Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Humor

Do  szanowanego profesora puka niezwykle atrakcyjna nowa sąsiadka:

–  Jestem Lilly, dopiero co  się wprowadziłam do mieszkania obok i mam ochotę lepiej poznać miasto: potańczyć, poszaleć i wylądować w łóżku z kimś fascynującym. Czy pan ma wolny wieczór? Zszokowany profesor, nie dowierzając własnemu szczęściu, przez chwilę przygląda się pięknej młodej kobiecie, po czym jednym tchem wypala:

Więcej…
Iran: protesty coraz większe, władze zdezorientowane

Prote sty w Iranie ogarnęły cały kraj, w konfrontacjach między demonstrantami i siłami porządkowymi zginęło już dziesięć-dwanaście osób. Do obywateli przemówił prezydent Hasan Rouhani, ale jego wystąpienie nie wystarczy, by uspokoić sytuację. Od czwartku, to jest od początku protestów w Iranie, w starciach między demonstrantami i funkcjonariuszami sił porządkowych zginęło dziesięć osób – podała dzisiaj państwowa telewizja irańska. Nieoficjalne doniesienia mówią o kolejnych dwóch ofiarach. Ofiary śmiertelne padły, gdy policja i paramilitarna formacja basidżów, część Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, strzelały do tłumów idących na bazy wojskowe i posterunki policji. Ponad czterystu demonstrantów zostało aresztowanych.

 

Więcej…
Supereksfakty. Krystyna Pawłowicz

Jan Szyszko (73 l.) w wyniku rekonstrukcji rządu stracił tekę ministra środowiska (...). Poza werbalną krytyką swoich poczynań na tym stanowisku stał się również obiektem prześladowań. Jak szokująco zdradził Szyszko: – Otruto mi psa, koty, pościnano drzewa (...). To wszystko jest działalność w stosunku do posła i ministra. To szokujące. Trudno wyjaśnić, kto jest twórcą tego specyficznego dialogu!

 

Więcej…
Telewizja pokazała (414)

 

Jasno to wyraził premier Morawiecki:

Odpowiedzialność za wszystkie zbrodnie, wszystkie ofiary i wszystko, co się stało w trakcie II Wojny Światowej, ponoszą Niemcy.

Ostatnio pan premier Morawiecki przypisał Niemcom zbrodnię katyńską, czym ucieszył tych Rosjan którzy od dawna utrzymywali że to nie było dzieło NKWD:

 

Więcej…
Dziadkowie i wnuki

Czytam Wasze historie i rozpieszczanie dzieciaka przez dziadków to chyba jakaś norma.

Moja córka może u dziadków zrobić wszystko. Nie jest za nic strofowana, przywoływana do porządku. Wszystko co mówi i robi jest genialne.
Córa je to co chce - jeśli na obiad (który jedzą pozostali) nie ma ochoty, babcia zrobi jej inny - "co tylko chcesz kochanie".

Bawi się czym chce - nawet gdy jest to porcelanowy aniołek czy kryształowa, 100 letnia waza (kilka aniołków dokonało już żywota - oczko w głowie mojej mamy).
Zawsze wygrywa w każdą grę - w Chińczyka jej nie zbijają (ona oczywiście może zbijać), w grzybobranie wymienia koszyczki kiedy chce, podpowiadają gdzie jest Piotruś itp. Córka jeszcze nigdy w domu dziadków w nic nie przegrała.
Do tego może sobie zabrać do domu co tylko zechce, jak jej się coś spodoba z dziadkowych zbiorów.

Więcej…
A A A

manifestacje

  • Od strajku generalnego kobiet w Hiszpanii, po kobiecy maraton w byłej irackiej stolicy Państwa Islamskiego (PI) – nasza planeta pulsowała dziś w rytmie żeńskich postulatów. Niemal wszędzie w prokobiecych manifestacjach udział brali mężczyźni. Mały przegląd.

     

  •  Blisko tysiąc osób zebrało się w piątek wieczorem przed letnią rezydencją Prezydenta RP w Juracie. Wśród przeciwników zmian w sądownictwie dominowali ludzie młodzi, którzy przyjechali na Półwysep Helski na wakacje. Protestujący apelowali do Andrzeja Dudy, by zawetował uchwalone przez Sejm ustawy. Piątkowy wieczór. Początek weekendu. W  kierunku Władysławowa mknie sznur samochodów.

  • Tym razem antybohaterem afery wywołanej przez husarię lewicowych priorytetów został Piotr Szumlewicz. Ponieważ nie życzył sobie awantury na Paradzie Równości i uznał, że niekoniecznie jest to dobry czas i miejsce na wytykanie przypadkowym ludziom niespójności poglądów. Został więc zdrajcą sprawy, chociaż nikt nie zauważył, żeby Parada miała być imprezą biletowaną na okaziciela dla antykapitalistów.

    A to było tak.

    Miejsce: Parada Równości. Bohaterowie: nieznany nikomu młody koleś, który przyszedł z przyjacielem na pochód; blok antyfaszystowski między platformami; nieopodal Piotr Szumlewicz; flaga PO.

     

  • Za spektakl organizowany w celach propagandowych zapłacą oczywiście podatnicy. 7,5 miliona złotych do 2020 roku – tyle zamierza wydać rząd na zabezpieczenie obchodów miesięcznic katastrofy smoleńskiej.

  • 10 tysięcy osób według policji, 40 tysięcy według związkowców”. Tak wielkie rozbieżności w danych dotyczących liczby uczestników demonstracji to była we Francji „normalka”. Każdy wierzył w to, co chciał i po czyjej stronie stawał. Media nad Sekwaną w imię dobrze spełnionego obowiązku podawały obliczenia jednych i  drugich. Aż powiedziały „dość”. Nowe zasady liczenia wprowadziło dwadzieścia największych grup medialnych.

     

  • Mam wrażenie, że Paweł Kasprzak pogubił się nieco. Jego deklaracja „10 września”, która została opublikowana 18 sierpnia w portalu „Obywatele RP” w artykule „Jesienny pucz – tezy”, była dobra na czas po odzyskaniu niepodległości na początku XX w., a nie na kryzys demokracji sto lat później. Kibicowałem dotąd poczynaniom Kasprzaka, jego konsekwentnemu i pokojowemu nieposłuszeństwu obywatelskiemu, które, jak sądziłem, miało służyć obronie konstytucyjnego porządku.

  • Płonące samochody, plądrowane sklepy. Zacięte walki zamaskowanych awanturników z  policją, co najmniej 213 rannych stróżów prawa. Pożary i  wyjące syreny. „To było jak wojna domowa”, opowiadali reporterzy. Szczyt G20, który w  piątek i  w  sobotę odbył się w Hamburgu, przebiegł w cieniu szokujących zamieszek. „Nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy takiej nienawiści i  przemocy”, oświadczył Timo Zill, rzecznik policji miasta.

  • Reakcja jest podła, ale reakcje jeszcze gorsze. Z końcem listopada człowiek chciałby już się otrząsnąć z niechcianych wrażeń po kolejnym Marszu Niepodległości, ale rzeczywistość skrzeczy nad głową i nie daje odetchnąć. Zrządzeniem losu tej jesieni jest zrzędzenie opozycji – tyleż słuszne, co denerwujące. Ta nadęła się znów paradnie po międzynarodowym spektaklu gorzkich żali z powodu nagle odkrytej faszystowskiej gorączki dolegającej w Polsce. Grzmoty z użyciem słowa „faszyzm” opublikowane w anglojęzycznych mediach sprawiły, że połowa tzw. narodu polskiego stała się specjalistami od faszyzmu i skrajnej prawicy.

  • W ostatnich latach Święto Pracy w dużej mierze kojarzone było z gwałtownymi zamieszkami, które wybuchały głównie w Europie Zachodniej. Jak na dotychczasowe standardy tegoroczny 1 maj był jednak nad wyraz spokojny, chociaż do wymiany najtwardszych argumentów pomiędzy manifestującymi i policją doszło we Francji, Turcji oraz w Szwajcarii, z kolei w Niemczech swój protest przeciwko skrajnie lewicowej przemocy musiała odwołać rządząca chadecja.

     

  • Marsz w Warszawie

    Dzięki temu, że Polska w znakomity sposób celebrowała 99 rocznicę odzyskania swojej niepodległości zrobiło się o niej głośno w światowych mediach i może to by było miłe, gdyby nie fakt, iż wspomniane media na swoich łamach przedstawiają Polskę jako kraj faszystowski, a Polaków jako nazistów skandujących antysemickie i antyislamskie hasła. Jak było naprawdę? Było wzniośle i uroczyście.

     

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: