Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Pomóż pomagać

                                                                                                     Zasady działania zbiórki

 

1. 17 lat walki o zdrowie i życie                  

 

A A A

Znajduję na ulicy porzuconą myśl. Ma jeszcze ślady niedawnego używania. Podnoszę ją, otrzepuję z kurzu i obracam radośnie w palcach jakbym natknęła się na banknot stuzłotowy. Nie przeraża mnie, że myśl jest szorstka w dotyku i nie wiem skąd pochodzi. Ważne, że tchnie świeżością, zapowiada kontrowersyjny odbiór. Brzmi krótko i zwięźle: „Zielonookie kobiety mają mniejsze mózgi.”

0
0
0
s2sdefault

Znalezienie się w miejscu, gdzie wszyscy ludzie posługują się nieznanym szeleszczącym językiem przypomina leżenie nocą na pustej plaży, kiedy zagłuszeni szumem morza, niczego nie widząc, tracimy wszelką pewność co do otaczającej rzeczywistości, a jednocześnie czerpiemy przyjemność z samego bycia i chcemy już tak zostać.

0
0
0
s2sdefault
Przy barze słyszę od nowo poznanej dziewczyny:

-Masz męża, dwójkę dzieci. To standard nie-warszawski.

-O, czyżby. A jaki jest standard warszawski? – bierzemy drinki i idziemy na dwór.

0
0
0
s2sdefault

Na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, przedmieście wypełniało przestrzeń między miastem a wsią, gdzie uprzednio sprzedawszy swoje małe gospodarstwa osiedlali się ludzie, by w wielkim mieście szukać lepszego życia. Przybysze przyzwyczajeni do ciężkiej roboty, łatwo znajdowali zatrudnienie, pracy było w bród. Mieszkali w małych, ubogich chałupkach bez kanalizacji, wodociągów i innych wygód, przeważnie traktując swoje locum tymczasowo. Państwo budowało coraz więcej bloków spółdzielczych i z czasem niektórzy wyprowadzali się do nowych osiedli, inni rozpoczynali budową większych i ładniejszych domków.

0
0
0
s2sdefault

WIKTOR OSIATYŃSKI rozmawiał z pisarzem TOMASZEM ŁUBIEŃSKIM – część II

– Czy akceptacja choroby nie jest kluczem do samopoczucia, do tej sfery wolności, o której mówiłeś? Musisz zaakceptować, że ją masz, nie możesz udawać, że nie masz, albo z nią walczyć w taki sposób, w którym wiadomo, że nie wygrasz, tylko że  możesz pewne sfery w ramach tej akceptacji sobie tworzyć i budować.

0
0
0
s2sdefault

Choroba a poczucie istnienia   –  Chciałem porozmawiać z panem Tomaszem Łubieńskim, który jest historykiem, pisarzem, poetą, dramaturgiem, autorem książek „Bić się czy nie bić”, o historii i o użytkach z historii, ale on powiedział, że to może kiedy indziej. Teraz chciałby porozmawiać ze mną o zdrowiu.

0
0
0
s2sdefault