Strona w trakcie budowy
 

Pomóż pomagać

                                                                                                     Zasady działania zbiórki

 

1. 17 lat walki o zdrowie i życie                  

 

A A A

USA

  • Atomowy hazard Kima

    Świat w  napięciu patrzy na Koreę. Reżim Kim Dzong Una wkrótce może mieć rakiety dalekiego zasięgu z głowicami jądrowymi. Donald Trump grozi akcją militarną i wysyła okręty wojenne. Czy cyniczny dyktator z  Pjongjangu i niemający doświadczenia w polityce zagranicznej prezydent USA rozpętają wojnę nuklearną?

  • Biały Dom świętuje „Miesiąc Amerykańskiego Dziedzictwa Żydowskiego”

    Amerykański prezydent Donald Trump przed kilkoma dniami ogłosił maj „Miesiącem Amerykańskiego Dziedzictwa Żydowskiego”, aby uczcić wkład Żydów w najważniejsze wydarzenia w historii Stanów Zjednoczonych.

    Wczoraj wiceprezydent Mike Pence gościł w Białym Domu przedstawicieli społeczności żydowskiej celebrując wraz z nimi Dzień Niepodległości Izraela, podtrzymując przy tym zapowiedzi Trumpa z czasu kampanii wyborczej o przeniesieniu amerykańskiej ambasady w Izraelu z Tel-Awiwu do Jerozolimy.

     

    Biuro Sekretarza Prasowego Białego Domu poinformowało 28 kwietnia, iż prezydent Donald Trump ogłosił maj „Miesiącem Amerykańskiego Dziedzictwa Żydowskiego”.

    Przywódca Stanów Zjednoczonych chce tym samym wyrazić żydowskie dziedzictwo amerykańskiego narodu, które jego zdaniem jest silnie zakorzenione w starożytnej wierze i tradycji narodu żydowskiego.

    Po raz pierwszy Żydzi mieli dotrzeć do Stanów Zjednoczonych z Holandii już w 1654 r., aby szukać w Ameryce Północnej wolności religijnej, co zakończyło się nie tylko przywiezieniem przez nich członków swoich rodzin, ale także „ich religii i cennych zwyczajów”.

     

    Według Trumpa wielowiekowa obecność Żydów na współczesnym terytorium Stanów Zjednoczonych jest odczuwalna wśród całego amerykańskiego społeczeństwa oraz w jego kulturze, a także w każdej dziedzinie życia społecznego i zawodowego.

    Amerykańscy Żydzi mieli bowiem zbudować całą masę uczelni wyższych, szpitali, organizacji dobroczynnych i kulturalnych, oraz współtworzyć hymn Stanów Zjednoczonych i najbardziej rozpoznawalne amerykańskie dzieła kulturalne.

     Z tego powodu amerykański prezydent zapowiedział, że w tym miesiącu wraz ze swoją rodziną będzie świętował „głęboki duchowy związek” pomiędzy Żydami i Stanami Zjednoczonymi.

     

    Pierwszym elementem celebracji „Miesiąca Amerykańskiego Dziedzictwa Żydowskiego” było spotkanie w Białym Domu, podczas którego wiceprezydent Mike Pence wygłosił przemówienie skierowane do przedstawicieli żydowskiej społeczności w Stanach Zjednoczonych.

    Pence zapewnił w nim, że Trump jest wielkim przyjacielem Izraela i będzie zawsze bronił interesów tego kraju, dlatego też dalej przywiązuje dużą wagę do swoich deklaracji z czasów kampanii wyborczej, gdy postulował przeniesienie amerykańskiej ambasady z Tel-Awiwu do Jerozolimy.

     

    W spotkaniu brał także udział izraelski ambasador w Stanach Zjednoczonych. David Friedman podziękował Trumpowi i Pence’owi za ponowne zainicjowanie celebracji Dnia Niepodległości Izraela w Białym Domu.

    http://autonom.pl/

  • Drodzy przeciwnicy Comeya, wzburzeni teraz jego zwolnieniem: zamknijcie się wreszcie!

    Może Donald Trump nie osuszył bagna w jakiś paranoiczny sposób, czego wielu ludzi po nim oczekiwało (należy pamiętać, że mocno uproszczone obietnice z kampanii wyborczych służą zdobyciu głosów; realne życie jest o wiele bardziej skomplikowane),
  • Impeachment coraz bliżej. Czy Trumpa czeka wyprowadzka z Białego Domu?

     
         Ta prezydentura to katastrofa i zagrożenie dla stabilności państwa – uważają Demokraci i coraz większa liczba Republikanów. Ujawnienie wywierania nacisku na szefa FBI oraz afera z przekazaniem szefowi rosyjskiej dyplomacji tajnych informacji sprawiły, że nawet politycy jego partii zaczynają coraz śmielej mówić o możliwości usunięcia niesfornego prezydenta z urzędu.
  • Niepowtarzalne zdjęcia Inuitów - ludu zamieszkującego Alaskę

    6662514688383331402346648.jpeg  W 1903 roku podczas ekspansji "gorączki złota" na północ, rodzina Lome'ów dotarła do miejscowości Nome na Alasce. Zamiast szukać cennego kruszcu, przybysze postanowili rozkręcić na miejscu szereg drobnych biznesów. W ciągu kilku lat Lome'owie posiadali sklep odzieżowy, spożywczy, aptekę, a nawet studio fotograficzne.

    I na tym właśnie studiu się skupmy. Bracia Henry i Alfred Lomenowie robili zdjęcia zarówno pracownikom kopalni złota, jak i żyjącym na tych terenach od niepamiętnych czasów Inuitom.

  • Trump ograny przez Ławrowa jak dziecko. Podał mu tajne informacje wywiadowcze

    Wydarzenie bez precedensu miało miejsce podczas ostatniej wizyty szefa rosyjskiej dyplomacji w Waszyngtonie. Donald Trump miał ujawnić Siergiejowi Ławrowowi informacje dotyczące planowanych ataków na Państwo Islamskie opatrzone klauzulą „ściśle tajne”.  Wygląda więc na to, że amerykański prezydent jest największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa swojego kraju w historii.

  • USA „zgubiło” broń wartą miliard dolarów

    Amnesty International alarmuje: Stany Zjednoczone nie tylko handlują bronią z państwami, które potem wspierają zwyczajnych terrorystów, ale i zwyczajnie tracą z oczu sprzedany za granicę sprzęt.

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: