Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Dobra wiadomość: biją banki za manipulacje

Potężna kara za zbyt drobny druk na ulotkach i za zbyt krótki czas wyświetlania istotnych dla klientów informacji w telewizji.Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył pokaźną kare na Getin Noble Bank, własność polskiego miliardera Leszka Czarneckiego. Powodem ukarania giganta kara 1,7 miliona złotych kary było zbyt drobny druk w ulotkach i reklamach kredytu oferowanego przez ten bank.

Więcej…
Gwiazdy. Odeta Moro

Tomasz Karolak (46  l.) chudnie ze zgryzoty – martwi się Show. Odkąd aktor potwierdził rozstanie z matką swoich dzieci Violą Kołakowską (40  l.), smutek, jaki maluje się na jego twarzy, próbuje zagłuszyć intensywną pracą i olbrzymimi ilościami wypalanych papierosów.

Więcej…
Małgorzata Kożuchowska: Życie zawsze daje nam kolejną szansę. Nawet gdy nam się wydaje, że to już jest koniec świata

Aktorka podkreśla, że serialowa Monika Borecka może być wzorem dla wielu ludzi, bo pomimo wielu życiowych zakrętów i bardzo bolesnych upadków, potrafi się podnieść i iść dalej.  W czwartym sezonie „Drugiej szansy” w kolejnych zmaganiach z trudną rzeczywistością pomoże jej Piotr Marczak – nowy bohater grany przez Michała Żurawskiego. Niewykluczone, że oboje połączy coś więcej niż tylko zaangażowanie we wspólny projekt.

Więcej…
Znowu do pana, panie Władku
A A A

Syria

  • Już od dłuższego czasu Syria pojawia się w mediach wyłącznie w kontekście toczącej się w niej wojny domowej. Przyjrzyjmy się temu arabskiemu państwu z zupełnie innej strony. 

    #1.


    Syria znajduje się w niezbyt komfortowym położeniu między Turcją a Irakiem, uchodząc za bramę (a przynajmniej jedną z kilku bram) oddzielającą świat zachodni od Azji. Oficjalnie w Syrii nie ma obowiązującej religii, a konstytucja gwarantuje wolność wyznania. Jak to wygląda w kraju, w którym ponad 90% obywateli wyznaje islam - łatwo sobie wyobrazić. Co więcej, ta sama gwarantująca wolność religijną konstytucja zastrzega, że prezydent Syrii musi być muzułmaninem.

     

  • Amerykański sekretarz stanu Rex Tillerson zapowiedział, że żołnierze z jego kraju pozostaną w Syryjskiej Republice Arabskiej na czas nieokreślony, ponieważ Stany Zjednoczone nie chcą powtórzyć błędów ze swojej irackiej interwencji. Tym samym celem Amerykanów jest całkowite zniszczenie Państwa Islamskiego, lecz Tillerson zdobył się dodatkowo na daleko posuniętą szczerość i dodał, iż Waszyngton nie chce umocnienia się władz w Damaszku i rozszerzenia strefy swoich wpływów przez Teheran, co dla syryjskiego rządu jest wypowiedzeniem aktu agresji przeciwko suwerenności kraju.

     

  • Amerykański prezydent Donald Trump po buńczucznych zapowiedziach ataku na Syrię łagodzi swoje stanowisko, tym niemniej po raz kolejny dał wyraz ulegania wpływom środowisk „jastrzębi”, którzy dążą do wywołania kolejnego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Część środowisk amerykańskiej prawicy, na czele z prestiżowymi konserwatywnymi periodykami, krytykuje jednak jego politykę, natomiast były kongresmen Ron Paul nazywa totalnym nonsensem rzekomy atak chemiczny we Wschodniej Gucie.

     

  • Boeing E-4B Nightwatch znany jako samolot „sądnego dnia” przeznaczony dla amerykańskiego kierownictwa wyższego szczebla, w tym prezydenta Donalda Trumpa, wzbił się w powietrze w amerykańskim stanie Indiana. Świadczą o tym dane portalu „CivMilAir”. Samolot „sądnego dnia” jest punktem dowódczym, który w przypadku wojny jądrowej może znajdować się w powietrze w ciągu dłuższego czasu.

    Wcześniej Trump wezwał Rosję, by przygotowała się do prawdopodobnego ataku na Syrię. Według niego w Syrię zostaną wymierzone nowe „inteligentne” rakiety. Później amerykański przywódca zaproponował powstrzymanie wyścigu zbrojeń.[SN]

    Jak podała turecka gazeta Yenisafak.com USA w odpowiedzi na domniemany atak gazowy w Syrii wyznaczyło 22 cele naziemne w Syrii. Wśród nich są bazy wojskowe w Homs, Damaszku, Tartus, Hama, Hasakah, Deir ez-Zor i Raqqa. W bazach tych stacjonują również jednostki rosyjskie, które posiadają zaawansowane systemy przeciwlotnicze i możliwość zatapiania statków. Cele te mają być atakowane przez Francję, Wielką Brytanię, USA i Izrael.[PP]

     

  • Jak i dlaczego bękarty wojny uknuły plan III wojny światowej? Dlaczego „usiłowano” otruć Siergieja Skripala i jego córkę? Co wydarzyło się w Dumie?

    Zbrodniarze wojenni winni agresji na Syrię

     

    SPAPRANA PROWOKACJA W SYRII

    W Dumie miała miejsce wzorcowo spaprana operacja specjalna MI5 i CIA, która miała na celu zdyskredytowanie Rosji jako sojusznika Syrii i prezydenta Baszara Asada. Pierwsi zbrodniarze wojenni: prezydent USA Donald Tramp, premier Wielkiej Brytanii Theresa May, prezydent Francji Emanuel Marcon, szef MSZ Wielkiej Brytanii Borys Johnson, ambasador Wielkiej Brytanii przy ONZ Karen Pierce, kot Siergieja Skripala.

    Amerykanie usiłują przypisać użycie broni chemicznej Baszarowi Asadowi, przeciwko ludności cywilnej i syryjskim siłom „demokratycznym”. Inaczej mówiąc finansowanym przez USA ugrupowaniom terrorystycznym nazywanych w mediach zachodnich „umiarkowaną opozycją”, lub siłami „demokratycznymi”.

     

  • To było do przewidzenia. Są już tak czytelni, że nie wiadomo, czy się śmiać, czy oburzać całkowitym zanikiem skrupułów.

    Wiadomość z wczoraj:

    USA „bardzo ostro” zareagują, jeśli reżim prezydenta Syrii Baszara el-Asada użyje broni chemicznej w prowincji Idlib na północnym zachodzie kraju – powiedział w środę w Jerozolimie doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton.

    Prowincja Idlib, do której uciekli cywile i rebelianci z innych obszarów Syrii, a także potężne siły dżihadystyczne, była w tym miesiącu celem wielu nalotów i ostrzałów, co może być preludium do ofensywy syryjskich sił rządowych na pełną skalę – zaznacza agencja Reutera.

     

  •  
    Co najmniej 17 tys. osób, dżihadystów ze Wschodniej Guty z rodzinami, przewiozły syryjskie autobusy do prowincji Idlib na północnym zachodzie kraju, ostatniej, pozostającej jeszcze w rękach ugrupowań skrajnie islamskich. To rezultat rosyjskich rokowań: dżihadyści dadzą spokój Damaszkowi. Rosjanie rozmawiają teraz z Armią Islamu, ostatnim dużym ugrupowaniem obecnym jeszcze we Wschodniej Gucie, w 90 proc. przejętej przez syryjskie wojska rządowe.
     
  • Brytyjska Partia Pracy uważa, że państwa zachodnie nie doceniły popularności syryjskiego prezydenta Baszara al-Assada, który ma wcale nie odpowiadać za kwietniowy atak chemiczny w regionie Wschodniej Guty, ponieważ bez owego wsparcia syryjskiego społeczeństwa jego siły w ogóle nie byłyby tam obecne. Dodatkowo lewica uważa, że żadna z zagranicznych sił podejmujących się interwencji w Syrii wcale nie walczy o syryjski naród.

     

  • 3488114677074121955060766.jpeg

    Zdjęcia, które zobaczycie wykonano w Aleppo - jednym z najstarszych miast na świecie. Podczas wojny domowej w wyniku regularnych nalotów bombowych,zginęły tu tysiące ludzi, a ci co mieli nieco więcej szczęścia uciekli w bezpieczniejsze miejsce. Zobaczcie co zostało dziś z Aleppo...

  • Indyjski ambasador w Damaszku Man Mohan Bhanot po raz kolejny przypomniał o poparciu swojego kraju dla rządu i społeczeństwa Syrii. Dyplomata stwierdził, że jego kraj wspiera walkę syryjskich obywateli z ugrupowaniami terrorystycznymi, a także opowiada się za politycznym rozwiązaniem trwającego wciąż konfliktu, aby Syryjczycy mogli w spokoju budować dostatnią przyszłość swojego państwa.

     

  • Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zapowiedział wysłanie większej liczby wojskowych doradców do Syrii.

  •  

    Prezydenci Iranu, Rosji i Turcji podczas odbywającego się w Teheranie szczytu tych trzech państw, wezwali grupy zbrojne operujące w syryjskiej prowincji Idlib do złożenia broni, aby tym samym dołączyły one do politycznego dialogu na temat rozwiązania konfliktu w Syryjskiej Republice Arabskiej. Wszystkie wspomniane kraje opowiadają się za kontynuowaniem rozmów pokojowych w kazachskiej Astanie, a także są zgodne co do konieczności powrotu syryjskich uchodźców do ich domów.

    Szczyt w irańskiej stolicy był kontynuacją wcześniejszych rozmów pomiędzy irańskim prezydentem Hasanem Rowhanim, jego rosyjskim odpowiednikiem Władimirem Putinem oraz turecką głową państwa Recepem Tayyipem Erdoğanem.

     

  • Izrael ewakuował z Syrii działaczy Białych Hełmów wraz z ich rodzinami, powiedział sekretarz prasowy lokalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Emmanuel Nachshon.

    „Na prośbę Stanów Zjednoczonych, Kanady i krajów europejskich Izrael zakończył operację humanitarną ratowania członków syryjskiej organizacji obywatelskiej („Białe hełmy”- red.) i ich rodzin” – napisał Nachshon na „Twitterze”.

    „Zostali ewakuowani ze strefy działań wojennych w południowej Syrii do sąsiedniego kraju” — dodał.

     

  • Amerykańska administracja kończy ze wspieraniem antyasadowskiej opozycji. „Washington Post” pisze, że to gest dobrej woli pod adresem Rosji. Prawda może być jednak zupełnie inna.

  • Były wokalista legendarnego rockowego Pink Floyd podczas swojego kolejnego występu odniósł się do sytuacji w Syrii. Roger Waters w kilku słowach skierowanych do fanów zawarł krytykę tak zwanych „Białych Hełmów”, czyli organizacji zajmującej się pomocą cywilnym ofiarom syryjskiego konfliktu, którzy jego zdaniem są elementem propagandowym działającym na korzyść ugrupowań dżihadystycznych i terrorystycznych.

     

  • Podczas dzisiejszego spotkania przywódców Iranu, Rosji i Turcji w Ankarze rozmawiano przede wszystkim o sytuacji w Syryjskiej Republice Arabskiej. Hasan Rowhani, Władimir Putin i Recep Tayyip Erdoğan deklarują, że ich głównym celem będzie teraz zaprowadzenie pokoju w tym kraju, który ma być oparty o polityczny dialog i trwałe zawieszenie broni pomiędzy walczącymi stronami, a także o poszanowanie suwerenności i integralności terytorialnej Syrii.

     

  • Rosyjskie agencje informacyjne przekazały dziś rano wypowiedź oficjalnego przedstawiciela Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej, generała-majora Igora Konaszenkowa o sytuacji w Syrii.

    Konaszenkow oświadczył, że grupa terrorystyczna Dżabhat al-Nusra przygotowuje prowokację z użyciem broni chemicznej, mającą być jakoby przeprowadzonym przez syryjskie siły rządowe atakiem przeciwko ludności cywilnej kraju. Dodał, że informacje te zostały potwierdzone jednocześnie przez kilka niezależnych źródeł.

    Do przeprowadzenia „ataku chemicznego” w Dżisr al-Szugur (w prowincji Idlib) bojownicy Hajat Tahrir al-Szam dostarczyli osiem pojemników z chlorem. Pojemniki sprzedane przez bojowników grupy Hizb at-Tahrir al-Islami Turkiestanu zostały przewiezione do wioski Halluz, kilka kilometrów na zachód od Dżisr al-Szugur.

     

  • Ponad milion ludzi wróciło do Syrii, informuje rosyjskie Centrum Przyjęcia, Rozmieszczenia i Ulokowania Uchodźców. Dokument szacuje liczbę powracających na 1 216 796 osób licząc od 15 września 2015 roku. Wśród nich było 364 tys. kobiet i 620 tysięcy dzieci. Codziennie do swojego kraju wracają kolejni ludzi, wygnane wojną ze swoich domów. W ciągu ostatniej doby z Libanu powróciło 64 uchodźców, w tym 18 kobiet i 34 dzieci.

    Jak ocenia Centrum, chęć powrotu do Syrii wyraziło kolejne około 1,7 miliona ludzi.

     

  • Przez cały XX wiek amerykańska zdolność projekcji siły i dominowania globalnej geopolityki była w dużej mierze oparta na ogólnym przekonaniu, że USA są najpotężniejszą siłą militarną na świecie. W większości przypadków sama groźba ewentualnego użycia tej sprawności militarnej wystarczała, żeby „załatwić sprawy” na amerykański, czy zachodni sposób. Utrzymanie powszechnego przekonania o amerykańskiej przewadze wojskowej jest zatem niezwykle ważne dla amerykańskiego establishmentu i za wszelką cenę należy unikać wszelkich wydarzeń, które mogłyby odsłonić odmienną rzeczywistość. Gdy siła militarna USA / Zachodu jest demonstrowana w praktyce, konieczna jest uważna kampania propagandowa i medialne zarządzanie rezultatem, aż po wierutne kłamstwa na temat wyników użycia wojskowego wyposażenia technicznego. Nic dziwnego.

     

  • Barbarzyństwo, jakie niedawno obserwowaliśmy we Francji, ma korzenie sięgające co najmniej 1979 roku, kiedy mudżahedini pojawili się w Afganistanie. W tamtym okresie ich gniew skierowany był przeciwko lewicowemu rządowi Tarakiego, który doszedł do władzy w kwietniu 1978 roku. Przejęcie władzy przez jego rząd było nagłym i całkowicie krajowym wydarzeniem, będącym niespodzianką zarówno dla USA, jak i dla ZSRR.

     W kwietniu 1978 roku armia afgańska obaliła rząd z powodu jego opresyjnych działań i na jego miejsce stworzyła nowy, na czele z lewicowcem, Nur Mohammadem Tarakim, który wcześniej był pisarzem, poetą i profesorem dziennikarstwa na uniwersytecie w Kabulu. W rezultacie przez krótki okres Afganistan miał postępowy świecki rząd, cieszący się szerokim poparciem ludu. Jak napisałem we wcześniejszej publikacji, rząd ten „przeprowadził postępowe reformy i dał równe prawa kobietom. Pchał kraj w stronę XX wieku, a jak stwierdził brytyjski polityk Fred Halliday w maju 1979 roku[1], „prawdopodobnie więcej zmieniło się na wsi w ciągu ostatniego roku niż w ciągu dwóch stuleci, które upłynęły od czasu powstania państwa”.”

     

  •  

    Syria, Rosja, Iran i libański Hezbollah nie zamierzają ulegać groźbom amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa, który ostrzega przed podejmowaniem operacji wojskowej przeciwko kontrolowanej przez dżihadystów prowincji Idlib. Syria wraz ze swoimi sojusznikami twierdzi, że wbrew Twitter’owemu wpisowi gospodarza Białego Domu, działania żołnierzy będą uwzględniać sytuację osób cywilnych w regionie uważanym za siedlisko terrorystów.

    Trump jak zwykle postanowił ogłosić swoje stanowisko za pośrednictwem wspomnianego medium społecznościowego, dlatego ostrzegł Syryjską Republikę Arabską oraz jej sojuszników przed atakiem na prowincję Idlib.

     

  • Rosja nie zgodziła się na propozycje Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, która domagała się trzydziestodniowego zawieszenia broni w Syrii. Wszelkie dotychczasowe przerwy w walkach najczęściej wzmacniały „rebeliantów”, choć odbywały się pod hasłami rzekomego dostarczania pomocy humanitarnej do oblężonych terenów, stąd Moskwa zgadza się na podobne rozwiązanie tylko wtedy, jeśli będą wyłączone z niego grupy dżihadystów, takich jak operująca w regionie Wschodniej Gucie syryjska filia Al-Kaidy.

     

  • Rząd izraelski utrzymuje, że w środę późną nocą zaatakował dziesiątki „irańskich obiektów wojskowych” w Syrii w odpowiedzi na rzekome wystrzelenie przez Iran 20 rakiet w izraelskie bazy wojskowe na Wzgórzach Golan. Chociaż nie ma żadnych dowodów na to, że Iran, czy ktokolwiek inny w Syrii, wystrzelił jakiekolwiek „rakiety” w izraelskie obiekty na Wzgórzach Golan, twierdzenie to posłużyło za pretekst do izraelskiego ataku na syryjskie pozycje obrony przeciwlotniczej – który rzeczywiście został przeprowadzony.

     

  • Syryjski prezydent Baszar al-Assad wziął udział w zjeździe syryjskiej młodzieży chrześcijańskiej obrządku wschodniego. W jego trakcie stwierdził, że Syryjska Republika Arabska wysyła jasny sygnał do świata, iż chrześcijanie nie są w tym kraju gośćmi, ale są podstawą istnienia różnorodnego państwa syryjskiego, zaś konflikty sekciarskie mające skłócić przedstawicieli różnych wyznań służą zalegalizowaniu istnienia państwa żydowskiego w okupowanej Palestynie.

  • Rosyjski prezydent Władimir Putin miał wczoraj rozmawiać telefonicznie z izraelskim premierem Benjaminem Netanjahu, a głównym tematem tego dialogu miała być sprawa izraelskiego nalotu na Syryjską Republikę Arabską. Putin przestrzegł więc Netanjahu przed podejmowaniem jakichkolwiek kroków mogących doprowadzić do kolejnej konfrontacji i dalszej destabilizacji regionu Bliskiego Wschodu, choć syjoniści mówią o „obronie przeciwko agresji” i poparciu Stanów Zjednoczonych dla ich działań.

     

  • Syryjska Armia Arabska ogłosiła, iż region Damaszku został całkowicie oczyszczony z ugrupowań terrorystycznych, które przez ostatnich sześć lat niepokoiły mieszkańców stolicy Syryjskiej Republiki Arabskiej. W ostatnich tygodniach syryjskie wojsko wyparło z okolic miasta grupy „rebeliantów”, natomiast teraz udało odbić się z rak Państwa Islamskiego obóz palestyńskich uchodźców, dlatego ekstremiści na mocy porozumienia z rządem opuścili rejon południowego Damaszku.

     

  • Po ataku rakietowym USA na Syrię Rosja nie ma już moralnych obiekcji związanych z dostarczeniem Damaszkowi systemów rakietowych S-300 – powiedział w wywiadzie dla Sputnika minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.

     

  • Rosja podczas operacji specjalnej w Syrii przetestowała prawie wszystkie rodzaje i typy swoich zbrojeń, i to nie tylko seryjne, ale również przyszłościowe, które są dopiero opracowywane i testowane – poinformował wiceminister obrony Rosji Jurij Borisow.

  • Rosyjski ambasador w Libanie zapowiedział, że ewentualna agresja armii Stanów Zjednoczonych na Syryjską Republikę Arabską spotka się z odpowiedzią stacjonujących w tym kraju rosyjskich wojsk, które są gotowe zestrzelić amerykańskie rakiety oraz uderzyć w bezpośrednio w ich wyrzutnie. Podczas wtorkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, oba kraje wzajemnie blokowały z kolei rezolucję dotyczącą śledztwa w sprawie rzekomego użycia broni chemicznej we Wschodniej Gucie.

     

  • Syryjska Republika Arabska powołała nowy organ koordynacyjny zajmujący się powrotem do kraju uchodźców, którzy uciekli z niego w ciągu ostatnich siedmiu lat z powodu powoli wygasającego konfliktu zbrojnego. Przedstawiciel syryjskiego państwa przy Organizacji Narodów Zjednoczonych zadeklarował jednocześnie, że władze w Damaszku są zainteresowane powrotem Syryjczyków do ich ojczyzny, ale jest on również uzależniony od cofnięcia sankcji ekonomicznych osłabiających krajową gospodarkę.

     

  • Wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Papierz przebywa właśnie z wizytą w Syryjskiej Republice Arabskiej, podczas której spotkał się już między innymi ze swoim syryjskim odpowiednikiem, Fajsalem Mikdadem. Z dostępnych informacji wynika, że Syria popiera polskie stanowisko wobec syryjskich uchodźców, a także jest wdzięczna za polskie wsparcie w zakresie tworzenia warunków sprzyjających powrotowi Syryjczyków do ich ojczyzny. Wcześniej Papierz w tej samej sprawie spotkał się z ministrem spraw zagranicznych Libanu Dżubranem Bassilem.

     

  •  „Dwa lata przed wybuchem syryjskiej wojny pojechałem do Londynu, oczywiście nie w sprawie Syrii, ale spotkałem tam wysokich funkcjonariuszy brytyjskich, wśród których było kilku moich przyjaciół, którzy powiedzieli mi, że coś się w Syrii szykuje. Brytyjczycy planowali inwazję tego kraju przez rebeliantów. Poproszono mnie nawet o przystąpienie do tego projektu, ale odmówiłem. Trzeba pamiętać, że wojna w Syrii była wymyślona i przygotowywana od dawna. Celem miało być obalenie syryjskiego rządu, gdyż jest antyizraelski. Jak mi powiedział premier Izraela – „spróbujemy porozumieć się z rządami wokół, a te, które nie zechcą, obalimy”. To polityka, to pewna koncepcja historii, dlaczego nie, ale dobrze to wiedzieć.” – mówił pięć lat temu na publicznym kanale telewizyjnym były francuski, socjalistyczny minister spraw zagranicznych Roland Dumas.
     
  • Wojna domowa w Syrii zmieniła się w konflikt mocarstw. Lotnictwo Stanów Zjednoczonych unicestwiło oddział rosyjskich najemników. Samoloty izraelskie atakują wojska irańskie. Prezydent Turcji walczy z Kurdami i grozi swym amerykańskim sprzymierzeńcom z NATO. Wojenna pożoga może ogarnąć cały Bliski i Środkowy Wschód. Wojna w Syrii szaleje już prawie siedem lat. Zginęło w niej zapewne pięćset tysięcy ludzi, pięć milionów ratowało się ucieczką z kraju. Bezmiar cierpień ludności cywilnej budzi grozę.

     

  • – To znamienny trend i znamienna liczba – tak rzecznik Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) Andrej Mahecić skomentował informację, że od początku roku pół miliona Syryjczyków wróciło do swoich domów.

  • Syryjska Armia Arabska wraz ze swoimi postępami w walce z ekstremistami z Państwem Islamskim, jak zwykle musi liczyć się z izraelskimi atakami na swoje pozycje i bazy wojskowe. Tym razem Syryjczycy odpowiedzieli na agresję syjonistów, dlatego wiadomo już o zestrzeleniu jednego izraelskiego samolotu, a według syryjskich źródeł wojskowych udało się unicestwić więcej maszyn Sił Powietrznych Izraela.

     

  • Syryjska Armia Arabska od kilku dni prowadzi zmasowaną ofensywę nakierowaną na odzyskanie ostatnich terenów, które znajdują się jeszcze w rękach „rebeliantów”. Największe postępy siły rządowe zanotowały w prowincji Idlib na północy kraju oraz na północny wschód od Damaszku, zaś najważniejszymi sukcesami są z pewnością przerwanie oblężenia wokół bazy wojskowej w Harascie, a także wyzwolenie miejscowości Sindżar.

     

  • Syryjska Armia Arabska ogłosiła całkowite zwycięstwo w walkach o miasto Dajr az-Zaur, co oznacza, że jest ono już w pełni wolne od terrorystów z Państwa Islamskiego. Obecnie ekstremiści kontrolują więc jedynie jedno duże syryjskie miasto, a więc Abu Kamal, które jest zresztą obecnie obiektem ataków ze strony sił syryjskich nacierających od strony Iraku. Jednocześnie libańska gazeta informuje, że niedawno do Damaszku przybył wysoko postawiony amerykański dyplomata, co ma być elementem zmiany polityki Stanów Zjednoczonych wobec Syrii.

  • Młodzi Syryjczycy biegają po mieście zrujnowanym przez wojnę trwającą już 6 rok. Robią salta nad zbombardowanymi dachami i skaczą przez zniszczone okna. A wszystko dzieje się na południu Syrii w Inkhil zajętym przez rebeliantów.

  • Syryjski prezydent Baszar al-Assad skrytykował postawę państw zachodnich wobec Bliskiego Wschodu, ponieważ jego zdaniem chcą one realizować swoje interesy poprzez wzniecanie sekciarskich konfliktów w regionie, a ich prawdziwym celem jest zyskanie kontroli nad kolejnymi krajami i tym samym zniszczenie ich suwerenności. Jednocześnie al-Assad podkreślił, iż narodowi syryjskiemu udało się przezwyciężyć zagrożenie terroryzmem, między innymi dzięki jego sojusznikom, natomiast w tych sprawach Turcja nie będzie już nigdy partnerem Syryjskiej Republiki Arabskiej.

  • Syryjski prezydent Baszar al-Assad spotkał się z delegacją hierarchów Greckiego Melchickiego Kościoła Katolickiego, na czele z patriarchą Josephem Absim. Assad podkreślał znaczenie różnorodności religijnej dla syryjskiej jedności narodowej, a także pochwalił zaangażowanie katolików w walkę z islamskim ekstremizmem.

  • Przedstawiciele ponad siedemdziesięciu syryjskich plemion z północnej części kraju zapowiedziały, że będą stawiać opór obcym siłom znajdującym się na terenie Syryjskiej Republiki Arabskiej. Deklarując wierność rządowi w Damaszku chcą one walczyć z amerykańskimi, francuskimi, kurdyjskimi i tureckimi siłami naruszającymi jedność terytorialną państwa, w tym przede wszystkim z opierającymi się na zagranicznej pomocy Kurdami z Syryjskich Sił Demokratycznych.

     

  • Wydarzenie bez precedensu miało miejsce podczas ostatniej wizyty szefa rosyjskiej dyplomacji w Waszyngtonie. Donald Trump miał ujawnić Siergiejowi Ławrowowi informacje dotyczące planowanych ataków na Państwo Islamskie opatrzone klauzulą „ściśle tajne”.  Wygląda więc na to, że amerykański prezydent jest największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa swojego kraju w historii.

  • Rosyjski minister obrony narodowej Siergiej Szojgu twierdzi, że w ciągu ostatniego tygodnia udaremniono trzykrotnie użycie broni chemicznej w czasie trwającej wciąż wojny w Syryjskiej Republice Arabskiej. O możliwym jej zastosowaniu alarmowano już od kilkunastu dni, a mieli posłużyć się nią syryjscy „rebelianci”, którzy najprawdopodobniej już wcześniej w ten sam sposób próbowali skompromitować syryjskie władze.

     

  • Amerykanie szukają pretekstu, by rozpocząć interwencję przeciwko syryjskiemu rządowi już bez żadnych ograniczeń? Świadczy o tym komunikat wydany w nocy przez Biały Dom.Rzecznik Białego Domu Sean Spicer poinformował, iż „Stany Zjednoczone zidentyfikowały potencjalne przygotowania do kolejnego ataku chemicznego czynione przez reżim al-Asada.

  • © Washington Post – Napływ terrorystów do Syrii. Zaznaczono kraje, których obywatele bądź rezydenci wyjechali walczyć. (Na podstawie dostępnych danych)

    Chociaż wojna w Syrii dobiega końca, wielu Amerykanów nadal nie rozumie, co działo się przez ostatnie siedem lat, ponieważ wersja głównego nurtu była żenującą mieszanką propagandy, półprawd i kłamstw. Poniżej przedstawione są trzy wersje tego konfliktu, a czytelnik może wybrać tę, która ma dla niego największy sens.

     

  • Dowództwo Syryjskiej Armii Arabskiej ogłosiło przejęcie całkowitej kontroli nad regionem Wschodniej Guty, który po trwającej prawie dwa miesiące ofensywie opuścili w ostatnich godzinach ostatni „rebelianci”. Jednocześnie do ostatniego miasta zajętego w ostatnim czasie przez dżihadystów, czyli Dumy, wkroczyły międzynarodowe siły stabilizacyjne, mające na celu głównie oczyszczenie miejscowości z niewybuchów i innych groźnych ładunków.

     

  • Związana z syryjskimi „rebeliantami” organizacja „Białych Hełmów”, rzekomo niosąca pomoc cywilom bombardowanym przez siły rządowe, znajduje się w coraz większych opałach. Postępująca ofensywa Syryjskiej Armii Arabskiej powoduje kurczenie się terytoriów zajmowanych przez dżihadystów, dlatego państwa zachodnie zastanawiają się nad możliwością ewakuacji tej kontrowersyjnej formacji. Sytuację komplikuje jednak fakt, że Zachód musiałby w tej sprawie porozumieć się z Rosjanami.

     

  • Syryjska armia utworzyła korytarz humanitarny, którym z regionu Wschodniej Guty mogą ewakuować się przebywający tam jeszcze cywile, co jest oczywiście związane z trwającą od dziewięciu dni ofensywą sił rządowych na północny wschód od Damaszku. Wojsko twierdzi jednak, że syryjscy obywatele nie mogą swobodnie opuścić rejonu toczących się walk, ponieważ trasa jest ostrzeliwana przez operujących w Gucie radykalnych islamistów.

     

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: