Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Polska młotem sławna
A A A

dzieci

  • Aby dotrzeć do szkoły ryzykują życiem

    5165814753147174213834336.jpeg

    Pamiętacie jak było trzeba wstawać rano, żeby tylko zdążyć na autobus do szkoły? Niektórych podrzucali rodzice samochodem, a jeszcze inni mieli do przejścia jedynie kilka bloków, żeby dotrzeć na pierwszy dzwonek. I chociaż los pisze różne scenariusze to my raczej nie ryzykowaliśmy życiem żeby zaczerpnąć codziennie trochę wiedzy.

    Oto 12 najniebezpieczniejszych tras do szkół, jakie codziennie pokonują dzieciaki na całym Świecie:

  • Berecik i granacik

    „Wystrzałowe Dni Dziecka są inicjatywą wychowawczą, która przez zabawę i  aktywne spędzanie czasu przez najmłodszych i ich rodziców, wzmacnia wartości patriotyczne i prospołeczne. Wystrzałowy Dzień Dziecka w Trójmieście jest częścią ogólnopolskiej akcji i  jest organizowany przez Fundację Obrona Terytorialna wraz z Fundacją Vis Et Honor i Instytutem Pamięci Narodowej w Gdańsku”.

  • Biała dziewczynka wychowana w afrykańskiej dziczy

    Poznajcie Tippi Degre - córkę, pochodzącej z Francji, pary fotografów, którzy przed przyjściem na świat swojej pociechy, wyemigrowali do Namibii. Od pierwszych dni życia dziewczynka wychowywała się w otoczeniu dzikich, afrykańskich zwierząt. Oczywiście rodzice malucha nie omieszkali udokumentować zabaw Tippi i jej zwierzęcych przyjaciół. 

  • Charlie Gard. Czas decyzji o życiu i śmierci

    Brytyjską opinię publiczną poruszył los ciężko chorego 11-miesięcznego Charliego Garda. Spór o  to, czy pozwolić mu spokojnie umrzeć, czy przedłużać mu sztucznie życie w nadziei, że ulży mu eksperymentalna terapia, wciągnął lekarzy, prawników i obrońców życia, odbił się echem w światowych mediach i zaangażował najbardziej wpływowe osobistości – papieża Franciszka i prezydenta Donalda Trumpa. Przez wiele miesięcy rodzice Charliego żyli nadzieją, a według lekarzy –  złudą, że  uda się przezwyciężyć jego schorzenie genetyczne.

  • Ciąża z nieznajomym

    42-letnia Hanne, dyrektorka przedszkola w Oslo, nigdy nie ukrywała, że jest lesbijką, i często była odwiedzana w  pracy przez swoją partnerkę. Gdy zaszła w ciążę, powiedziała otwarcie, że kupiła nasienie z duńskiego banku spermy. Teraz właśnie w Danii kanał telewizji TV4 zapowiedział nowy format. Reality show pod tytułem „Ciąża z nieznajomym”, w którym singielki, które chcą mieć dziecko, lecz nie chcą żyć w tradycyjnej rodzinie z mężczyznami, będą wybierać ojca.

  • Czekolada - biznes opłacony wyzyskiem dzieci

    4915814690067621964240230.jpeg

    Kakaowiec to roślina, z której nasion produkuje się jedne z najbardziej pożądanych przez nas produktów czekoladę. To niewysokie drzewo rośnie sobie w Ameryce Południowej, w Azji i w niektórych krajach afrykańskich. 70% światowych surowców kakaa pochodzi z Ghany i Wybrzeża Kości Słoniowej. To stamtąd nasiona skupowane są przez największych gigantów czekoladowej branży. To tam też miejsce ma nieludzki wyzysk, niekiedy ocierający się o niewolnictwo. Jego ofiarami są... dzieci.

  • Demografia ma się coraz lepiej

    Dane z pierwszego półrocza bieżącego roku napawają optymizmem, jeśli chodzi o sytuację demograficzną kraju, która jest jednak nadal poważna. Ogółem przez pierwszych sześć miesięcy tego roku miało urodzić się o 14 tysiące dzieci więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, a wskaźnik urodzeń był szczególnie wysoki w maju.

  • Dzieci PRL - u

    My, urodzeni w latach 50-60-70-80 tych, wszyscy byliśmy wychowywani przez rodziców patologicznych.Na szczęście nasi starzy nie wiedzieli, że są patologicznymi rodzicami. My nie wiedzieliśmy, że jesteśmy patologicznymi dziećmi. W tej słodkiej niewiedzy przyszło nam spędzić nasz wiek dziecięcy.

    Wspominamy z nostalgią lata 60-70- 80. Wszyscy należeliśmy do bandy osiedlowej i mogliśmy bawić się na licznych budowach. Gdy w stopę wbił się gwóźdź, matka go wyciągnęła i odkażała ranę fioletem. Następnego dnia znowu szliśmy się bawić na budowę.

     

  • Dzieci wracają do domów rodzinnych

    W 2016 r. z pieczy zastępczej do domów rodzinnych powróciło blisko 4,7 tys. dzieci. To efekt programu 500 Plus, który uczynił rodziny bardziej wydolnymi ekonomicznie – a także zasługa wzmożonej pracy asystentów rodziny, których jest z każdym rokiem więcej.

  • Dzieci – uchodźcy znikają albo idą do ISIL

    Państwo Islamskie infiltruje obozy dla uchodźców i namawia kobiety i dzieci do samobójczych ataków na terenie Europy, informuje Europejskie Centrum ds. Przeciwdziałania Terroryzmowi i Studiów Wywiadowczych.

  • Gabrysia rozpoczyna kurację

    Kiedy kupują Państwo ten numer „Angory”, Gabrysia Chojecka - zobacz TUTAJ -przechodzi właśnie, albo już zakończyła (poniedziałek, 8 rano), ostatnie badanie przed zapowiadaną terapią zbawczymi przeciwciałami Anty-GD2, na które tak spontanicznie zrzucają się nadal tysiące ludzi o cudownych, wrażliwych sercach. Przypomnijmy. Gabrysia ma osiem lat, a od dwóch walczy z bardzo agresywną neuroblastomą – rzadkim nowotworem atakującym dzieci.

     

  • Gdyby te dzieciaki dostały dzieciństwo, na jakie zasługują...

     

    Dzieci z Wietnamu

  • Kapłańskie dzieci

    Franciszek chce uregulować ich status. Watykan pod presją międzynarodowej organizacji po raz pierwszy oficjalnie wystąpił w sprawie będącej „drugim tabu po  pedofilii”. Chodzi o żyjące w cierpieniu i  wstydzie dzieci kapłanów. Do  reprezentującego je  stowarzyszenia Coping International wysłano list z papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich. „CoPing” oznacza dzieci księży („Children of Priests”). Ile jest w sumie synów i córek dostojnych biskupów, proboszczów, zwykłych wikariuszy i braci zakonnych?

     

  • Koniec długów polskich rodzin?

    Jak informują BIK i BIG InfoMonitor, niemal co trzeciej rodzinie korzystającej z programu 500 Plus udało się dzięki dodatkowym pieniądzom wyplątać z zaległych obciążeń i zadłużenia – lub przynajmniej znacznie je zmniejszyć.

  • Kto się boi Jugendamtu?

    Jugendamt to  w  Polsce najbardziej znana instytucja niemiecka. Temat odbierania dzieci Polakom zamieszkałym w Niemczech powraca w mediach regularnie. Mało kto zadaje sobie pytanie, dlaczego dzieci są odbierane. Wystarczy, że to polskie dzieci i w Niemczech. Zbigniew Jugendamtu bał się długo. Słyszał o nim w Polsce. Jeszcze bardziej bał się o synka.

  • Najmłodsi Polacy popełniają coraz więcej samobójstw

    W Polsce rośnie liczba przypadków prób samobójczych wśród dzieci i nastolatków, a w tym roku może paść pod tym względem niechlubny rekord. Najmłodsi Polacy targają się na swoje życie głównie z powodu problemów osobistych, zaś zdaniem ekspertów przede wszystkim stawia im się wysokie wymagania, nie oferując jednak przy tym nic w zamian, dlatego nie widzą oni większych perspektyw na przyszłość.

  • NIE TRUJMY WŁASNYCH DZIECI!

    Dzieciaki w  Polsce karmione są śmieciowym jedzeniem. Paradoksalnie, wraz ze wzrostem zamożności kraju rośnie liczba źle odżywionych ludzi. –  Od  czasów transformacji ustrojowej jakość tego, co jedzą Polacy, sukcesywnie się pogarsza – twierdzi prof. dr hab. Grażyna Cichosz z Wydziału Nauki o Żywności Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

  • Nowe oskarżenia o molestowanie. Chodzi o Polańskiego. Znowu

    „The Sun” donosi, a policja w Los Angeles potwierdza, że ruszyło nowe śledztwo dotyczące Romana Polańskiego. Reżyser miał zgwałcić i molestować seksualnie kilka dorosłych już dziś kobiet, które wówczas były jeszcze dziećmi.

     

  • O dziecku, któremu zabrano szczęście

    W indyjskich mediach zawrzało, gdy 10-letniej ofierze gwałtu sąd odmówił prawa do aborcji. Z  danych statystycznych wynika, że  w  Indiach dziecko poniżej 16.  roku życia pada ofiarą gwałtu co 155 minut, a dziecko poniżej 10. roku życia co 13 godzin. 10-latka, która jest w ciąży i której odmówiono prawa do aborcji, znalazła się w centrum uwagi indyjskich mediów. Reporterka BBC udała się do leżącego na północy miasta Chandigarh, aby z pierwszej ręki poznać historię dziewczynki.

  • Państwo nasila represje wobec antyszczepionkowców

    Przychodnie składają do sądów wnioski o ograniczenie praw rodzicielskich rodzicom, którzy nie szczepią dzieci. Antyszczepionkowcom grożą kary finansowe, nadzór kuratorski, a nawet odebranie dziecka.

  • Przybywa rodzin o modelu „2+3”

    W ubiegłym roku widoczna była wzrostowa tendencja demograficzna, ponieważ na świat przyszło o 13 tysięcy małych Polaków więcej niż rok wcześniej. Co jednak najciekawsze, zwiększa się liczba rodzin decydujących się na trzecie dziecko, zaś na taki model rodziny decydują się przede wszystkim posiadające wyższe wykształcenie mieszkanki dużych miast. Według ekspertów fakt ten jest związany ze zmęczeniem „wyścigiem szczurów” i uważanie wielodzietnej familii za dowód życiowego sukcesu.

  • Skandal Haribo: gorzka radość dzieci i zwierząt

    Niewolnictwo dzieci i dorosłych, niesłychane okrucieństwo wobec zwierząt – ukryta kuchnia kapitalistycznej produkcji popularnych cukierków, odkryta przez dziennikarzy telewizji ARD, jest bardzo daleka od radości reklam. Chyba wszyscy, którzy mają dzieci, znają żelki Haribo, produkowane przez niemiecki koncern w 18 rozsianych po Europie fabrykach. Te fabryki nie mogłyby jednak produkować słynnych „miśków”, które według reklam dają „radość dzieciom i dorosłym”, gdyby nie fabryka w Brazylii, która produkuje wosk z kopernicji (lokalny gatunek palmy), sprawiający, że owe łakocie błyszczą, ale się nie kleją. W teorii, brazylijski podwykonawca musi przestrzegać podstawowych praw człowieka mieszczących się w „wartościach przedsiębiorstwa”, jednak okazuje się, że koncern nie interesował się ani prawami ludzi, ani zwierząt.

  • Skradzione dzieciństwo

    Pięcioletnia Cheng Ying po skończonych zajęciach w przedszkolu czekała na matkę, ale ta się spóźniała. Dziewczynka wybrała się więc sama do domu. Sto metrów za bramą przedszkola złapali ją obcy ludzie, wpakowali do samochodu i wywieźli w nieznane. Była jedną z  tysięcy małych Chińczyków, którzy zaginęli w ciągu ostatnich czterdziestu lat. Władze nie dysponują żadnymi wiarygodnymi danymi na temat liczby uprowadzeń, lecz eksperci zajmujący się tym problemem szacują, że może ich być nawet 200 tysięcy.

  • Skrzywdzone wróbelki

    Sadyści w sutannach” – tak zatytułował Albert Schäffer artykuł, który ukazał się na  łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung” dnia 19 lipca. Dzień wcześniej adwokat z Ratyzbony Ulrich Weber przedstawił 440-stronicowy raport o tym, co działo się w chórze tzw. Katedralnych wróbelków. Od 1945 roku do lat 90. XX wieku co najmniej 547 chłopców padło ofiarą przemocy fizycznej i seksualnej ze strony księży, nauczycieli oraz wychowawców w przedszkolu oraz gimnazjum przykatedralnym.

  • Śniadania polskich uczniów to głównie parówki i białe pieczywo. Wpływa to na ich koncentrację i wyniki w nauce

    Śniadanie ma fundamentalne znaczenie dla zdrowia i rozwoju dzieci. Te, które zjadają pełnowartościowy posiłek przed wyjściem do szkoły są bardziej aktywne, energiczne i mają lepsze wyniki w nauce. Regularne śniadania jada jednak niewielu uczniów, a i tak na polskich stołach dominują białe pieczywo i parówki. Dobre nawyki żywieniowe wśród dzieci ma promować program „Śniadanie Daje Moc”, w której weźmie w tym roku udział 8,2 tys. szkół z całej Polski.

  • Słoneczko z robaczkiem

    O tragicznej sytuacji ośmioletniej Gabrysi dowiedziałem się w ubiegły piątek. Dziewczynka przeszła wszystkie możliwe zabiegi walki z  rzadkim nowotworem, łącznie z  wyniszczającą młody organizm chemią. Bezskutecznie. Pozostało to, co niemożliwe. Terapia, która daje jej szansę na ratunek, jest w Polsce praktycznie niedostępna, choć próby kliniczne wypadły więcej niż pomyślnie. Za leczenie trzeba zapłacić 500 tysięcy złotych, co stanowi barierę nie do pokonania dla zrozpaczonych rodziców. Tym bardziej że czasu już prawie nie ma, bo Gabrysia powinna rozpocząć terapię jeszcze w grudniu. W ten sam piątek otrzymałem od kolporterów wyniki sprzedaży 46. numeru „Angory”. Nasz tygodnik kupiło ponad 270 tysięcy ludzi. Gdyby każdy z nich wydał tylko dwie złotówki na pomoc dla Gabrysi... Zdaję sobie sprawę, że tak naiwna kalkulacja jest bez sensu, jednak po wysłuchaniu tej historii wraz z całym zespołem redakcyjnym postanowiliśmy podjąć próbę ratowania dziewczynki. Stąd nasza okładka i nasz apel do Czytelników, abyśmy wspólnie spróbowali uczynić niemożliwe – możliwym.

    PAWEŁ WOLDAN, redaktor naczelny

    Wpłaty prosimy przekazywać na konto Fundacji „Krwinka”: PKO BP nr: 33 1440 1231 0000 0000 0184 1262 Z dopiskiem: dla Gabrysi Chojeckiej. 100 procent sumy trafi na konto dziecka.

  • Tato odjechał. Szwajcarscy fotografowie Stéphanie Borcard i Nicolas Métraux postanowili pokazać światu zdjęcia dzieci filipińskich kobiet, które zaszły w ciążę z seksturystami z Zachodu

     Mężczyźni po urlopach wrócili do  swych krajów, a  kobiety i  ich dzieci stawiają czoła lokalnej społeczności. Zdarza się, że ojciec płaci alimenty, ale to rzadkość. „Tato odjechał” (Dad is gone) –  taki tytuł nosi seria zdjęć, która skłoniła dziennikarkę portalu Refinery29.com do zainteresowania się tematem. Filipińskie miasto Angeles, około 80 km od Manili, słynie z dzielnicy czerwonych latarni

  • Utniemy świni łeb

    Muzułmańskie dzieci groziły śmiercią „niewiernym” rówieśnikom, Najlepiej sprzedający się w Belgii dziennik „Het Laatste Nieuws” dotarł do  dokumentów przedszkola im. doktora Owidiusza Decroly w  Ronse. Ta  wydawana po  flamandzku gazeta 21  sierpnia uzmysłowiła wszystkim, że nawet małe dzieci są już pod wpływem radykalnego prądu islamu, albo przynajmniej są  w  ten sposób edukowane przez ekstremistycznie myślących rodziców.

  • Wielka Brytania: Rośne liczba dzieci i emerytów żyjących w ubóstwie

    Ostatnie cztery lata w Wielkiej Brytanii przyniosły gwałtowny wzrost liczby dzieci i emerytów żyjących w ubóstwie. Tych pierwszych jest o 400, a drugich o blisko 300 tysięcy więcej, co ma być skutkiem ostatnich dziesięcioleci przemijających pod znakiem postępu, ale jednocześnie stagnacji we wzroście płac, wysokiej inflacji, czy też ograniczenia liczby szkoleń dla pracowników i rezygnacji z tanich mieszkań dla rodzin z dziećmi.

     

  • Zakochaliście się w Gabrysi! Zmusimy organizm do walki

    Przed tygodniem prosiliśmy zobacz TUTAJ o wpłaty na leczenie 8-letniej dziewczynki cierpiącej na rzadki dziecięcy nowotwór. Czasu było tak mało, że redaktor naczelny „Angory” Paweł Woldan, opatrując zamieszczony tekst osobistym apelem o wsparcie, pisał o cudzie, którym byłoby zebranie 500 tys. złotych do 8 grudnia. Ten cud się zdarzył Akcję wsparły szkoły, gminy i parafie w  całej Polsce. Organizowano dziecięce występy i zawody sportowe, sprzedając przy okazji symboliczne cegiełki.

     

  • – Mamo, wolałabyś, żebym adoptowała dzieci, zamiast mieć swoje?

     – pyta wyraźnie poruszona, ale spokojna młoda kobieta. Metodą zapłodnienia in vitro doczekała się dwóch rezolutnych chłopców. Właśnie stoczyła, jak to  nazywa, największą walkę swojego życia, teraz oczekuje akceptacji dla tej decyzji i poukładania stosunków z  najbliższymi. –  Jako osoba wierząca wolałabym mieć adoptowane wnuki – odpowiada matka

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: