Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Dlaczego opozycja nic nie może?

Nie jest łatwo być opozycją. Nie dlatego że jest ona w mniejszości, ale dlatego że nie może rozwinąć porywającej wizji przyszłości.

Weźmy PO. Krytykuje PiS, ale pewnych tematów nie zahacza. Już w czasie swoich rządów, kiedy doszło do katastrofy smoleńskiej, nie bardzo oponowała na wydumane zarzuty PiS. A dlaczego? Moim zdaniem dlatego, że bałagan i zaniedbania w wojskach lotniczych, a pośrednio jedna z przyczyn katastrofy, to wina PO. Wydarzył się przedtem podobny wypadek, w którym zginęli czołowi dowódcy wojskowi. Opracowano raport zalecający co zrobić, aby uniknąć takich zdarzeń w przyszłości. I nic to nie dało, bo wniosków z raportu nie wdrożono. Więc PO wolała już znosić absurdalne zarzuty PiS niż przyznać się do zaniedbań, ukarać kogo trzeba i mieć czystą kartę.

Tak dzieje się z wieloma innymi sprawami.

 

Tylko w ciągu trzech weekendowych dni w Warszawie i okolicy wypala się półtorej tony marihuany

Tak przynajmniej twierdzi Marcin Wyrwał w swoim kolejnym reportażu. Polska stała się „potęgą” w produkcji i  spożyciu marihuany. 17 proc. osób między 17. a 35. rokiem życia ma kontakt z narkotykiem, a około 100 tysięcy Polaków używa go w celach leczniczych. Na  początek rozmowa z  dilerem w samochodzie.

Telewizja pokazała (377)
A A A

zamach

  • Rozstrzelane nabożeństwo

    Sutherland Springs. Przysiółek, w  południowo-zachodnim Teksasie, 50  km od  San Antonio, 350  mieszkańców. Wszyscy się znają. Jedno skrzyżowanie ze  światłami, dwie stacje benzynowe, poczta, kilka punktów usługowych. W XIX wieku była tu stacja dyliżansów. Wokół morze niebieskich, teksańskich kwiatków – bluebonnets. W niewielkim białym kościele baptystów o godz. 11 w niedzielę 5 listopada rozpoczyna się msza. Uczestnicy nabożeństwa kończą hymn „Pan jest szczęściem”.

  • Świąteczne jarmarki celem terrorystów

    Ambasada w Rzymie ostrzega przed wysokim stopniem zagrożenia terrorystycznego na imprezach masowych we  Włoszech. Przy zakupie bombki na rzymskim placu Navona, wystroju szopki w  Neapolu i  winiaku w  Bolzano adrenalina będzie podwyższona. Z każdej strony może nadciągnąć terrorysta. Przebrany za Mikołaja, ucharakteryzowany na bałwanka (pod obszernym strojem łatwo ukryć ładunki wybuchowe), objuczony błyszczącymi prezentami pułapkami. Może rozdawać dzieciom słodycze, udawać sprzedawcę choinek lub księdza.

     

  • USA zbierają się po masakrze. Wraca temat dostępu do broni

    Najnowsze dane mówią o 59 zabitych i 527 rannych w Las Vegas. Tymczasem w domu Stephena Paddocka znaleziono cały arsenał broni i materiałów wybuchowych.

  • „Miasto grzechu” w morzu krwi

    Las Vegas: Disneyland dla dorosłych. Mruga, pulsuje, błyszczy. Tłumy roześmianych ludzi, korowody aut. Ekscytacja, beztroska, ubaw. Tak było w Vegas do godz. 22.07 w niedzielę 1 października. Potem w  sekundę „miasto grzechu” przeistoczyło się w  pandemonium zbrodni i śmierci. Trzydniowy festiwal muzyki country Route 91 Harvest Festival dobiega końca. Koncert wieńczy gwiazda, Jason Aldean. Na placu Las Vegas Village, który przylega do  bulwaru Strip, występu słucha 22 tys. stłoczonych osób.

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: