Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Polak sądu nie lubi

Dlaczego bank centralny musi być niezależny? By służyć kapitałowi, a nie społeczeństwu. Odkąd władza nie pochodzi już od Boga, zaczęła ona, przynajmniej w teorii, pochodzić od ludu. Sejm i rząd powstają w wyniku powszechnego głosowania. Sędziowie z nominacji. Kto mianuje sędziów? Inni sędziowie. Ale przecież na początku tego łańcuszka zawsze jest jakiś układ polityczny, bo skład Krajowej Rady Sądownictwa to też, wprawdzie pośredni, wynik powszechnego głosowania.

Więcej…
Kiedy Niemcy i UE zostawią Polskę w spokoju? Za pół roku!

Kocham banały, frazesy, truizmy i prawdy objawione. Nigdy nie wstydziłem się sięgania po takie argumenty, bo banały to nic innego jak po wielekroć potwierdzone fakty. Banałem jest, że pieniądze szczęścia nie dają, ale bez nich żyć się nie da i to dobry wstęp do dzisiejszych felietonowych rozważań. Każdy biznes kiedyś się kończy. Banalne? Jak najbardziej, ale kto mi udowodni, że nieprawdziwe? Niemcy mieli w Polsce raj „inwestycyjny”, zresztą podobnie jak pozostałe kraje, które za łapówki i polityczne konszachty potrafiły za grosze kupić polskie firmy warte miliardy.

Więcej…
Zrobieni. Co może medycyna estetyczna w Polsce

3 kwietnia 2017 roku „Guardian” napisał o  ciekawym, ale wcale nie wyjątkowym przypadku Claudii Wright. Claudia ma  dwadzieścia cztery lata i co dwa miesią- ce nowe usta. Dość długo zadowalała się powiększeniem wyłącznie górnej wargi, teraz dopieszcza także dolną. Gdy usta zaczynają wyglądać w  miarę naturalnie, to  dla Claudii sygnał, że  trzeba się do  nich zabrać. Kilku lekarzy zasugerowało, żeby zwolniła tempo – wypełniacze wystarczają przecież na  osiemnaście miesięcy. Pacjentki nie przekonali.

 

Więcej…
Działo się (129)

Kolejny tydzień przynosi — jak zazwyczaj — przegląd wydarzeń z przeszłości. Ograniczamy się w zasadzie do zdarzeń, związanych z nauką, techniką, kulturą — czyli z tym, co naprawdę ważne dla postępu cywilizacji. Zupełnie incydentalnie omawiamy wydarzenia polityczne.

Kryterium wyboru informacji chyba nie istnieje, a w każdym razie jest ogromnie subiektywne. Czasami skupiamy się na faktach tylko ciekawych, intrygujących albo po prostu zabawnych.

OTO TE FAKTY:

 

Więcej…
JAK JASKINIOWCY. To nieprawda, że ludzie uczą się na błędach – na Facebooku zachowują się jak jaskiniowcy

–  oznajmił jeden z badaczy zachowań społecznych i zaraz przywołał ilustrujące tę  tezę przykłady: z  pracy wyleciał członek gwardii królewskiej, który opisał księżną Kate jako starą krowę. Inny Brytyjczyk, planujący wylot z Wysp, na wieść o zamknięciu lotniska z powodu śnieżycy, napisał na  stronie przewoźnika: Macie tydzień, żeby posprzątać to gówno, inaczej wysadzę was w powietrze...

Więcej…
A A A

Norwegia

  • Norweska minister finansów Siv Jensen proponuje, aby odbierać zasiłki imigrantom i uchodźcom, którzy w ciągu pięciu lat pobytu w tym skandynawskim kraju nie nauczyli się języka norweskiego. Przewodnicząca konserwatywno-liberalnej Partii Postępu uważa bowiem, że jedynym sposobem na ich integrację z norweskim społeczeństwem jest podjęcie przez nich pracy, co w dłuższej perspektywie jest niemożliwe bez znajomości lokalnego języka.

  • Ogłoszenie kusiło: łatwo zdobyć dobrze płatną pracę! Więc po rozważeniu wszystkich za i przeciw swoją przygodę emigracyjną rozpoczęłam, rzucając się na  głęboką wodę – wyjechałam do Norwegii. Znałam tylko trochę angielski... Trafiłam do  rodziny, u  której zostałam opiekunką pary dzieciaczków. Muszę przyznać, że  miałam szczęście. Rodzina okazała się w porządku, miałam możliwość uczenia się norweskiego, szanowano mnie. Tylko te dzieci...

  • Przystojny, ubrany w drogi garnitur, ręcznie szyte kowbojskie buty i kapelusz. Mówiący z amerykańskim akcentem 30-letni norweski producent filmowy z Hollywood musiał zrobić wrażenie w swojej ojczyźnie, bo uwierzono w plany jego megaprodukcji, któ- rej reżyserem miał być sam Steven Spielberg. To miał być western, ekranizacja największego norweskiego sukcesu literackiego, o  najszybszym rewolwerowcu Dzikiego Zachodu.

  • We wtorek 8 maja Storting, czyli norweski parlament, zmienił konstytucję. Wykreślono z niej tylko jedno słowo, ale jakże ważne. To „Hellig”, czyli święty, i dotyczy króla, którego taki status zapisano 17 maja 1814 roku, uchwalając konstytucję. 203 lata później król został zwykłym śmiertelnikiem, lecz poprawka nie zmienia jego roli w państwie. Król, obecnie Harald V, przestał być osobą świętą, jednak nadal zachowuje swój pełny immunitet, zgodnie z którym nie może być oskarżany ani skazywany. Choć coraz bardziej symbolicznie, to jest głową państwa, zatwierdza rząd i otwiera kadencje Stortingu. – Po prostu zmieniły się czasy.

     

  • Konserwatywny rząd Norwegii zamierza wprowadzić zakaz zasłaniania twarzy w państwowych placówkach edukacyjnych. Miałby on uderzyć przede wszystkim w radykalne wyznawczynie islamu, które poprzez noszenie nikabów mają odrzucać możliwość integracji z norweskim społeczeństwem.

  • …zostając tym samym pierwszym państwem skandynawskim, które zdecydowało się na ten przełomowy krok. Fermy znikną do 2025 roku.

    Agencja prasowa NTB poinformowała, że trzy partie z koalicji rządzącej wypracowały wspólne stanowisko i brzmiało ono: „nie dla futrzarzy”, politycy musieli jedynie ustalić zadowalającą wszystkich długość okresu przejściowego.

    Wygaszanie ferm potrwa do 2025. W kraju działa 250 ferm, głównie norek i lisów.

     

  • Niedziela jest święta, lecz pieniądze też. Nie chodzi tu o popularnego brytyjskiego księcia, lecz o Norwegów jeżdżących na zakupy do sąsiedniej Szwecji, gdzie jest nawet o połowę taniej. I można robić zakupy w niedziele, co w Norwegii jest surowo zabronione. Określenie pojawiło się w 2003 roku, gdy ówczesny minister rolnictwa Lars Sponheim – przerażony czarną dziurą w gospodarce – skrytykował obywateli, pozostawiających co roku miliardy koron w Szwecji. Ich wycieczki nazwał niepatriotycznym handlem. – Tylko Harry jeździ do Szwecji na zakupy – stwierdził. Czarna dziura wyniosła w ubiegłym roku 16 miliardów koron (1,6 mld euro) i nadal rośnie.

     

  • Julebord to słowo, które co roku w  grudniu doprowadza do  paniki setki tysięcy norweskich mał- żeństw. Oznacza świąteczny wieczór organizowany przez firmy dla swoich pracowników, na który zapraszani są bez żon czy mężów. Impreza rozpoczyna się uroczyście, jej uczestnicy ubrani są niezwykle elegancko, lecz wraz z upływem czasu i alkoholu wieczór się zmienia, a jego końca wielu nie pamięta. Tradycja ta  według norweskich historyków rozpoczęła się około 100 lat temu i faktycznie miała uroczystą oprawę. W latach 70., kiedy Norwegia stała się „mocarstwem naftowym” i w obiegu pojawiło się dużo pieniędzy, impreza zaczęła wymykać się spod kontroli.

     

  • Za  dwa lata będzie można podróżować szlakiem norweskich odkrywców Fridtjöfa Nansena i Roalda Amundsena na biegun północny. Pod warunkiem zapłacenia 30 tysięcy euro za 10 dni rejsu. Norweska stocznia Vard w  Ålesund zaprojektowała i buduje pierwszy statek pasażerski według wymagań klasy Polar 2, tzn. z kadłubem będącym w stanie kruszyć lód o grubości 2,5 metra. Jednostka ma napęd hybrydowy, czyli silniki elektryczne z energią z paneli słonecznych oraz turbiny gazowe. Koszt? Wstępnie 435 milionów dolarów!

     

  • Wieś Longyearbyen. Średnia temperatura zimą wynosi tu -20 stopni Celsjusza, ale czasami spada do -50. Zimą trwa noc polarna. Najdalej położona na północy osada zamieszkana przez ludzi znajduje się na wyspie należącej do archipelagu Svalbard, gdzieś w połowie drogi między Norwegią kontynentalną a biegunem północnym. Od  1950 roku obowiązuje tutaj zakaz umierania, pisze Julia Nageler. Powodem jego wprowadzenia jest wieczna zmarzlina. W Longyear byen mieszkają tylko 2144 osoby, ale miejscowość może się poszczycić kilkoma rekordami.

    Tu znajdują się najdalej na północ wysunięte obiekty: tor kręglarski, bar, komercyjne lotnisko oraz restauracja z kebabami. Wieś leży tak bardzo na północ, że bliżej stąd na Alaskę niż do niektórych części Europy. Jej położenie sprawia, że ziemia w tej okolicy jest cały czas zamarznięta. Wieczna zmarzlina ma aktywną warstwę wierzchnią, ale tuż pod nią ziemia jest stale zmrożona. Z tej przyczyny niemożliwe stały się... pogrzeby.

     

  • Anders Breivik, który 21 lipca 2011 roku w atakach terrorystycznych w Oslo i na wyspie Utøya zabił 77 osób, odbywa najwyższą w Norwegii karę 21 lat więzienia. Taką samą otrzymał 18 września Eirik Jensen, wzorowy policjant i medialny celebryta, który – jak się okazało – współpracując przez wiele lat z  norweskim światem przestępczym, brał udział w przemycie 13 ton haszyszu. Czy wymiar kary jest sprawiedliwy? Czy przemyt lub kradzież, bez względu na ich wymiar, mogą być karane jak masowe morderstwo? Czy pań- stwo prawa działa właściwie? – pyta norweska opinia publiczna,

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: