Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Niemcy mają w Polsce 2,5 tys. sklepów i zgarnęli tu projekty budowlane za 20 mld €. Kto wygrał na unijnej integracji?

Od czasu wejścia Polski do UE liczba Lidlów, Rossmannów, Kauflandów, Praktikerów, Schleckerów i innych niemieckich sklepów wzrosła w naszym kraju dziesięciokrotnie do poziomu ok. 2,5 tys. Dodatkowo niemieckie firmy budowlane z tytułu realizacji różnego rodzaju projektów infrastrukturalnych w Polsce zgarnęły zlecenia o wartości ok. 20 mld euro. Dla porównania - Polacy w Niemczech od momentu integracji założyli ok. 20 sklepów, a wartość kontraktów budowlanych zrealizowanych przez polskie firmy w Niemczech do 2014 roku nie przekroczyła 0,2 mld euro.

 

Więcej…
List otwarty do Prezesa Kaczyńskiego od osoby z niepełnosprawnością

Szanowny Panie Prezesie,

Od ćwierć wieku z powodu śmiertelnej choroby poruszam się na wózku. Wdzięczny rodzicom, siostrze i przyjaciołom - nie wymagam prawnie „heroizmu codzienności” od innych. Zachodzę przy tym w głowę, jak człowiek, który ma kota, zamiast pracować ze swoimi żołnierzami nad realnym wsparciem: asystenturą dla osób z niepełnosprawnością, zapewnieniem godnego życia po „wypełnieniu obowiązku szkolnego”, „przerwie wytchnieniowej”, finansowaniem rodziców i opiekunów, zabiera wolność do decyzji o sobie i życiu. Nie chodzi o aborcję dla zabawy, zabieranie prawa do życia osób z niepełnosprawnościami, ale o przestrzeń wyboru.

 

Więcej…
Będzie przełom w służbie zdrowia? Rezydenci zadowoleni po rozmowach z ministrem

– Pojawiło się światełko w tunelu – skomentował minister zdrowia Łukasz Szumowski po spotkaniu z przedstawicielami lekarzy rezydentów. A i oni ocenili to spotkanie jako „konstruktywne i merytoryczne”. Jest szansa na to, że w polskiej służbie zdrowia wreszcie nastąpi dobra zmiana?

 

Więcej…
Tylko ustawa zakończy reprywatyzację

O sukcesach w walce reprywatyzacją, dwulicowości Patryka Jakiego i nowych wyzwaniach dla ruchu lokatorskiego Strajk.eu rozmawia z Piotrem Ciszewskim, wieloletnim działaczem Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów.

 Ruch lokatorski działa w Warszawie od ponad dziesięciu lat. Początkowo, kiedy pomagaliście ofiarom reprywatyzacji, uchodziliście w mainstreamie za “oszołomów”.

Dzisiaj opinia publiczna jest raczej po waszej stronie, a przynajmniej większe jest zrozumienie dla faktu, że zwrot kamienic prawie zawsze oznacza niesprawiedliwość wobec lokatorów. Przedstawicielki Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów zasiadają w radzie społecznej przy komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji. Jak można określić i ocenić etap, na którym znajduje się obecnie ruch lokatorski?

 

Więcej…
Tajemnice Marka M.

Czy Marek M., słynny stołeczny łowca roszczeń, kupuje prawa do użytkowania wieczystego gruntów – warte wiele milionów złotych – za pieniądze pochodzące z przestępczości zorganizowanej?

– Zygmunt M. ojciec Marka M. został skazany na sześć lat więzienia, 870 tys. zł grzywny i konfiskatę majątku – willi w stolicy i gospodarstwa pod Warszawą – za przemyt złota i handel dewizami.

Więcej…
A A A

artyści

  • Jest rówieśniczką Benedykta XVI, była ikoną kina XX wieku. 4 lipca obchodziła 90. urodziny. Razem z Sophią Loren i Claudią Cardinale tworzy gwiazdorską Trójcę Świetnych. Czuje się dobrze, pamięta o sukcesach, jakie odnosiła, i ciągle ma siły, by toczyć batalie z synem i wnukiem o majątek.

  • Kompozytor podkreśla, że sukces Maryli Rodowicz jest wynikiem wielkiej pasji połączonej z pewnego rodzaju uporem. To artystka niepowtarzalna i unikatowa. Choć obecna na scenie muzycznej od blisko pół wieku, to wciąż nie przestaje zachwycać i zaskakiwać. Muzyk niezwykle miło wspomina ponad 3-letnią współpracę z piosenkarką. Było to dla niego ogromne wyróżnienie, ale i wyzwanie, zwłaszcza że stawiał dopiero swoje pierwsze kroki w branży.

     

  • Dziś skończyłby 90  lat, gdyby nie zmarł na  piąty zawał serca miesiąc przed swymi 63. urodzinami. Latami flirtował ze śmiercią, kokietował ją, oswajał. – To stanie się pewnego zimnego dnia; nie, w nocy! Noc jest piękniejsza, seksowniejsza. Opowiadał o niej jak o erotycznych fantazjach, alkoholu, ulubionych papierosach czy surrealistach, ale mówił też o niej obrazoburczo, przyjmował pozy cynika, stoika, nihilisty.

    Fantazjował o samobójstwie, przedawkowaniu narkotyków, zapiciu się na śmierć. Gdy przyszła w nocy, był sam. Spał. Przyszła do jego paryskiego domu przy rue Verneuil 5 w samym sercu Saint-Germain-des-Prés, by domknąć życie artysty z udręczoną gębą buntownika, prowokatora, skandalisty.

     

  • Nie mam czasu na dylematy i depresję – mówi aktorka. Zawdzięcza to ośmioletniemu synowi, dla którego musi być silna i aktywna. Gwiazda twierdzi, że rodzina stanowi dla niej sens życia, dlatego rozumie ból artystów, którzy mimo sławy i uwielbienia ze strony publiczności nie mają bliskich czekających na nich w domu.

    Anna Korcz zgadza się z poglądami największych filozofów, że życie pozbawione jest wielkiego celu i sensu, należy się więc skupiać na teraźniejszości i tych elementach egzystencji, na które ma się wpływ. Każdy człowiek może sam nadać swojemu życiu sens, zawsze będzie on jednak ulotny. Dla gwiazdy sensem tym jest rodzina, a przekonanie to towarzyszyło jej już od najwcześniejszego dzieciństwa. Wiedziała, że sukces artystyczny nie zapewni jej życiowego spełnienia.

     

  • W Polsce robi się zbyt dużo paradokumentów – uważa aktorka. Jej zdaniem produkcje te zaniżyły jakość seriali telewizyjnych oraz przyczyniły się do zredukowania stawek dla aktorów. Gwiazda zgadza się, że udział w niektórych serialach łączy się z małym prestiżem, rozumie jednak, że dla wielu aktorów to życiowa konieczność.

    Anna Oberc jest aktorką filmową i teatralną, związaną m.in. z Teatrem Kamienica, Och-Teatrem, Teatrem Studio Buffo oraz Krakowskim Teatrem Scena STU. W swoim zawodowym dorobku ma jednak również kilka ról w produkcjach telewizyjnych takich jak „Samo życie”, „Na Wspólnej” oraz „Singielka”, która przyniosła jej ogromną popularność. Nie uważa, że gra w serialach jest mało prestiżowa – udział w wysokiej jakości produkcji telewizyjnej nie przynosi bowiem aktorowi ujmy.

     

  •  
    80-letni komik został uznany winnym trzech napaści seksualnych (za każdą z nich grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności). Na razie sąd nie zdecydował o wymiarze kary. Ale winę Cosby’ego uznano poza wszelkimi wątpliwościami.

    – Jesteśmy bardzo rozczarowani tym werdyktem. Nie sądzimy, aby pan Cosby był winny czegokolwiek. Walka nie jest skończona – powiedział po rozprawie adwokat aktora i komika.

     

  • Nad Festiwalem Filmowym w Cannes powia- ły nowe wiatry. Chociaż rok temu obchodził 70-lecie, jego tegoroczna edycja zainaugurowana została 12 maja pod znakiem odnowy. Kryzys w światku filmowym po rewelacjach na temat seksualnego wykorzystywania kobiet przez wszechwładnego producenta Harveya Weinsteina ma daleko idące reperkusje, wykraczające poza sferę samej kinematografii. Ruchy przeciwko molestowaniu i nierówności kobiet MeToo i Time-up czy francuski Balancetonporc (Zadenuncjuj swoją świnię) zakrojone były na tak szeroką skalę, że nawet pozornie neutralni organizatorzy festiwalu w Cannes nie mogli nie zauważyć tej problematyki. Jeden z gwałtów, o które oskarżany jest Weinstein, miał zresztą miejsce w luksusowym hotelu na Croisette.

     

  • Słynna aktorka 15 kwietnia skończyła 80 lat. Ciągle występuje na scenie, gra w spektaklu Dziwna para z  wdową po  reżyserze Pasquale Squitierim, który przez 28 lat był miłością jej życia i dał jej córkę Claudine. W jej słowniku, podobnie jak w życiu, brakuje hasła „emerytura”. W Mediolanie zorganizowano retrospektywę jej filmów.

     

  • 75. edycja nagród hollywoodzkiego Stowarzyszenia Prasy Zagraniczne. 7 stycznia w Beverly Hilton Hotel wręczono nagrody. Aktorki wystroiły się na czarno, a żałobny dress code wyrażał solidarność z ofiarami molestowania seksualnego, a zarazem protest przeciwko tolerowaniu takich zachowań. Skandal z  Weinsteinem zmienił matrycę Hollywood i było to wyraźnie widać. Największą zmianą była absencja pogrążonego producenta. Rok temu bawił na niej z żoną (teraz dąży ona do rozwodu) Georginą Chapman, a wcześniej chętnie fotografował się z ponętnymi aktorkami: Emily Blunt czy Scarlett Johansson.

     

  • Podczas gdy najbardziej liczące się w świecie muzycznym nagrody – mowa o Grammy – zostały rozdane, czekamy nadal na wyniki wielu innych estradowych podsumowań. Polskich melomanów interesuje, którzy wykonawcy otrzymają Fryderyki. Te muzyczne nagrody przyznaje powstała w  1999 roku Akademia Fonograficzna. Tworzą ją twórcy, wykonawcy, a także dziennikarze muzyczni oraz inni fachowcy związani z estradą. Akademia liczy ponad 1300 członków i to oni – drogą tajnego głosowania – decydują o tym, którzy muzycy zostaną wyróżnieni.

     

  • Wokalistka nie zamierza się decydować na macierzyństwo. Uważa, że rola matki wymaga odpowiedzialności, wielu poświęceń, a przede wszystkich pewności swego partnera. Na związkach z mężczyznami Doda bardzo się natomiast zawiodła. Twierdzi, że miała pecha i nie trafiała na właściwego partnera.

  • Tegoroczna Złota Palma nie była dla Pedra Almodóvara, przewodniczącego jury. Otrzymał ją  out sider, szwedzki realizator Ruben Östlund, za  groteskową komedię „Skwerek”. – To inteligentny, subtelny i zabawny film, stawiający bardzo ważne pytania. Jak pomóc biednym, jak traktować media i jak fabrykować wydarzenia, aby je przyciągnąć – uzasadniała decyzję aktorka Agnès Jaoui, biorąca udział w obradach.

  • Niedługo poznamy laureatów jednej z najbardziej liczących się nagród muzycznych. Tegoroczna edycja Grammy jest pod kilkoma względami wyjątkowa. Przede wszystkim z uwagi na jej jubileuszowy charakter. Amerykańska Akademia Sztuki i Techniki Rejestracji rozda pozłacane gramofony po raz sześćdziesiąty. Pierwszy raz zrobiła to 4 maja 1959 roku. Przyznano wówczas 28 nagród. Później liczba kategorii się zwiększała, dochodząc nawet do stu. W tym roku jest ich 84 (nie licząc wyróżnień specjalnych za całokształt osiągnięć), a wśród nich cztery najważniejsze: „album roku”, „nagranie roku”, „piosenka roku” i „najlepszy nowy artysta”.

     

  • Zbigniew Zamachowski: Nie pamiętam, żeby miał doła

    – Zbyszek był wspaniałym człowiekiem przede wszystkim. To jest bardzo duża sztuka – być artystą i nie pomylić tej kolejności – najpierw być człowiekiem, a potem artystą. Często artystom się to, niestety, trochę miesza i człowieczeństwo schodzi na plan dalszy.

  • Syn Aliny Janowskiej (94 l.), Michał Zabłocki (53 l.), przygotował dla niej niezwykły prezent, tomik poezji. Pomponik napisał, że już od czterech lat aktorka cierpi na alzheimera i nie opuszcza domu.

  • Ringo Starr Z tytułem szlacheckim

    Legendarny perkusista zespołu The Beatles rozpoczął nowy rok od  wielkiego wyróżnienia. Muzyk otrzymał informację z Pałacu Buckingham o przyznaniu mu tytułu szlacheckiego, dzięki czemu będzie mógł posługiwać się honorowym tytułem „sir” – czytamy na bbc.com. Elżbieta II dwukrotnie w ciągu roku przyznaje tytuły szlacheckie – na początku roku i w czerwcu z okazji swoich urodzin. Nadawane są za wybitne zasługi na rzecz Wielkiej Brytanii w różnych dziedzinach życia.

     

  • Don Vito Corleone - słynny mafiozo z powieści Maria Puzo już na zawsze zapamiętany zostanie przez nas jako bohater o twarzy podstarzałego Marlona Brando. Podstarzałego? No, bez przesady - aktor w momencie kręcenia "Ojca chrzestnego" liczył sobie zaledwie 48 lat, czyli o dobrych 16 lat mniej niż grany przez niego bohater. Aby dodać te brakujące lata, trzeba więc było gwiazdora nieco postarzyć. Rękawy zakasać musieli specjaliści od realistycznego make-upu.

  • 22 listopada o szóstej rano policja zapukała do apartamentu na warszawskim Mokotowie należącego do  piosenkarki Doroty Rabczewskiej. Funkcjonariusze stali pod jej drzwiami przez dwie godziny. Doda nie otwierała. Wyjaśniała później, że spała i miała w uszach stopery, więc nic nie słyszała. Jednak stróże prawa wiedzą swoje. Jeden z nich opowiada dziennikarzom „Onetu”:

     

  • W zawodzie aktorki dostaje się różne propozycje od reżyserów i producentów – twierdzi Joanna Majstrak. Jej złożono m.in. ofertę egzotycznego wyjazdu w ramach omówienia nowego scenariusza do filmu. Aktorka odrzuciła propozycję i nie otrzymała roli, ale jak twierdzi, nie żałuje.

     

  • Aktorka wierzy, że rola życia i duża kariera dopiero przed nią. Od dłuższego czasu próbuje swoich sił w świecie filmu, jednak nie została jeszcze wystarczająco doceniona przez reżyserów. Nie poddaje się jednak i nie zniechęca, zamiast tego często bryluje na imprezach branżowych, bo jak podkreśla – może to być początkiem jakiejś owocnej współpracy, a ona sama zawsze jest otwarta na ciekawe propozycje zawodowe i ambitne scenariusze.

     

  • Sir Anthony Hopkins, nagrodzony Oscarem za 16 minut obecności na ekranie w Milczeniu owiec, skończył 80 lat i ani myśli o emeryturze. Wcieli się w Benedykta XVI w serialu o dwóch papieżach, realizowanym przez Netflix. U zarania kariery jego pasją był teatr. Uformował go jako aktora i... zepsuł jako człowieka. Sława? Dopiero gdy wystąpił w obsypanej nominacjami – ziszczonymi Oscarami, Złotymi Globami, Złotą Maską i Dawidem – ekranizacji sztuki Goldmana Lew w zimie, zrobił milowy krok na drodze do gwiazd. Hollywoodzkich. Pozycję ugruntował w 1974 roku na Broadwayu. Ciągle jest niekwestionowanym mistrzem: jednym z najskromniejszych, niewywyższającym się „karierą wszech czasów”.

     

  • Gwiazda powoli przygotowuje się do powiększenia rodziny. Nie obawia się, że macierzyństwie zahamuje rozwój jej kariery filmowej, który w ostatnich latach nabrał wyraźnego rozpędu. Zdaniem Katarzyny Warnke jej pozycja zawodowa jest na tyle silna, że może sobie pozwolić na krótką przerwę. 

     

  • W serialu „Botoks” gwiazda ponownie wciela się w postać lekarki, która przestaje wykonywać zabiegi przerwania ciąży. Gwiazda zapewnia, że pozostała osobą o poglądach pro-choice i twierdzi, że nie interesują ją moralne rozterki lekarzy. Medykom, którym względy religijne przeszkadzają w zapewnianiu pacjentkom wszystkich ich praw, aktorka radzi zwolnić się z pracy.

     

  • Były wokalista legendarnego rockowego Pink Floyd podczas swojego kolejnego występu odniósł się do sytuacji w Syrii. Roger Waters w kilku słowach skierowanych do fanów zawarł krytykę tak zwanych „Białych Hełmów”, czyli organizacji zajmującej się pomocą cywilnym ofiarom syryjskiego konfliktu, którzy jego zdaniem są elementem propagandowym działającym na korzyść ugrupowań dżihadystycznych i terrorystycznych.

     

  • Maryla nigdy nie spocznie na laurach, zawsze będzie chciała czegoś nowego – mówi dziennikarka. Jej zdaniem wokalistka była objawieniem polskiej sceny muzycznej w latach 60., a jej sceniczna długowieczność wynika z ciągłej potrzeby tworzenia i uczenia się. Szabłowska, prywatnie przyjaciółka gwiazdy, twierdzi, że Maryla Rodowicz ma w sobie dziecięcą ciekawość świata i jest osobą, z którą chętnie się przebywa.

     

  • Aktorka podkreśla, że serialowa Monika Borecka może być wzorem dla wielu ludzi, bo pomimo wielu życiowych zakrętów i bardzo bolesnych upadków, potrafi się podnieść i iść dalej.  W czwartym sezonie „Drugiej szansy” w kolejnych zmaganiach z trudną rzeczywistością pomoże jej Piotr Marczak – nowy bohater grany przez Michała Żurawskiego. Niewykluczone, że oboje połączy coś więcej niż tylko zaangażowanie we wspólny projekt.

  • Królową zarobków w dorocznym rankingu Forbesa została Emma Stone. To dzięki klasycznemu „efektowi Oscara”. W  tym roku 29-letnia amerykańska aktorka o szwedzkich korzeniach odebrała statuetkę za główną rolę kobiecą w hicie La La Land. Od czerwca 2016 roku do czerwca 2017 roku zarobiła 26 milionów dolarów. Czy to dużo?

  • Zapowiada się gorące lato. Nie chodzi o pogodę, która bywa kapryśna i może spłatać figla, ale o plany koncertowe. Te są bowiem na wakacyjny sezon wyjątkowo atrakcyjne i  raczej nie będą podlegać zmianom, chociaż mogą zdarzyć się pewne przesunięcia. Fani Ariany Grande doskonale wiedzą, że po terrorystycznym ataku w Manchesterze artystka odwołała swój przyjazd do  Łodzi. Pod znakiem zapytania stał również występ kanadyjskiego rapera o pseudonimie The Weeknd (prawdziwe nazwisko Abel Makkonen Tesfaye), ale mimo to w czerwcu wszystko przebiegało zgodnie z planem. Mamy w pamięci występ grupy Coldplay.

  • Rok zaczął się pomyślnie dla dwóch słynnych artystów. Ringo Starr (prawdziwe nazwisko Richard Starkey) oraz Barry Gibb znaleźli się na liście osób uhonorowanych szlacheckim tytułem Rycerza Kawalera (Knight Bachelor). Wyróżnia się w ten sposób wybitnych polityków, naukowców, dziennikarzy, artystów i sportowców w krajach będących członkami Wspólnoty Narodów, czyli uznających brytyjskiego monarchę za władcę. Osoby, które dostępują takiego zaszczytu, są  tytułowane „Sir” przed imieniem i nazwiskiem lub przed samym imieniem (tytułu nie używa się z samym nazwiskiem).

     

  •  

    Depeche Mode, Beyoncé i Jay-Z zarabiają powyżej 50 mln dolarów rocznie. Najlepsi dobijają do  okrągłej stówy. Na szczycie bezpiecznie tkwi U2. Zespół zarobił przez rok 118 milionów dolarów. O zarobkach nie decyduje wiek muzyków, staż sceniczny czy rodzaj wykonywanej muzyki. Każdy ma szansę wejść na finansowy Mount Everest, jeśli tylko jego dźwięki wpadną w ucho publiczności, która ściągnie utwór z  internetu, wysłucha go przez radio, kupi płytę albo przyjdzie na koncert.

    Amerykańska grupa The Eagles rozpoczęła działalność w latach 70. XX wieku w Kalifornii i do dzisiaj od razu kojarzy się z przebojem sprzed 40 lat Hotel California. Such a  lovely place, such a  lovely place...

     

  • Rozmowa z IZABELĄ SKRYBANT, liderką zespołu Tercet Egzotyczny. Obchodzi wraz z  zespołem 55-lecie działalności w show-biznesie. Dorobek ma  imponujący. Nagrała 27 albumów płytowych, spośród których 17 to płyty złote, trzy platynowe oraz jedna diamentowa zawierająca największe przeboje. Pod koniec 2015 roku Universal Music Polska wydał trzypłytowy album „Tercet Egzotyczny. 50 lat legendy polskiej muzyki rozrywkowej”. Wokalistka dostała szereg nagród i wyróżnień: Gloria Artis, Złoty Krzyż Zasługi, apostolskie błogosławieństwo od papieża Franciszka. Zagrała w  filmie „Obywatel” Jerzego Stuhra. Ukazały się trzy książki: „Pamelo, żegnaj”, „Moje życie” i „Kaprysik”. Po raz 50. wyjeżdża do Ameryki (Nowy Jork i Chicago). Na tegorocznym KFPP w Opolu planowany jest jej koncert jubileuszowy.

     

  • –  Kuśtykający półinwalida, tak niedawno określił siebie Phil Collins. Czyżby chciał przygotować publiczność na najnowszą trasę koncertową „Jeszcze nie umarłem”? Gdy 12 czerwca w kolońskiej hali Lanxess wśród siedemnastu tysięcy fanów wypatrywałem znanej wszystkim łysiny, na  scenę wolno, o  lasce wszedł zgarbiony dziadunio. Zobaczyć energetycznego idola młodzieńczych lat w takim stanie – to był cios.

  • W minioną sobotę na cmentarzu w podwarszawskim Radzyminie pochowano Wojciecha Pokorę. Nie był aktorem pierwszoplanowym, ale zawsze grał charakterystyczne role. I właśnie za to kochali go widzowie. Często mówiono, że jest królem polskiej komedii. Obruszał się, bo był zawsze skromny i prawie zawsze miał tremę. Aktor Cezary Żak wspomina swojego kolegę po fachu tak:

     

  • Humor, który nikogo nie bawi, i  dowcip, nakręcający wyłącznie prowadzącego, stały się osią benefisowego programu, na wyrost zwanego spektaklem, jaki miał uczcić pół wieku kabaretu Pod Egidą i osiemdziesięciolecie jego założyciela Jana Pietrzaka. Miało być dobrze, wyszło jak zwykle. Opolski program stał się najlepszą ilustracją zasady, że samemu sobie spieprzyć można wszystko. I niech nikt nie wierzy jubilatowi, który udawał dziecięcą radość w  wywiadzie dla prawicowego portalu:

  • Polski filmowiec podziękował w Cannes Januszowi Głowackiemu i  zadedykował mu nagrodę. Głowacki był współautorem scenariusza do filmu „Zimna wojna”. Najlepszą aktorką została Samal Jesljamowa za rolę w filmie „Ayka”. Najlepszy aktor to Marcelo Fonte dzięki kreacji w filmie „Dogman”. Złotą Palmę otrzymał Japończyk Hirozaku Kore-eda za „Złodziejaszków”.

    Wygra? Nie wygra? To pytanie nie schodziło z ust obecnym w Cannes polskim dziennikarzom. „Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego znajdowała się wśród ścisłych faworytów konkursu – tuż obok „Lata” Rosjanina Kiryłła Sieriebriennikowa, który ze względów politycznych nie mógł opuścić Moskwy, by zaprezentować na Croisette swoją opowieść o radzieckiej odwilży i narodzinach rocka.

     

  • Festiwal w Opolu otworzył koncert piosenek mundialowych, który został przerwany po  40 minutach w związku z transmisją meczu towarzyskiego Polska – Chile. Po  nim koncert został dokończony. Pomysł nie był dobry, bo  piosenki i relacja z meczu nie miały nic wspólnego z tradycją i formą festiwalu. Frekwencja była słaba, amfiteatr świecił pustkami. Organizatorzy zastanawiali się, ile osób dotrwa do końca i zdecyduje się obejrzeć „Debiuty”. Niektórzy chcieli zobaczyć Marylę Rodowicz.

    Nie wiedzieli, że nie jest w dobrej formie i  nie ma  żadnego ciekawego pomysłu na siebie. Nie miał go także latający pershing estradowy Kamil Bednarek, którego nadal nie można zrozumieć, o  czym śpiewa, a  raczej mówi. Andrzej Dąbrowski ma  jeszcze trochę głosu, ale stylisty mu zabrakło. Wyglądał nader skromnie i nieciekawie. Znacznie lepiej prezentował się legendarny Bohdan Łazuka, któremu pomagał balecik i ruch sceniczny, jego mocny atut.

     

  • Hugh Hefner, twórca „Playboya”, zmarł w środę 27 września w wieku 91 lat. Zostanie pochowany, tak jak tego sobie życzył, obok grobu Marilyn Monroe, dziewczyny ze swojej pierwszej okładki. Był symbolem sprzeciwu wobec purytańskiej mentalności, wrogiem feministek i strażników porządku społecznego Ameryki lat 50. Choć, zakładając pismo, wcale nie czuł się bojownikiem.

  • Trwają prace nad filmem dokumentalnym o Maryli Rodowicz. Za reżyserię odpowiedzialna jest nominowana do Polskich Nagród Filmowych Orły 2018 Alicja Albrecht. Wokalistka zapowiada również, że powstanie fabularny film oparty na historii jej życia.

    Maryla Rodowicz to jedna z ikon polskiej muzyki. Od momentu debiutu scenicznego, który miał miejsce w latach 60., nagrała blisko trzydzieści albumów studyjnych oraz kilka tysięcy piosenek, z których znaczna część błyskawicznie zdobywała status przeboju. Wokalistka jest laureatką takich odznaczeń jak Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski i Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. O swojej karierze opowiedziała w dwóch publikacjach książkowych: „Wariatka tańczy” oraz „Maryla. Królowa jest tylko jedna”, wkrótce natomiast jej losy będą mogli poznać także kinomani.

     

  • Tegoroczny Festiwal w Cannes, dziarski 70-latek, okazał się dla polskiego kina udaną edycją. Jej najmocniejszy akord to uroczysta projekcja odrestaurowanej wersji „Człowieka z żelaza” Andrzeja Wajdy, który w 1981 roku zdobył Złotą Palmę. Pokaz odbył się w Pałacu Festiwalowym w ramach prestiżowej sekcji Cannes Classic, prezentującej najwybitniejsze dzieła światowej kinematografii.

  • Tegoroczny Festiwal w Cannes, dziarski 70-latek, okazał się dla polskiego kina udaną edycją. Jej najmocniejszy akord to uroczysta projekcja odrestaurowanej wersji „Człowieka z żelaza” Andrzeja Wajdy, który w 1981 roku zdobył Złotą Palmę. Pokaz odbył się w Pałacu Festiwalowym w ramach prestiżowej sekcji Cannes Classic, prezentującej najwybitniejsze dzieła światowej kinematografii. Na  widowni zasiadła śmietanka polskiego kina.

  • Relacja z Top of The Top Festival Sopot 2017. Gdyby nie determinacja i ambicja Marcina Perzyny, szefa Festival Group, dyrektora artystycznego, producenta i reżysera Top of The Top Festival Sopot, nie byłoby tej imprezy. Nie przywrócono by legendarnego Międzynarodowego Festivalu Piosenki w Sopocie.

  • Już trzecia kobieta oskarżyła Romana Polańskiego o  to, że molestował ją seksualnie, gdy była niepełnoletnia. Domniemana ofiara wysunęła swe zarzuty 15 sierpnia podczas konferencji prasowej w Los Angeles. Została przedstawiona jako 59-letnia Robin M. W  konferencji wzię- ła udział także jej prawniczka Gloria Allred, która znana jest z tego, że reprezentuje kobiety, które wiele lat temu zostały jakoby wykorzystane seksualnie przez sławnych mężczyzn.

  • Dzięki udziałowi w programie, któ- ry na podstawie badań genetycznych i dokumentacji pochodzącej z historycznych archiwów sprawdza, skąd pochodzimy, hollywoodzka gwiazda Scarlett Johansson dowiedziała się więcej o  swoich przodkach mieszkających przed wojną w Warszawie (...).

  • Odszedł Roger Moore. Aktor, scenarzysta, reżyser, prezenter telewizyjny i  działacz UNICEF-u. W  październiku skończyłby 90 lat. Nie wygrał walki o  życie z  rakiem prostaty. Znany z  roli najsłynniejszego agenta Jej Królewskiej Mości –  007. Wcielił się w  rolę „Świętego” –  detektywa Simona Templera. Był rycerzem Ivanhoe i  angielskim lordem w „Partnerach”, grając razem z Tonym Curtisem. Wystąpił w ponad 70 filmach.

  • Ale nie 2018, a wręcz archaiczny już 1932. Choć mentalnie nie tak znów odległy. „Picasso 1932. Rok erotyczny” – to tytuł wystawy w paryskim muzeum Picassa. Ekspozycja prezentuje jeden rok z życia księcia nowoczesnego malarstwa. Nawiązuje do słów malarza, że dzieło, jakie tworzy, jest rodzajem dziennika. I tak oto wyłania się z jego osobistego dziennika kilkadziesiąt obrazów i szkiców wykonanych między 1 stycznia a 31 grudnia tegoż roku. Również archiwalne dokumenty burzliwego życia, w którym dominuje erotyka i seksualne napięcie, istotne źródło twórczości wielkiego Hiszpana, który w zbiorowej wyobraźni jest artystycznym geniuszem, przykładem wielkiej kariery, bogactwa i sławy.

     

  • Festiwal w  Cannes obchodzi 70. urodziny. Obchody odwołują się do  jego roli w  pejzażu Francji i światowej kinematografii, ale Festiwal tworzą ludzie –  talentem, charyzmą, słabościami i frustracjami. Pierwszy festiwal, przewidziany we  wrześniu 1939 roku pod egidą ojca kinematografu Louisa Lumière’a, nie odbył się z powodów politycznych:

  • Rozmowa z MAŁGORZATĄ KOŻUCHOWSKĄ, aktorką teatralną, serialową i filmową

    Należy do  najpopularniejszych i  najbardziej lubianych polskich aktorek swojego pokolenia. Ikona mody, na której wzorują się Polki. Na  co  dzień występuje w  Teatrze Narodowym w Warszawie, gra także w  filmach i  serialach telewizyjnych. Obecnie główną rolę kobiecą w  czwartej transzy serialu „Druga szansa” (Monika Borecka); ruszyły zdjęcia do piątej. Równolegle oglądamy aktorkę w roli Natalii Boskiej w serialu „Rodzinka.pl” (11. seria). 4 września oglądaliśmy ją w Teatrze TVP w sztuce „Wojna, moja miłość” o Krystynie Skarbek, agentce tajnych służb z czasów drugiej wojny światowej. Rola wybitna, zupełnie inne oblicze aktorki, która potrafi zaskakiwać kunsztem i możliwościami.

  • 2101514739345164213834336.jpeg

    Mroczną twórczość Zdzisława Beksińskiego wszyscy znamy. Najwyraźniej zna ją też Skrill - rosyjski artysta. A możliwe, że po prostu ma on bardzo podobne wizje, które wydają się być wyciągnięte wprost z najstraszniejszych koszmarów sennych. Oto kilka wybranych dzieł Skrilla. Po ich obejrzeniu poczujecie się trochę niekomfortowo...

  • Muzyk, który wygrał 62. edycję Eurowizji, w  grudniu miał przeszczep serca. Po nim czeka go wielo miesięczna rehabilitacja. Zdolny wokalista 28 grudnia skoń- czy 28 lat. Jego stan przed transplantacją był tak poważny, że gdyby nie znalazł się dawca, lekarze obawiali się najgorszego. Fani byli przerażeni: Salvador Sobral to jeden z najbardziej lubianych Portugalczyków i  obywatel świata. Poza Lizboną mieszkał też w Stanach Zjednoczonych i Hiszpanii. Zna biegle angielski, hiszpański i włoski. Krytycy twierdzą, że ma potencjał artystyczny większy niż Nelly Furtado,

     

  • Takie małżeństwa akceptują nieliczni. Większość wyszydza lub – w najlepszym wypadku – patrzy podejrzliwie na nietypowe związki, których symbolem stała się właśnie pierwsza para Francji – 39-letni Emmanuel Macron i jego 64-letnia małżonka. To sodoma i geriatria – krzyczą tradycjonaliści.

  • „Ponieważ mieszkałam w Nashville, lubię piosenkami opowiadać” – twierdzi 27-letnia wokalistka, zarazem wielbicielka kotów. – Nawet jeśli wykonuję utwory pop lub przeboje taneczne, to chciałabym, aby słuchacze przy nich pomyśleli”. Światowy rynek muzyczny rośnie. Międzynarodowa Federacja Przemysłu Fonograficznego informuje, że jego wartość w ubiegłym roku powiększyła się o 5,9 proc. w stosunku do 2015 roku. Sytuacja jest zatem pomyślna dla artystów, którzy na tym rynku zarabiają. Taylor Swift pod tym względem należy do czołówki.

     

  • Wielka okazja dla miłośników kina. Na  licytację wystawiono legendarne stroje Audrey Hepburn, razem z  należącymi do  niej przedmiotami,  m.in. skryptami scenariuszy i zdjęciami z lat 1953 – 1968, kiedy była u szczytu sławy. Kupować można do 3 października. Aktorkę, która zdobyła dwa Oscary i trzy Złote Globy oraz nagrody Emmy i Grammy, cztery trofea BAFTA, dwa Tony i trzy włoskie Dawidy − Amerykański Instytut Filmowy uznał za trzecią najważniejszą gwiazdę w historii kinematografii, po  Katharine Hepburn i Bette Davies.

  • Artystów estradowych wciąż przybywa i powstaje tyle piosenek, że nawet doświadczonym melomanom trudno do  wszystkich tytułów dotrzeć. Jednak są w natłoku docierających do nas nagrań takie, które niemal każdy zna, nawet jeśli w ogóle nie interesuje się muzyką. Należą do nich utwory „Linger”, „Zombie”, „When You’re Gone” oraz niektóre inne z  repertuaru irlandzkiej grupy The Cranberries. O  tym zespole –  reprezentującym alternatywny rock wzbogacony o  pop i  delikatną celtycką nutę –  jest ostatnio głośno, bo  poniósł olbrzymią stratę.

     

  • Robią to, bo posiadają moc, jaką daje status gwiazdy. Dysponują władzą, która pozwala budować lub niszczyć ludzkie życie. I manifestują tę władzę za pomocą seksu. Ale dziś już nie oni, lecz ich ofiary mają głos. Hollywoodzkie ikony oskarżane o nadużycia seksualne padają jak kostki domina. Brudny staruch Dustin Hoffman molestował mnie, gdy miałam 17 lat – tak rozpoczyna się skarga Anny Graham Hunter, 49-letniej pisarki, mieszkanki Los Angeles, na jednego z najpopularniejszych aktorów Hollywood Dustina Hoffmana.

  • Wyższa szkoła...pływania w tańcu :) 

  • 20 lutego 2018 roku zmarła Agnieszka Kotulanka, a  właściwie Agnieszka Sas-Uhrynowska, z domu Kotuła. Miała 61 lat. W szkole teatralnej poznała swojego męża Jacka Sas-Uhrynowskiego (...). Była starsza od Jacka o rok i pewnie dlatego wydawała mu się dużo poważ- niejsza i dojrzalsza od koleżanek. On lubił otaczającą ją aurę tajemniczości. Z czasem zrozumiał, że była po prostu bardzo... nieśmiała. Jacek Sas-Uhrynowski uznał, że to dziewczyna, dla któ- rej warto rzucić kawalerski stan, choć wcześniej lubił rozrywkowe życie (...).

     

  • Występował i nagrywał z Bobem Dylanem i  George’em Harrisonem. Już samo to  jest dostateczną rekomendacją. Jeśli dodać do  tego trzy jego albumy solowe oraz trzynaście na  czele formacji The Heart breakers, które rozeszły się w nakładzie ponad 80 milionów egzemplarzy, to już nie ma żadnych wątpliwości, że  mowa o  artyście z muzycznej pierwszej ligi. Niestety, Tom Petty – bo o nim mowa –  2 października na  zawsze odszedł, pozostawiając grono wybitnych rockmanów o  jednego wykonawcę mniejsze. Udał się w „wielką szeroko otwartą przestrzeń”, jak śpiewał w jednym ze swoich przebojów.

  • Komik Bill Cosby oskarżony o przestępstwa seksualne.To najważniejszy proces celebryty w  XXI wieku, piszą amerykańskie media. Przed sądem w Norristown w Pensylwanii stanął 5 czerwca Bill Cosby, sławny aktor, komik, multimilioner i filantrop, przez wiele lat autorytet i kompas moralny narodu.

  • Ludzie chcą słuchać opowieści o herosach już od czasów starożytnych. Pragnienie, aby widzieć w artyście, idolu, poecie autorytet moralny – jest bardzo pierwotne i pokazuje odwieczną tęsknotę za jednością platońskiej trójcy: dobra, piękna i prawdy. Więcej to w istocie mówi o nas samych niż o artystach, których taka koncepcja (bycia żywym uosobieniem pewnych idei) również często uwodzi, z powodzeniem (dla ich twórczości) bądź nie. To bywa pułapką.

    Jednak nie powinniśmy mieć do artystów pretensji, że daliśmy się w nią złapać, oni także w nią wpadają. Od zawsze.

     

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: