Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Rodzinka

Historia o piekielnej rodzince. Będzie długo. Na wstępie lekko opiszę sytuację, żeby później łatwiej można było wszystko zrozumieć.

Mój ojciec pochodzi z Warszawy, matka z Rudy Śląskiej. Niestety, rodzina ze strony matki to taki stereotypowy obraz typowego Ślązaka. Za całe zło obwiniają Polskę i Polaków, cokolwiek się wydarzy na Śląsku, to jest to wina "goroli"

Mój ojciec przyjechał na Śląsk pod koniec lat 80, kiedy w górnictwie zachodziły te wszystkie zmiany. Z matką poznali się w pierwszych dniach jego pobytu na Śląsku, niedługo później zostali parą. Oczywiście od samego początku rodzina matki była temu przeciwna, bo jak to tak?

Więcej…
Rośnie polska produkcja przemysłowa

Re-industrializacja Polski jest jednym z głównych haseł obecnej ekipy rządzącej, ale jak na razie znajduje się głównie w sferze planów. Na szczęście w naszym kraju i tak rośnie produkcja przemysłowa, która w maju w porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku wzrosła o blisko 9 procent, ale jednocześnie rozczarowała w sektorze budownictwa.

Więcej…
Stanowisko KOD w sprawie prezydenckich projektów ustaw o KRS oraz SN

Gdy prezydent Andrzej Duda poddał ostrej krytyce ustawy, które potem zawetował, mieliśmy nadzieję, że w prezydenckich projektach nie znajdą się tego rodzaju skandaliczne rozwiązania, które uzależniałyby system sądownictwa od politycznych wpływów.

Dziś okazało się, że Andrzej Duda chciałby pójść jeszcze dalej i wprowadzić do Konstytucji zmiany, które miałyby sankcjonować wpływ polityków na niezależne sądy.

Więcej…
Z życia wzięte

Pracuję „na kasie”. Dzisiaj zakupy u nas w sklepie robił sąsiad z trzyletnim synkiem. Podał mu chipsy i powiedział: „Daj to tej ładnej pani kasjerce do skasowania”. Chłopiec spojrzał na  mnie, później na  tatę i poszedł do kasy obok, do koleżanki.

*** Klient, który zarezerwował pokój u nas w hotelu przez internet, zadzwonił i  zapytał, czy musi zgłosić się do recepcji po klucz. Rozbawił mnie absurd tej sytuacji i w myślach odpowiedziałem mu: „Nie, głupku, zrobiłeś elektroniczną rezerwację, więc wyślemy ci klucz mailem”. Problem w tym, że wypowiedziałem to na głos...

 

Więcej…
Supereksfakty. Anna Komorowska

Decyzja Andrzeja Dudy (45  l.) o  zawetowaniu ustawy degradacyjnej zbulwersowała Marka Suskiego (59 l.), któ- ry zapowiedział, że prezydent: mojego głosu już nie ma. „(...) – Byłem bardzo zdziwiony prezydenckim wetem, rozczarowany i zawiedziony. Andrzej Duda będzie musiał się ciężko napracować, by odzyskać mój głos, bo w sercu i duszy mam wielki żal do niego. Szef gabinetu politycznego premiera dodał, że prezydent, wetując tę ustawę, odwołał się do swego rodzaju poczucia sprawiedliwości osób, które były bardzo blisko związane z obozem postkomunistycznym, tymczasem głosując na niego w 2015 roku, nie spodziewał się, że Duda może chcieć odwoływać się do tego rodzaju wrażliwości.

 

Więcej…
A A A

Nowoczesna

  • Obiad z przewodniczącą Nowoczesnej? Niekoniecznie.

    Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to nie tylko potężna operacja charytatywna, to również okazja do lansu i promocji. Politycy chętnie przekazują swoje wieczne pióra. Sportowcy oddają medale i koszulki. Znani dziennikarze – kubki, z których w redakcjach pijają herbatę czy kawę. Potem te wszystkie gadżety licytuje się przed kamerami telewizyjnymi. Miliony Polaków kibicują, aby licytacja wypadła jak najlepiej.

    Wspólny dzień z Donaldem Tuskiem w Brukseli w 2017 r. został wylicytowany za ponad 370 tys. zł. Quad, na którym Rafał Sonik pojechał w Rajdzie Dakar, poszedł za 150 tys. zł. Wspólne zdjęcie z Anją Rubik przyniosło orkiestrze 55,5 tys. zł.

     

  • Wyjątkowo nieeleganckie jest bieganie Ryszarda Petru po mediach i sugerowanie, że teraz odetnie swojej partii kurek z pieniędzmi, które – to fakt – w dużej części pozyskiwała dzięki jego kontaktom. Jeszcze bardziej nieeleganckie jest wywlekanie wewnętrznych sporów i określanie ich mianem „zdrady” – skoro to delegaci na oficjalnym zjeździe, a nie arbitralna decyzja jednego człowieka spowodowały, że Petru spadł ze stanowiska. Spadł „za Trzaskowskiego” – i trudno w zasadzie dziwić się Katarzynie Lubnauer, że wykorzystała swój polityczny moment.

     

  • Lider Nowoczesnej przedstawił swoją propozycję alternatywy dla projektu Elżbiety Rafalskiej. Program „Aktywna Rodzina” ma opierać się na odpisach od podatku i nagradzać aktywnych zawodowo rodziców.

  • Posłuchałem  występu Ryszarda Petru w TOK FM. Jeśli wśród słuchaczy był również Jarosław Kaczyński, pewnie minę miał podobną do tej w 13 odcinku „Ucha Prezesa”,  w którym wódz z trudem wstrzymuje wybuch śmiechu, wsłuchując się w słowa liderów opozycji. Podpuszczany przez prowadzącego lider Nowoczesnej zaprezentował dziś swój pomysł na pierwsze kroki po przejęciu władzy. To już samo w sobie jest dość zabawne, bo chyba już nawet najtwardsze jądro jego elektoratu nie przypuszcza, że Ryszard kiedykolwiek obejmie rządowe stery. Jeśli jednak ktoś miał jeszcze resztki złudzeń, Petru roztrzaskał je swoimi  wynurzeniami.

  •  Mimo wszystko szkoda nawet tego jednego dolara, ponieważ polska polityka już teraz przypomina łódź podwodną pływającą na żółtych papierach dziarsko zmierzającą w kierunku dna.

  • Pierwszy to projekt bliźniaczy do „Ratujmy kobiety”. Drugi, autorski, wprowadza drobne modyfikacje. Został opracowany przez zespół pod kierownictwem Joanny Schmidt. Według projektu ustawy „o świadomej prokreacji” aborcja również byłaby dostępna na żądanie kobiety do 12. tygodnia ciąży, jeśli ta „nie widzi dla siebie innego wyjścia”. Autorka projektu postrzega to jako czwarty, dodatkowy warunek przeprowadzenia legalnej aborcji dopisany do trzech obowiązujących dzisiaj (zagrożenie życia/zdrowia matki, wady płodu).

     

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: