Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Kontrolki

Zdjęcie użytkownika Kobieta Zwykła.

Więcej…
Weganizm a sport: obalamy mity

Weganizm a sport: obalamy mity – Kiedy organizacje dietetyczne wydają pozytywne raporty na temat diety roślinnej to znak, że z pewnością nauka już dawno przestała kierować się kryterium obiektywności badań. Kiedy Departament Zdrowia USA zatwierdza weganizm jako oficjalną, dofinansowywaną kurację alternatywą dla pacjentów z chorobami serca, kwalifikującymi się do leczenia farmakologicznego lub operacji to znak, że rząd Stanów Zjednoczonych jest na sznurku lobby ekologicznego. Kiedy weganami zostają sportowcy to znak… że biorą sterydy!

Wiadomo – nie można być sportowcem i jeść same rośliny. No nie można, nieważne ilu sportowców twierdziłoby inaczej.

    #1. Sportowcy nie mogą pokryć zapotrzebowania energetycznego organizmu na diecie roślinnej

To prawda, że rośliny są z reguły mniej kaloryczne niż produkty odzwierzęce (dzięki czemu weganizm nieźle sprawdza się przy zbijaniu kilogramów). Nie przeszkadza to jednak zjadać ponad 4 tys. kalorii dziennie jednemu z najlepszych ultramaratończyków świata. Scott Jurek jest na diecie roślinnej od wielu, wielu lat. Wygrywał wyścigi na dystansach ponad 200 km napędzany samymi roślinami! Patrik Baboumian, strongman i weganin w jednym, w okresie przed zawodami dobija nawet do 6 tys. kalorii. I wcale nie spędza całego dnia na jedzeniu. Do tego jeżeli porównasz zawartość składników mineralnych w jednostce kalorii produktów roślinnych z produktami zwierzęcymi szybko zauważysz różnicę. Jeżeli weganizm kojarzy ci się wyłącznie z jedzeniem sałaty zagryzanej rzodkiewką to znaczy, że wciąż jeszcze nie przejrzałeś dokładnie naszej strony. Popraw się i potem wróć do zadawania pytań!

    #2. Sportowcy na diecie wegańskiej dorobili się swojej siły i mięśni kiedy jeszcze jedli mięso

Głosisz prawdziwie rewolucyjną ideę! Twierdzisz, że sportowcom na diecie roślinnej wystarczyło wypracować siłę 6 lat wcześniej, kiedy jeszcze jedli mięso, by potem (już jedząc rośliny) ciągle z niej korzystać. To samo z mięśniami. Facet wypracował sobie mięśnie 10 lat temu i dlatego teraz tak dobrze wygląda. Fakt, że od 10 lat jest weganinem nie ma tu nic do rzeczy… Niestety, siła, którą wypracowałeś sobie kilka lat wcześniej nie zostanie z tobą do końca życia. Mięśnie tym bardziej. Nawet kondycja! Wystarczy miesiąc/dwa bez treningów z kiepską dietą by twoje osiągnięcia sportowe poleciały na łeb na szyję. A przecież podobno weganizm to bardzo kiepska dieta.

Jakim cudem tym ludziom udaje się utrzymać masę mięśniową na diecie roślinnej skoro białko roślinne jest rzekomo białkiem niepełnowartościowym? Jakim cudem wygrywają zawody? Napędza ich szklanka mleka i stek sprzed 10 lat?  Ile lat sportowcy na diecie wegańskiej mają czekać na spadek formy? Mike Mahler czeka już 15 lat. W tym czasie został jednym z najbardziej uznanych instruktorów kettlebells na świecie. Jeszcze rok? Dwa?

A Patrik Baboumian? Nie je mięsa od ponad 7 lat. W tym czasie wygrał niemieckie zawody strongman, został mistrzem Europy w trójobju siłowym i pobił kilka rekordów Guinessa w sportach siłowych. No jasne, że wcześniej jadł mięso, był nawet kulturystą. Został strongmanem kilka miesięcy po tym jak wyrzucił ze swojej diety mięso. Kilka lat później pobił rekord świata wyciskając nad głową 150 kilogramową beczkę. Na początku swojej kariery strongmana nie był w stanie tego zrobić. Nie wystarczyła mu do tego siła sprzed 7 lat. Potrzebny był mu progres. Bo siła rośnie. Albo maleje. Nigdy nie jest taka sama. A już na pewno nie czeka sobie spokojnie przez 7 lat. Przyszło ci do głowy, że żeby wygrywać zawody trzeba być coraz lepszym?

    #3. Sportowcy na diecie roślinnej biorą sterydy!

Ostatnio wszyscy, którzy wyglądają nieco lepiej niż przeciętna osoba spędzająca pół dnia przed facebookiem biorą podobno sterydy. Bo na sucho nic się nie da. Ani mieć 40 cm w bicepsie ani 6-paka na brzuchu. Tak to podobno wygląda zdaniem ludzi, którzy wypisują setki dziwacznych komentarzy w internecie. Zdaniem internetowych ekspertów wystarczy brać sterydy by zapewnić sobie sukces. Trening treningiem, ale bez przesady. W końcu bierzesz sterydy. Dzięki nim i tak urośniesz. A dieta? Po co dieta, skoro bierzesz sterydy? Przecież sterydy zrobią za ciebie trening, uzupełnią składniki mineralne w organizmie i napompują mięśnie. W gruncie rzeczy można jeść tylko sałatę, jeśli bierzesz sterydy i tak urośniesz. Tyle jeżeli chodzi o internetowych specjalistów przypisujących sterydom niemal magiczne właściwości. Współcześni zawodowi kulturyści mają inne zdanie. To jasne, że są na sterydach i hormonie wzrostu. Mimo to pilnują swojej diety i przerzucają tony żelaza na treningu bo wiedzą, że sterydy nie wystarczą. Gdyby odżywiali się byle jak, czy nie daj boże korzystali z niedoborowej diety (jaką podobno jest weganizm) żadne sterydy nie uchroniłyby ich na dłuższą metę przed spadkiem formy. Inna sprawa to wygląd. Zobacz jak wyglądają zawodowi kulturyści.

Porównaj ich sobie z sylwetką Roberta Cheeka czy Jimiego Sitko – wegan startujących w zawodach naturalnej kulturystyki. Kto tu bierze sterydy?

Jeżeli nadal uważasz, że nie można dobrze wyglądać bez sterydów przyjrzyj się zdjęciom  takich ludzi jak Eugen Sandow, George Hackenshmidt czy Charles Atlas – siłaczy sprzed ponad 100 lat, którzy wypracowali swoją olbrzymią siłę na długo przed wynalezieniem profesjonalnych suplementów białkowych, sterydów i innych dopalaczy.

    #4. Wegańscy sportowcy jedzą tony suplementów!

Wygląda to trochę tak jakbyś sugerował, że suplementy powstały na świecie z myślą o weganach. Przejdź się do najbliższej apteki i zobacz jak wygląda oferta suplementów. Możesz kupić w kapsułkach wszystko – witaminę C, B, kwasy omega-3, imbir, możesz kupić nawet wyciąg z ananasa! Niektórzy ludzie wolą łykać pigułki z ananasem zamiast jeść samego ananasa. Wolą łykać błonnik niż zjeść jedno jabłko. Popatrz na magazyny kulturystyczne. Czy przy którejkolwiek reklamie proszków proteinowych napisano „Polecane dla wegan”? Chyba trochę zaburzyły ci się proporcje.

Jeżeli ktoś jest doświadczonym sportowcem i decyduje się na suplementację to nie dlatego, że jego dieta jest niedoborowa, ale dlatego, że zapotrzebowanie jego organizmu na poszczególne składniki odżywcze jest tak duże, że pokrycie go w oparciu o samą dietę byłoby niesamowicie uciążliwe. Jeżeli tacy ludzie jak Ed Bauer decydują się na przyjmowanie suplementów białkowych to nie dlatego, że weganizm nie zapewnia pełnowartościowego białka tylko dlatego, że zapotrzebowanie białkowe ich organizmu wymagałoby spędzania całego dnia w kuchni. Dużo szybciej i ekonomicznej jest uzupełnić potrzebne kilkadziesiąt gram białka korzystając z suplementu niż przygotowując sobie kolejną porcję soczewicy. To proste. Ta zasada dotyczy wszystkich sportowców. Nie tylko wegan.

    #5. Gdyby oni wszyscy nie jedli mięsa od dziecka nie zostaliby sportowcami.

Nie? Dlaczego? Bo niepełnowartościowe białko? Których aminokwasów egzogennych brakuje w roślinach? Żadnych. Za mało wapnia? Najbogatszym źródłem wapnia są produkty roślinne (ziarna sezamu i maku). Za mało kalorii? Zwykły szejk na bazie bananów, owsianki, mleka sojowego i kakao może mieć ponad 700 kalorii.

Ciężko o przykłady osób, które wychowały się na dietach wegetariańskich, a potem zostały sportowcami, nie dlatego, że są to diety niedoborowe tylko ze względu na osoby takie jak ty, które uważają, że mięso jest niezbędnym elementem menu. Pomóż nam zmieniać świadomość innych ludzi i edukować ich na temat diet wegetariańskich to sam się przekonasz jak wyglądają sportowcy wychowani na diecie bezmięsnej. Oni istnieją już teraz. Popatrz na Torry’ego Washingtona. Nie je mięsa od dziecka, został weganinem jeszcze w latach 90. Nie przeszkadza mu to trenować, brać udział w zawodach kulturystyki naturalnej i odnosić w tym sporcie sukcesy.

Teraz wystarczy już zaakceptować fakt, że weganizm działa. Nie jest żadną dietą cud, nie ma żadnych magicznych właściwości. Po prostu, odpowiednio skomponowana dieta roślinna działa. I nie ważne, czy masz 10 czy 70 lat, czy chodzisz do szkoły czy siedzisz w pracy, czy podnosisz ciężary czy grasz w szachy.

Kiedy organizacje dietetyczne wydają pozytywne raporty na temat diety roślinnej to znak, że z pewnością nauka już dawno przestała kierować się kryterium obiektywności badań. Kiedy Departament Zdrowia USA zatwierdza weganizm jako oficjalną, dofinansowywaną kurację alternatywą dla pacjentów z chorobami serca, kwalifikującymi się do leczenia farmakologicznego lub operacji to znak, że rząd Stanów Zjednoczonych jest na sznurku lobby ekologicznego. Kiedy weganami zostają sportowcy to znak… że biorą sterydy!

Więcej…
Wstydliwa tajemnica Włodzimierza Iljicza

Dzienników lekarzy Włodzimierza Lenina nie odtajniono nawet po 94 latach od  jego śmierci. Powód to opisany tam przebieg choroby wenerycznej, która doprowadziła do śmierci „wodza światowego proletariatu”. Tak twierdzi jedyny badacz, który widział te dokumenty, zanim znów je ukryto. 30 marca sąd w Moskwie odrzucił pozew neurologa i geriatry Walerija Nowosiołowa. Wystąpił on na drogę sądową, uznając za bezprawną decyzję Rosyjskiego Archiwum Państwowego, które na kolejne 25 lat ograniczyło dostęp do dzienników prowadzonych przez medyków leczących Lenina pod koniec jego życia.

 

Więcej…
Supereksfakty. Magdalena Ogórek

„(...) O stanie zdrowia prezesa PiS od dawna krążą różne pogłoski. Swego czasu media informowały, że Jarosław Kaczyński (68 l.) ma poważne problemy zdrowotne, mówiło się wówczas o cukrzycy. PiS stanowczo dementował'

Więcej…
Jednak będą zmiany w Kodeksie pracy. W większości niekorzystne dla pracowników

Dorobek pracy Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy nie zostanie zmarnowany – oświadczyła minister Elżbieta Rafalska na konferencji prasowej. Szefowa resortu oznajmiła, że wykorzystane zostaną tylko niektóre pomysły. Część z nich będzie frontalnym uderzeniem w prawa pracownicze i swobodę działalności związków zawodowych. Jeszcze tydzień temu wydawało się, że projekt zmian w przepisach regulujących stosunki pracy i działalność organizacji pracowniczych trafi do kosza. „Prawo i Sprawiedliwość nie pracuje nad żadnymi zmianami w kodeksie pracy. Propozycji Komisji Kodyfikacyjnej nie poprzemy” – taki wpis pojawił się na Twitterze rzeczniczki PiS Beaty Kempy 5 kwietnia br. Okazuje się jednak, że komunikacja wewnątrz rządu funkcjonuje gorzej, niż mogło się wydawać.

 

Więcej…
A A A

celebryci

  • Macierzyństwo to najważniejsza rola w życiu Anny Dereszowskiej. Po pracy z przyjemnością wraca do swoich dzieci, bo przy nich psychicznie odpoczywa. Choć opieka nad nimi wymaga sporo trudu, to rekompensatą jest ich bliskość, uśmiech i energia do działania. Aktorka stara się tak gospodarować swoim czasem, by znaleźć też chwilę tylko dla siebie. Wtedy wymyka się na siłownię.

    Anna Dereszowska ma bardzo racjonalne podejście do wychowywania dzieci i choć zdarza jej się rozpieszczać swoje pociechy, to potrafi też powiedzieć „nie”. Aktorka przyznaje, że macierzyństwo bardzo zmieniło jej podejście do życia.

     

  • Bokser podkreśla, że nie planuje dla partnerki żadnej niespodzianki z okazji Walentynek, bo trudno mu trafić w jej gust. Kilkukrotne próby boksera okazywały się porażką, dlatego teraz wybór pozostawia ukochanej. Jego zdaniem, w związku z niemal 7-letnim stażem trudno czymkolwiek zaskoczyć drugą osobę.

     

  • Chirurdzy plastyczni są zasypywani prośbami o interwencje, które upodobnią pacjentów do osób z  branży filmowej, bohaterów medialnych, polityków, lecz tak- że do postaci fikcyjnych. Nie zawsze profil chętnych do  zoperowania się jest kompatybilny z charakterystyką wybranego na wzór VIP-a. I tak wysokiej i płaskiej Szwedce trudno będzie upodobnić się do liczącej 159 centymetrów wzrostu Kim Kardashian, ale nie jest to niemożliwe. Wszystko jest kwestią ceny i samozaparcia w dążeniu do celu, jakim jest nowy image.

  • 31 sierpnia minęło 20 lat od wypadku w Paryżu, w którym zginęła brytyjska księżna Diana. Ściślej, po północy w tunelu pod mostem Pont d’Alma zginęli na miejscu jej kochanek Dodi Fayed i kierowca Henri Paul, który prowadził mercedesa z prędkością ponad 100 km/godz. i pod wpływem alkoholu. Diana, która doznała ataku serca i poważnych obrażeń wewnętrznych, zmarła o 4 nad ranem w paryskim szpitalu Pitié-Salpêtrière. Miała 36 lat.

  • Katarzyna Pakosińska (45 l.) zawsze miała słabość do Gruzinów. Po raz pierwszy zakochała się w chłopcu z tego kraju jako nastolatka. Teraz znalazła tam męża i została... księżniczką – ujawnia Na Żywo. – Za obecność na naszych zaślubinach w Milanówku, za niewyczerpane pokłady polskiej fantazji podczas kilkudniowego gruzińskiego wesela w Ananuri dziękujemy naszym gościom, wspania- łym rodzicom i przyjaciołom.

  • Paweł Królikowski (56 l.) stanął przed sądem w  sprawie wypadku samochodowego. „(...) Sprawa, na której stawił się gwiazdor, dotyczyła wypadku z 2 października 2016 r., kiedy w centrum Warszawy aktor, jadąc audi Q6, zajechał drogę ruszającemu autobusowi. Kierowca autobusu, próbując uniknąć stłuczki, gwałtownie zahamował. Jedna z pasażerek, 74-letnia Barbara N., przewróciła się i rozbiła głowę. Po wypadku musiała przejść długą rehabilitację. Prokuratura nie miała wątpliwości, komu postawić zarzuty w tej sprawie.

  • Anita Lipnicka (42  l.) jest zakochana w  swoim mężu, z którym wzięła ślub w 2016 roku. „(...) Mark Gray jest Brytyjczykiem. Pracował jako dyrektor kreatyw ny w reklamie. Ale gdy urodziły się jego dzieci, 13-letnia córka i 12-letni syn, porzucił etat, żeby się nimi opiekować. Zajął się sztuką, jest malarzem i grafikiem.

     

  • Olga Frycz (31 l.) pochwaliła się, że spodziewa się pierwszego dziecka! – Czuję się super, rosnę jak na drożdżach i cieszę się, że sama mogę Was o tym poinformować –  napisała aktorka na  Instagramie. Gwiazda zapewnia, że nie boi się stojących przed nią wyzwań macierzyńskich. Wszak dobrze pamięta, jak pomagała swojej mamie przy wychowywaniu dwóch młodszych braci, zauważa Twoje Imperium. Ojcem dziecka byłej gwiazdy M jak miłość jest Grzegorz Sobieszek, trener boksu tajskiego.

     

  • Aktor Maciej Stuhr (42 l.) od zawsze angażuje się w różne społeczne inicjatywy. Teraz postanowił udzielić swojego wsparcia środowiskom LGBT w ramach akcji Ramię w ramię po równość, któ- rą organizuje Kampania przeciw Homofobii. – Nie ma żadnego powodu, żeby ze względu na czyjąś tożsamość seksualną budować jakiekolwiek przekonania, jakąkolwiek nierówność, odmawiać komuś jakichkolwiek praw. Prawa musimy mieć wszyscy takie same!

    Musimy mieć poczucie swojej tożsamości, swojej siły i dać takie samo prawo każdemu innemu człowiekowi. Musimy reagować, gdy to prawo jest przez kogoś naruszane. Musimy mówić, że to jest złe i stawać za tym, kto z jakiegokolwiek powodu poczuł się nieakceptowany, gorszy, odtrącony. To się nie może przecież dziać w tym świecie! – apeluje aktor.

     

  • Kariera Mai Sablewskiej (37 l.) to świetny przykład na to, że w show-biznesie naprawdę wszystko jest możliwe. Była opiekunka dzieci Natalii Kukulskiej dzięki swojej przebojowości i samozaparciu szybko awansowała na pracownicę wytwórni płytowej, a potem na najsłynniejszą polską menedżerkę gwiazd, by chwilę później zostać samozwańczą specjalistką od mody i kreowania wizerunku. Ostatnio kariera Majki przechodzi jednak załamanie.

     

  • „Katarzyna Dowbor (58 l.) straciła pracę w TVP w 2013 roku, jeszcze na  długo przed dobrą zmianą. Rozstanie z telewizją publiczną było o  tyle bardziej bolesne, że  przed dziennikarką nie ukrywano, iż straciła etat z powodu wieku. Obaw związanych z wiekiem nie miał natomiast Polsat i rządząca w nim Nina Terentiew, bo Dowbor niemal od razu dostała pracę w roli prowadzącej Nasz nowy dom (...). Dziennikarka opowiada, że po prostu wygrała casting, na który poszła tak jak wszyscy kandydaci. – Startowało w nim wielu chętnych, a ja byłam najstarsza, więc nie liczyłam, że wygram.

     

  • Adam Nergal Darski (40 l.) z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet postanowił zrobić muzyczną niespodziankę swojej żeńskiej publiczności. „Wokalista (...) nagrał filmik, na którym śpiewa piosenkę dla dzieci do figurki penisa z przytwierdzonym do  niej Jezusem Chrystusem. Występ nie przypadł do gustu konserwatywnej części internautów, którzy oskarżyli go o obrazę uczuć religijnych i przekroczenie granicy dobrego smaku. Nie tylko poseł PiS Dominik Tarczyński złożył zawiadomienie do prokuratury. Wtó- rowała mu również partyjna koleżanka Anna Sobecka.

     

  • Wojciech Modest Amaro (46 l.) wziął ślub kościelny z  Agnieszką (42  l.), matką swoich dzieci. – Z błogosławieństwem Bożym idę dalej swoją drogą – wyznał Na Żywo kulinarny guru, nie chcąc zdradzać szczegółów uroczystości. Tygodnik dowiedział się jednak, że wydarzenie miało miejsce tuż po Świętach Wielkanocnych i umocniło duchową więź pary, która wiele lat temu wzięła ślub cywilny i doczekała się trójki dzieci: Karoliny (22 l.), Zuzi (20 l.) i Nicolasa (8 l.).

     

  • Tamara Gonzalez Perea (27 l.), czyli znana jako Macademian Girl – jedna z najpopularniejszych polskich blogerek modowych – wyznała, że w szkole była prześladowana... przez obecnego polityka skrajnie prawicowej partii. Chociaż – jak sama przyznaje – jest stuprocentową Polką z krwi i kości urodzoną w Szczecinie, jej egzotyczna uroda i obco brzmiące nazwisko często były powodem do drwin ze strony szkolnych kolegów.

     

  • Jeden z  największych przystojniaków polskiego show-biznesu Mikołaj Roznerski (34 l.) znów jest zakochany! Tym razem wybranką aktora została Adriana Kalska (31 l.), jego koleżanka, z którą gra w serialu „M jak miłość”, a ostatnio także w sztuce „Atrakcyjny pozna panią”.

    Dlatego początkowo wielu sugerowało, że romans aktorów to jedynie element kampanii reklamowej przedstawienia. Choć uczucie jest młode, kolejne zdjęcia paparazzich publikowane na łamach gazet dobitnie dowodzą, że jest to najprawdziwsza, gorąca miłość. – Długie godziny na planie i w trasie sprawiły, że zaczęli spoglądać na  siebie inaczej.

     

  • „Właśnie mijają trzy lata, odkąd Beata Kozidrak (57  l.) postanowiła wyrwać się ze złotej klatki, w której zamknął ją mąż. Oficjalnym powodem jej wyprowadzki z domu pod Lublinem była chęć nagrania pierwszej w pełni autorskiej płyty. Prawdziwą przyczyną były jednak plotki, jakoby Andrzej Pietras zrobił dziecko ukraińskiej gosposi (...).

    W każdym razie Kozidrak zamieszkała w  Warszawie u  starszej córki, a z czasem kupiła własny dom za dwa miliony złotych. Pietras w międzyczasie też wyprowadził się z ich rezydencji pod Lublinem i zamieszkał w mniejszym domu w  Kalinówce. Rodzinny dom Pietrasów przypadł młodszej córce, Agacie, która urządziła w nim siedzibę swojej firmy modowej Modlishka.

     

  • – To jeszcze nie rodzina. Jestem tradycjonalistą, w tym względzie moje poglądy nie są nowoczesne, choć nie uważam się za wapniaka. Najlepszy model, taki nieskomplikowany, to małżeństwo z trójką dzieci – komentuje Stanisław Banasiuk (65 l.) związek swego syna Mateusza Banasiuka (32 l.) i Magdaleny Boczarskiej (39 l.). Choć aktorskiej parze niedawno urodził się syn Henryk, ponoć oboje mają różne wizje tworzenia rodziny, zauważa Życie na Gorąco.

     

  • Joanna Koroniewska (39 l.) i Maciej Dowbor (39 l.) zostali po raz drugi rodzicami! – Marzenia się spełniają. Mała Księżniczka jest już z nami w domu. Zdrowa i  bezpieczna –  napisała dumna mama na  Instagramie, a  prezenter dodał przewrotnie: – W końcu mamy upragnione 500+. Spełniłem też obywatelski obowiązek i już nikt nie może mi zarzucić, że jestem winny ujemnym wskaźnikom demograficznym.

     

  • Wielka gwiazda polskiej piosenki Irena Santor (83 l.) zrezygnowała z mieszkania w Warszawie i przeniosła się do Domu Artysty Weterana w Skolimowie. W ten sposób chce być po prostu bliżej swojego męża Zbigniewa Korpolewskiego (83 l.). „(...) – Ach, witam ze Skolimowa! Pogoda jest tak piękna, że nawet mój ukochany Zbyszek wyszedł na spacer – tak przywitała Super Express w rozmowie telefonicznej pani Irena, która od miesiąca rezyduje razem z panem Zbigniewem w Skolimowie. Trafili tam, bo Korpolewski w grudniu przeszedł operację serca.

     

  • Urodzona w Białymstoku polska modelka, aktorka, piosenkarka i fotomodelka, mieszkająca od 1977 roku w Szwecji, a od 2003 w Stanach Zjednoczonych, Izabella Scorupco (47 l.) kupiła nowy dom. „(...) Luksusowa posiadłość na wzgórzach Hollywood kosztowała dziewczynę Jamesa Bonda z filmu Golden Eye aż 6,487 mln dolarów, czyli ok. 23,7 mln złotych. Polka jeszcze się do niego nie wprowadziła, a już, niestety, przysparza jej sporo zmartwień (...).

    Ekskluzywna nieruchomość z pięcioma sypialniami i ośmioma łazienkami oraz widokiem na centrum Los Angeles i słynny napis Hollywood przypadła do gustu dzikiemu lokatorowi. Z nagrań wideo dostarczonych Scorupco przez ochronę wynika, że w domu nielegalnie przebywała kobieta. Intruz poczuł się tam jak u siebie – kobieta spędzała tam czas i spożywała posiłki. Zaniepokojona gwiazda miała powiadomić o tym policję, która jednak po przybyciu na miejsce nikogo tam nie zastała (...) – czytamy w Gali.

     

  • Mój obecny związek to miłość pełna emocji, frustracji, niezrozumienia, ale też wybaczania – mówi modelka. Zapewnia, że nie zamierza zrywać narzeczeństwa z Paulem Montaną, wierzy w jego wierność, mając jednocześnie świadomość, że jej partner obciążony jest bagażem trudnych doświadczeń. Jest też przekonana, że to, co obecnie dzieje się w jej życiu, jest materiałem na kolejną książkę.

    Ilona Felicjańska od blisko dwóch lat związana jest z biznesmenem Paulem Montaną. Rok temu para się zaręczyła, datę ślubu wyznaczając na maj 2018 roku. Kilka tygodni temu modelka oświadczyła jednak, że postanowiła przełożyć ceremonię na ostatni miesiąc lata. Decyzja, którą motywowała nadmiarem obowiązków zawodowych, wywołała falę medialnych spekulacji na temat kryzysu w związku Ilony Felicjańskiej.

     

  • ANGORA NA SALONACH WARSZAWKI. Nic tak prawdziwego Polaka nie cieszy, jak cudza krzywda. Nawet własny sukces nie daje tyle rado- ści, co niepowodzenia sąsiada. A kiedy jeszcze cierpi gwiazda, satysfakcja zwykłego człowieka sięga zenitu. To właśnie na tych emocjach zbudowano sukces programów telewizyjnych, które wchodzą do jesiennych ramówek. Od lat narzekamy, że „w tej telewizji to już nie ma co oglądać”, a jednak koniec końców i tak zasiadamy przed telewizorami, gdy co sezon stacje serwują nam nową mniej lub bardziej strawną papkę. Im gorsze opinie o programie na starcie, tym potem lepsza oglądalność idąca w miliony.

  • O zawstydzającym występie Jana Pietrzaka w Opolu dzisiejsze media piszą obficie. Cytują powiedzonka, wtręty i żarciki. Doprawdy, trudno było obejrzeć ten występ bez dojmującego uczucia zażenowania za tego starego człowieka, który ze wszystkich sił niszczy swoją ciekawą historię i miejsce w polskiej kulturze. Przy okazji bez najmniejszej refleksji pluje na swoje życie, które podobne było do losów milionów Polaków w powojennej Polsce, trudno więc opędzić się od wniosku, że przy okazji pluje i na ich życie.

  • Prezenter nie żałuje porażki w programie „Dancing with the Stars: Taniec z gwiazdami”. Twierdzi, że już po pierwszych treningach zrozumiał, że źle się czuje na parkiecie i nie ma talentu do tańca. Szkoda mu wyłącznie Lenki Klimentowej, która z jego powodu odpadła z rywalizacji o Kryształową Kulę. 

     

  • Aktorka podkreśla, że nie ma oporów przed pokazywaniem swojego nagiego ciała i jeśli projekt jest robiony ze smakiem, to chętnie bierze w nim udział – tym bardziej że mogą za nim iść kolejne propozycje zawodowe. Niedawno na Instagramie aktorki pojawiły się kolejne efekty jej pracy. Joanna Majstrak wzięła udział w sesji zdjęciowej, którą wykonał Bastek Czernek. Na niektórych fotografiach jest ona zupełnie naga, a intymne miejsca zakrywa jedynie rękami. Tłumaczy, że nie chodzi jej o prowokację, lecz o przekaz artystyczny.

     

  • W zawodzie aktorki dostaje się różne propozycje od reżyserów i producentów – twierdzi Joanna Majstrak. Jej złożono m.in. ofertę egzotycznego wyjazdu w ramach omówienia nowego scenariusza do filmu. Aktorka odrzuciła propozycję i nie otrzymała roli, ale jak twierdzi, nie żałuje.

     

  •  William i Kate mają czuć się w Warszawie jak w domu, dlatego zamieszkają w Belwederze, a ich dzieci – 4-letni George i 2-letnia Charlotte – będą mogły bawić się w jego ogrodach. Książę i  księżna Cambridge przyjeżdżają do Polski i Niemiec na prośbę brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które ma nadzieję, że popularność wnuka królowej i jego żony pomoże pozyskać nieco sympatii dla Zjednoczonego Królestwa w obliczu zbliżających się negocjacji w sprawie Brexitu.

  • Z konfliktu ze mną właściciele Doliny Charlotty zrobili sobie reklamę – twierdzi restauratorka. Jej zdaniem ponad pięcioletni proces negatywnie wpłynął na jej wizerunek i stał się przyczyną wielu hejterskich komentarzy pod jej adresem. Gwiazda TVN nie ukrywa, że konflikt kosztował ją wiele nerwów, odczuwa więc satysfakcję, że wreszcie się zakończył.

     

  • Restaurator to jeden z najtrudniejszych zawodów na świecie – twierdzi gwiazda TVN. Jej zdaniem wielu Polaków zaczyna działalność na rynku gastronomicznym, nie znając jego realiów i lekceważąc potencjalne trudności. Z tego względu w programie „Kuchenne rewolucje” musi czasami być sroga, a nawet brutalna, aby restauratorzy zaczęli inaczej patrzeć na swój biznes.

    Program „Kuchenne rewolucje”, powstały na licencji brytyjskiego formatu „Kitchen Nightmares”, zadebiutował na antenie TVN w marcu 2010 roku. Od tego czasu stacja wyemitowała siedemnaście sezonów kulinarnego reality show, na które złożyło się ponaddwieście odcinków. Mimo licznych kontrowersji program cieszy się niesłabnącą popularnością wśród widzów i właścicieli restauracji, a Magda Gessler uważana jest za osobę, która zmieniła świadomość Polaków w zakresie jadania w restauracji oraz jej prowadzenia.

     

  • Prezenterka nie obawia się, że sława uderzy jej do głowy. Zapewnia, że ma wokół siebie ludzi, którzy w razie zagrożenia szybko sprowadzą ją na ziemię. Gwiazda TVN Style podkreśla również, że bardziej podatna na wynikającą z rozpoznawalności zarozumiałość była, gdy pełniła funkcję menadżerki Edyty Górniak i Dody. Koniec tej współpracy był lekarstwem na rodzącą się pychę.

  • Niemożliwe nie istnieje  twierdzi dziennikarka. Jest przekonana, że każda kobieta ma w sobie determinację i siłę, by żyć na własnych warunkach i spełniać marzenia. Gwiazda TVN kiedyś sama słyszała, że jako kobieta nie jest w stanie osiągnąć pewnych rzeczy, dziś chce wspierać kobiety, które straciły wiarę we własne możliwości.

     

  • Czy w czasach mediów społecznościowych i wszechobecnej elektroniki artystom łatwo być długo razem? W miarę upływu lat w uczuciach może się sporo zmienić, a przecież muzycy nie lubią zastoju. Czy jednak często przenoszą twórcze przyzwyczajenia na życie prywatne? Przyjrzyjmy się niektórym słynnym parom. Nie brakuje u nas fanów muzyki country, więc zapewne polscy melomani znają Keitha Urbana.

    Wydaje się, że nie tak dawno Nicole Kidman (180 cm) spoglądała z góry na niższego od niej o 10 cm Toma Cruise’a, a przecież aktorska para rozwiodła się w 2001 roku i australijska gwiazda już 12 lat jest właśnie z Urbanem. Piosenkarz – jej rodak, ostatnio odnoszący estradowe sukcesy w USA, zdobywca 4 nagród Grammy – jest wprawdzie wyższy od Cruise’a, ale do wzrostu żony brakuje mu dwóch centymetrów. Jednak co tam wzrost! Przecież ten dla zakochanych nie ma znaczenia.

     

  • Długa rozłąka nie jest dobra – twierdzi dziennikarz. Zapewnia, że trudno było mu wytrzymać tęsknotę za żoną, która pojechała do Azji na plan programu „Agent”. Karolina Ferenstein-Kraśko również twierdzi, że to właśnie dłuższe rozstanie z rodziną i niepewność wywołana brakiem kontaktu telefonicznego stanowiły dla niej największe wyzwanie.

     

  • Wszyscy cieszą się jak prosiątka w deszcz z trzydniowej wizyty księżnej Katarzyny i księcia Wilhelma w Polsce (według oficjalnej nomenklatury tak właśnie brzmią poprawnie spolszczone imiona książęcej pary). Kiedy przyjeżdża jakiś premier, często nawet PAP leni się napisać o tym niusa. Kiedy do Warszawy przyjechał numer trzy chińskiej polityki i siedział tu prawie tydzień, jakoś specjalnie nie kwapiono się relacjonować tej ważnej przecież strategicznie wizyty krok po kroku i minuta po minucie.

  • Hugh Hefner, twórca „Playboya”, zmarł w środę 27 września w wieku 91 lat. Zostanie pochowany, tak jak tego sobie życzył, obok grobu Marilyn Monroe, dziewczyny ze swojej pierwszej okładki. Był symbolem sprzeciwu wobec purytańskiej mentalności, wrogiem feministek i strażników porządku społecznego Ameryki lat 50. Choć, zakładając pismo, wcale nie czuł się bojownikiem.

  • Projektant nie wypożycza kreacji gwiazdom show-biznesu. Zrezygnował z tej popularnej w świecie mody praktyki po kilku nieuczciwych działaniach ze strony celebrytek. Jedna z nich, znana modelka i partnerka telewizyjnego showmana, nie oddała mu sukienek pożyczonych 4 lata temu. Inna zwróciła kreację poważnie uszkodzoną.

     

  • Poznali się, pokochali i  stanęli na ślubnym kobiercu. Panna młoda – rozwódka, feministka, amerykańska gwiazdka telewizyjnych seriali. Pan młody – wnuk królowej, członek dynastii Windsorów, szósty w kolejce do brytyjskiego tronu. Biały książę i ciemnoskóry kopciuszek. Harry i Meghan. Jej Wysokość Elżbieta II wyraziła zgodę na ich związek oraz zatwierdziła datę i miejsce ceremonii ślubnej – sobota 19 maja 2018 roku, kaplica Świętego Jerzego w Zamku Windsor. To tu został ochrzczony książę Harry. Tutaj Meghan Markle, by móc zostać jego żoną, wstąpiła do Kościoła Anglikańskiego. Około godziny 10 rano czasu londyńskiego zaczęli schodzić się pierwsi z sześciuset gości weselnych. Ze względu na prywatny charakter uroczystości zaproszono przyjaciół, ale już nie obecnie urzędujących polityków. Pojawiły się sławy:

     

  • Dwór brytyjski ogłosił, co po kolei będzie się działo 19 maja. Najpierw para młoda weźmie ślub kościelny, potem w  ciągu kwadransa przejedzie karetą dystans trzech kilometrów, pozdrawiając przechodniów. Późnym popołudniem zaplanowano elitarne przyjęcie weselne na zamku królewskim w Windsorze. Majowe royal wedding ma przyćmić wszystko, czym do  tej pory żyły media. Związek niegrzecznego księcia i  rezolutnej aktorki już okrzyknięto najbardziej romantyczną bajką XXI wieku.

     

  • Model udowadnia, że można być stylowym, nie wydając przy tym fortuny. Fani doceniają to, że pokazuje się nie tylko w kreacjach od projektantach i produktach marek premium, lecz także w ubraniach z sieciówek, a nawet z second handów.

    Rafał Maślak jest znany z nienagannego stylu. Mister Polski 2014 obecnie prowadzi popularne konto na Instagramie, na którym publikuje zdjęcia stworzonych przez siebie stylizacji. Czasami są to projekty znanych kreatorów mody oraz luksusowe marki, a innym razem coś znacznie przystępniejszego cenowo.

     

  • Im bliżej ślubu księcia Harry’ego, tym większe zainteresowanie wzbudzają krewni jego narzeczonej, którzy usilnie starają się przyciągnąć uwagę świata. Udzielają wywiadów mediom, wygrzebują z kufrów stare zdję- cia Meghan Markle, by  chwalić się nimi na Twitterze oraz... wywołują skandale, kompromitując przyszłą księżną.

    Piekielny braciszek

    Autorem największej afery jest przyrodni brat Meghan, 51-letni Thomas Markle junior, monter okien z  miasteczka Grant’s Pass w Oregonie. O ślubie siostry z początku wyrażał się pochlebnie.

     

  • Okazywanie sobie miłości raz w roku to za mało – twierdzi aktorka. Jej zdaniem o związek, zwłaszcza ten o długim stażu, należy stale dbać – codziennie interesować się partnerem, mieć wspólne cele, rozmawiać o swoich potrzebach i marzeniach. Z tego względu gwiazda nie obchodzi hucznie walentynek.

     

  • Moda na  aktywność fizyczną nie mija. W  dzisiejszym szołbiznesie nie wystarczy mieć drogie ciuchy i dobry samochód. Trzeba jeszcze uprawiać jakiś sport i robić to regularnie, żeby było widać efekty. W zdrowym ciele zdrowy duch –  nawet największe gwiazdy już o tym wiedzą i ze swoich eleganckich limuzyn przesiadają się na rolki i rowery. Monika Olejnik (61  l.) regularnie wrzuca do sieci zdjęcia, jak uprawia jogging.

    Najsłynniejsza polska dziennikarka nie porzuca aktywności fizycznej nawet w trakcie urlopu – biega po  toskańskich pagórkach i  nad brzegiem morza. Dzięki temu może poszczycić się formą, której zazdroszczą jej o połowę młodsze koleżanki. Dawid Woliński (41 l.) swego czasu regularnie zdawał fotograficzne relacje ze swoich wizyt w siłowni, gdzie z  zapałem pracował „nad rzeźbą”. Kuba Wojewódzki (54 l.) i jego ukochana Renulka (31 l.) po Powiślu nie zawsze przemieszczają się w lansiarskich autach showmana –

     

  • Aktor podkreśla, że nie odkrył w sobie jeszcze instynktu ojcowskiego i zwyczajnie nie lubi przebywać z dziećmi. Najbardziej irytuje go płacz maluchów i trudność w nawiązaniu z nimi kontaktu. Aktor przyznaje, że wspólny język dużo łatwiej jest mu znaleźć z psem.

    Tomasz Ciachorowski nie zaskarbił sobie sympatii fanów „M jak miłość”, bo gra postać, której raczej nie da się lubić. Jego bohater Artur robi wszystko, by rozdzielić swoją byłą narzeczoną z ukochanym. W imię chorej miłości stosuje groźby, przemoc i zastraszanie. Posuwa się nawet do sfałszowania badań genetycznych, by zabrać im dziecko. Na ekranie Ciachorowski czule opiekuje się maleńką Mają i chce udowodnić, że będzie dla niej najlepszym ojcem. Nagrania tych scen z pewnością nie należały do najłatwiejszych, bo prywatnie aktor nie lubi kontaktu z dziećmi.

     

  • Przyjaźń w show-biznesie i w świecie mody jest możliwa  uważa projektant. Jego zdaniem bliskie relacje uzależnione są od poczucia własnej wartości i braku kompleksów. On sam ma kilka przyjaciółek z branży modowej, cieszy się z ich sukcesów i kibicuje w kolejnych planach zawodowych. Jedną z takich bliskich mu kobiet jest stylistka i kostiumografka Anna Męczyńska.

  • To musiały być ciężkie chwile dla Dominiki Kulczyk. Dziedziczka pojawiła się w Warszawie na rozdaniu nagród dla „Superbohaterek”, przyznawanych przez kapitułę, której również była członkinią. Tymczasem jedna z finalistek miała na sobie koszulkę z napisem wyrażającym całą prawdę o rzekomej wrażliwości społecznej szefowej Kulczyk Foundation. Beata Siemieniako, prawniczka i działaczka ruchu lokatorskiego z Warszawy była jedną z finalistek plebiscytu. W koszulce występowała podczas całej uroczystości.

     

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: