Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Dlaczego opozycja nic nie może?

Nie jest łatwo być opozycją. Nie dlatego że jest ona w mniejszości, ale dlatego że nie może rozwinąć porywającej wizji przyszłości.

Weźmy PO. Krytykuje PiS, ale pewnych tematów nie zahacza. Już w czasie swoich rządów, kiedy doszło do katastrofy smoleńskiej, nie bardzo oponowała na wydumane zarzuty PiS. A dlaczego? Moim zdaniem dlatego, że bałagan i zaniedbania w wojskach lotniczych, a pośrednio jedna z przyczyn katastrofy, to wina PO. Wydarzył się przedtem podobny wypadek, w którym zginęli czołowi dowódcy wojskowi. Opracowano raport zalecający co zrobić, aby uniknąć takich zdarzeń w przyszłości. I nic to nie dało, bo wniosków z raportu nie wdrożono. Więc PO wolała już znosić absurdalne zarzuty PiS niż przyznać się do zaniedbań, ukarać kogo trzeba i mieć czystą kartę.

Tak dzieje się z wieloma innymi sprawami.

 

Tylko w ciągu trzech weekendowych dni w Warszawie i okolicy wypala się półtorej tony marihuany

Tak przynajmniej twierdzi Marcin Wyrwał w swoim kolejnym reportażu. Polska stała się „potęgą” w produkcji i  spożyciu marihuany. 17 proc. osób między 17. a 35. rokiem życia ma kontakt z narkotykiem, a około 100 tysięcy Polaków używa go w celach leczniczych. Na  początek rozmowa z  dilerem w samochodzie.

Telewizja pokazała (377)
A A A

reprywatyzacja

  • Córka byłego ministra przejęła kamienicę w Warszawie. W imieniu osoby nieżyjącej

    Bogumiła Górnikowska, adwokatka i córka byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego, nabyła prawo własności kamienicy na warszawskiej Ochocie. Historia jakich wiele? Niekoniecznie. Prawniczka występowała bowiem o odzyskania jako kurator osoby nie żyjącej od 50 lat. Ta historia ukazuje w pełnej krasie patologiczny charakter procesu reprywatyzacji stołecznych nieruchomości. Sprawa dotyczy kamienicy przy ul. Joteyki 13.
  • Działacze lokatorscy: nie wybaczymy morderstwa Joli Brzeskiej! Będzie protest

    Dlaczego dopiero teraz? – pytają działacze Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów w odpowiedzi na informacje, że komisja Patryka Jakiego zamierza zająć się sprawą śmierci lokatorki kamienicy przy ul. Nabielaka. W najbliższą niedzielę przeprowadzą protest, który ma przypomnieć dorobek działaczki i zaniechania władz.

  • HGW: Czas zapłaty

    Kiedyś w grudniu 1981 roku spotkałem w areszcie na Rakowieckiej niejakiego Patyka. Był on członkiem Radiokomitetu i został w stanie wojennym internowany wraz z grupą kilkudziesięciu innych PRL-owskich luminarzy, o których powszechnie mówiło się, że są skorumpowani. Aresztowanie tych partyjnych bonzów miało dowodzić, że stan wojenny wprowadzono, by zaprowadzić sprawiedliwość i dlatego uderzył też w „swoich”.  Ów do niedawna luminarz PRL zapytał mnie, aresztowanego za złamanie dekretu o stanie wojennym: „Panowie, co z nami zrobią?”. Jakimi „nami”, odpowiedziałem zdumiony.

  • Lokatorzy do PiS: chcemy ustawy reprywatyzacyjnej, nie podwyżek czynszów

    Większej ochrony mieszkańców budynków komunalnych i uchwalenia ustawy jednoznacznie rozstrzygającej kwestię reprywatyzacji domagali się wczoraj lokatorzy pod Pałacem Prezydenckim. Pod siedzibę głowy państwa przyszło kilkadziesiąt osób, lokatorów i aktywistów z Warszawy i Łodzi. Szli z transparentami, na których widniały hasła takie jak „Koniec żartów z lokatorów”, „Chcemy ustawy reprywatyzacyjnej. Żadnych zwrotów w naturze”, „Stop bezprawiu właścicieli”, „Stop eksmisjom”.

     

  • Nie zwracać ani guzika

    Nieważne, która reprywatyzacja jest bardziej dzika – pisowska czy platformerska. Każda jest złem.

    Telewizja rządowa, zwana publiczną, od kilku tygodni codziennie oburza widzów sensacyjnymi doniesieniami o dzikiej prywatyzacji w Warszawie. O staruszce, od której handlarze roszczeniami wyłudzili za 50 zł odkup prawa własności nieruchomości wartej kilka milionów.

  • Reprywatyzacja cofnięta! Lokatorzy z Poznańskiej 14 rozpłakali się z wzruszenia

    Historyczna decyzja komisji weryfikacyjnej badającej sprawę reprywatyzacji warszawskich kamienic. Uchylona została decyzja o legalności prywatyzacji kamienicy przy Poznańskiej 14, będąca jednym z symboli bandytyzmu i bezradności władz. Ta decyzja nigdy by nie zapadła, gdyby nie wieloletni opór i walka środowisk lokatorskich. Za rządów Platformy Obywatelskiej Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów i Komitet Obrony Lokatorów były osamotnione w boju z mafią, handlarzami przedwojennymi roszczeniami i czyścicielami kamienic.

  • Tajemnice Marka M.

    Czy Marek M., słynny stołeczny łowca roszczeń, kupuje prawa do użytkowania wieczystego gruntów – warte wiele milionów złotych – za pieniądze pochodzące z przestępczości zorganizowanej?

    – Zygmunt M. ojciec Marka M. został skazany na sześć lat więzienia, 870 tys. zł grzywny i konfiskatę majątku – willi w stolicy i gospodarstwa pod Warszawą – za przemyt złota i handel dewizami.

  • Uchylono reprywatyzację kamienicy w Warszawie

    Reprywatyzacja kamienicy przy Nabielaka 9 w Warszawie, tej, w której mieszkała zamordowana w 2011 r. Jolanta Brzeska, została cofnięta. Na to rozstrzygnięcie lokatorzy i broniący ich praw aktywiści czekali od lat.

  • Ustawa reprywatyzacyjna gotowa. Handlarze roszczeniami już płaczą

    Partia rządząca dokonała tego, czego nie potrafili jej poprzednicy od 1989 roku: stworzyła założenia ustawy reprywatyzacyjnej. Z prospołecznym wydźwiękiem. Założenia ustawy są jasne: jakiekolwiek odszkodowania tylko dla spadkobierców i byłych właścicieli. Handlarze roszczeń, którzy na ludzkiej krzywdzie dorabiali się fortun, już nie mogą na nic liczyć. Nie będzie zwrotów w naturze, co oznacza, że skończą się dramaty ludzi oddawanych wraz nieruchomościami w ręce bezwzględnych kamieniczników i czyścicieli kamienic.

  • Waltzowie od początku nie mieli prawa do kamienicy

    Jak dowiedział się „Onet”, komisja weryfikacyjna dotarła do nieznanych powojennych zeznań, z których wynika, że rodzina Waltzów nie miała nigdy praw do zreprywatyzowanej kamienicy. Nabyła je od szmalcownika karanego za oszustwa.

     

  • Właściciele ponownie okradzeni

    Rozmowa z TADEUSZEM KOSSEM, wiceprezesem Zrzeszenia Właścicieli Nieruchomości w Warszawie

    – Jak pan ocenia założenia projektu ustawy reprywatyzacyjnej przedstawione przez wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego?

    –  To  prawniczy bubel, który nazwałbym wesołą, lewacką twórczością pana Jakiego. Ten projekt jest jeszcze gorszy od dekretu Bieruta.

    – Pan żartuje?

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: