Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Telewizja pokazała (375)
A A A

ubóstwo

  • Wiadomo już, gdzie trafia większość pieniędzy ze świadczenia Rodzina 500 plus. Trafia do wiejskich rodzin. Gdyby, jak chcą niektórzy, świadczenie miało formę odpisu od podatku PIT, te pieniądze ominęłyby potrzebujące rodziny. Rolnicy to grupa najbardziej zagrożona skrajnym ubóstwem. Raport GUS już w 2015 roku pokazywał, że w latach 2010-15 na wsi odsetek osób o wydatkach poniżej ustawowej granicy ubóstwa wzrósł z 7,4 do 12,2 proc., a odsetek osób o wydatkach poniżej granicy minimum egzystencji wzrósł z 5,8 do 6,5 proc.

     

  • Tak wynika z najnowszych danych Eurostatu. To znacznie poniżej średniej europejskiej, która wynosi prawie 9 procent. W ciągu dekady poczyniliśmy postępy.

     

  • Z Adrianą Porowską, pracownicą socjalną, rozmawia Krzysztof Wołodźko.

    – Zacznijmy od sprawy, która jest dość szczegółowa, ale pokazuje szerszy problem. Walczyłaś w sierpniu o wypłaty i godne warunki pracy dla swoich bezdomnych podopiecznych.

     

  • Efekt doganiania państw bogatych przez biedne jest mitem, zaś najbardziej rozwinięte kraje wcale nie inwestują większości swoich pieniędzy w gospodarki rozwijające się – tak twierdzi ekonomista Jacek Tomkiewicz, który zwraca uwagę na fakt, iż Ameryka Południowa, Afryka i Azja poza chińskim wyjątkiem tak naprawdę wcale nie odczuwają ekonomicznego postępu i nie otrzymują rzekomej „renty doganiania” w postaci szybkiego rozwoju. W Polsce natomiast mamy problem z wciąż niskimi wynagrodzeniami oraz umowami śmieciowymi.

     

  • Rzym dawno przestał być już synonimem dostatku. Teraz jednak Wieczne Miasto boryka się z problemem pęczniejącej biedy, efektu liberalnej polityki gospodarczej. Cięcia, podwyżki czynszów, elastyczny rynek pracy – to wszystko doprowadziło do degradacji poziomu życia. Potwierdza to raport Caritasu.

  • Chory system –

  • Od wczoraj komornik musi zostawić windykowanemu emerytowi przynajmniej 75 proc. najniższego świadczenia, a nie – jak do tej pory – 50 proc. To niewielka pociecha dla 238 tysięcy emerytów, którzy według Krajowego Rejestru Długów są winni instytucjom finansowym 3,11 miliarda złotych. Czyli przeciętnie po ok. 13 tysięcy zł na emerycką głowę.

  • Jak informują BIK i BIG InfoMonitor, niemal co trzeciej rodzinie korzystającej z programu 500 Plus udało się dzięki dodatkowym pieniądzom wyplątać z zaległych obciążeń i zadłużenia – lub przynajmniej znacznie je zmniejszyć.

  • Prezydent Korei Południowej Moon Jae-in uważa, że demokracji narodowej w jego kraju zagrażają rosnące nierówności ekonomiczne. Kwestię nierówności w rozkładzie bogactwa i dochodów powinny więc rozwiązać między sobą przedsiębiorcy, pracownicy oraz grupy obywatelskie, które muszą pójść na konieczne kompromisy i ustępstwa.

  •  
    Ostatni pomysł premiera Morawieckiego, by bogatych obłożyć podatkiem na rzecz niepełnosprawnych dzieci, wygłoszony na spotkaniu z ich rodzicami, wywołał liczne reakcje. I niemal wszystkie dowodzą, jak wiele nieporozumień wywołują proste, wydawałoby się, pojęcia. Zgodnie z oczekiwaniami, otworzyły się gęby neoliberalnych publicystów i polityków.
    Czegóż nie ma w ich krytycznych ocenach: straszenie, że zamożni uciekną z kraju (co oznacza, że będą mieszkać tam, gdzie mieszkają od dawna ich kapitały oraz podatki, czyli w rajach podatkowych), porównania do Janosika (u nas każdy, kto odbiera bogatym i daje biednym, jest kimś na kształt dyżurnego demona, którymi dzieci się straszy), no i oczywiście, nie mogło się obyć bez najgorszej obelgi – toż to socjalizm. Któryś nawet dodał „średniowieczny socjalizm”, dając tym samym dowód, że nie ma pojęcia ani o socjalizmie, ani o średniowieczu.
     
  • „(...) Osiem milionów Polaków doświadcza ubóstwa i  wykluczenia społecznego, a w skrajnej biedzie żyje w Polsce tyle samo ludzi, ile mieszka w Warszawie. Nie stać ich na realizację nawet tych potrzeb, których niezaspokojenie prowadzi do biologicznego wyniszczenia – to jedne z wielu szokujących informacji z raportu o biedzie, sporządzonego przez Szlachetną Paczkę (...).

  • Biedni powinni czuć się winni – to jedna z głównych zasad pedagogicznych kapitalistycznego społeczeństwa. Jeśli obywatel uwierzy, że niepowodzenie jest wyłącznie wynikiem jego niezaradności czy lenistwa,  zmniejszy się ryzyko, że skieruje ostrze krytycznego myślenia na stosunki systemowe.  Dlatego w interesie każdego wolnorynkowego reżimu jest, by przedstawiciele klas niższych myśleli o sobie jak najgorzej i tak też byli postrzegani przez społeczeństwo. Biedakowi trzeba wypomnieć każdą złotówkę z budżetu państwa, która przyczyniła się do poprawy jego nędznego życia. Biedni rujnują finanse publiczne, bo wyżerają 500 plus, nie stać ich na prywatne szkoły i ciągle ślęczą w kolejkach do publicznego lekarza.

     

  • Mimo buńczucznych zapewnień tego i poprzedniego rządu, bieda wciąż w Polsce jest problemem dla wielu rodzin. Wydawałoby się, że skoro średnia pensja w Polsce oscyluje wokół 1000 euro, to poziom życia odczuwany przez polskie rodziny będzie co najmniej zadowalający.  podobnego.

  • Badanie przeprowadzone przez europejski urząd statystyczny Eurostat wskazuje, że blisko 41 procent Polaków nie stać na co najmniej tygodniowe wakacje poza domem, a ogółem problem ten dotyczy prawie jednej trzeciej populacji Unii Europejskiej. Jednocześnie jednak sytuacja w Polsce poprawiła się w stosunku do poprzednich sondaży.

  • Quebec to po Ontario kolejna kanadyjska prowincja, która chce wprowadzić powszechny dochód gwarantowany. Taka decyzja pozwoliłaby wyjść z ubóstwa nawet stu tysiącom jej mieszkańców.

     

  • Bill Gates dał 40 milionów dolarów na  badania genetyczne, w  wyniku których zostanie stworzona superkrowa, produkująca duże ilości mleka w ekstremalnych warunkach, gdzie nie ma pastwisk ani wody. Tak zmodyfikowane zwierzę pozwoli przeżyć rodzinom w najbiedniejszych krajach. Gates, założyciel korporacji Microsoft, w  rankingu magazynu Forbes w 2017 roku był najbogatszym człowiekiem na świecie. Jego mają- tek szacowano na 86 – 89 mld dolarów. Bogacz chętnie pomaga, ale nie jest zwolennikiem jednorazowych rozwiązań.

     

  • David Beasley, szef Światowego Programu Żywnościowego ONZ, alarmuje: zbliża się kolejny okres głodu, który przygna do Europy nowych uchodźców – tych, którzy obecnie przebywają w obozach w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Dyrektor wykonawczy World Food Programme w rozmowie z „Die Zeit” nie pozostawia złudzeń: „Warunki życia w obozach dla ludzi uciekających przed wojnami w ich krajach, uległy dramatycznemu pogorszeniu przed kryzysem migracyjnym w Europie w 2015 r. Szczególnie odczuwalny był brak jedzenia. Zapłaciliśmy wówczas wysoką cenę za nasz błąd. Obawiam się, że niebawem to się powtórzy.”

  • Ostatnie cztery lata w Wielkiej Brytanii przyniosły gwałtowny wzrost liczby dzieci i emerytów żyjących w ubóstwie. Tych pierwszych jest o 400, a drugich o blisko 300 tysięcy więcej, co ma być skutkiem ostatnich dziesięcioleci przemijających pod znakiem postępu, ale jednocześnie stagnacji we wzroście płac, wysokiej inflacji, czy też ograniczenia liczby szkoleń dla pracowników i rezygnacji z tanich mieszkań dla rodzin z dziećmi.

     

  • Najnowsze dane statystyczne za 2016 rok wskazują, iż w Stanach Zjednoczonych blisko 41 milionów osób żyje w biedzie, natomiast dziewięć milionów z nich wykazuje się zerowym dochodem. Za trzy miesiące poznamy z kolei szczegółowy raport na temat sytuacji Ameryki, który został sporządzony na zlecenie Organizacji Narodów Zjednoczonych po tym, jak okazało się, iż w południowej części Stanów Zjednoczonych zaczęły występować choroby charakterystyczne dotąd dla najuboższych rejonów Afryki i Azji.

     

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: