Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Nic innego nie potrafię

Jego głos znają prawie wszyscy. Przez blisko 30 lat Janusz Weiss był związany z radiem. Potem zniknął. Teraz pojawił się w jednej ze stacji telewizyjnych. W Zetce spędził 23 lata. Niedługo potem rozpoczął pracę w radiowej Jedynce. Karierę rozpoczynał od kabaretu. Występował w Salonie Niezależnych. Przez wiele lat był konferansjerem scenicznym znanych artystów. Należy do założycieli Radia Zet. Pracował też w TVP, prowadził kilka teleturniejów.

 

Więcej…
Telewizja pokazała (322)
A A A

politycy

  • Były poseł Tomasz Kaczmarek, szerzej znany jako „agent Tomek” teraz prowadzi Europejskie Centrum Wsparcia Społecznego Helper. Stowarzyszenie żyje z dotacji, głównie od olsztyńskiego magistratu. Wyniosły one 864 tysiące. Zdaniem władz Olsztyna środki te poszły na markowe ubrania Calvina Kleina i Nike, odzież narciarską, drona, błyszczyki, elektryczne deskorolki i roboty odkurzające.

  • Nie wierzmy piosence... W swym wielkim przeboju Czerwone Gitary śpiewały: Smutne oczy, piękne oczy, smutne usta bez uśmiechu, Widzę co dzień ją z daleka, stoi w oknie aż do zmierzchu. Anna Maria ma oczy piękne, a jej usta wcale nie są smutne, lecz po amerykańsku regulaminowo uśmiechnięte. Taka jest Anna Maria Anders. Generałówna. Generałówna długie lata swego życia spędziła na emigracji. Tam dorastała, tam się kształciła. Dziś z dumą pełni funkcję pełnomocnika polskiego rządu do spraw dialogu międzynarodowego, co w praktyce oznacza, że podróżuje, spotyka się, odsłania, załatwia, bierze udział, przemawia, udziela wywiadów. Jest zawsze tam, gdzie – a tego jest pewna! – jest potrzebna, a nawet niezbędna.

     

  • Podana do sądu za „obrazę publiczną” grupa radykalnej lewicy Linkswende Jetzt („Teraz cała w lewo”) zdobyła sobie dziś dość niespodziewaną przychylność Sądu Apelacyjnego w Wiedniu. Sędziowie uznali, że skarżący – wicekanclerz Heinz-Christian Strache ze skrajnej prawicy – został legalnie poczęstowany słowami „idź się jebać”, jak też odpowiadającym tym słowom gestem.

     

  • Awantura w  europarlamencie. Ryszard Czarnecki porównał udział europosłanki Róży Thun w  reportażu o Polsce zrealizowanym przez niemiecką telewizję Arte do czynów popełnianych w trakcie drugiej wojny światowej przez szmalcowników. Czyli do Polaków wymuszających szantażem pieniądze od Żydów. Liderzy czterech frakcji PE złożyli już wniosek, w którym apelują o jego odwołanie za obrażenie europosłanki PO.

     

  • W czasach, kiedy Roman Giertych pełnił urząd wicepremiera i ministra edukacji, chodziłam do liceum. Doskonale pamiętam, jak żywy rezonans wywoływały wśród części moich kolegów i koleżanek jego kolejne pomysły, wprowadzone w życie lub nie – mundurki, ewidencjonowanie uczennic w ciąży, sprawdzanie przez „trójki”, czy w szkole jest przemoc, narkotyki i pornografia. Z grupą kolegów i koleżanek poszliśmy nawet na antygiertychową manifestację. A jakiś czas potem zdarzyło się tak, że spotkaliśmy naszego, delikatnie mówiąc, niezbyt lubianego ministra podczas wycieczki klasowej do Wilna, pod samą Ostrą Bramą.

  • Inżynier Mamoń – pasażer „Rejsu” – rzekł był swego czasu: Z filmów najbardziej lubię te, które już oglądałem. Chyba nie spodziewał się, że przy tej okazji w prosty sposób skodyfikował także pewien wzorzec polityki, mianowicie: jazda na biegu wstecznym czy też „powtórka z rozrywki”.

     

  • Po kilku miesiącach zabiegów dyplomatycznych i deklarowania bezwzględnej sojuszniczej wierności rząd w  Warszawie został zelektryzowany komunikatem Białego Domu. 6 lipca 2017 roku Polskę odwiedzi prezydent Donald Trump. Będzie to trzecia podróż zagraniczna Trumpa, po wizycie w Europie i Arabii Saudyjskiej.

  • Najbardziej zadłużonym parlamentarzystą w Polsce jest – zwana „królową puchu”, jeżdżąca Mercedesem na spotkania z ubogim elektoratem w futrze – senator PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk. Jej długi wynoszą 18 mln 554 tys. 53 zł i 15 groszy.

  • Jeszcze jedna partia dzisiaj? Taka sensowna, z prawdziwego zdarzenia, której pan, Władysław Frasyniuk, chluba Solidarności, jeden z ojców III RP, zaoferuje („Newsweek”, nr. 26/17) swoją aktywność dwadzieścia cztery godziny na dobę? To dobry pomysł. Dobry dla Jarosława Kaczyńskiego.

  • Wypadek przy pracy, jaki niedawno zdarzył się PiS-owi w czasie głosowania w Senacie nad wnioskiem w sprawie możliwości zatrzymania senatora Koguta, nie zrobił na  mnie wrażenia. To się zdarza w każdym parlamencie. Przewidywania i obliczenia się nie sprawdzają, bo  parlamentarzyści głosują inaczej, niż zakładano. Polityczne partie wodzowskie – a PiS jest przykładem takiej partii – nie są do tego przyzwyczajone, bo autorytet szefa wydaje się na  tyle silny, że  jego sprecyzowany pogląd „powinien być” przez wszystkich członków uznawany za niepodważalne polecenie.

     

  • W Zielonce na poligonie generałowie wojsk Układu Warszawskiego poruszali się czymś takim, to jednak było straszne dziadostwo.

    WZielonce na poligonie generałowie wojsk Układu Warszawskiego poruszali się czymś takim, to jednak było straszne dziadostwo.Nic tak nie ubogaca totalnego upupienia narodowego jak zdrobnienia w języku naszym. Zarabiamy pieniążki, piszemy na fejsbuczku, klniemy na szefunia. Gdzie nie spojrzysz, Bozia, Honorek i Ojczyzieńka. Zrządzeniem Opaczności minisia wojenki mamy srogiego i wiemy, że nie odda honorku. Honorek jednak trzeba okazać, iżby wiadomo było, czego bronić trzeba jak Piekarski na mękach.

  • Janusz Korwin-Mikke wraz z kolejną ze swoich niezliczonych partii występował w ostatnich wyborach parlamentarnych pod hasłem sprzeciwu wobec islamizacji Europy, choć jego wcześniejsze wypowiedzi i felietony wskazywały na wyraźne sympatyzowanie lidera konserwatywnych liberałów z tą religią. Tym razem Korwin-Mikke nie owijał jednak w bawełnę, stąd wprost powiedział, że czeka na prawdziwych muzułmanów, którzy w porównaniu do imigrantów „zaprowadzą porządek”, a Hiszpania pod ich władaniem „kwitła przez prawie 500 lat”.

  • Materiał video przedstawia różne fragmenty wystąpień sejmowych Andrzeja Leppera, z których jasno wynika że zaczął on nazywać rzeczy po imieniu i dlatego "elity" finansjery zmuszone były wydać na niego wyrok. Stał się ich jawną ofiarą złożoną po to aby już nigdy więcej żadnemu innemu politykowi nie przyszło do głowy.

  • Proszę o uważne przeczytanie tekstu, przed wyciągnięciem absurdalnych wniosków, że Matka Kurka pisze na zlecenie Tuska i jego ludzi. Po złożeniu zeznań przez Marcina P. jedno jest dla mnie oczywiste. Donald Tusk z całą pewnością nie był beneficjentem, a tym bardziej opiekunem Amber Gold, przeciwnie to ludzie, którzy stworzyli ten przekręt trzymali Tuska i wielu polityków PO za twarz. Skąd wniosek?

  • W ósmą rocznicę katastrofy smoleńskiej odbyła się ostatnia, 96. miesięcznica. W  prestiżowym punkcie stolicy stanął okazały pomnik ofiar. Tylko podkomisja kierowana przez Antoniego Macierewicza nie zakończyła prac, a zaprezentowany przez nią tzw. raport techniczny, wbrew obietnicom, nie przyniósł żadnego przełomu. Katastrofa smoleńska powinna skłonić nas do umiaru i pojednania. Tymczasem stała się okazją do kłamstw, konfabulacji i zaostrzenia języka debaty publicznej na niespotykaną wcześniej skalę.

     

  • Wieszcz mówi o przyszłości. Mało kiedy przyszłość interesowała nas bardziej. Abominacyjne mordy czytały „Wesele” na równi z kulturalnymi ludźmi, którzy z rozpaczą patrzą na wyprowadzanie Polski z Europy oraz zostawianie jej na pastwę mściwości Kaczyńskiego i śmierdzącej amatorszczyzny rządzących. „Wesele” ich nieświadomie zjednoczyło, ale tylko na dwie godziny.

  • Rozmowa z JANUSZEM MAKSYMIUKIEM, posłem I, II, V kadencji Sejmu, najbliższym współpracownikiem Andrzeja Leppera

    – 5 sierpnia minęła szósta rocznica śmierci Andrzeja Leppera i nadal nie znamy odpowiedzi na najważniejsze pytania. Wiemy jednak, jak wyglądały jego ostatnie dni.

    –  Tuż przed tym tragicznym zdarzeniem Sąd Najwyższy unieważnił wyrok skazujący Andrzeja w seksaferze i przekazał sprawę do  ponownego rozpatrzenia. 1 sierpnia 2011 r., w poniedziałek, Lepper, wyjeżdżając z Warszawy do domu w Zielnowie, poprosił mnie o przygotowanie pisma do prokuratury z wnioskiem, żeby miał prawo wglądu w tzw. akta podręczne. Wrócił do Warszawy w czwartek, 4  sierpnia, i spytał, czy przygotowałem mu wspomniane pismo, a następnie je podpisał. Przygotowywaliśmy się do wyborów (prezydent zarządził je właśnie 4 sierpnia, ustalając ich datę na 9 października – przyp. autora).

  • Wyświechtanym określeniem jest zwrot: klasa polityczna. Zwrot ten oznacza zbiór ludzi zawodowo trudniących się polityką, często niekompetentnych i przypadkowych. Ale tak się w klasach zdarza, że nawet do dobrej trafia matoł, łobuz albo niezguła. I reszta koleżeństwa musi to jakoś znieść. Elektorat też jakoś musi to znieść, że największe orły tej specjalnej klasy wypełniają media od  rana do  wieczora. I  tak do  końca kadencji.

  • W piątek 16 czerwca zmarł Helmut Kohl. Miał 87 lat. Ostatnie dziewięć spędził na wózku inwalidzkim. W 2008 roku przeszedł operację kolana, a po niej tak nieszczęśliwie przewrócił się we  własnym domu, że doznał urazu czaszki. Był sparaliżowany, miał problemy z wysławianiem się.

  • Czy za półtora roku ekspremier i aktualny przewodniczący Rady Europejskiej triumfalnie wjedzie do polskiej polityki na białym koniu? Do tej pory nikomu nie udało się wrócić z zaświatów. Tuskowi gwiazdy sprzyjają, choć droga wcale nie musi być łatwa. Donald Tusk zapowiedział powrót do polityki krajowej. Dał do zrozumienia, że wystartuje w wyborach prezydenckich w 2020 roku. W wywiadzie telewizyjnym nie postawił oczywiście kropki nad „i”, ale komunikat był dość jasny. Kilka dni później zresztą szef klubu parlamentarnego PO publicznie potwierdził wrażenie, że sprawa jest dogadana między Platformą a jej twórcą i byłym liderem.

     

  •  Lider stronnictwa, które odsunęło Dilmę Rousseff rzekomo w trosce o państwowe pieniądze sam jest oskarżony o korupcję i ma zamiar na oczach całego kraju uchylić się od odpowiedzialności.

  • Prawo i Sprawiedliwość po raz kolejny zaprezentowało nową jakość w polityce. Po radnym, który znęcał się nad żoną i samorządowcu, co uznał, że nie potrzebuje prawa jazdy by usiąść za kierownicą, mamy kolejnego pioniera. Poznajcie Marcina P.

  • Człowiekiem Roku Forum Ekonomicznego 2017 w Krynicy została Beata Szydło. Z tytułu Człowieka Roku Forum Ekonomicznego 2004 w Krynicy zrezygnował Lech Wałęsa. Z bycia człowiekiem roku nie zrezygnowali natomiast ani Jarosław Kaczyński, ani Aleksander Kwaśniewski, ani Hanna Gronkiewicz-Waltz. Nie zrezygnował również Donald Tusk. Tak jak i Janusz Lewandowski. Ba, tytułu nie zrzekł się i Bronisław Komorowski. Tylko co z tego wynika? Absolutnie nic.

  • Fragmenty książki Michała Majewskiego

    OLIGARCHOWIE. Tak się kupuje polityków Urodziny jednego z najbogatszych Polaków, przedsiębiorcy zajmującego się handlem spożywczym. To był typowy biznesmen z pierwszej połowy lat 90. Wąsy, plereza, złoty łań- cuch, mokasyny z frędzelkami. W holu jego firmy zebrali się najważniejsi pracownicy, na każdego czekała torba z szynką, słodyczami i winem. Laudację dla jubilata wygłaszał poseł znany z  telewizji. Poseł wychwalał „budowniczego polskiego kapitalizmu”, rozpływał się nad smakiem produkowanych przez niego wędlin. Trzy lata później ten biznesmen wylądował za kratkami za przekręty.

     

  •  

     

    foto: Antyleft_ (Twitter.com)

    Oto kolejny przykład na to, jak w Warszawie wydawane są pieniądze podatników. Użytkownik twittera o nicku Antyleft_ ujawnił najnowszą umowę, jaką Biuro Marketingu warszawskiego magistratu podpisało z blogerką Moniką Czaplicką.

  • Potworności porządku „dobrej zmiany” – uboczne i celowe – nie ustaną, jeżeli nie udusimy systemu, który je generuje. Na imię mu III Rzeczpospolita. Gdy Britney Spears zaśpiewała blisko 20 lat temu swój przebój „Hit me baby one more time”, kończyłem szkołę średnią. Pamiętam do dziś, że większość klasy była przerażona i wielu wymieniało się trwożliwymi uwagami z nutą apokalipsy. Niewielka grupa, w poczet której wówczas się zaliczałem, upierała się jednak, że to już kompletne dno i że nic gorszego nigdy nie powstanie. Dziś jest dla każdego oczywiste, że się pomyliliśmy i wykazaliśmy niebywałą naiwnością. Niemniej, wolno nam było. Mieliśmy po 18 lat.

  • Miliony Polaków i Polek marzą o leniwym urlopie. Tęsknią za ciepłym morzem, piękną architekturą, odpoczynkiem od pracy zawodowej i obowiązków domowych. Stąd też popularność ofert typu all inclusive, w ramach których zapewnione są wszystkie posiłki, więc nie trzeba robić zakupów ani gotować.

  • Rozmowa z TOMASZEM PIĄTKIEM, autorem książki „Macierewicz i jego tajemnice”

     – W wielu księgarniach wszystkie egzemplarze pańskiej książki sprzedano już pierwszego dnia. Spodziewał się pan takiego sukcesu?

  •  Mimo wszystko szkoda nawet tego jednego dolara, ponieważ polska polityka już teraz przypomina łódź podwodną pływającą na żółtych papierach dziarsko zmierzającą w kierunku dna.

  • Całkiem niedawno, na „taśmach prawdy", mogliśmy usłyszeć kolejne ciekawe opinie z ust członka PO o swoich kolegach z Platformy Obywatelskiej. W rozmowie, przy suto zastawionym stole, Radosława Sikorskiego z prezesem Orlenu Jackiem Krawcem tenże powiedział o Grzegorzu Schetynie: „Ma knajacki styl lwowskiego żulika".

    Trudno się z tym nie zgodzić, mimo że to tylko jeden żulik mówi o drugim żuliku.

    Dostało się też Nowakowi, że głupi, bo nie umiał ukryć pochodzenia swojego zegarka. A Halicki, według słów Krawca „to jest ku**a debil".

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: