Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Różaniec żywym, a umarłemu kadzidło

Słyszałem kiedyś historię o bogatym Żydzie, któremu zmarło się po ciężkiej chorobie. Jego bliscy (na swój sposób bardzo bogobojni ludzie) postanowili, że pomogą drogiemu zmarłemu w jego dalszej drodze ku wiecznemu szczęściu i pochowali nieboraka na siedzą- co, z przytroczonym do martwych dłoni płóciennym mieszkiem pełnym złotych monet.

Więcej…
Dulszczyzna

Jerzy Owsiak poopowiadał młodzieży o radościach z seksu. Pięknie mówił... o motylkach w brzuchu i wietrze we włosach... o dokrwionych stopach i mózgu... o odprężeniu i radości. Wspomniał o tym jako o antidotum na nerwy i frustrację dla pani poseł Pawłowicz, zmuszonej do nieprzystojnych działań w ramach rewanżu dla pierwszego posła, który zgodził się po błaganiach zainteresowanej umieścić ją na biorącym miejscu pisowskiej listy wyborczej.
Wypowiedź szefa WOŚP została pokazana przez wszystkie możliwe media i właściwie nie ona wzbudziła moje zainteresowanie.

Więcej…
Minimalna płaca wzrośnie w 2018 r.

W 2018 r. wzrośnie zarówno miesięczne wynagrodzenie minimalne, jak i minimalna stawka godzinowa. Propozycja Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej to 2100 zł miesięcznie brutto oraz 13 zł 70 gr brutto za godzinę pracy.

Więcej…
Świat się zbroi

Sztokholmski Instytut Badań Pokojowych SIPRI, uznawany za jedną z najbardziej prestiżowych i wiarygodnych instytucji w tej materii, opublikował raport dotyczący światowych wydatków na zbrojenia w roku 20016.

Więcej…
William i Kate w Warszawie

W  lipcu książę i  księżna Cambridge odwiedzą Polskę – ogłosił na  Twitterze Pałac Kensington.

Więcej…
A A A

Tajlandia

  • Tajlandia jest jednym z najczęściej i najchętniej odwiedzanych krajów Azji Południowo-Wschodniej a jej uroki można by długo wyliczać. Znajduje się tu wielowiekowa kultura i sztuka, której dowodem są między innymi zbudowane z wielkim rozmachem oraz zdobione z ogromnym przepychem rzeźb i ozdób świątynie buddyjskie. Tajlandia to także światowa stolica jednych z najpiękniejszych plaż na świecie, z turkusową wodą, bajkowymi lagunami, rafami koralowymi i palmami kokosowymi, a całość osadzona jest w ciepłym, przyjemnym klimacie. Tajlandia to także ojczyzna thai boxingu, tajskiego masażu, wyśmienitej, lecz ostrej kuchni, oraz motorowerów, na których turyści jeżdżą z jednej wspaniałej plaży na drugą.

     

  • W ubiegłym tygodniu w Tajlandii prowadzona była dramatyczna akcja ratownicza. Ponad tysiąc żołnierzy, policjantów, geologów, kartografów, ochotników usiłowało odnaleźć dwunastu chłopców oraz ich opiekuna, którzy zaginęli w jaskini Tham Luang. Do akcji włączyli się czterej najlepsi nurkowie brytyjscy oraz około 30 amerykańskich specjalistów wojskowych z Hawajów. Na  pomoc przybyli eksperci z Australii, Japonii i Chin. Użyto dronów, podwodnego robota i psów tropiących.

    W ulewnym deszczu zalewającym pieczarę toczył się rozpaczliwy wyścig z czasem. Mnisi buddyjscy, duchowni muzułmańscy modlili się o ocalenie dzieci. Szamani odprawiali rytuały, aby uśpić drzemiące pod ziemią złe moce. Złożono ofiary miejscowej bogini Nang Non. Jaskinia Tham Luang ukryta jest w masywie górskim w północnej części kraju w pobliżu granicy z Mjanma (Birma). Składa się z rozległych komór połączonych wąskimi korytarzami, ma około 10 km długości.

     

  • Uwięzione w tajlandzkiej jaskini Tham Luang dzieci muszą przepłynąć pod wodą kilka długich odcinków z pomocą specjalnego sprzętu. To najskuteczniejsza i najmniej kosztowna metoda ich ocalenia.

     

    O tym w rozmowie ze Sputnikiem opowiedział dyrektor Centrum Badań Strategicznych Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji, zasłużony ratownik Federacji Rosyjskiej Michaił Faliejew.

     

  • Tajskie media ogłosiły, że stał się cud. Po dziesięciu dniach odnaleziono 12 chłopców i ich trenera, którzy 23 czerwca zaginęli w jaskini Tham Luang Nang Non. Dzieci znajdują się 800 metrów pod ziemią, jakieś 4 km od wejścia do pieczary, dostają żywność, lekarstwa i napoje. Ale wyprowadzenie ich na powierzchnię będzie trudnym przedsięwzięciem i może potrwać długo. Trwa dramatyczny wyścig z czasem i wodą.

    Jest, niestety, pierwsza ofiara śmiertelna operacji ratowniczej. W  piątek 6 lipca o godz. 2 nad ranem czasu miejscowego podczas akcji stracił życie nurek Saman Kunan, 37-letni ochotnik, były żołnierz elitarnej jednostki tajskiej marynarki wojennej. W pieczarze stracił przytomność, gdy skończył mu się tlen. Podjęte przez kolegów próby reanimacji skończyły się niepowodzeniem. Kunan zginął, wynosząc puste zbiorniki tlenu. Chłopcy w wieku od 11 do 16 lat z  drużyny piłkarskiej „Dzik” weszli do jaskini o długości 10 kilometrów znajdującej się w prowincji Chiang Rai, w północnej części kraju. Przed wejściem do jaskini zostawili rowery i plecaki, zdjęli obuwie. Byli po treningu, a w jaskini zamierzali zostawić na skalnej ścianie odciski dłoni w ramach zwyczajowego rytuału inicjacyjnego. Według niektórych weszli do groty sami, a trener poszedł ich szukać.

     

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: