Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Powrót Tuska

Czy za półtora roku ekspremier i aktualny przewodniczący Rady Europejskiej triumfalnie wjedzie do polskiej polityki na białym koniu? Do tej pory nikomu nie udało się wrócić z zaświatów. Tuskowi gwiazdy sprzyjają, choć droga wcale nie musi być łatwa. Donald Tusk zapowiedział powrót do polityki krajowej. Dał do zrozumienia, że wystartuje w wyborach prezydenckich w 2020 roku. W wywiadzie telewizyjnym nie postawił oczywiście kropki nad „i”, ale komunikat był dość jasny. Kilka dni później zresztą szef klubu parlamentarnego PO publicznie potwierdził wrażenie, że sprawa jest dogadana między Platformą a jej twórcą i byłym liderem.

 

Więcej…
Supereksfakty. Kaja Godek

„Lech Wałęsa (75 l.) w duńskim królestwie klocków! Były prezydent wywołał niemałe zamieszanie, przybywając do słynnego Legolandu. Tam przywitano go z honorami i przygotowano nie lada niespodziankę. Pracownicy duńskiego parku rozrywki zbudowali bowiem... Wałęsę z klocków.

Na dodatek figurka ma stanowić stałą część wystawy Legolandu. Były prezydent przybył do Danii, by uczcić nowo uruchomione połączenie lotnicze między Gdańskiem a tamtejszym miasteczkiem Billund, gdzie znajduje się słynny park (...)” – czytamy w Super Expressie.

 

„Nie sposób zliczyć, ilu osobom pomogła w swej karierze Lidia Staroń (58 l.). Senator znana jest przede wszystkim z bezkompromisowej walki z nieuczciwymi komornikami czy spółdzielniami mieszkaniowymi. Teraz musi walczyć o coś najcenniejszego – o własne zdrowie.

Przeszła udar. – Niestety, codzienna walka z bezprawiem, układami krzywdzącymi zwykłych obywateli, decyzjami urzędników doprowadziły do tego, że nie zdążyłam zadbać o siebie, że czeka mnie teraz najtrudniejsza walka w moim życiu –  walka o  własne zdrowie...

W  związku z  tym na  krótki czas będę musiała zmienić swoje priorytety i  skupić całe siły na mojej walce – czytamy na jej oficjalnym profilu w mediach społecznościowych. – Senator Staroń ostatnio przeszła udar mózgu. Teraz ledwo może się porozumiewać, prawie nie mówi, ma trudności z poruszaniem się. Naprawdę czeka ją ciężka walka.

My wszyscy się za nią modlimy – mówi dziennikarzom Super Expressu osoba z bliskiego otoczenia Lidii Staroń (...)”.

 

„3 promile miał wydmuchać senator Prawa i Sprawiedliwości Jan Dobrzyński (59 l.), który (...) trafił ze złamanym nosem i rozciętym łukiem brwiowym do jednego z warszawskich szpitali (...). Polityk przybył do Warszawy w niedzielny wieczór. Miał brać udział we wtorkowych obchodach rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Co się wydarzyło? Senator stwierdził, że miał zawał, przekonuje także, że upadł i stracił przytomność. Telefonu od dziennikarza Faktu nie odbierał (...). Początkowo pojawiały się doniesienia, że  pijany polityk miał się wdać w awanturę (...). Według naszych ustaleń do żadnej awantury nie doszło. Polityk miał potknąć się i upaść, z tego mają wynikać jego obrażenia (...)”.

 

„Zaczęło się od tego, że Jerzy Owsiak (64 l.) zaprosił Kaję Godek, pomysłodawczynię projektu Zatrzymaj aborcję, by odwiedziła Fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Tu mogłaby się zapoznać z trudnymi sytuacjami chorych dzieci i ich rodziców. Ten pomysł wyjątkowo nie spodobał się działaczce ruchu pro-life. Padły krzywdzące słowa:

1. Nie ma niepełnosprawnego dziecka, ale mnie poucza, jak to jest. 2. Wspiera czarny protest, aborcję i eutanazję. 3. Używa dzieci, których rodzice proszą go o pomoc, do lobbowania za zabijaniem takich dzieci – napisała Godek na Twitterze.

Na koniec dodała: Współczesna Akcja T4, nawiązując tym samym do realizowanego przez III Rzeszę programu, który polegał na eliminacji życia niewartego życia. W ramach zbrodniczego procederu zabijano osoby chore m.in. na schizofrenię, otępienie, pląsawicę Huntingtona, niektóre rodzaje padaczki, osoby niepoczytalne czy przebywające w zakładach opiekuńczych przez ponad 5 lat oraz ludzi z niektórymi wrodzonymi zaburzeniami rozwojowymi (...)” – na ten temat więcej można było przeczytać w Fakcie.

 

Dziennikarze Super Expressu ustalili, że Bronisław Komorowski (66 l.) zniszczył swoją ukochaną posiadłość w Budzie Ruskiej! W miejsce starej leśniczówki i domu ma powstać okazała willa i łaźnia! „(...)

To tutaj odbywały się słynne przyjęcia Komorowskich. Od lat była prezydencka para zapraszała tu znajomych, m.in. na imieniny byłej pierwszej damy Anny Komorowskiej (65 l.). Ale najwyraźniej Komorowscy uznali, że pora na zburzenie starego domu i postawienie nowego.

Co to będzie? We wsi aż huczy od plotek na ten temat. – Z tego, co wiemy, to łaźnia ma tu powstać i willa jakaś – mówią przejęci mieszkańcy wsi. O to zapytaliśmy sołtysa Budy Ruskiej i przyjaciela byłego prezydenta, Bolesława Jurkuna (68 l.).

– Jest tu porozwalane stare mieszkanie i się szykują do postawienia nowego. To nie żadna willa ma powstać, normalne mieszkanie, chałupka – mówi (...)”.

Zebrała: KATARZYNA GORZKIEWICZ  "Angora" nr 16/2018

8 ciekawostek na temat książek i znanych pisarzy

„Jak zostać Batmanem”, „100 autorów przeciwko Einsteinowi” i jeszcze kilka innych wartych wspomnienia propozycji.

#1.


Wydawcy, którzy wydają książki na terenie Polski, mają obowiązek przekazania tzw. egzemplarzy obowiązkowych. 15 sztuk każdej nowej pozycji powinno trafić do wskazanych bibliotek. Wydawca nie tylko przekazuje książki bezpłatnie, ale też - jak się okazuje - od oddanych egzemplarzy powinien jeszcze zapłacić podatek VAT. Taka zachęta powoduje, że obowiązek spełniany jest w zaledwie ok. połowy przypadków. Większych konsekwencji - brak.

 

Więcej…
Sefie dawniej

Były czasy, w których aby zrobić selfie, trzeba było mieć talent –

Więcej…
Puste słowa i pokłony pątników – wizyta Donalda Trumpa w Polsce

Trzeba przyznać, że wizyta amerykańskiego prezydenta wzbudziło spore zainteresowanie wśród Polaków. W okolicach Placu Krasińskich, gdzie zaplanowane zostało przemówienie Donalda Trumpa, już od rana gromadziły się spore grupy złaknione widoku najpotężniejszego człowieka na świecie.

Więcej…
A A A

holokaust

  • Haniebna kolaboracja Francji czy Włoch w wymiarze państwowym z III Rzeszą dziś praktycznie nie ma znaczenia. Mało kto wytyka tym krajom, że przedstawiciele ich władz wspierali Niemców w organizacji systemu masowej eksterminacji ludności żydowskiej. Co innego w przypadku Polski. Mimo, iż polskie władze jako jedyne na świecie w sposób instytucjonalny organizowały pomoc Żydom, to czyny pojedynczych przedstawicieli narodu mają rzucać cień na całe państwo, a Polska - w odróżnieniu od Francji czy Włoch - ma być współodpowiedzialna a Holocaust.

     

  • Odpalanie chanukowych świec z chasydzką sektą, „dziedzictwo” Lecha Kaczyńskiego, potępianie obrońców europejskiej tożsamości i poparcie dla izraelskiej polityki na Bliskim Wschodzie – od wczoraj wiemy już, że pro-izraelska propaganda sączona od wielu tygodni przez rządzącą centroprawicę niczego nie zmieniła, a czołowi izraelscy politycy na czele z premierem Benjaminem Netanjahu są po prostu zainteresowani rozpowszechnianiem kłamstw o „polskich obozach zagłady”, w czym mają zresztą pomóc nowe wytyczne syjonistycznego resortu edukacji.

     

  • Przez 29 lat Polska i Izrael mozolnie odbudowywały dobre relacje, stając się bliskimi sojusznikami. Teraz wszystko rozsypało się jak domek z kart. „Art. 55a. 1. Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie określone w art. 6 Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego załączonej do Porozumienia międzynarodowego w przedmiocie ścigania i karania głównych przestępców wojennych Osi Europejskiej, podpisanego w  Londynie dnia 8 sierpnia 1945 r.

     

  • Szef niemieckiego MSZ Sigmar Gabriel zapewnił w sobotę Polaków, że Niemcy biorą na siebie pełną odpowiedzialność za Holokaust i będą potępiać takie zafałszowania historii jak sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne”.

    Minister odniósł się do dyskusji, jaką wywołała nowelizacja ustawy o IPN. „Polska może być pewna, że jakakolwiek próba zafałszowania historii, jak w sfomułowaniu „polskie obozy koncentracyjne”, zostanie przez nas w sposób jasny i zdecydowany odrzucona” – podkreślił dyplomata.

  • Dla mainstream’owej polskiej prawicy to wydarzenie na miarę lądowania człowieka na księżycu dla całej ludzkości. Publicyści tygodnika „Do Rzeczy” zaczęli bowiem odkrywać, że za szybko uwierzyli we własną propagandę, a więc w narrację o Izraelu jako „sojuszniku Polski i bastionu naszej cywilizacji na Bliskim Wschodzie”, stąd w najnowszym numerze pisma zaczynają zastanawiać się nad rzeczywistym kształtem stosunków polsko-izraelskich, czy nawet szerzej polsko-żydowskich.

     

  • Stanowisko Izraelskich władz wobec ustawy mającej karać za używanie określenia „polskie obozy koncentracyjne” nie podziałał ozdrowieńczo na większość prawicowych publicystów, którzy starają się ratować swoją skompromitowaną pro-izraelską propagandę. Z tego powodu część z dziennikarzy mediów wspierających obóz Prawa i Sprawiedliwości rozpacza nad możliwymi „antysemickimi” reakcjami, krytykuje pomysły wydalenia izraelskiej ambasador i upominania się o prawa Palestyńczyków, a także przestrzega przed ostrym reagowaniem na żydowskie naciski.

     

  • Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz postanowił wytłumaczyć się z nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, co zrobił na łamach liberalnego dziennika „Rzeczpospolita”. Wychowanek tak zwanej „geremkowskiej szkoły dyplomacji” stwierdza w nim między innymi, że nowe przepisy nie są wymierzone w ludzi pokroju Jana Tomasza Grossa, a także obciąża Polaków winą za niewyjaśnione z powodu braku ekshumacji ofiar wydarzenia w Jedwabnem.

     

  • Rozmowa z prof. WIESŁAWEM JANEM WYSOCKIM, historykiem, sekretarzem generalnym Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa (1990 – 1992)

    – Chyba nikt nie spodziewał się takiej reakcji Izraela na uchwalenie noweli o IPN-ie.

     

  • Rządzący sprytnie to sobie obmyślili - większość Polaków w tym tygodniu miała żyć mistrzostwami w piłce nożnej i nie specjalnie interesować się polityką. W takich warunkach zawsze łatwiej przeforsować różne kontrowersyjne rozwiązania. Niestety "Orły Nawałki" zrobiły wszystkim przykrego psikusa dostając łomot od Senegalu i Kolumbii. W ten sposób przesłaniający rzeczywistość mundialowy balonik pękł szybciej niż przewidywano, ujawniając przy tym, że na zwołanym naprędce nadzwyczajnym posiedzeniu Sejmu rządzący chcą "pozbyć się" problemu ustawy IPN.

     

  • W Nowym Jorku powstanie Muzeum Polaków Ratujących Żydów – ogłosił kilka dni temu na antenie telewizji wPolsce.pl Jan Dziedziczak, wiceminister spraw zagranicznych.

    Jak donosi portal wPolityce.pl Dziedziczak stwierdził m.in.: „Musimy przypilnować, by przebiła się obiektywna prawda”. Wiceminister stwierdził również, że z powodu trwającego prawie 50 lat komunizmu Polska ma opóźnienia dot. interpretacji wydarzeń z czasów II wojny światowej względem państw Zachodu.

     

  • Dodano: 2010-07-7 9:45 am   Aktualizacja: 2018-01-30 2:45 pm 

    Poniżej przypominamy archiwalny i historyczny wywiad z prof. Finkelsteinem, jednak zyskujący dzisiaj nowy wymiar, szczególnie w kwestiach obarczania Polaków za tzw. holokaust oraz podejmowania kolejnych prób wyłudzenia od Polski “odszkodowań”. Przypomnijmy również, że Bronisław Komorowski pełniący funkcję Marszałka RP podczas swojego pobytu w Izraelu w 2009 roku przyrzekł nowe ustawodawstwo gwarantujące “rekompensaty za żydowskie mienie” [link]. Warto również dodać, że prasa izraelska już 3 lata temu pisała, że wypłacenie “rekompensat” będzie możliwe “po zmianie reżimu w Polsce” [link]. Jak wiemy “zmiana reżimu” braci Kaczyńskich już nastąpiła, pora więc na dalsze kroki.

    Z dr. Normanem G. Finkelsteinem, autorem głośnej książki  „The Holocaust Industry”, rozmawia Jan M. Fijor

    – Panie profesorze, jakie związki łączą Pana z Polską?

     

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: