Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Hiszpania przykręca kurek Katalonii

Hiszpański rząd postanowił obciąć tegoroczne fundusze przeznaczone dla istniejących w kraju wspólnot autonomicznych, a najbardziej ucierpi na tej decyzji Katalonia, której tegoroczny budżet zostanie zredukowany o blisko 800 milionów euro. Zwolennicy katalońskiej niepodległości uważają ten krok za zemstę centralnych władz za październikowe referendum niepodległościowe, natomiast gabinet Mariano Rajoya mówi o przestarzałym sposobie finansowania hiszpańskich regionów.

 

Co może Frontex… a czego nie

 Z Izabellą Cooper, rzeczniczką prasową agencji FRONTEX, rozmawia Grzegorz Lindenberg

Jesteście jedyną dużą agencją unijną z siedzibą w Polsce, a niespecjalnie wiadomo, co i jak robicie. Dlaczego?

Nie zgadzam się. Jesteśmy obecni z mediach europejskich i światowych. Są miesiące, kiedy nasze biuro prasowe udziela 600 wywiadów miesięcznie, a z Polski próśb dostajemy może 10 rocznie. Dlaczego? Nie wiem.

Kanclerz w Waszyngtonie

Wizyta Angeli Merkel w Waszyngtonie 17 marca miała podwójny charakter. Była to wizyta bilateralna, ale miała szerszy wymiar unijny,

Duterte, prezydent jak skurwysyn

Uwaga: nie da się pisać o prezydencie Filipin bez użycia brzydkich słów.

Jak będzie wyglądać przyszłość targetowanej reklamy?

Wyobraź sobie Internet, w którym z eksploatowanego surowca stajesz się klientem. Sam/-a decydujesz o tym, jakie informacje na Twój temat są zbierane i kto może mieć do nich dostęp. Możesz się zgodzić na profilowanie na podstawie zainteresowań czy miejsca zamieszkania, ale informacje o poziomie zarobków czy stanie zdrowia zachować dla siebie. Możesz zaakceptować reklamy sprzętu elektronicznego czy ubrań, a nie chcieć oglądać suplementów diety i pożyczek kuszących „niskim oprocentowaniem”. Żadnej z tych decyzji nie musisz uzasadniać, bo to Twoja prywatność i Twoje prawa. Czy taki świat jest możliwy?

A A A

przestępczość

  • Komuniści i złodzieje

    Jaja jak berety! Z Pałacu Prezydenckiego zginęły nie tylko dzieła sztuki, ale też wódka, papierosy, miód, buty damskie, pluszowe lwy maskotki, gofrownica, a nawet modele statków! To miał być gwóźdź do politycznej trumny Bronisława Komorowskiego.

  • LUBLIN: UWIERZYŁA OSZUSTOM I STRACIŁA PIENIĄDZE

    Dziewięć tysięcy złotych straciła wczoraj mieszkanka Lublina po tym, jak uwierzyła słowom mężczyzny podającego się za funkcjonariusza. Fałszywy policjant przekonując ją o zagrożonych w bankach oszczędnościach i nieuczciwych pracownikach, nakazał zlikwidowanie lokat. Kobieta postąpiła według jego wskazówek, a pieniądze zostawiła na jednej z ulic. Kiedy podobna prośba powtórzyła się po raz kolejny, starsza pani zorientowała się, że została oszukana. Oszustów poszukują teraz policjanci i apelują o ostrożność i rozwagę.

     

  • Banda „Blondyna” idzie w zaparte

    Banda czarnoskórego „Blondyna”  zgwałciła Polkę i  skatowała jej towarzysza. Banda to: jedyny dorosły Guerlain Butungu, pseudo „Blondyn”, i  trzech nastolatków w wieku 15, 16 i 17 lat. Jak twierdzi policja, działają brutalniej niż znani opinii publicznej groźni, dużo starsi przestępcy. Ich narodowości to  kolejno: Kongijczyk, dwaj Marokańczycy i Nigeryjczyk. Teraz są  już w  areszcie.

  • Białoruski sąd wydał wyrok śmierci

    Mogilewski sąd okręgowy na Białorusi wydał wyrok śmierci na dwie osoby występujące w sprawie tzw. „czarnych agentów nieruchomości”, którzy według informacji śledztwa zabijali ludzi w celu kradzieży pieniędzy ze sprzedaży ich mieszkań – głosi komunikat na stronie Sądu Najwyższego Białorusi.

  • Ciotka na rozgrzanym dachu

    Biegający po dachu, nagi homoseksualista mieści się w normie, policję więc wezwano ze zwłoką. Janusz G. od lat mieszkał ze Stanisławem Z. w lokalu malowniczo położonym w łódzkiej kamienicy. Związek obu panów dowodził, że ks. prof. Dariusz Oko ma rację, twierdząc, iż monogamia gejów polega na tym, że mają jednego partnera głównego i wielu dodatkowych. Mnogość seksualnych partnerów występuje w przyrodzie często, także w przypadku osobników heteroseksualnych, ale aprobata zdrad to u heteryków stan wyjątkowy. Janusz i Stanisław liczne dokonywane przez siebie zdrady nie tylko akceptowali, ale wręcz ułatwiali konsumpcję obcych członków.

  • Dziewczyny, nie zakochujcie się w bandytach!

    Fabiana Escobar przez 12 lat była w związku z jednym z najpotężniejszych baronów narkotykowych w Rio de Janeiro – Saulo Sá Silvą. Jej codzienność wypełniała miłość do męża, którą dzisiaj nazywa toksyczną. Oprócz tego – jak mówi – „było trochę luksusu i dużo strachu”. Dzisiaj jest nawróconą byłą żoną przestępcy, autorką bestsellera i celebrytką, w którą zapatrzone są młode dziewczyny. I do nich kieruje noworoczne przesłanie: Dziewczyny, nie zakochujcie się w bandytach! Pobrali się w 1999 roku w biedzie i z wielkiej miłości. Ona miała 17 lat, on 19.

     

  • Dziwne porwanie

    urodzonym w Szczecinie, a zameldowanym w Wielkiej Brytanii 30-letnim Łukaszu Pawle H. włoscy śledczy mówią krótko: „Niebezpieczny mitoman”. Niebezpieczny, bo  porwał 20-letnią modelkę Chloe Ayling, znarkotyzował środkiem do usypiania koni i chciał sprzedać przez internet w tzw. Deep Web – strefie,

  • Fotograficzna pamięć dyżurnego okazała się pechowa dla dwóch sprawców rozboju

    Dyżurny z KP II w Krakowie zauważył przez okno poszukiwanego listem gończym i zatrzymał go. Po chwili do komisariatu wbiegł znajomy zatrzymanego pytając czy policjanci nie widzieli jego kolegi. Chwilę później na posterunek wbiegł trzeci mężczyzna i zgłosił napaść i kradzież. Okazało się, że związek ze sprawą mieli właśnie dwaj poprzedni mężczyźni. 

     

  • GANGSTER CHCE SPRAWIEDLIWOŚCI

    Tym razem zajmujemy się ofiarą i  świata przestępczego, i  policyjnego –  zareklamował reportaż Onetu Marcin Wyrwał. Autorzy poświęcili go sprawie zabójstwa żony bossa gangu mokotowskiego Krzysztofa M. ps. „Bajbus”. – Dbała o dom, dzieci. Normalną kobietą była – przedstawia ją „Bajbus”. Od jej śmierci minęło 9 lat. „Bajbus” walczy o prawdę i sprawiedliwość.

  • Granice obrony koniecznej rozszerzone. Duda podpisał nowelizację Kodeksu Karnego

    „Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące” – mówi nowe prawo, które wejdzie w życie 14 dni od ogłoszenia.

     Jeżeli granice obrony koniecznej zostaną przekroczone, sądy będą mogły użyć nowej, dodatkowej podstawy prawnej, by zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, albo w ogóle odstąpić od jej wymierzenia.

     

  • Hakerzy szantażują: Pokażemy gołe księżniczki

    Wykradziono zdjęcia pacjentów znanej brytyjskiej kliniki chirurgii plastycznej London Bridge Plastic Surgery. Złodzieje twierdzą, że  posiadają nagie podobizny sławnych ludzi oraz członków rodziny królewskiej zrobione przed i  po  zabiegu. Grożą, że fotografie zostaną opublikowane w internecie.

     

  • Holandia zamyka więzienia. Zabrakło przestępców

    Więzienia w Holandii zamykają swoje podwoje. 19 zakładów karnych zlikwidowano w 2013 r., teraz przestało być potrzebnych pięć następnych obiektów.

  • Idioci z półświatka

    Nawet najbardziej doświadczeni przestępcy wpadają w ręce policji przez głupotę. Piotr P. –  oskarżony w  tym roku przez Prokuraturę Okręgową w Zamościu o  działanie w  zorganizowanej grupie przestępczej i szereg włamań – być może trafi do niechlubnej księgi rekordów przestępczej głupoty. P. wraz ze wspólnikami działał w grupie zajmującej się kradzieżami metodą „na ucho”. Polegała ona na tym, że P. wraz z kolegami niepostrzeżenie wchodził do klatki w bloku mieszkalnym i szukał mieszkań, w których nikogo nie było. Aby upewnić się, że właściciel jest poza domem, przykładał ucho do drzwi i nasłuchiwał.

     

  • Jest jedna królowa mafii

    22 listopada o szóstej rano policja zapukała do apartamentu na warszawskim Mokotowie należącego do  piosenkarki Doroty Rabczewskiej. Funkcjonariusze stali pod jej drzwiami przez dwie godziny. Doda nie otwierała. Wyjaśniała później, że spała i miała w uszach stopery, więc nic nie słyszała. Jednak stróże prawa wiedzą swoje. Jeden z nich opowiada dziennikarzom „Onetu”:

     

  • Kokainowa matka chrzestna

    Miała wszystko. Przechytrzyła los, który początkowo pisał jej jedynie rolę prostytutki na ulicy kolumbijskiego Medellin. Wierzyła, że idąc po trupach, osiągnie cel, nie zważając na ofiary i na to, że karta musi się kiedyś odwrócić. Griselda Blanco uważana była za „kokainową matkę chrzestną”. Zaczynała jako nieletnia prostytutka, ale ponoć już w wieku 11 lat porwała dla okupu i  zastrzeliła dziecko pewnej bogatej rodziny.

     

  • Miała być wielka miłość... zostało puste konto i kredyt do spłaty

    Gdy 23-latek poszedł do banku po kredyt, by zamieszkać ze swoją ukochaną, nie podejrzewał, że wkrótce straci i pieniądze i swoja partnerkę. Jak się okazało kobieta rozkochała w sobie mężczyznę, a następnie wymyśliła sposób jak go napaść i okraść. Wraz ze swoim 25-letnim pomocnikiem została już zatrzymana przez policję. 10 listopada 2017 roku 23-letni mieszkaniec Łodzi wraz ze swoja dziewczyną poszli do banku. Od jakiegoś czasu planowali, by wspólnie zamieszkać. Ponieważ nie było ich na to stać, dziewczyna nalegała, by jej partner wziął na ten cel kredyt.

     

  • Mordercy są wśród nas

    Rozmowa z ANDRZEJEM JAROSZEWICZEM, synem premiera Piotra Jaroszewicza

    – Pierwszego września minie 25 lat od  zabójstwa w  Aninie pańskiego ojca i jego żony Alicji Solskiej-Jaroszewicz (pierwsza żona Piotra Jaroszewicza, matka Andrzeja, zmarła w 1952 r.). O to morderstwo oskarżono czterech pospolitych przestępców, których w 2000 r. ostatecznie uniewinniono. Jednak przed miesiącem prokuratura wznowiła śledztwo w tej sprawie.

  • Nie mogę zabić żony?

    Pielęgniarka Anthonia Iheme skończyła pracę w domu opieki w jednym z miast w Minnesocie i właśnie wyjeżdżała z  parkingu, gdy trafiły ją  dwie kule. Kiedy jej samochód uderzył w  bok furgonetki zaparkowanej tuż obok przejścia dla pieszych, napastnik podszedł do  auta i  przez boczne okienko oddał jeszcze kilka strzałów. Mordercą Anthonii okazał się jej mąż.

  • Nieważne, czy gwałciciel to imigrant

    Szwedzki minister sprawiedliwości odrzucił propozycję partii Moderaterna, żeby rejestrować pochodzenie etniczne gwałcicieli, twierdząc, że jedyne znaczenie ma fakt, iż są oni mężczyznami.

    Minister Morgan Johansson powiedział, że Moderaterna chciałaby zrzucić winę za wzrost liczby przestępstw na tle seksualnym na imigrantów, a według niego wszyscy przestępcy powinni być traktowani jednakowo. Johansson nawiązał też do kampanii #metoo (#ja też) stwierdzając, że gwałty i molestowanie występują we wszystkich środowiskach i grupach etnicznych zamieszkujących Szwecję.

     

  • Nikt nie jest bezpieczny?

    Nieznani sprawcy wykradli dane klientów czterech banków i wystawili je na sprzedaż. Przestępstwo wykrył Niebezpiecznik.pl, serwis internetowy zajmują- cy się zagadnieniami bezpieczeństwa teleinformatycznego. Wykradziono dane 1990 klientów Idea Banku, 964 mBanku, 438 ING Banku Śląskiego i 143 Crédit Agricole. Witam cebulkową brać –  napisał złodziej w poście wysłanym podobno z Londynu.

  • Ognisty romans

    Awantura o  kochankę między głównym stołecznym sutenerem a  ścigającym go oficerem policji zaowocowała pożarem bloku w podwarszawskim Legionowie, w którym mogły zginąć dziesiątki osób. W sobotę 25 kwietnia 2015 roku po godzinie 22 dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie otrzymał alarmujący telefon. Osoba, która dzwoniła, mówiła, że z podziemnego garażu pod nowoczesnym blokiem mieszkalnym przy ulicy generała Roi wydobywa się gęsty dym, co wskazuje na pożar.

  • Oszukał tysiące osób ANGORA NA SALONACH WARSZAWKI

    Antoś ma  dwa i  pół roku. Jest zdrowym, uśmiechniętym chłopcem. Jego rodzice nigdy nie musieli i nie szukali pomocy na leczenie synka. W wirtualnej rzeczywistości Antoś jest ciężko chory, ma nowotwór oczu i grozi mu ślepota. Przed życiem bez wzroku uratuje go jedynie błyskawiczne leczenie za granicą. Jest zima, luty 2017. Długie, ponure dni i ziąb za oknem psują nastrój największym optymistom.

  • Pielęgniarz – seryjny morderca

    Śledczy nie mają wątpliwości. To największa zbrodnia w powojennej historii Niemiec. Pielęgniarz Niels Högel zgładził co najmniej 90 pacjentów. Zabijał na oddzia- łach intensywnej terapii w szpitalach w Oldenburgu i Delmenhorst (Dolna Saksonia). Od lutego 2015 roku Högel odbywa karę dożywotniego więzienia, skazany za dwa morderstwa i dwukrotne usiłowanie morderstwa. W 2018 roku znów stanie przed sądem, oskarżony o pozbawienie życia 84 osób. Specjalna komisja dochodzeniowa Kardio badała tę szokującą sprawę przez trzy lata, przeprowadziła 134 ekshumacje na 67 cmentarzach.

  • Raport: dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego wydawał pieniądze bez przetargów

    Upubliczniono raport z kontroli Ministerstwa Środowiska, z którego wynika, iż dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Szymon Ziobrowski w latach 2014-2016 wydał 765 tys. zł na obsługę prawną parku bez ogłaszania przetargów. Podobne przypadki niegospodarności ścigane są z urzędu i wędrują do prokuratury. Ale Ziobrowskiemu może ujść to na sucho, bo przeprowadzający kontrolę resort ministra Szyszki pokrzyczał, pokrzyczał – i nie pociągnął dyrektora do odpowiedzialności.

     

  • Saperzy gotówkowi

    Co  najmniej 15 milionów złotych zarobili przestępcy z zachodniej Polski, którzy w kilku krajach europejskich wysadzali w  powietrze bankomaty. 12 lat więzienia –  taka kara grozić będzie 8 osobom, zatrzymanym w  ramach jednego z  największych śledztw Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. Są  podejrzani o  udział w grupie przestępczej zajmującej się wysadzaniem w  powietrze bankomatów i  rabowaniem zgromadzonej w sejfach gotówki.

     

  • Sklepowi detektywi

    Przechadzają się po  sklepach odzieżowych, budowlanych, tych ze  sprzętem AGD i  RTV, superi hipermarketach. Wyglądają, jakby robili zakupy, ale ich cel jest zupełnie inny. Każdego dnia polują na złodziei. Narzędzia pracy detektywa to krótkofalówka i słuchawka w uchu. – Gdy otwieraliśmy sklep, czekałem od 30 do 60 minut i dopiero wtedy wychodziłem na salę sprzedaży, brałem koszyk i zaczynałem obserwację.

     

  • Tajemnice Marka M.

    Czy Marek M., słynny stołeczny łowca roszczeń, kupuje prawa do użytkowania wieczystego gruntów – warte wiele milionów złotych – za pieniądze pochodzące z przestępczości zorganizowanej?

    – Zygmunt M. ojciec Marka M. został skazany na sześć lat więzienia, 870 tys. zł grzywny i konfiskatę majątku – willi w stolicy i gospodarstwa pod Warszawą – za przemyt złota i handel dewizami.

  • To nie kibice, to bandyci

    15 lat więzienia – taka maksymalna kara grozi dziś Łukaszowi Cz. – jednemu z najbardziej znanych pseudokibiców Górnika Zabrze. W  środę 15 listopada wczesnym rankiem do  jego mieszkania wpadli z  hukiem zamaskowani komandosi z katowickiego Centralnego Biura Śledczego Policji. Obezwładnili go, zakuli w kajdanki i przewieźli do Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. – Łukaszowi Cz. przedstawiono 18 zarzutów, w tym kierowania grupą przestępczą, obrotu znacznymi ilościami środków odurzających

     

  • USA: seryjny zabójca kotów pójdzie na 16 lat za kratki

    Sąd Najwyższy hrabstwa Santa Clara w Kalifornii nie miał litości dla brutalnego seryjnego zabójcy zwierząt.

     Robert Roy Farmer został zatrzymany w październiku 2015 r. na parkingu, gdy spał w samochodzie. Uwagę policjantów zwrócił widoczny przez szybę pojazdu martwy kot.

  • Wietnamczycy nareszcie na oku skarbówki

    Kilkaset tysięcy podrobionych produktów zabezpieczyły służby skarbowe, które w poprzedni weekend zdecydowały się wejść do centrum handlowego w podwarszawskiej Wólce Kosowskiej. Obiekt ten od wielu lat wzbudzał wiele kontrowersji, ponieważ stał się swoistym „państwem w państwie”, faktycznie kontrolowanym jedynie przez wietnamską społeczność mieszkającą na terenie naszego kraju.

     

  • Wyrok w listopadzie?

    Być może już 10 listopada 20-letni Guerlin Butungu dowie się, na  jak długo trafi za  kraty. Za  gwałt zbiorowy grozi mu do 12 lat, za rozbój z niebezpiecznym narzędziem do 20 lat. Do tej pory odbyły się dwie rozprawy – 3 i 17 października. Na  pierwszą, miesiąc po  aresztowaniu gwałciciela, do auli im. Borsellino i Falcone wpuszczono dziennikarzy, zabraniając im jednak fotografowania oskarżonego i jego peruwiańskiej ofiary.

  • Zabić czy ukraść – kara ta sama

    Anders Breivik, który 21 lipca 2011 roku w atakach terrorystycznych w Oslo i na wyspie Utøya zabił 77 osób, odbywa najwyższą w Norwegii karę 21 lat więzienia. Taką samą otrzymał 18 września Eirik Jensen, wzorowy policjant i medialny celebryta, który – jak się okazało – współpracując przez wiele lat z  norweskim światem przestępczym, brał udział w przemycie 13 ton haszyszu. Czy wymiar kary jest sprawiedliwy? Czy przemyt lub kradzież, bez względu na ich wymiar, mogą być karane jak masowe morderstwo? Czy pań- stwo prawa działa właściwie? – pyta norweska opinia publiczna,

  • Zamordował prostytutki nożem „na uchodźców”. Dlaczego? Bo się źle prowadziły

    „Git Killer” – tak we wiadomościach do znajomych podpisywał się wrocławianin, który z zimną krwią zamordował dwie pracownice agencji towarzyskiej. Podczas przesłuchania tłumaczył, że postanowił zabić kobiety, bo raziła go ich rozwiązłość i brak szacunku do zasad. Młody Polak przyznał, że nienawidzi również uchodźców.To właśnie na wypadek napotkania imigrantów 20-letni obecnie Artur K. nosił przy sobie długi nóż. Przesłuchującym go pracownikom prokuratury wyjawił, że jest gotów bronić swojego kraju zarówno przez „obcymi”, jak i przed wewnętrznym zepsuciem moralnym. Uchodźcy spotkać nie zdążył.

     

  • Złamał nieznajomej nos. Myślał, że to Ukrainka

    Przyzwolenie na ksenofobię i tępy nacjonalizm zebrało żniwo po raz kolejny. 22-latek najpierw terroryzował matkę i siostrę, a potem ruszył walczyć o „Polskę dla Polaków”.

     Dwa dni temu pisaliśmy, że nikt nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej za brutalne pobicie tureckiego studenta na lubelskim Placu Lecha Kaczyńskiego w lutym br. Policji i prokuraturze, mimo pierwszych obiecujących doniesień, nie udało się znaleźć żadnego z trójki napastników. 22-letniemu Piotrowi P. ze Świdnika ucieczka przed funkcjonariuszami już się nie powiodła. Być może dlatego, że wybrał na atak środek dnia i bardzo uczęszczane miejsce.

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: