarem po Wielkim Jabłku. Za 100 dolarów miasto można też zwiedzić zupełnie inaczej. Central Park, Empire State Building, Fifth Avenue i Times Square to żelazne punkty każdej autokarowej wycieczki. Jeśli za bilet zapłacimy trochę więcej niż 100 dolarów, w  programie znajdzie się jeszcze wizyta w  mauzoleum czczącym pamięć ofiar zamachu terrorystycznego na  World Trade Center lub odwiedziny w Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud. Autokary są przyzwoite i pod warunkiem, że pogoda dopisze, a w Nowym Jorku zdarzają się pogodowe niespodzianki, wycieczka powinna być całkiem miła.

  • Osiem miejsc, gdzie turyści nie są mile widziani

    Po  tym, jak władze Wenecji zapowiedziały, że nie będą tolerować nowych budek z kebabami i innych fast foodów, bo chcą zachować tradycję, postanowiliśmy przypomnieć miejsca, gdzie turystów traktuje się raczej jak plagę niż oczekiwanych gości.

  • Polacy żebracy. Wyprawa polskiej pary do Kostaryki okazała się koszmare

     Kobieta i mężczyzna przez kilka miesięcy prosili o  jałmużnę w  parkach i  na  ulicach miast w  prowincji Guanacaste. Jak informują miejscowe media, Polacy wykorzystywali do żebraniny córeczki w wieku niespełna półtora roku i trzech lat. W końcu Narodowa Agencja Opieki nad Dziećmi (Patronato Nacional de la Infancia) odebrała im dziewczynki.

  • Raj nie dla wszystkich

    Miejsce, które można nazwać rajem na  ziemi. Jest drugim co do wielkości państwem na Morzu Karaiskim. Zamieszkuje ją 10 milionów osób. Średnia temperatura w ciągu dnia wynosi 30 stopni. Piękne plaże, mnóstwo palm i krystaliczna woda. Wbrew pozorom, choć to  odległy kraj, możemy napotkać tu wiele polskich śladów. Dominikańczycy, słysząc, skąd pochodzimy, bez zastanowienia mówią: Jan Paweł II. To nie przypadek.

  • Siedem dni w pociągu

    Tyle czasu trzeba spędzić w  kolejowym wagonie, jadąc koleją transsyberyjską z Moskwy do Władywostoku. Po kilku miesiącach przygotowań, wybraniu miejsc, które musimy zobaczyć, po  załatwieniu tony papierów pojawiamy się na Dworcu Jarosławskim w Moskwie. Tu zaczyna się słynna magistrala. Bilety kupiliśmy już w Polsce.

  • Śmierć czeka na Evereście

    Wspinacze szturmują najwyższy szczyt świata. Dla niektórych wyprawa kończy się tragicznie. W tym sezonie na lodowatych stokach Mount Everestu zginęło prawdopodobnie już dziesięć osób. Zazwyczaj przy próbie zdobycia Czomolungmy, Bogini Matki Śniegu, jak Tybetańczycy nazywają Everest, traci życie sześciu himalaistów rocznie.

  • Titanic znowu wypłynie

    .„Gdy nasz statek uderzy w lodowiec, pasażerowie poczują tak silny wstrząs, że upadną. Potem usłyszą, jak rozdziera się poszycie i wdziera woda. Wykorzystamy do tego dźwięk i oświetlenie LED i mamy nadzieję, że wrażenie będzie na tyle ogromne, że ludzie będą chcieli uciekać z obawy przed utonięciem”.

  • Tonący giną po cichu

    Woda pozbawia życia nie tylko tych, którzy nie umieją pływać. Alkohol, brawura, niebezpieczne miejsca i zła pogoda sprzyjają utonięciom. Wobec żywiołu człowiek staje się kompletnie bezradny. W  zderzeniu z  wodą w  pewnym momencie liczą się tylko szczęście, odrobina siły i umiejętności.

    Rozrywające morze „(...) Wyobraź sobie, że  pływasz w morzu i nagle silny prąd wciąga cię w  jego głąb.

  • Twarde lądowanie

    To na pewno nie zmierzch tanich linii lotniczych, ale spiętrzenie kryzysów i przetasowań w ich gronie. Po bankructwie niemieckich Air Berlin w sierpniu, wrzesień przyniósł turbulencje w  irlandzkim Ryanairze, a październik – lądowanie bez podwozia linii Monarch, najstarszego niezależnego brytyjskiego przewoźnika.

    Monarch nie był kolosem, nie posiadał własnych samolotów, polegał na leasingu i w zeszłym roku przewiózł 0,8  proc. brytyjskich podróż- nych, 6 milionów osób (dla porównania: tylko 800 tys. mniej niż LOT). Miał jednak wiernych klientów latających tanio po słońce już od 49 lat. Monarch nie dożył jednak pięćdziesiątki.

  • W drugi weekend października ceny wybranych usług turystycznych w Polsce będą o 50 proc. niższe

    Polacy coraz chętniej podróżują po kraju. Wybierają rodzime kurorty na wypoczynek w wakacje i ferie, ale zwiedzają kraj także podczas zwykłych weekendów poza sezonem. W I połowie 2017 roku krajowe podróże wzrosły o 7 proc. w porównaniu do I połowy 2016 roku. Ministerstwo Sportu i Turystyki i Polska Organizacja Turystyczna chcą ten ruch zintensyfikować – ma temu służyć akcja „Polska zobacz więcej – weekend za pół ceny”, której trzecia edycja będzie miała miejsce od 6 do 8 października. Zgłosiło się do niej 560 podmiotów oferujących usługi turystyczne.

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: