Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Kontrolki

Zdjęcie użytkownika Kobieta Zwykła.

Więcej…
Weganizm a sport: obalamy mity

Weganizm a sport: obalamy mity – Kiedy organizacje dietetyczne wydają pozytywne raporty na temat diety roślinnej to znak, że z pewnością nauka już dawno przestała kierować się kryterium obiektywności badań. Kiedy Departament Zdrowia USA zatwierdza weganizm jako oficjalną, dofinansowywaną kurację alternatywą dla pacjentów z chorobami serca, kwalifikującymi się do leczenia farmakologicznego lub operacji to znak, że rząd Stanów Zjednoczonych jest na sznurku lobby ekologicznego. Kiedy weganami zostają sportowcy to znak… że biorą sterydy!

Wiadomo – nie można być sportowcem i jeść same rośliny. No nie można, nieważne ilu sportowców twierdziłoby inaczej.

    #1. Sportowcy nie mogą pokryć zapotrzebowania energetycznego organizmu na diecie roślinnej

To prawda, że rośliny są z reguły mniej kaloryczne niż produkty odzwierzęce (dzięki czemu weganizm nieźle sprawdza się przy zbijaniu kilogramów). Nie przeszkadza to jednak zjadać ponad 4 tys. kalorii dziennie jednemu z najlepszych ultramaratończyków świata. Scott Jurek jest na diecie roślinnej od wielu, wielu lat. Wygrywał wyścigi na dystansach ponad 200 km napędzany samymi roślinami! Patrik Baboumian, strongman i weganin w jednym, w okresie przed zawodami dobija nawet do 6 tys. kalorii. I wcale nie spędza całego dnia na jedzeniu. Do tego jeżeli porównasz zawartość składników mineralnych w jednostce kalorii produktów roślinnych z produktami zwierzęcymi szybko zauważysz różnicę. Jeżeli weganizm kojarzy ci się wyłącznie z jedzeniem sałaty zagryzanej rzodkiewką to znaczy, że wciąż jeszcze nie przejrzałeś dokładnie naszej strony. Popraw się i potem wróć do zadawania pytań!

    #2. Sportowcy na diecie wegańskiej dorobili się swojej siły i mięśni kiedy jeszcze jedli mięso

Głosisz prawdziwie rewolucyjną ideę! Twierdzisz, że sportowcom na diecie roślinnej wystarczyło wypracować siłę 6 lat wcześniej, kiedy jeszcze jedli mięso, by potem (już jedząc rośliny) ciągle z niej korzystać. To samo z mięśniami. Facet wypracował sobie mięśnie 10 lat temu i dlatego teraz tak dobrze wygląda. Fakt, że od 10 lat jest weganinem nie ma tu nic do rzeczy… Niestety, siła, którą wypracowałeś sobie kilka lat wcześniej nie zostanie z tobą do końca życia. Mięśnie tym bardziej. Nawet kondycja! Wystarczy miesiąc/dwa bez treningów z kiepską dietą by twoje osiągnięcia sportowe poleciały na łeb na szyję. A przecież podobno weganizm to bardzo kiepska dieta.

Jakim cudem tym ludziom udaje się utrzymać masę mięśniową na diecie roślinnej skoro białko roślinne jest rzekomo białkiem niepełnowartościowym? Jakim cudem wygrywają zawody? Napędza ich szklanka mleka i stek sprzed 10 lat?  Ile lat sportowcy na diecie wegańskiej mają czekać na spadek formy? Mike Mahler czeka już 15 lat. W tym czasie został jednym z najbardziej uznanych instruktorów kettlebells na świecie. Jeszcze rok? Dwa?

A Patrik Baboumian? Nie je mięsa od ponad 7 lat. W tym czasie wygrał niemieckie zawody strongman, został mistrzem Europy w trójobju siłowym i pobił kilka rekordów Guinessa w sportach siłowych. No jasne, że wcześniej jadł mięso, był nawet kulturystą. Został strongmanem kilka miesięcy po tym jak wyrzucił ze swojej diety mięso. Kilka lat później pobił rekord świata wyciskając nad głową 150 kilogramową beczkę. Na początku swojej kariery strongmana nie był w stanie tego zrobić. Nie wystarczyła mu do tego siła sprzed 7 lat. Potrzebny był mu progres. Bo siła rośnie. Albo maleje. Nigdy nie jest taka sama. A już na pewno nie czeka sobie spokojnie przez 7 lat. Przyszło ci do głowy, że żeby wygrywać zawody trzeba być coraz lepszym?

    #3. Sportowcy na diecie roślinnej biorą sterydy!

Ostatnio wszyscy, którzy wyglądają nieco lepiej niż przeciętna osoba spędzająca pół dnia przed facebookiem biorą podobno sterydy. Bo na sucho nic się nie da. Ani mieć 40 cm w bicepsie ani 6-paka na brzuchu. Tak to podobno wygląda zdaniem ludzi, którzy wypisują setki dziwacznych komentarzy w internecie. Zdaniem internetowych ekspertów wystarczy brać sterydy by zapewnić sobie sukces. Trening treningiem, ale bez przesady. W końcu bierzesz sterydy. Dzięki nim i tak urośniesz. A dieta? Po co dieta, skoro bierzesz sterydy? Przecież sterydy zrobią za ciebie trening, uzupełnią składniki mineralne w organizmie i napompują mięśnie. W gruncie rzeczy można jeść tylko sałatę, jeśli bierzesz sterydy i tak urośniesz. Tyle jeżeli chodzi o internetowych specjalistów przypisujących sterydom niemal magiczne właściwości. Współcześni zawodowi kulturyści mają inne zdanie. To jasne, że są na sterydach i hormonie wzrostu. Mimo to pilnują swojej diety i przerzucają tony żelaza na treningu bo wiedzą, że sterydy nie wystarczą. Gdyby odżywiali się byle jak, czy nie daj boże korzystali z niedoborowej diety (jaką podobno jest weganizm) żadne sterydy nie uchroniłyby ich na dłuższą metę przed spadkiem formy. Inna sprawa to wygląd. Zobacz jak wyglądają zawodowi kulturyści.

Porównaj ich sobie z sylwetką Roberta Cheeka czy Jimiego Sitko – wegan startujących w zawodach naturalnej kulturystyki. Kto tu bierze sterydy?

Jeżeli nadal uważasz, że nie można dobrze wyglądać bez sterydów przyjrzyj się zdjęciom  takich ludzi jak Eugen Sandow, George Hackenshmidt czy Charles Atlas – siłaczy sprzed ponad 100 lat, którzy wypracowali swoją olbrzymią siłę na długo przed wynalezieniem profesjonalnych suplementów białkowych, sterydów i innych dopalaczy.

    #4. Wegańscy sportowcy jedzą tony suplementów!

Wygląda to trochę tak jakbyś sugerował, że suplementy powstały na świecie z myślą o weganach. Przejdź się do najbliższej apteki i zobacz jak wygląda oferta suplementów. Możesz kupić w kapsułkach wszystko – witaminę C, B, kwasy omega-3, imbir, możesz kupić nawet wyciąg z ananasa! Niektórzy ludzie wolą łykać pigułki z ananasem zamiast jeść samego ananasa. Wolą łykać błonnik niż zjeść jedno jabłko. Popatrz na magazyny kulturystyczne. Czy przy którejkolwiek reklamie proszków proteinowych napisano „Polecane dla wegan”? Chyba trochę zaburzyły ci się proporcje.

Jeżeli ktoś jest doświadczonym sportowcem i decyduje się na suplementację to nie dlatego, że jego dieta jest niedoborowa, ale dlatego, że zapotrzebowanie jego organizmu na poszczególne składniki odżywcze jest tak duże, że pokrycie go w oparciu o samą dietę byłoby niesamowicie uciążliwe. Jeżeli tacy ludzie jak Ed Bauer decydują się na przyjmowanie suplementów białkowych to nie dlatego, że weganizm nie zapewnia pełnowartościowego białka tylko dlatego, że zapotrzebowanie białkowe ich organizmu wymagałoby spędzania całego dnia w kuchni. Dużo szybciej i ekonomicznej jest uzupełnić potrzebne kilkadziesiąt gram białka korzystając z suplementu niż przygotowując sobie kolejną porcję soczewicy. To proste. Ta zasada dotyczy wszystkich sportowców. Nie tylko wegan.

    #5. Gdyby oni wszyscy nie jedli mięsa od dziecka nie zostaliby sportowcami.

Nie? Dlaczego? Bo niepełnowartościowe białko? Których aminokwasów egzogennych brakuje w roślinach? Żadnych. Za mało wapnia? Najbogatszym źródłem wapnia są produkty roślinne (ziarna sezamu i maku). Za mało kalorii? Zwykły szejk na bazie bananów, owsianki, mleka sojowego i kakao może mieć ponad 700 kalorii.

Ciężko o przykłady osób, które wychowały się na dietach wegetariańskich, a potem zostały sportowcami, nie dlatego, że są to diety niedoborowe tylko ze względu na osoby takie jak ty, które uważają, że mięso jest niezbędnym elementem menu. Pomóż nam zmieniać świadomość innych ludzi i edukować ich na temat diet wegetariańskich to sam się przekonasz jak wyglądają sportowcy wychowani na diecie bezmięsnej. Oni istnieją już teraz. Popatrz na Torry’ego Washingtona. Nie je mięsa od dziecka, został weganinem jeszcze w latach 90. Nie przeszkadza mu to trenować, brać udział w zawodach kulturystyki naturalnej i odnosić w tym sporcie sukcesy.

Teraz wystarczy już zaakceptować fakt, że weganizm działa. Nie jest żadną dietą cud, nie ma żadnych magicznych właściwości. Po prostu, odpowiednio skomponowana dieta roślinna działa. I nie ważne, czy masz 10 czy 70 lat, czy chodzisz do szkoły czy siedzisz w pracy, czy podnosisz ciężary czy grasz w szachy.

Kiedy organizacje dietetyczne wydają pozytywne raporty na temat diety roślinnej to znak, że z pewnością nauka już dawno przestała kierować się kryterium obiektywności badań. Kiedy Departament Zdrowia USA zatwierdza weganizm jako oficjalną, dofinansowywaną kurację alternatywą dla pacjentów z chorobami serca, kwalifikującymi się do leczenia farmakologicznego lub operacji to znak, że rząd Stanów Zjednoczonych jest na sznurku lobby ekologicznego. Kiedy weganami zostają sportowcy to znak… że biorą sterydy!

Więcej…
Wstydliwa tajemnica Włodzimierza Iljicza

Dzienników lekarzy Włodzimierza Lenina nie odtajniono nawet po 94 latach od  jego śmierci. Powód to opisany tam przebieg choroby wenerycznej, która doprowadziła do śmierci „wodza światowego proletariatu”. Tak twierdzi jedyny badacz, który widział te dokumenty, zanim znów je ukryto. 30 marca sąd w Moskwie odrzucił pozew neurologa i geriatry Walerija Nowosiołowa. Wystąpił on na drogę sądową, uznając za bezprawną decyzję Rosyjskiego Archiwum Państwowego, które na kolejne 25 lat ograniczyło dostęp do dzienników prowadzonych przez medyków leczących Lenina pod koniec jego życia.

 

Więcej…
Supereksfakty. Magdalena Ogórek

„(...) O stanie zdrowia prezesa PiS od dawna krążą różne pogłoski. Swego czasu media informowały, że Jarosław Kaczyński (68 l.) ma poważne problemy zdrowotne, mówiło się wówczas o cukrzycy. PiS stanowczo dementował'

Więcej…
Jednak będą zmiany w Kodeksie pracy. W większości niekorzystne dla pracowników

Dorobek pracy Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy nie zostanie zmarnowany – oświadczyła minister Elżbieta Rafalska na konferencji prasowej. Szefowa resortu oznajmiła, że wykorzystane zostaną tylko niektóre pomysły. Część z nich będzie frontalnym uderzeniem w prawa pracownicze i swobodę działalności związków zawodowych. Jeszcze tydzień temu wydawało się, że projekt zmian w przepisach regulujących stosunki pracy i działalność organizacji pracowniczych trafi do kosza. „Prawo i Sprawiedliwość nie pracuje nad żadnymi zmianami w kodeksie pracy. Propozycji Komisji Kodyfikacyjnej nie poprzemy” – taki wpis pojawił się na Twitterze rzeczniczki PiS Beaty Kempy 5 kwietnia br. Okazuje się jednak, że komunikacja wewnątrz rządu funkcjonuje gorzej, niż mogło się wydawać.

 

Więcej…
A A A

sport,

  • Okradziony, znaczy – w domyśle, że kto go sportowo pokonał, jest złodziejem. Bez sensu.

     

  • W sumie debiutu – miejsca lepsze od nastroju. Coś w nas z przedstartowego braku pamięci, że koń jest wysoki; i że wielu chce się nań wspiąć… Kto forsował za łatwy optymizm jako oczywistość – ma teraz kłopot z oceną. Ja nie mam, i choć też to i owo fortunie zarzucę, za dzielność dziękuję i na przyszły uśmiech szczęścia cierpliwie czekam.

     

  • Głowy nie dam, ale jestem prawie pewny, że „IRENISSIMĘ” wymyślił, i w obieg puścił Maciek Petruczenko. Nie wielbię gierek słownych na podstawie nazwisk i imion, ale TU pasuje jak ulał. Pierwsza, najważniejsza wśród Iren. Ba, nie tylko…

    Przeglądam stare fotki, uruchamiam szare komórki. Znałem Irkę od lat…

    Pierwsze zdjęcieW redakcji. Tuz obok Papy Stamma, obok Andrzeja Piotrowskiego, który szturmem i ławą wprowadził polskie dziewczyny do światowej czołówki. Wizyta po Igrzyskach w Tokio – 1964; niespełna 20 lat, a już medale…

     

    • Echa, jako motyw mają sumować fakty, co się już dokonało. Czasem jednak echo wywołuje sama zapowiedź tego, co ma dopiero się dokonać. Np. w kolarstwie. Staje właśnie do mistrzostw świata.
    •  Tym razem będzie – niestety – mniej słów o wydarzeniach na arenach, więcej o tym, co wokół sportu. Miałem zacząć od rachunków przedzimowo – olimpijskich, komputer „sam” podyktował zmianę. Otóż błądząc po sieci wpadłem na bezpośredni przekaz z sejmowo – komisyjnego posiedzenia w sprawach „różnicy zdań” między ministerstwem sportu a Polskim Związkiem Kolarskim. Było ciekawie i pouczająco…

    •  Kto myśli, że wpis poświęcę olimpijskim albo futbolowym aktualiom – jest w błędzie. Te echa mają siwiznę i patynę, bo...Zadzwonił Zbigniew Sikora, działacz awuefowskiego „Relaxu” i chyba prezes grona absolwentów uczelni z wiadomością, że organizują wspomnieniowe spotkanie pod hasłem „Monachium – 1972”. Chytrze uderzył w strunę osobistych wspomnień. Toż to pierwsze Igrzyska, które opisywałem; wieści z poprzednich współredagowałem, ale zawody widziały „inne oczy”…

       

    •  Najpierw coś z życia sportowo-związkowego.

      • Pisałem, że ongisiejszy wiceprezes związku narciarskiego uznał, iż zamiast poddać się lustracji ( ustawa, do której minister sportu przekonał parlament) wolał listownie podać się do dymisji. Teraz doczytałem się, że drzewiej był młodszym oficerem WOP, a teraz to bywa karalne… Nawet, jeśli jakieś przewiny są błahe…

      Nie komentuję, choć swoje zdanie (odmienne od ministerialnego) o lustracyjnych przeglądach – „z automatu” – w środowisku sportowym mam!

       

    • Z górą tydzień przed otwarciem Zimowych Igrzysk Olimpijskich można rzec, że… historia stanęła na głowie. Po igrzyskach w Soczi, weryfikacja wyników badań antydopingowych spowodowała: a) odebranie Rosjanom wielu medali, więc pozbawiono ich prymatu w tej klasyfikacji; b) zamknięcie drogi reprezentacji Rosji do startu na igrzyskach koreańskich, zostawiając jedynie szansę startów sportowców o „czystej” teraźniejszości oraz przeszłości, ale bez flagi narodowej oraz hymnu.

       

    • Piłkarze zarabiają dużo? Bzdura. Dużo to zarabiają czarne piosenkarki. A o ile mniej się męczą.

    •  Narciarstwo wystartowało do sezonu olimpijskiego.Pani doktor Justyna mimo upływu czasu – wciąż głodna ścigania i sukcesów. Widziałem fotkę – wciąż wdzięcznie dziewczęca…

      Skoczkowie – w Wiśle, na panamałyszowym (za życia) pomniku. Oglądam telewizyjny przekaz i widzę, że:

       

    • Jest ruch w interesie… Jest!Znajomość tenisa nie jest moją najmocniejszą stroną, ale wiem, że wygrać Wimbledon to marzenie, zaszczyt oraz nobilitacja. Jakby człowiek otrzymał od Królowej tytuł szlachecki.

      Jeśli więc Łukasz Kubot został mistrzem turnieju najsławniejszego ze sławnych – wiadomo, że zasłużył na pierwsze zdanie wpisu. O powszechnym uznaniu już nie mówiąc, bo to oczywiste…

    • Rozmowa z TOMASZEM LISTKIEWICZEM, piłkarskim sędzią liniowym

      – Szymon Marciniak głównym arbitrem, a Paweł Sokolnicki i pan z nominacją na turniej finałowy piłkarskich mistrzostw świata.

      – Bardzo się cieszę; to największe wyróżnienie dla nas. Proces przygotowawczy był żmudny, byliśmy dobrze oceniani na kursach, ale pojawiła się nutka niepewności, czy rzeczywiście znajdziemy się w wąskiej grupie najlepszych sędziów świata.

      – Listkiewicz był już sędzią asystentem na mistrzostwach świata. Michał Listkiewicz, pana tata.

       

    • Anita Włodarczyk

       Pani Anita Włodarczyk zaczęła sezon wynikiem 79,76. Już – i znów pierwsza na światowej liście. Jeszcze nigdy tak nie zaczynała sezonu – czyżby więc zapowiedź kolejnych rekordów?

    • Ważna postać sportu i polityki oraz innych dziedzin działalności społecznej.
      Koszykarz
      – olimpijczyk, 112 spotkań w reprezentacji Polski! Naukowiec – badacz (trzy tomy prawa morskiego, około dwustu innych ważnych publikacji); polityk (poseł); samorządowiec (prezydent Gdańska, 1977 – 81), wychowawca –Człowiek jakże pracowity i mądry… Spadek zostawił wspaniały… Pamięć jakże wdzięczną.

    • Zdarzają się obrazy, które słowem trudno opisać. Potrzebna jest wyobraźnia. Cytat z opowieści o bohaterskiej akcji ratunkowej:

      „Adam Bielecki opowiedział… o przerwaniu poszukiwań Tomasza Mackiewicza. – Zapytaliśmy Eli o stan Tomka, powiedziała, że jest ciężki. Został w szczelinie osłonięty od wiatru. Zostawiła mu resztkę gazu i gdy wiedziała już, że nie może mu pomóc, postanowiła schodzić – powiedział. – Eli powiedziała, że Tomek ma odmrożoną twarz, ręce, nogi. Nie jest w stanie samodzielnie chodzić, nie widzi. Wiedzieliśmy, że nawet gdybyśmy dotarli do Tomka, nie będziemy mogli w żaden sposób mu pomóc. To był bardzo trudny moment – zakończył polski himalaista.”

       

    • Mijający rok przyniósł kilka znaczących sukcesów i rozpalił spore nadzieje przed kolejnym, w którym odbędą się największe sportowe imprezy – Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczangu czy mundial w  Rosji. W  2017 roku doskonale zaprezentowaliśmy się na  lekkoatletycznych mistrzostwach świata w  Londynie. Mieliśmy powody do radości z niespodziewanych sukcesów Biało-Czerwonych (medal Piotra Żyły w Lahti na MŚ czy triumf Łukasza Kubota w Wimbledonie), ale też mnóstwo zmartwień z powodu tragedii, jaką przeżył Tomasz Gollob. Gorącym tematem ostatnich miesięcy dla fanów sportów motorowych stał się Robert Kubica i jego ewentualny powrót do F1.

       

    • Mijający rok przyniósł kilka znaczących sukcesów i rozpalił spore nadzieje przed kolejnym, w którym odbędą się największe sportowe imprezy – Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczangu czy mundial w  Rosji. W  2017 roku doskonale zaprezentowaliśmy się na  lekkoatletycznych mistrzostwach świata w  Londynie. Mieliśmy powody do radości z niespodziewanych sukcesów Biało-Czerwonych (medal Piotra Żyły w Lahti na MŚ czy triumf Łukasza Kubota w Wimbledonie), ale też mnóstwo zmartwień z powodu tragedii, jaką przeżył Tomasz Gollob. Gorącym tematem ostatnich miesięcy dla fanów sportów motorowych stał się Robert Kubica i jego ewentualny powrót do F1. 2017 rok rozpoczął się bardzo dobrze dla miłośników skoków narciarskich.

       

    • Norweski Narodowy Komitet Olimpijski wysłał na Igrzyska Olimpijskie 2018 aż 6000 doz preparatów na astmę i 10 nebulizatorów — urządzeń do inhalacji. Do tego, poza oficjalnymi liczbami norweskiego NKO istnieją jeszcze nieuwzględnione na tej liście osobiste preparaty przeciwastmatyczne zabrane ze sobą przez niektórych norweskich zawodników.

       

    •  

    • Tajne osiągnięcie nauki polskiej.

      9 października 2017 r. Robert Lewandowski obronił pracę licencjacką zatytułowaną „RL9. Droga do sławy”. 3-letnie studia ukończył w zaledwie 10 lat, zdobywając na koniec – jakże by inaczej – same piątki i wyróżnienie.

      Pierwotnie piłkarski orzeł miał bronić się w sobotę, lecz ze względu na zawody kopane rangi międzynarodowej uczelnia przełożyła egzamin na poniedziałek. Po krótkim posiedzeniu za zamkniętymi drzwiami, na którym nie widzieć czemu to nie Lewandowski przepytywał komisję z wiedzy o Lewandowskim, lecz odwrotnie – kopacz rozdał autografy i w towarzystwie policji odjechał limuzyną.

       

    • Piłkarska federacja Argentyny zdecydowała się odwołać zaplanowany na sobotę mecz towarzyski z Izraelem, który miał odbyć się w Jerozolimie i był planowany jako ostatni sprawdzian Argentyńczyków przed Mistrzostwami Świata w Rosji. To efekt protestów Palestyńczyków, zwracających uwagę na ostatnie krwawe tłumienie demonstracji w Strefie Gazy, a także na fakt umieszczenia miejscowego stadionu na terenach dawnej arabskiej wsi zniszczonej w trakcie powstawania niepodległego państwa syjonistycznego.

      Pierwsze doniesienia na temat możliwości odwołania meczu pomiędzy Izraelem i Argentyną pojawiły się wczoraj wieczorem, zaś ostatecznie tę informację potwierdził Argentyński Związek Piłki Nożnej.

       

    •  Po triumfie nad Rumunią (3:1) Biało-Czerwoni są o włos od awansu na przyszłoroczny mundial. Kolejne zwycięstwa podopiecznych Adama Nawałki przestały dziwić, a prognozowane 7. miejsce w rankingu FIFA budzi pytania, czy możemy powalczyć o jeszcze wyższą lokatę w tym zestawieniu.

    • Oto Czeszka Ester Ledecka zdobywa drugi złoty medal. W innej specjalności niż poprzedni. Jest snowbordzistką, a pierwsze złoto wzięła w alpejskim supergigancie. To była sensacja nad sensacjami. A teraz – złoto w swojej specjalności – snowboardowy slalom gigant. Historyczne, pierwszy raz dwa triumfy w jednych igrzyskach, w różnych specjalnościach.

      Czytam, że w tabeli medalowej Czesi są na 13 miejscu: po dwa złote i srebrne, trzy brązowe; razem siedem! I nie mogę odpędzić pytania: inna tam zima niż u nas, inny sport niż nasz? Tak bliziutko. Rzut beretem… Kto mi odpowie, o co chodzi? Podejrzewam, że nikt. Wywołani do tablicy schowają się za skoczkami…

       

    • Mam wciąż nadzieję, że się odmieni. Na lepsze. Bo mamy skoczków oraz dwie szanse. A ONI wciąż — i słusznie — mają wyraźną wolę odegrania ważnych ról. Była w pierwszym konkursie, będzie i teraz. Oby z uśmiechem fortuny i efektowniejszym bilansem.
       
    •  Na dużej skoczni. Wziął prowadzenie w pierwszej kolejce – prymat podkreślił w drugiej. Gdy wielki rywal tak ostro kontratakował, że nie wystarczało odpowiedzieć dobrym skokiem – musiał być znakomity. Nie uwierzę, że serce w Panu Kamilu nie przyspieszyło, gdy Niemiec skoczył tak daleko i w tak dobrym stylu, że zrobił się groźny. Stres jest przecież czymś naturalnym, a człowiek jest człowiekiem, więc…
       
       
    • O Kamilu Stochu – najłatwiej. Lata na nartach, jak natchniony. Daleko i elegancko. W obejściu – dżentelmen; opowie – po polsku i po angielsku – ze swadą, ale też ze skromnością właściwą mistrzom. Daj Panie niektórym ważnym politykom, żeby tak chcieli i potrafili; nawet, żeby tylko chcieli chcieć… Nie „pisze sobą” całej historii od nowa, lecz twórczo rozwija, co inni kiedyś tam zaczęli.

      Nie celebruje, lecz z mistrzostwa zrobił zawód i sposób na życie. Nie poświęca się, lecz ma pasję wygrywania. A że złotem tka „swój rozdział”, efektowne to, ładne, i prawdziwe. Nie narzeka na los, świat, pecha, wiatr – gdy coś nie wyjdzie (fakt – „nie wychodzi” rzadko, więc nie ma co biadolić), lecz spokojnie analizuje i szybko bierze rewanż… Wielki sportowiec, mężczyzna jak należy; fajny facet. Jak takiego nie polubić? Więc lubię i ja…

       

      • Podczas smutnej, bo pogrzebowej uroczystości spotkała mnie jednak i… przyjemność. Ktoś bierze mnie pod rękę i śle uśmiech, a to Eulalia Zakrzewska-Rolińska. Dawniej i dla mnie Lalka, potem dostojniej Ola… 11 lat młodsza. Magister inżynier Wydziału. Mechaniki Precyzyjnej Politechniki Warszawskiej, ale też – i po dziś (!!!)- w sporcie. Trenerka (z dyplomem AWF), ma wychowanków na poziomie czołówki międzynarodowej!

      Zanim będzie anegdota – przypomnienie. Mistrzyni oraz rekordzistka świata w strzelaniu! Dwukrotna olimpijka, gdy jeszcze panie były w takiej sytuacji, iż musiały współzawodniczyć z mężczyznami.

       

    • Legendarny bramkarz Gianluigi Buffon, jedna z największych ikon w historii Juventusu Turyn i całej włoskiej piłki, kończy piękną przygodę z futbolem. Popularny Gigi rozegrał w barwach Starej Damy ponad 500 spotkań. Od siedemnastu lat był numerem jeden między słupkami Juve. Teraz jego miejsce zajmie Polak Wojciech Szczęsny.

      W  dzisiejszym futbolu, którym rządzą pieniądze, a  każde okienko transferowe obfituje w sensacyjne przeprowadzki, piłkarzy takich jak Buffon jest coraz mniej. Nie chodzi tylko o ponadprzeciętne umiejętno- ści, lecz o grę przez całą karierę dla jednego klubu. W Italii kibice kochają takich zawodników. W Mediolanie uwielbiany był Paolo Maldini (AC Milan), w Rzymie Francesco Totti (AS Roma), natomiast w Turynie statusu wielkiego idola doczekał się Gianluigi Buffon.

       

    • Dobrze też życzę ministrowi sportu. Gdy nastawał na funkcję pan Bańka, witałem to z ostrożnym optymizmem. Jak – to już z lektur oraz słyszenia – wielu ludzi sportu ze związków. Klaszczących wyborowi. Że „nasz”, bo ze środowiska, był zawodnikiem; wie z osobistego oglądu, co dobre, a co złe i gdzie zła korzenie itp.

    • Zmarła Irena Szewińska, najbardziej utytułowana z polskich sportowców. Mnóstwo medali z imprez międzynarodowych i krajowych, długotrwała kariera na najwyższym światowym poziomie. Była sportowcem o wielkiej klasie i równie wielkiej skromności. Do dzisiaj pamiętam, jak Szewińska rozgrzewała się razem z nami, tłumem sportowego planktonu, na bocznym żużlowym boisku Skry przed pierwszym rzutem lekkoatletycznych drużynowych mistrzostw Polski.

      Ani to była ważna impreza, ani szczególnie istotna dla jej klubu, Polonii Warszawa, przynajmniej na tym pierwszym etapie, zresztą i sama Polonia, z całym szacunkiem, nie mogła wiele namieszać w tabeli. Szewińska była wówczas już bezdyskusyjną gwiazdą, ze złotymi medalami olimpijskimi i rekordami świata. Uznała jednak, że jej obowiązkiem jest wesprzeć swoją drużynę. I rozgrzewała się na tym prymitywnym bocznym stadionie, razem z tłumem nikomu nieznanych zawodników z równie nieznanych klubów z całej Polski, którzy z rozdziawionymi ustami patrzyli nie rozumiejąc, co taka wielkość tutaj robi razem z nimi. Kiedy człowiek popatrzy na dzisiejsze sportowe celebryckie gwiazdy

       

    • Dzieje się! Po błyszczącym medalami i emocjami przerywniku lekkoatletycznym – znów skocznia, Czyli – znów Kamil Stoch, który choć ma w tym sezonie bardzo mocnych kolegów, to jednak wciąż staje w roli dyrygenta i solisty. Jaka będzie ostateczna klasyfikacja Pucharu? Myślę, że podskoczymy radośnie na mecie, ale… nie zapeszam.

      FIS i kalendarz (oraz zapewne reklamodawcy, sponsorzy i telewizje) skoczków nie oszczędzają. Zresztą nie tylko ich – kalendarze startowe różnych sportów pękają w szwach, a zdrowie zawodników, szansa regeneracji sił jakby są na coraz dalszym planie.

       

    • W  pierwszej kolejce grupy H reprezentacja Polski zmierzy się z Senegalem. Dla drużyny z Afryki drugi w historii występ na mundialu będzie wielkim wydarzeniem. 16  lat temu Senegalczycy zszokowali świat, docierając aż do ćwierć finału mistrzostw świata. Wówczas, w  meczu otwarcia, sensacyjnie pokonali Francję 1:0. Teraz marzą o powtórce z rozrywki... 2002 rok. Senegal debiutuje na największej piłkarskiej imprezie świata i  robi to  w  sposób zaskakująco wspaniały.

      Na  „dzień dobry” wygrywa z faworyzowaną Francją, dokłada do tego dwa remisy – z Danią i Urugwajem – i pewnie wychodzi z grupy. Świat podziwia czarnoskórych piłkarzy grających otwarty futbol. Na koreańskich i japońskich stadionach brylują Pape Bouba Diop albo El Hadji Diouf. Ten drugi po świetnych występach na mundialu podpisuje lukratywny kontrakt z angielskim Liverpoolem FC. W 1/8 finału Senegal nie zwalnia tempa i po dogrywce wysyła do domu reprezentację Szwecji.

       

    • Rozmowa z CEZARYM KUCHARSKIM,  agentem piłkarskim

      –  Przyjmiesz propozycję zakładu z prezesem Bayernu Monachium?

      –  Nie lubię hazardu, rzadko się zakładam.

      – Karl Heinz Rummenigge twierdzi, że Robert Lewandowski nie odejdzie z Bayernu do innego klubu i może się z każdym o to założyć...

       

    • Wygrał, jak chciał; bardzo chciał, więc wygrał. Długość skoków, elegancja stylu; takie opanowanie siebie, że ryzyko przeszło do tła, które nic nie znaczyło, a przecież mogło życie skomplikować, gdyby nerwy napięło. Jak wtedy, gdy długo czerwony sygnał zabraniał skoku, co musiało nieść jakiś stres.

       

    • – Gratulacje, Mistrzu Wimbledonu!

      –  Dziękuję. Jeszcze do  mnie nie dociera, co się wydarzyło. Wciąż napawam się tym sukcesem.

      1. Patrycja Bereznowska (AZS – AWF Katowice) 258,339 km – nieoficjalny rekord świata. Belfast – mistrzostwa świata w biegu 24 – godzinnym. Srebro też dla Polski –Aleksandry Niwińskiej (LKS Olymp Błonie) – 251,078, rekord życiowy. Ależ te panie mają zdrowie, i jak są wytrenowane. W ogóle – kapelusz przed damami. Płeć brzydka biegła niewiele dalej; Japończyk, który wygrał zaliczył 267,566 km, a trzeci – rodakSebastian Białobrzeski (UKS Cityzen Poznań) – 265,535, co jest rekordem Polski.
      2. Koniec z pokazami skąpo ubranych młodych dziewczyn przed zawodami Formuły 1 – zadecydowało kierownictwo najsłynniejszych samochodowych wyścigów. Wieść o wycofaniu występów „grid girls” zasmuci z pewnością osobników, którzy w kobietach widzą przede wszystkim obiekty seksualnych westchnień.

         – W ciągu ostatniego roku przyjrzeliśmy się wielu obszarom, które potrzebowały poprawek, aby lepiej dopasować się do naszej wizji sportu. Praktyka zatrudniania dziewczyn w padoku była w Formule 1 obecna w ostatnich latach. Jednak uważamy, iż zwyczaj ten nie jest zgodny z wartościami Liberty Media i kłóci się z obecną opinią społeczną – powiedział Sean Bratches, dyrektor ds. komercyjnych w  grupie zarządzającej wyścigami F1.

         

      3. Piłkarskie mistrzostwa świata to  największa sportowa impreza –  organizowana co cztery lata – z którą mogą równać się jedynie igrzyska olimpijskie. Miliony fanów przed telewizorami i dziesiątki tysięcy na  stadionach przez miesiąc dadzą się ponieść futbolowemu szaleństwu. XXI mundial po raz pierwszy w historii zorganizuje Rosja. Gospodarze otworzą turniej inauguracyjnym meczem: 14 czerwca z Arabią Saudyjską. Spotkanie odbędzie się w Moskwie, na słynnych Łużnikach. Specjalnie zmodernizowany stadion może pomieścić ponad 80 tysięcy widzów. Historyczny obiekt przeszedł generalny remont, który pochłonął ponad 350 mln euro.

         

      4. Tenisowy świat pędzi do przodu i nie ma co spoglądać w przeszłość. Wypadli z czołówki światowych rankingów Jerzy Janowicz (na skutek kontuzji nie gra od listopada ubiegłego roku i spadł na 192. miejsce); po raz pierwszy od dwunastu lat zabrakło w turnieju wielkoszlemowym Agnieszki Radwańskiej (29. obecnie w rankingu). Ich polskim następcom sporo brakuje do wyników, jakie oboje osiągnęli, ale na pewno są na właściwej drodze. Gwiazdą polskiego tenisa stał się ostatnio 21-letni wrocławianin Hubert Hurkacz. Poprzez eliminacje, w których wygrał trzy mecze, zakwalifikował się do głównego turnieju Rolanda Garrosa, a w nim doszedł do drugiej rundy.

         

      5.  Piłkarskie emocje i narzekania niech przez kilka zdań zostaną na aucie. Na plan pierwszy – plan pozornie odległy…

        Pan Ryszard Czarnecki osobiście i efektownie (z autoportretem) zawiadomił, że wybrano go członkiem prezydium PKOl. Kiedyś byłem, więc wiem, że zaszczyt to ogromny, choć dla solówek możliwości niewielkie. Ale w grze zespołowej! Byłem w Komisji Sportowej, zawiadowałem komisją „Atlanta”… Skróconą kadencję zwieńczyły Igrzyska w Barcelonie. 19 medali, w tym 3 złote, 6 srebrnych, 10 brązowych – chyba nieźle… Stefan Paszczyk, który wcześniej opuścił prezydium PKOl i objął pieczę nad przygotowaniami olimpijczyków Hiszpanii współsprawił, że odnieśli historyczny sukces… To była udana gra indywidualna, nie to, co skromny wkład dziennikarza sportowego…

        Z panem Cz. może być inaczej.

         

      6. Koszt zakwaterowania w Wołgogradzie w czasie Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej-2018 wyniesie przeciętnie 4782 dolary za dobę.

        Według danych firmy Booking w dniach 14 czerwca-14 lipca w Wołgogradzie jest dostępna rezerwacja ponad 200 wariantów zakwaterowania.

         

      7. Według najnowszych (2014 r.) danych Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) głównymi winnymi dopingu sportowego są: Rosja (148), Włochy (123), Indie (96), Belgia (91), Francja (91), Francja (91), Turcja (73), Australia (49), Chiny (49), Brazylia (46) i Korea Południowa (43).

        Nie zaznaczono jednak wyraźnie, że liczby te obejmują wszystkie dyscypliny sportowe, nie tylko olimpijskie. Na przykład z 49 wykroczeń Australii 20 dotyczy ligi rugby. Czy takie dane powinny być wykorzystane przy podejmowaniu decyzji o uczestnictwie Australii w olimpiadzie? Oczywiście, że nie.

      8. W drugim meczu grupy H Biało-Czerwoni zagrają z reprezentacją Kolumbii. Rywal z  Ameryki Południowej prezentuje się zdecydowanie najgroźniej i wyrasta na faworyta naszej grupy. Zatrzymać Jamesa Rodrigueza i spółkę, grających ofensywny i efektowny futbol, będzie niezwykle ciężko. –  Cel jest jeden: do  Rosji lecimy po  mistrzostwo świata! –  zapowiada szumnie napastnik AS Monaco Radamel Falcao, jedna z większych gwiazd reprezentacji Kolumbii, podgrzewając przed mundialową atmosferę w  swojej ojczyźnie. Często słyszy się głosy, że w Polsce przed wielkimi turniejami dziennikarze i kibice „pompują balon” do granic wytrzymałości w oczekiwaniu na wielki sukces. Jednak w Kolumbii przed nadchodzącym mundialem nastroje społeczne i wiara w końcowy sukces są nieporównywalnie większe.

         

      9. Rozmowa z WŁODZIMIERZEM LUBAŃSKIM (przeprowadzona w południe 27 czerwca)

        – Jesteśmy tak słabi piłkarsko jak pokazał to turniej w Rosji?

        – Nasza reprezentacja to dobry średniak europejski. Teoretycznie jesteśmy w gronie ośmiu  czołowych zespołów naszego kontynentu, ale czołówki światowej nawet nie dotykamy. Porażka z teoretycznie słabszym Senegalem to  potwierdza.

        Nie mieliśmy argumentów, by pokazać nasze umiejętności także w spotkaniu z Kolumbią. Moim zdaniem coś w naszym zespole szwankowało, jeśli chodzi o przygotowanie do turnieju, sposób gry, szybkość, dynamikę, agresywność. Zupełnie nie wiem, co się stało, mam nadzieję, że zostanie to wyjaśnione.

         

      10. Armenia –Polska 1:6 w eliminacjach mistrzostw świata. Oczywiście –piłkarskich.

        Punkty są, jeszcze tylko kroczek (pewnie i może w niedzielę) i prawo udziału w we właściwej, nobilitującej strefie imprezy – będzie nasze. Zaczniemy śnić o medalu. I dalej pracować nad sobą, pamiętając, że wcale nie tak dawno „drużyna Engela” też finałowy przywilej zawojowała, ale potem „zgubiła nuty” i okrutnie fałszowała…

      11.  Polscy piłkarze zagrają w finale mistrzostw świata 2018! Kropkę nad „i” postawili zwycięstwem nad Czarnogórą 4:2 (2:0). Na oczach znów pełnych i gorących trybun, na oczach błyszczącej obsady loży honorowej. Na Narodowym. Po meczu pełnym impetu, ze znakami zapytania w końcówce (z 2:0 na 2:2), przeciw rywalowi, który nie godził się na przegraną.

      12. Czołowe polskie grupy kibicowskie podpisały wspólne oświadczenie, w którym sprzeciwiają się nowym pomysłom Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz Komisji Ligi Ekstraklasy S.A., godzącym ich zdaniem w podstawowe swobody obywatelskie oraz prowadzącym do karania klubów za wszelkie drobne uchybienia. Kibice są więc gotowi na ogólnopolski bojkot spotkań najwyższych piłkarskich klas rozgrywkowych, krytykując przy tym prymat pieniądza nad sportowymi emocjami.

         

      13. Rozmowa z LECHEM PIASECKIM, byłym mistrzem świata w kolarstwie szosowym.

        –  Pozostajesz nadal jedynym polskim kolarzem, który nosił żółtą koszulkę lidera Tour de France.

        – Nie sprawia mi to jednak satysfakcji. Rafał Majka po upadku musiał wycofać się z  trwającego obecnie Touru. Szkoda.

      14. Trwająca niespełna miesiąc transferowa saga z  brazylijskim piłkarzem dobiegła końca. Neymar, przechodząc z  FC Barcelona do  Paris Saint-Germain, został najdroższym piłkarzem w  historii futbolu. PSG wyłożyło za 25-latka astronomiczną sumę –  222 miliony euro! Szokują również horrendalne zarobki Brazylijczyka, które zaproponował mu wicemistrz Francji. Czy tak spektakularny ruch paryżan postawi na głowie rynek transferowy?

      15. Rozmowa z JANUSZEM KOWALSKIM, kolarskim mistrzem świata z 1974 roku

        –  U  pana, jak i u  wielu kolarzy, wszystko zaczęło się od  rowerka „Bobo”? –  To  była moja najważniejsza dziecięca zabawka. W kolarstwie zakochałem się, gdy w Wyścigu Pokoju startował Stanisław Królak. Stałem wtedy w ogrodzie, przy trasie z Poznania do Frankfurtu, i pierwszy raz zobaczyłem kolarski peleton. Absolutne zauroczenie.

         

      16.  A nie mówiłem, że trzeba zachować spokój oraz optymizm? Są medale w mistrzostwach świata. Kamil Stoch wylatał srebro, drużyna – brąz. Historyczne, jako że wcześniej czegoś takiego nie było… I dalej… apeluję o spokój i rozwagę, idą Igrzyska Olimpijskie, i wprawdzie przeszłość wiąże polskie skakanie na nartach z wyżem – to szansa jest, ale z gwarancją ostrożnie. Wielu ma apetyt, przynajmniej kilku łączy apetyt z szansami. Znów przyjdzie powalczyć. Ale, ponieważ duch walki jest, i wzajemne się w niej wspieranie, a grupa silna i z już dowiedzionymi aspiracjami, to… Spoko, jak mówią pod trzepakiem…
         
      17. Na czym polega korzyść?

        Po pierwsze –  na … ściągnięciu chwalb na ziemię. Czyli –  na jej właściwe wciąż miejsce dla stanu rozumnego optymizmu. Nie taniego, łatwego, wyłącznie dobrożyczeniowego, a opartego na chłodnej analizie oraz kalkulacji. Świata jeszcze nie podbiliśmy, i lepiej mieć z góry tego świadomość, a gaworzenie o finale Euro zostawić sobie w strefie miłego snu…

         

      18. Niezależnie od tego, co się dzieje w Polsce i na świecie, w tym roku większość największych polskich mediów ma zagwarantowany stały zbiór świeżych, atrakcyjnych newsów. A imię ich: Lewandowscy. Praktycznie codziennie słyszymy o tym, co robią Robert i Anna, a od pewnego czasu mamy na bieżąco informacje na temat ich córki Klary.

      19. Mistrz olimpijski przyznaje, że jego dzieciństwo było zupełnie inne niż w przypadku większości rówieśników. W pewnym momencie beztroskie zabawy na podwórku musiały bowiem ustąpić miejsca pasji, która zakiełkowała podczas obozu żeglarskiego. Sportowiec nie kryje jednak satysfakcji z tego, że już od najmłodszych lat miał swój życiowy cel, bo droga do osiągnięcia sukcesu okazała się doskonałą lekcją na przyszłość. Z perspektywy czasu żeglarz żałuje jednak, że nie mógł być na swojej studniówce i ominęło go wiele studenckich imprez.

      20. W  przyszłym roku w  naszym kraju odbędzie się wielka, jedna z  ważniejszych piłkarskich imprez na świecie – mistrzostwa świata do lat 20. Podczas turnieju wystąpią zawodnicy urodzeni najpóźniej w 1999 roku. Będziemy mieli okazję do  podziwiania wschodzących gwiazd futbolu, a  dzięki organizacji turnieju na mistrzostwach zagra też nasza reprezentacja, którą poprowadzi były trener Legii Jacek Magiera. Odliczając tygodnie do rozpoczęcia mundialu w  Rosji, polscy kibice dostali świetny prezent w postaci organizacji kolejnej w  ciągu ostatnich kilku lat dużej futbolowej imprezy. Pod koniec maja przyszłego roku oczy miłośników piłki nożnej będą zwrócone na  Polskę, gdzie o tytuł najlepszej młodzieżowej drużyny powalczą 24 reprezentacje z  całego globu.

         

      21.  Żeby dobremu obyczajowi stało się zadość – zaczynam od gratulacji dla piłkarskiej Legii. Za wygranie ligi. Jaki poziom tego grania, jaka moc drużyny w porównaniu z wielkim futbolowym światem; część jego, czy wciąż przedpokój – inna to bajka, ale uznanie za zwycięstwo zawsze się należy. Więc święcę TO wespół z innymi sympatykami sportu. A że nie uczestniczę w wykonywaniu owych chóralnych owacji (większość śpiewów mam za „słowa własne – muzyka szwagra”) temperatury dobrych życzeń nie obniża. Kropkę nad „i” postawił walkower w poznańskiej awanturze, ale i tak wyraźnie prowadzili…

         

      22. Wkrótce finał, a piłka dawno świat zawojowała. Nawet rozśpiewała. Jak wyżej. Jak wcześniej – gdy Andrzej Dąbrowski śpiewał o Lubańskim, Deynie, Tomaszewskim, Górskim, Gmochu; Bogdan Łazuka – o Piechniczku i Bońku oraz uliczce w Barcelonie; no i trzej przyjaciele z boiska sławę futbolu z przyjaźnią jeszcze wcześniej odśpiewali

        Jednak – jest sport, i jest nad nim… piłka nożna. Ilu innych idoli dorobiło się powszechnego śpiewania? Na wschodzie jest Szarapowa (tenis) ośpiewana w „Maszy” przez Szufutińskiego, ale kto jeszcze? Zresztą tu raczej chodziło o wdzięk i urodę, a nie o mistrzostwo sportowe…

         

      23. Ponad 7 mln  zł wynosi pula nagród w  dwóch wielkich imprezach sportowych, które odbędą się w Katowicach. Co ciekawe, nie chodzi wcale o tenisowy turniej, bokserską galę czy piłkarski turniej. Tak wielkie pieniądze będzie można wygrać w e-sporcie, o którego istnieniu większość Polaków nawet nie wie. Tymczasem e-sport to forma sportowej rywalizacji, w  której rozgrywka odbywa się za pomocą komputerów. Większość ludzi postrzega to jako zabawę polegającą głównie na  tym, kto w wirtualnym świecie zabije więcej przeciwników.

         

      24. Cytat z oficjalnej wypowiedzi:

        „Zmiana umożliwiająca organizowanie meczów piłki nożnej, także z uwzględnieniem możliwości wykorzystania na stadionach miejsc stojących jest odpowiedzią na wnioski zgłaszane przez środowisko piłkarskie. Oczekuje się, że możliwość sprzedaży biletów na miejsca stojące przyczyni się do zwiększenia frekwencji na stadionach, a co za tym idzie zwiększenia pozytywnej roli piłki nożnej w społeczeństwie – napisano w uzasadnieniu projektu”.

      25. Uprzejmie informujemy, że w dniach: od 14 czerwca do 15 lipca 2018 roku, odbędzie się turniej Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2018 organizowany przez Federację Rosyjską.

        Informacje dotyczące warunków wjazdu na terytorium Federacji Rosyjskiej, pobytu i wyjazdu z terytorium FR cudzoziemców oraz bezpaństwowców – widzów imprez sportowych są dostępne w różnych językach (m.in. polskim, angielskim i rosyjskim) na stronach https://www.fan-id.ru oraz https://poland.mid.ru

         

      26. To już ostatnie odliczanie do mistrzostw świata w piłce nożnej. Do mundialu szykują się hotele marki Novotel, które będą gościć kibiców z całego świata. Wyzwaniem, przy całkowitym obłożeniu hotelu, jest koordynacja wydawania posiłków. Natłok gości hotelowych nie musi jednak oznaczać marnowania jedzenia – dzięki zasadzie zero waste cooking, czyli ekonomicznemu podejściu do wykorzystywania produktów podczas przygotowywania posiłków.

         

      27. Miały być symbolami sukcesu gospodarczego rządów Platformy Obywatelskiej. Wydano na nie ponad 4,3 miliarda zł z pieniędzy publicznych. Zapewniano, że będą inwestycjami rentownymi. Jak wygląda los stadionów wybudowanych na piłkarskie mistrzostwa Europy sześć lat temu? Nieszczególnie.

         

        Wrocławski stadion – największa pomyłka inwestycjna regionu /wikipedia commons

        Koszty były horrendalne. Amber Arena w Gdańsku – pełna inwestycja – począwszy od usunięcia starych ogródków działkowych i wywózki kilku milionów metrów sześciennych ziemi przy pracach przygotowawczych, poprzez wybudowanie stadionu, dróg dojazdowych oraz parkingów dookoła obiektu, skończywszy na jego umeblowaniu – kosztowała 863 milionów złotych brutto.

         

      28. Rozmowa z PATRYCJĄ BEREZNOWSKĄ – mistrzynią świata w biegu 24-godzinnym

        –  Bardziej przypomina pani aktorkę...

        – Myśli pan – drobna, niepozorna...

        – ...aż trudno mi  uwierzyć, że przede mną mistrzyni świata w ultramaratonie.

      29. Klasyką gazetową był kiedyś taki serial:

        1. ZAPOWIEDŹ imprezy, wraz z tym, co ma do powiedzenia i co przewiduje autor – jakiś jednak specjalista – podpowiadacz. Analiza szans, prognoza, my – i rywale. Ba, czasem nawet wyrażenie poglądu na przyjęte decyzje personalne. Przypomnę: Wojciech Fortuna pojechał na Igrzyska nie za sprawą „pierwszej decyzjo PKOl”, lecz dlatego, że była silna presja mediów. Kazik Paździor, mój wielki przyjaciel znalazł się w reprezentacji (i zdobył mistrzostwo Europy), bo wielki i mądry Feliks Stamm mając ponoć innego kandydata uznał, że stan dziennikarski może mieć rację…

        2. Pielęgnowano ową formę komentowania oraz bardzo twórczego – nie tylko przez cytowanie władnych – wpływania na klimat w sporcie. Znalazła się nawet forma niebywała – sławna popołudniówka ogłaszała, że czytelnicy mają wybrać zespół futbolowy, a on się zmierzy z reprezentacją ułożoną przez trenera państwowego…
        3. Organizatorzy starają się poprawić wizerunek tegorocznej zimowej olimpiady, ale na  miesiąc przed inauguracją sprzedano zaledwie 55 proc. biletów. Korea Południowa zmaga się z mnóstwem problemów – organizacyjnych, pogodowych, ekologicznych i politycznych.

          Hipotermia

          Od  9 do  25 lutego najważniejsze wydarzenia sportowe toczyć się będą w  powiecie Pjonczang, 120 kilometrów od stolicy. Jak wygląda Pjongczang zimą?

           

        4. 21 maja 1904 roku w Paryżu piłkarskie federacje Francji, Belgii, Holandii, Hiszpanii, Szwecji i Szwajcarii powołały Światową Federację Piłkarską – FIFA (Fédération International de Football Association). Pierwszym jej prezydentem został Robert Guerin. W ciągu kolejnych lat do FIFA dołączyły organizacje piłkarskie z innych krajów Europy, m.in. z Włoch, Niemiec, Węgier i Wysp Brytyjskich. Na szczeblu europejskim proces zrzeszania się związków piłkarskich zakończył się w 1909 roku.

           

          • Najważniejsza wieść ze świata sportu – to decyzja MKOl o tym, że nie będzie reprezentacji Rosji w najbliższych Igrzyskach Olimpijskich. Zimowych, tych w Korei Południowej, która kiedyś – 1988 – była gospodarzem Igrzysk Letnich.Przypominam, bo… My się latami braliśmy za starania o prawo zostania gospodarzem, krzyku wiele, ale, ponieważ jak pies do jeża, to… Jest, jak jest. Z „olimpijskich” ech w tej mierze mamy… domagania się zwrotu pieniędzy (przez Kraków – najpierw się zgłosił, a dopiero potem pytał mieszkańców o zgodę i akceptacji nie dostał), które były dotacją na starania o „zimę”… A tacy Koreańczycy chcą i jeszcze potrafią

          •  

          • Ponad 3500 zawodników, reprezentujących 112 państw, w 31 dyscyplinach, na 26 specjalnie przygotowanych obiektach sportowych. World Games – czyli Igrzyska Sportów Nieolimpijskich – określane są sportową imprezą roku w naszym kraju. Historia World Games sięga 1981 roku, kiedy po raz pierwszy zorganizowano je w amerykańskim mieście Santa Clara.

          • Rozpoczęły się piłkarskie mistrzostwa świata w  Rosji. W  meczu otwarcia gospodarze, którzy przez miejscowe media i  kibiców byli skazywani na  blamaż, zaskoczyli wszystkich, wygrywając z Arabią Saudyjską 5:0. Inauguracyjne spotkanie na moskiewskich Łużnikach poprzedziła dynamiczna ceremonia otwarcia, której gwiazdą był Robbie Williams. W dniu przed rozpoczęciem mundialu w Rosji FIFA ogłosiła gospodarzy kolejnych – po kontrowersyjnym, zaplanowanym na zimę 2022 roku turnieju w Katarze –  mistrzostw świata (2026 rok). Pierwszy raz w historii impreza odbędzie się aż w trzech krajach: w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych. Jedynym kontrkandydatem było Maroko (dostało 65 głosów, a zwycięska kandydatura aż 134). Turniej w 2026 roku będzie przeprowadzony w  zmienionej formule.

             

          • Piłce kibicowałem, że tak powiem – wybiórczo. Półfinał Ligi Mistrzów – do przodu Liverpoole (Roma poległa w pierwszym meczu) oraz Real (dał radę Bayernowi w Monachium), czyli znów pokazy klubowego grania na poziomie – dla nas wciąż tylko sennych marzeń… Stadiony mamy przepiękne, kilku prawdziwych tuzów – raczej jedynie w sferze eksportowej, na niezłą reprezentację może sił wystarcza, na dobrą średnią grania w dniu powszednim – wciąż nie za bardzo… Kibice dzielnie kibicują – bo mają temperament oraz ochotę, kibole niezmiennie sieją zamieszanie; ale w tej dziedzinie bywamy na remis – TAM też zdarzają się awantury…

             

          • Rozmowa z JAKUBEM KRZEWINĄ, lekkoatletycznym mistrzem i rekordzistą świata w sztafecie 4x400 m

            – Jest pan jednym ze sprawców wielkiej sportowej sensacji.

            –  To,  co  się wydarzyło w  Birmingham, nadal do mnie nie dociera. Muszę to wszystko poukładać w głowie, przemyśleć, przetrawić. Nie mogę też spocząć na laurach. Nie odbije mi po tym sukcesie, bo  narzeczona, rodzice i koledzy będą nad tym czuwać. Jestem ponadto charakterny.

            – Udowodnił to pan kilka dni temu na mistrzostwach świata, biegnąc na ostatniej zmianie sztafety.

             

          • Przed pierwszym mundialowym finałem rozgrywanym w 1930 roku w Urugwaju na boisko wniesiono dwie piłki. Pierwszą należącą do gospodarzy i drugą ich rywali –  reprezentacji Argentyny. Obaj kapitanowie przekonywali sędziów, że to właśnie ich jest najlepsza. Aby pogodzić grających, arbiter zarządził, że  pierwszą połowę meczu zagrają piłką Argentyńczyków, a  drugą Urugwajczyków –  i  to  oni wygrali. Żeby nie dochodziło do  nieporozumień, kolejne mundiale do 1966 r. były rozgrywane piłką gospodarzy.

             

          • Sztab szkoleniowy reprezentacji Brazylii w piłce nożnej zabronił swoim zawodnikom manifestowania uczuć religijnych, w związku ze zbliżającymi się wielkimi krokami Mistrzostwami Świata w Rosji. Chodzi nie tylko o zachowanie podczas meczów, lecz także o modlitwę w hotelu, aby tym samym „nie powodować niepotrzebnych napięć”. Zakaz uderzy między innymi w Neymara, ponieważ gwiazdor światowej piłki wielokrotnie manifestował swoje przywiązanie do wiary.

             

          • Balon nadmuchiwany i nadmuchiwany. Nawet środowisko futbolowe „osobiście” wpisuje się w ten medialny trend – coraz to zabierając głos i pozwalając, by z normalności treningowej robiła się… anormalność. Uczenie się na błędach przychodzi z trudem…

            Wdzięczny jestem Bogdanowi, przyjacielowi, mistrzowi w paru specjalnościach. Za odwagę oraz przekorę. Wpisami na Facebooku postanowił wykazać, że:

             

          •  Od 9 do 25 lutego zawodnicy z całego świata będą walczyć w południowokoreańskim Pjongczangu o najcenniejsze dla sportowców wyróżnienie,  czyli olimpijskie medale. Tych przygotowano aż 259 kompletów do zdobycia w 102 konkurencjach. Wielkie sportowe święto poprzedziła efektowna ceremonia otwarcia, której zwieńczeniem było symboliczne odpalenie olimpijskiego znicza. W 1988 roku w Seulu odbyły się pierwsze w  historii Letnie Igrzyska Olimpijskie w Korei. Po 30 latach oczy całego sportowego (i nie tylko) świata ponownie zwrócone są w kierunku Korei.

             

          • Od  kilkunastu lat w  okolicach 11 listopada układam listę przebojów – największych polskich wiktorii sportowych. Nieżyjący już historyk profesor Paweł Wieczorkiewicz podkreślał, że sport wyzwala narodową dumę, łączy się z patriotyzmem, a mecze to przecież bardzo często walki o honor narodowy. Moja lista ulega ciągłej modyfikacji, ale niezmiennie numerem 1 jest olimpijskie złoto siatkarzy na Igrzyskach Olimpijskich w Montrealu. Decydujący mecz ze  Związkiem Radzieckim to  jeden z  najpiękniejszych horrorów sportowych.

             

          • 20 listopada zmarł Janusz Wójcik. Symbol polskiego futbolu lat 90. Wtedy odniósł największy trenerski sukces – srebrny medal na Igrzyskach Olimpijskich w  Barcelonie w  1992 roku z  młodzieżową reprezentacją. Pod koniec stulecia był selekcjonerem dorosłej kadry. W XXI wieku kojarzony z aferą korupcyjną. Niezwykła osobowość, o której krążyły legendy. Autor wielu charakterystycznych powiedzeń, które na  stałe weszły do  piłkarskiego języka. Odszedł, mając 64 lata. Pokonał go rozległy krwiak w mózgu.

             

          • Rozmowa z dr. ROBERTEM SZYMCZAKIEM – himalaistą, zdobywcą trzech ośmiotysięczników, pracownikiem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, lekarzem trwającej zimowej wyprawy na K2

             – Z daleka brał pan udział w akcji ratunkowej na Nanga Parbat.

            –  To  była pomoc płynąca z  dobrego serca, na  zasadzie dobrego samarytanina. Kilka takich ratunkowych akcji górskich online mam za  sobą. Jestem lekarzem medycyny ratunkowej. Nauczyłem się przez wiele lat, jak sobie radzić z  decyzjami dotyczącymi ratowania życia ludzkiego. Był już zatem mniejszy stres, spokojnie można było podejmować decyzje. Trzeba znać własne możliwości, mniej wtedy wątpliwości, a łatwiej o właściwe decyzje. W tej akcji wiedziałem, jakie mamy szanse.

             

          • George Weah. Jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii afrykańskiego futbolu, gwiazda europejskich boisk lat 90., został wybrany w demokratycznych wyborach na prezydenta Liberii. Po zakończeniu sportowej kariery rozpoczął nowe, polityczne, życie. O urząd prezydenta ubiegał się trzykrotnie. W drugiej turze wyborów, które odbyły się pod koniec ubiegłego roku, otrzymał ponad 61 procent głosów, pokonując doświadczonego polityka Josepha Boakaia. Zanim trafił do Europy, wychowywał się wraz z dwanaściorgiem rodzeństwa w bardzo trudnych warunkach w Monrowii – największym mieście i stolicy Liberii.

             

          • Rosyjski mundial zbliża się wielkimi krokami. Podczas najważ- niejszej piłkarskiej imprezy świata reprezentacja Polski zagra w grupie z Senegalem, Kolumbią i Japonią. Niespełna trzy miesiące przed startem turnieju Biało-Czerwoni zmierzyli się w towarzyskich meczach z Nigerią i Koreą Południową. Jak wypadli w  tych starciach podopieczni Adama Nawałki? Zaledwie kilka dni po losowaniu mundialowych grup (w grudniu ubiegłego roku) działacze PZPN zakontraktowali na marzec dwie towarzyskie potyczki z reprezentacjami, które wydają się grać podobnie jak nasi grupowi rywale. Odpowiednikiem Senegalu miała być Nigeria, zaś sparing z Koreą Południową miał pomóc nam w  przygotowaniu się do  rywalizacji z  Japonią.

             

          •  Przedmecz na Kremlu. Może – uwertura. Losowanie grup finałowych piłkarskich mistrzostw świata. Z reprezentacją Polski w składzie elity. Znamy rywali: Senegal, Kolumbia, Japonia. Według mnie – nieźle, ale dla drużyny i trenera zbiór nowych zagadek.

             

          • Od środy Polski Związek Piłki Nożnej i sprzyjające mu media nie przestają mówić o pirotechnice na finale Pucharu Polski, tymczasem od dwóch dni są totalnie głusi na relacje kibiców Arki Gdynia dotyczące samego wejścia na mecz finału Pucharu Polski. Organizatorzy w tej kwestii się nie popisali, co mogło być zresztą bezpośrednią przyczyną frustracji piłkarskich fanów w czasie spotkania z Legią Warszawa, bowiem doszło do wielu przypadków omdleń spowodowanych naporem przyjezdnych z Gdyni na niedrożne wejścia Stadionu Narodowego w Warszawie.

             

          • Robienie w takim nastroju pępka świata z futbolu więc nie uchodzi, A jednak „pępek” coraz mocniej zaczyna konkurować nawet z „kolanem”. Bo piłka, bo wkrótce mistrzostwa świata, bo mamy jakąś w nich rolę do odegrania; bo Nawałka wybrał kadrę, bo pan Robert…. Właśnie – pan Robert L., jako ostatnio temat główny. I to teraz rzadziej z pytaniem, w jakim klubie będzie grał, ale jak zagra nam w mistrzostwach świata?

             

          • 23 października na wielkiej gali w londyńskim Palladium Theatre przyznano nagrody FIFA The Best 2017 dla najlepszych piłkarzy świata. Kolejny raz triumfował as Realu Madryt i kapitan reprezentacji Portugalii Cristiano Ronaldo. Na podium znaleźli się Leo Messi i  Neymar. Wśród dwudziestu czterech nominowanych był tak- że Robert Lewandowski. Polak uplasował się dopiero na szesnastej pozycji.

          • Rozmowa z APOLONIUSZEM TAJNEREM, prezesem Polskiego Związku Narciarskiego

            – Drżał pan o sukces Kamila Stocha w Turnieju Czterech Skoczni?

             

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: