Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Migawki archiwum losowo - najnowsze poniżej

Telewizja pokazała (375)
A A A

zwierzęta

  • Moda na  trzymanie pupili w  pracy zatacza szerokie kręgi. Niektóre stały się dzięki temu medialne. Psy Putina doczekały się strony w  Wikipedii, a  czworonogi z  Białego Domu są  katalogowane od  1789 roku. Psy można spotkać przy biurkach burmistrzów i  prezydentów miast, w kancelariach i gabinetach lekarskich. 23 czerwca mają swoje międzynarodowe święto i  wtedy nie ma wymówek, by nie wpuścić ich do biura. Nie ma wątpliwości, że sprawowanie funkcji prezydenta Stanów Zjednoczonych wiąże się z codziennym ładunkiem potężnego stresu.

  • Jak donosi dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”, zielone światło dla wprowadzenia całkowitego zakazu hodowli zwierząt futerkowych dał sam prezes Prawa i Sprawiedliwości. Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt może zostać przegłosowana jeszcze w pierwszych dniach lipca.

  • Wczoraj Izba Poselska w czeskiej stolicy zakazała hodowli zwierząt na futra. Wszystkie fermy futrzarskie znajdujące się na terenie kraju znikną do 2019 roku.

  • Akcje obrońców zwierząt zaczynają powoli przynosić efekty – przemysł modowy nie chce już dłużej na swoich wybiegach futer naturalnych. Grono członków międzynarodowego programu Sklepy Wolne Od Futer właśnie przekroczyło 750 marek i projektantów.

    Do programu przystąpiły takie marki i nazwiska jak: Giorgio Armani, HUGO BOSS, H&M, a także Inditex, mający pod swoimi skrzydłami m.in. Zarę, Massimo Dutti, Bershkę i Pull&Bear, a ostatnio także Net-a-Porter. Inicjatywa Sklepy Wolne Od Futer (Fur Free Retailer) powstała w 2006 roku. W Polsce koordynują ją Otwarte Klatki.

  • Pana Antoniego poznałem w  połowie lat 70. Pedantyczny i szarmancki, w swoim gronie znany był jako świetny myśliwy. Rzadko kiedy wracał z lasu bez zdobyczy. Był jednym z  najskuteczniejszych myśliwych w  okolicy, jakich znano. Oko miał snajperskie. Pewnego wieczoru zabrał mnie na polowanie. Miał odstrzał na łanię. Po paru godzinach Antoni wypatrzył – dla mnie całkowicie niewidoczne –  zwierzę. Padł strzał i w ogniu padła łania. Dla Antoniego to  kolejna zdobycz, nie wzbudziła w nim emocji. Dla mnie było to mocne przeżycie, po którym więcej nie znalazłem się na polowaniu.

     

  • W Korei zamknięto właśnie dziesiątą w ciągu ostatnich trzech lat hodowlę psów na mięso. Stało się tak głównie z powodu działalności amerykańskiej organizacji Humane Society International (HSI), która wypłaciła hodowcy spod Seulu spore odszkodowanie. Jednak on sam nie widzi już perspektyw dla swego zawodu. Według niego, hodowcy psów na mięso mają pieskie życie, bo popyt znacznie spada.

     

  •  Do Rosji płyną apele obrońców praw zwierząt z całego świata, do Władimira Putina napisała list nawet sama Brigitte Bardot. Również minister sportu uczulił miasta-organizatorów rozgrywek, aby strzegły się zabijania odłowionych psów i kotów. Jednak jest to zapewne nie do uniknięcia.
  • Zastanawiające jest, na jak bardzo pstrym koniu jeździ łaska prawicowych publicystów. Kiedy Jarosław Kaczyński mówi o kondominiach lub białych różach jako symbolu nienawiści i co miesiąc blokuje Krakowskie Przedmieście – wysławia się go jako umiłowanego wodza z pozycji klęku. Jednak narracja odwraca się o 180 stopni, kiedy Kaczyński upomina się o prawa zwierząt.

  • Na stronie Polskiego Towarzystwa Zootechnicznego pojawił się list otwarty do parlamentarzystów, podpisany przez 463 pracowników naukowych z 10 uczelni. Sprzeciwiają się w nim zakazowi hodowli zwierząt na futra, który postuluje PiS.

    Pod „Listem otwartym pracowników naukowych prowadzących badania na zwierzętach gospodarskich, głównie zwierzetach futerkowych” podpisało się ponad 460 osób, między innymi eksperci z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie i Instytutu Zootechniki-PIB w Balicach.

     

  • Na Podkarpaciu w ostatnim półwieczu dziesięciokrotnie wzrosła liczebność niedźwiedzi. „Aktualnie żyje tutaj największa w Polsce populacja tych zwierząt” – powiedział w środę rzecznik Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek.

    Zaznaczył, że podkarpackie niedźwiedzie „nadal zachowują się zgodnie z pierwotnymi instynktami”. „Unikają ludzi, ale lubią spacerować leśnymi drogami” – dodał Marszałek.

     

  • Wszyscy słyszeliśmy o psychoaktywnych substancjach pochodzenia roślinnego. Ba, sami regularnie je konsumujemy, chociażby sięgając po kawę, zapalając papierosa czy wznosząc kolejny toast wodą ognistą.

     Istnieje też oczywiście całe spektrum innych nielegalnych u nas roślinnych i grzybowych używek, które mają swoich amatorów na całym świecie. Tymczasem mało kto wie, że w wielu krajach popularne są narkotyki, nazwijmy to „nie wegańskie”, czyli takie, które wytwarzane są… ze zwierząt.

  • Aleksandretty obrożne pochodzą z Afryki i Indii. Te spore, barwne ptaki zaczęto sprowadzać do Europy ok. 40 lat temu. Zyskały popularność, gdyż są inteligentne, łatwo się oswajają i chętnie uczą naśladować brzmienie różnych dźwięków. Szacuje się, że w latach 1996-2002 do krajów UE sprowadzono ich 137 tys.

     

  • Polski Związek Łowiecki zaprasza na protest myśliwych pod Sejmem w najbliższy wtorek 6 marca, Szczególnie mocno myśliwi oburzeni są faktem, że posłowie chcą zakazać małoletnim udziału w polowaniach.

    Postulaty mają następujące:
    „- nie dla wydłużenia odległości od zabudowań aż do 250 m,
    – nie dla zakazu obecności dzieci do 18 roku życia na polowaniach,
    – nie dla niszczenia polskiej kynologii łowieckiej,
    – nie dla odebrania samorządności organizacji społecznej”.

     

  • …zostając tym samym pierwszym państwem skandynawskim, które zdecydowało się na ten przełomowy krok. Fermy znikną do 2025 roku.

    Agencja prasowa NTB poinformowała, że trzy partie z koalicji rządzącej wypracowały wspólne stanowisko i brzmiało ono: „nie dla futrzarzy”, politycy musieli jedynie ustalić zadowalającą wszystkich długość okresu przejściowego.

    Wygaszanie ferm potrwa do 2025. W kraju działa 250 ferm, głównie norek i lisów.

     

  • Polski minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel powiedział, że za dwa-trzy tygodnie będą wyniki analizy uwarunkowań prawnych i środowiskowych budowy ogrodzenia na granicy polsko-białoruskiej. Płot, którego koszty budowy oszacowano na 130 mln zł, ma zapobiec migracji dzików.

  • Sąd Rejonowy w Gnieźnie wydał wyrok korzystny dla obrońców praw zwierząt, pozwanych przez Rajmunda Gąsiorka, prezesa Polskiego Związku Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych.

    Po trzech latach walki z „prezesem wszystkich hodowców” Otwarte Klatki wreszcie mogą odnotować sukces. Najpierw w 2014 roku Gąsiorek oskarżył stowarzyszenie o zniesławienie.

     

  • Dla wielu krajów cyrki to już ciemna strona w historii dręczenia zwierząt. Są kraje które zakazały występów cyrków ze zwierzętami w obrębach swoich granic. Niestety w USA i wielu krajach Europy, pomimo nadużyć ze strony treserów, nie zwraca uwagi na los wykorzystywanych zwierząt.  Oto kraje, które zakazały występów cyrków ze zwierzętami:

  • Senat pozytywnie zaskoczył ekologów i aktywistów walczących o prawa zwierząt: nie tylko podtrzymał poprawki dotyczące zakazu udziału dzieci w polowaniach oraz zakazu trenowania psów na żywych zwierzętach, ale przegłosował dodatkowy zapis, który nie przeszedł w Sejmie: wymóg okresowych badań dla myśliwych.
    Na obradach plenarnych Senatu podtrzymano korzystne poprawki pomimo sprzeciwu środowiska myśliwych. Wprowadzono też jedną dodatkową: o tym, że okresowe badania powinny być koniecznością. To wielki sukces, choć lobby myśliwskie nie składa jeszcze broni.

     

  •  
    Prace nad ustawą o ochronie zwierząt starają się storpedować ojciec Rydzyk i klub Kukiz’15. Wysłannik pierwszego przyjechał na Nowogrodzką mediować, a Kukiz straszy organizacje prozwierzęce kontrolami NIK.

    Strach padł na hodowców zwierząt futerkowych i sprzyjające im środowiska po tym, jak komisja ustawodawcza pozytywnie zaopiniowała ona projekty ustaw o ochronie zwierząt – pisowski i opozycyjny. Teraz pojawiają się coraz to nowe pomysły, aby ugrać co się da, zanim ustawa trafi pod głosowanie Sejmu i Senatu.

     

  • Wiele czynników ma wpływ na pojawienie się u psów niepożądanych zachowań, poczynając od uwarunkowań genetycznych, a kończąc na traumie wyniesionej z okresu szczenięctwa. Problem pupila dotyczy wszystkich domowników. Czasem wystarczy tylko, by zmienili oni nieco swoje podejście, starali się zrozumieć jego potrzeby i sytuacja znacznie się poprawia. W skomplikowanych przypadkach warto jednak skorzystać z usług behawiorysty i profesjonalnego trenera.

     

  • – Mamy twarde dowody naukowe na to, że ssaki i ptaki mają świadomość, emocje i cierpią – powiedział w rozmowie z PAP zoolog i bioetyk z Uniwersytetu Warszawskiego, Andrzej Elżanowski.  Wypowiedź naukowca ma związek z projektem nowelizacji ustawy o ochronie praw zwierząt, złożonej przez posłów PiS. Elżanowski o planowanych zmianach mówi z uznaniem, akcentując postęp, jakim będzie zakaz hodowli większości zwierząt (lisów, jenotów i norek) na futra oraz występów zwierząt w cyrkach.

     

  •  Amerykański narciarz Gus Kenworthy adoptował psa podczas olimpiady w  Korei Południowej. Kenworthy to amerykański narciarz dowolny, specjalizujący się w konkurencjach half-pipe i slopestyle. Ma  już tytuł wicemistrza olimpijskiego z Soczi i wicemistrza świata. Teraz może dodać do tego tytuł przyjaciela zwierząt. „

     

  • Już teraz czeka tylko na podpis prezydenta. Było trudno – sejmowe komisje – rolnictwa i środowiska, od początku uparcie bojkotowały postulaty strony społecznej, jednak w końcu pochylił się nad nimi nowy minister środowiska Andrzej Kowalczyk oraz posłowie i senatorowie, którzy w ostatecznym rozrachunku okazali się nieprzemakalni na skargi myśliwych.

    Ustawa z senackimi poprawkami przeszła w czwartkowym bloku głosowań Sejmu, który zaczął się 22 marca o 16.00. Teraz prawo łowieckie trafi na biurko prezydenta Dudy – ze wszystkimi rozwiązaniami, które tak bardzo oburzyły myśliwych, że szukali pomocy w międzynarodowych strukturach zrzeszających łowczych z całej Europy. Co konkretnie wprowadza ustawa?

     

  • Otwarte Klatki zleciły ekonomistom z Zachodniego Ośrodka Badań Społecznych i Ekonomicznych wykonanie obiektywnego raportu na temat branży futrzarskiej i jej rentowności. Jednym z podstawowych warunków umowy było to, że obrońcy praw zwierząt nie będą mieli prawa ingerować w treść dokumentu. Przedstawiamy efekty.

     

  • Sąd rejonowy w Chabarowsku skazał na 3 i 4 lata kolonii karnej młode kobiety za różne przestępstwa, w tym za okrutne zabijanie zwierząt. Sprawa ciągnie się od 2016 roku. Dwie 17 letnie dziewczyny zamieściły w internecie zdjęcia i filmiki, dokumentujące ich okrutne zabójstwa zwierząt – psów i kotów. Jedna z nich to studentka I roku Alina Orłowa, druga to jej koleżanka Aliona Sawczenko. Zwierzęta trafiały do nich poprzez ogłoszenia „oddam w dobre ręce”, na które dziewczyny reagowały i zabierały psy i koty potrzebujące pomocy. Potem okrutnie się nad nimi znęcały i zabijały, dokumentując to fotografiami i filmami.

  • Lisy spotykamy we wszystkich miastach Polski. W samej tylko Warszawie według oceny specjalistów żyje ich ponad 3  tysiące. Mieszkają nie tylko na  peryferiach, lecz w  całym mieście. Jest ich więcej w miastach nie tylko z  powodu łatwej dostępności pokarmu, ale również zmian zachodzących w  ekosystemie kraju. Do  lisów w  mieście nie można strzelać, więc nie będzie ich mniej, a wręcz przeciwnie – znacznie więcej. Odkąd w Polsce na początku lat 90. XX w. rozpoczęto intensywne, zakrojone na szeroką skalę akcje szczepienia lisów przeciw wściekliźnie, spadła liczba przypadków tej choroby wśród tego gatunku, ale też, niestety, drastycznie liczba kuropatw, bażantów, przepiórek, zajęcy i królików. Dawniej wścieklizna redukowała ich nadmierną populację nawet w 60 – 80 proc. Dziś tak się już nie dzieje.

     

  • Przegłosowany został rządowy projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt – nie ten rewolucyjny, przygotowany przez posłów PiS, na który z taką niecierpliwością czekają organizacje prozwierzęce, ale sukces i tak warto odnotować: zaostrzono drastycznie kary dla znęcaczy, uporządkowano też przepisy umożliwiające odbieranie zwierząt właścicielom.

     

  • Hiszpania opłakuje zmarłego 36-letniego matadora Ivana Fandino. Komentatorzy mówią o „szoku” i „wielkiej stracie”.

    fot. wikimedia commons
  • Wojewoda lubelski zakazał polowań zbiorowych w swoim regionie ze względu na szalejący ASF. Mało kto wie o tym, że to myśliwi są znaczącym czynnikiem ułatwiającą przenoszenie choroby.„W związku z wyznaczeniem w 2018 r. na terenie województwa lubelskiego dwóch ognisk afrykańskiego pomoru świń” urząd wojewódzki wysłał wiadomość o zakazie myśliwym z okolic Białej Podlaskiej, Chełma, Lublina, oraz Siedlec.

     

  • Spadła maska dobrotliwego księżula z twarzy Tadeusza Rydzyka. Jego wypowiedź o zwierzętach futerkowych hodowanych w tragicznych warunkach na fermach wstrząsa obojętnością na cierpienia zwierząt.

     Wydawało się, że ojciec dyrektor Radia Maryja, Telewizji Trwam i innych zyskownych przedsiębiorstw popiera Jarosława Kaczyńskiego bezwarunkowo. Okazało się, że nie. Punktem spornym jest hodowla zwierząt na futra. Jednak z gazet zacytowała wypowiedź Rydzyka odnoszącą się do prób zakazu hodowli zwierząt na futra. Nie byłby Tadeusz Rydzyk sobą, gdyby w tej wypowiedzi nie postraszył odbiorców Rosją I Niemcami jednocześnie oraz nie wplótł tematu aborcji.

     

  • To, co  człowiek osiąga przez wyznaczanie granic, dróg komunikacyjnych, budowanie ogrodzeń, zamykanie drzwi lub stawianie tablic informacyjnych, zwierzęta realizują za  pomocą feromonów, które niosą zakodowane informacje i z góry ustalone zachowania. Moż- liwość biokomunikacji w  świecie przyrody jest sprawą życia i śmierci. Nie chodzi tu  tylko o  wspólną strategię obrony przed drapieżnikami, ale również o poszukiwanie pożywienia, wabienie partnera czy nauczenie potomstwa odpowiednich nawyków i  zachowań. Feromony nie mają żadnego zapachu, są  wyczuwane wyłącznie przez mózg zwierzęcia.

     

  • Zarówno dziennik „Ekonomiczeskije Izwiestija”, jak i brytyjski portal Status Quo przekonują, że Ukraina już nie może się doczekać wprowadzenia nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt autorstwa PiS. Status Quo, cytowany przez Wirtualną Polskę, ogłasza, że Ukraina szykuje pakiet specjalnych ustaw, mających ułatwić przyszłym inwestorom otwarcie ferm, jeżeli w Polsce zostanie przegłosowany zakaz hodowli zwierząt na futra.

     

  • Sąd Najwyższy hrabstwa Santa Clara w Kalifornii nie miał litości dla brutalnego seryjnego zabójcy zwierząt.

     Robert Roy Farmer został zatrzymany w październiku 2015 r. na parkingu, gdy spał w samochodzie. Uwagę policjantów zwrócił widoczny przez szybę pojazdu martwy kot.

  • Jeden z najbardziej znanych domów mody ogłosił, że rezygnuje z surowca pozyskiwanego w nieetyczny sposób. Wczoraj wiadomość oficjalnie potwierdziła Donatella Versace: „Nie chcę zabijać zwierząt” – powiedziała. Tym samym prestiżowa włoska marka dołączyła do innych światowych producentów odzieży, którzy poszli za etycznymi trendami. Według najnowszych doniesień PETA, firma, którą obecnie kieruje Donatella Versace, dołączyła do znakomitego grona – z futer już wcześniej zrezygnowały m.in.

     

  • Naczelny Sąd Administracyjny oddalił złożoną przez warszawski ratusz skargę  na wyrok sądu niższej instancji. Warszawa musi wpuścić cyrki ze zwierzętami.

  • Wykład dr. Roberta Mysłajka, Kawiarnia Naukowa Festiwalu Nauki, 16 maja 2016 [0h41min]

    Wilki to zwierzęta społeczne. O tym jak żyją i się ze sobą komunikują opowiadał w Kawiarni Naukowej Festiwalu Nauki dr Robert Mysłajek z Instytutu Genetyki i Biochemii Wydziału Biologii UW, autor książek i artykułów popularnonaukowych, laureat nagrody Popularyzator Nauki 2014.

    Wilki można spotkać na całej półkuli północnej, również na północy Afryki. Zwierzęta tworzą grupy, zwane watahami. Składają się z przewodzących im samca i samicy oraz ich rocznego i dwuletnie potomstwa. Później młode odchodzą od rodziców, szukając własnych partnerów i terytorium.

     

  • Mieszkańcy wyspy Guam na Oceanie Spokojnym mają problem. Po skrawku lądu (544 km kw.) krąży co najmniej 25 tysię- cy bezpańskich psów. Jedno bezdomne zwierzę na siedmiu mieszkańców. Według niektórych jest aż 40 tysię- cy czworonogów bez właścicieli. Psy okupują chodniki, ulice i plaże. Wiele bezpańskich zwierząt to mieszań- ce amerykańskich pitbulterierów – rasy hodowanej do walki. Ludzie obawiają się o zdrowie i życie. Guam to autonomiczne terytorium zależne Stanów Zjednoczonych.

  • Wobec oczywistej porażki Polskiego Związku Łowieckiego, jaką było przyklepanie przez Senat proekologicznych poprawek, rzeczniczka tej znamienitej instytucji, Diana Piotrowska, zapowiedziała, że złoży rezygnację z funkcji. Trudno orzec, czy to rezygnacja spontaniczna, czy oczekiwana.

    Jak donoszą internetowe wiewiórki, zarząd główny ostatnimi czasy widział już, że jej obecność nie zachęca polityków do wsparcia jego postulatów, dlatego przestano zgłaszać ją do udziału w pracach komisji. Kiedy klepnięto zakaz udziału dzieci w polowaniach i zakaz trenowania psów na żywych zwierzętach, Artemida Lasów Państwowych zalała się facebookowymi łzami: „To nie tylko moja zawodowa porażka, ale i osobista tragedia!”.

     

  • Ka­czyń­ski jest hu­ma­ni­stą, dla­te­go chce, by za­miast zwie­rząt w klat­kach sie­dzia­ła opo­zy­cja. Tuż przed pierw­szym czy­ta­niem pre­zy­denc­kich pro­jek­tów w spra­wie Kra­jo­wej Ra­dy Są­dow­nic­twa i Są­du Naj­wyż­sze­go rzą­do­we me­dia, te­le­wi­zji pu­blicz­nej nie wy­łą­cza­jąc, z tro­ską po­chy­li­ły się nad brać­mi mniej­szy­mi. A ści­ślej nad no­we­li­za­cją usta­wy o ochro­nie zwie­rząt, któ­ra tra­fi­ła do Sej­mu mniej wię­cej w tym sa­mym cza­sie, co ty­czą­ce są­dow­nic­twa dzie­ła An­drze­ja Du­dy. Prze­kaz: to je­dy­ny pro­jekt zmia­ny przepisów pod­pi­sa­ny przez Ja­ro­sła­wa Ka­czyń­skie­go, wiel­bi­cie­la ko­tów, czy­li z de­fi­ni­cji czło­wie­ka wraż­li­we­go, nie­zdol­ne­go do za­ma­chów sta­nu, de­mon­ta­żu są­dów i gwał­ce­nia kon­sty­tu­cji.

     

  • Muzycy Lady Pank wystąpili w Łodzi w połowie grudnia, więc fani zespołu spodziewali się usłyszeć z estrady piosenki z ich nowej płyty, która miała premierę 10 listopada. Album „Zimowe graffiti 2” stanowi tematyczną kontynuację podobnie zatytułowanego wydawnictwa sprzed 21 lat. Na obydwu krążkach znalazły się skomponowane przez liderów grupy utwory o tematyce kojarzącej się z Gwiazdką. A że święta niebawem, łódzki koncert Lady Pank był idealną okazją, żeby przynajmniej kilka z nich zaprezentować. Tymczasem tak się nie stało.

     

  • 7 października w całej Polsce ruszy XI edycja akcji „Zerwijmy łańcuchy”. W tym roku jej wymowa będzie szczególna, ponieważ jesteśmy o krok od całkowitego zakazu trzymania psów na uwięzi.

    Obecnie obowiązująca ustawa o ochronie zwierząt mówi: „Zabrania się trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Długość uwięzi nie może być krótsza niż 3 m”. Jednak wciąż zapisy te są łamane, a zwierzęta, zwłaszcza na wsi, stoją na łańcuchach i sznurach dłużej niż zezwalają na to przepisy.

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: