Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Mała antologia hymnów państw świata(2)

Przed tygodniem stwierdziliśmy, że hymny, podobnie jak książki, mają swoje losy. Barwne historie tych utworów tworzą kulturowe konteksty, niezbędne, by  zrozumieć tożsamość danego narodu. Ale wiele ciekawych anegdot wiąże się także z twórcami hymnów. Taki Claude Joseph Rouget de Lisle, autor „Marsylianki”, poza nią nie stworzył żadnego innego, godnego pamięci dzieła. Pieśń powstała w 1792 roku ku pokrzepieniu serc, bo  utwór miał natchnąć Francuzów do walki z Austriakami.

Napisał ją od ręki, by potem przez 44 lata nie stworzyć już niczego poza sprośnymi kupletami. Ale i on, i jego „Marsylianka” pozostali w historii powszechnej. Do historii nie weszła natomiast słabiutka, choć wielce patriotyczna śpiewogra „Fidlovačka”, napisana w latach 30. XIX wieku przez dwóch średnio utalentowanych czeskich twórców Josefa Tyla i Františka Škroupa. Niemniej jedna z pieśni tego dzieła, niespodziewanie – głównie dla autorów – zyskała nadzwyczajną popularność i przetrwała w kulturze masowej do XX stulecia.

 

Więcej…
Telewizja pokazała (355)
A A A

styl życia

  • Najczęściej wskazywanym wrogiem środowiska naturalnego jest przemysł paliwowy. Jednak wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, że branża odzieżowa spokojnie mogłaby z nim konkurować…

    Organizacja Ellen MacArthur Foundation opublikowała raport dotyczący branży odzieżowej. Wynika z niego, że przy produkcji naszych ubrań rocznie emituje się ponad 1,2 mld ton gazów cieplarnianych, to jest znacznie więcej niż transport lotniczy i wodny razem wzięte.

     

  • – Ci wszyscy faceci w tych klubach w Warszawie, to jakaś porażka – mówi Monika. I żali mi się – Nic, tylko seksu chcą. I tyle. Buhaje jacyś. A pogadać nie ma z kim. Czwartkowa noc nad Warszawą z wolna staje się piątkowym dniem. Na wschodzie, po praskiej stronie Wisły, niebo powoli zaczyna rozjaśniać się nad strzelistymi wieżami katedry przy Kościelnej, nad koszykową konstrukcją biało-czerwonej szachownicy stadionu.

  • Branża hair & beauty szykuje się na przedświąteczne oblężenie. Ponad 11 proc. wizyt w ciągu roku realizowanych jest w grudniu. Tłumy pojawiają się szczególnie tuż przed Wigilią. Salony fryzjerskie i kosmetyczne generują wówczas ponad 43 proc. zysku z całego miesiąca – wynika z raportu „Grudzień najbardziej dochodowy miesiąc w branży beauty" przygotowany w oparciu o dane uzyskane od klientów Versum. Branża czerpie zyski nie tylko z wizyt klientów, ale i sprzedaży bonów podarunkowych. Blisko 40 proc. wszystkich bonów sprzedawanych w drugiej połowie roku przypada na okres tuż przed świętami.

  • Wielu ludzi zadaje sobie to pytanie. I wielu popada w coraz większą apatię, czytając kolejne i kolejne teorie. Często coraz bardziej dziwaczne i śmieszne teorie. Często na te teorie nie ma żadnych, absolutnie żadnych dowodów. Zadaj sobie pytanie: co ci daje czytanie kolejnej strasznej teorii? Co ci daje czytanie o kolejnych strasznych wydarzeniach, które miały wydarzyć się wiele lat temu, ale ciągle nie chcą nadejść? Tylko ciągle słyszymy nowe daty?

  • Czy zastanawiałeś się kiedyś czemu większość zatrudnionych osób pracuje po 8 godzin dziennie, najlepiej od 8 do 16? Pewnie nigdy też nie myślałeś jaki to ma wpływ na ciebie, twoje otoczenie, a nawet system, w którym żyjesz. Jakby się temu przyjrzeć nieco bliżej, można dojść do dość niepojących wniosków…


    Jak wprowadzono ośmiogodzinny czas pracy

     

  • Jestem zdecydowaną zwolenniczką otwartości w związku (nie mylić ze związkiem otwartym) i uważam, że pewne rzeczy lepiej powiedzieć partnerowi wprost zamiast kisić je w sobie i się frustrować. Oczywiście, na niektóre tematy możemy rozmawiać bardziej otwarcie (Nie, pranie się samo nie rozwiesza, trzeba je najpierw wyciągnąć z pralki, do Chuja Wacława), o innych mniej (Wiesz, mam takie małe marzenie. Wyobraź sobie gęsty las, a w nim drwala z siekierą…), jednak przede wszystkim chodzi o to, żeby mówić głośno o swoich potrzebach, fantazjach,

  • Przyznam szczerze, że jakoś nie robią na mnie wrażenia postanowienia noworoczne. Może dlatego, że zapominamy o nich zazwyczaj w chwili, gdy swą cudowną moc stracą szampańskie bąbelki. Zupełnie inaczej jest z wiosną, gdy zrzucamy w pośpiechu zimowe ubrania, zachłannie łapiemy każdy promyk słońca i czujemy w sobie potrzebę zmian. Problem w tym, że nie zawsze wiemy, jak się do nich zabrać. Nie chodzi przecież wyłącznie o wiosenne porządkowanie szafy, ale robienie rzeczy, które często zmieniają nasze dotychczasowe życie. Osiągnięcie celu bywa trudne, o czym w rozmowie poniżej mówi coach personalny.

    Dążenie do zmian może często prowadzić do zaburzenia życiowej równowagi, z czym boryka się wiele osób. Zapomina się, że składają się na nią nie tylko sukcesy, ale i porażki. Choć wiosna napędza nas do działania, to trochę jednak zwolnijmy, przyjrzyjmy się swojemu życiu i zastanówmy, co możemy zrobić, by było ono lepsze i szczęśliwsze. Komuś wystarczy już przeczytanie książki, ktoś inny planuje remont, a kolejny chce wreszcie zacząć regularnie ćwiczyć.

    Na każdego czeka w efekcie kawałek szczęścia, choć czasami nie potrafimy tego dostrzec. Koniecznie wyruszmy na jego poszukiwania. Niech to będzie nasze wiosenne postanowienie.

     

  • Wysokie tempo wzrostu gospodarczego oraz rzekomy „rynek pracownika” wcale nie zwiększają dobrobytu naszego społeczeństwa, dlatego wciąż wydajemy większość pieniędzy na podstawowe potrzeby, a więc na żywność oraz mieszkanie, dlatego też znajdujemy się wśród średniaków w Unii Europejskiej. Pocieszeniem, ale dość marnym jest fakt, że sytuacja materialna przeciętnego Polaka polepszyła się w ciągu ostatnich dwudziestu lat.

     

  • Od 1 października wchodzi w życie prawo modelek.  Łopatki wystające jak u głodzonych więźniów. Chód, podczas którego chrzęszczą kości. Temu wszystkiemu postanowiło położyć kres państwo francuskie. I nie chodzi o estetykę – chodzi o zdrowie. Stąd nowe prawo.

  • Wskaźniki ekonomiczne nie oddają w pełni obrazu tego, jak żyje się w poszczególnych krajach. Przykładem mogą być takie kraje jak Finlandia – dopiero na 27. miejscu pod względem PKB, a w czołówce w rankingach jakości życia i szczęścia. Z drugiej strony jedne z najbogatszych państw, jak Kuwejt, Katar i Brunei, zajmują odlegle pozycje w rankingach najlepszych miejsc do życia.

  • Wieś Longyearbyen. Średnia temperatura zimą wynosi tu -20 stopni Celsjusza, ale czasami spada do -50. Zimą trwa noc polarna. Najdalej położona na północy osada zamieszkana przez ludzi znajduje się na wyspie należącej do archipelagu Svalbard, gdzieś w połowie drogi między Norwegią kontynentalną a biegunem północnym. Od  1950 roku obowiązuje tutaj zakaz umierania, pisze Julia Nageler. Powodem jego wprowadzenia jest wieczna zmarzlina. W Longyear byen mieszkają tylko 2144 osoby, ale miejscowość może się poszczycić kilkoma rekordami.

    Tu znajdują się najdalej na północ wysunięte obiekty: tor kręglarski, bar, komercyjne lotnisko oraz restauracja z kebabami. Wieś leży tak bardzo na północ, że bliżej stąd na Alaskę niż do niektórych części Europy. Jej położenie sprawia, że ziemia w tej okolicy jest cały czas zamarznięta. Wieczna zmarzlina ma aktywną warstwę wierzchnią, ale tuż pod nią ziemia jest stale zmrożona. Z tej przyczyny niemożliwe stały się... pogrzeby.

     

  •  Sprawia, że życie staje łatwiejsze i pomaga załatwić wiele spraw. Znajomość norm dobrego zachowania daje nam poczucie bezpieczeństwa, pomaga się odnaleźć w niezręcznej bądź trudnej sytuacji i wyjść z niej z twarzą. Brak wątpliwości co do stosownego zachowania w danym momencie pozwala czerpać większą radość np. z eleganckiego przyjęcia bądź bardziej skupić się na meritum spotkania biznesowego.

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: