Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

Anoreksja to samotność - opowiada w rozmowie z PAP psychiatra prof. Katarzyna Kucharska. Wyjaśnia, że pod wpływem głodówki mózg się zmienia. Na tych zmianach cierpi m.in. komunikacja z ludźmi. Głodny mózg nie ma energii, by dzielić się z innymi - mówi badaczka.

Na anoreksję choruje - według różnych statystyk - co setna, a może nawet co pięćdziesiąta dorosła osoba (1-2 proc.). U młodzieży zjawisko to jest kilka razy częstsze. Zdarza się nawet raz na 20-25 osób (4-5 proc.). A to oznacza, że średnio na jedną klasę szkolną przypada osoba z anoreksją.

 

Alfie Evans umarł, a jego historia poruszyła dusze i sumienia milionów ludzi na całym świecie.

Rozgrzały się media społecznościowe, niestety także wielu polityków starało się wykorzystać to nieszczęście by ocieplić swój wizerunek obrońcy życia.

Nie chcę tu odnosić się w szczegółach do tej historii, nie chcę nikogo o nic oskarżać. Będę powtarzał, że w tej sprawie wiem(y) bardzo niewiele; tyle, ile napisali dziennikarze, tyle, ile rodzice dziecka zdecydowali się im opowiedzieć i napisać w mediach społecznościowych. Ile w tym wszystkim prawdy? Nie wiem. Nie mamy dostępu do dokumentacji medycznej, nie mamy dostępu do akt sądowych.

 

Na moich oczach zmieniają się standardy moralności. Istniejąca od zawsze hierarchia czynów zasługujących na potępienie nie jest dana na zawsze – co najlepiej widać, gdy się ma więcej niż 70 lat.

Bycie szpiegiem w historii świata nigdy nie było jednoznaczne, ale nigdy też nie było jakoś szczególne potępiane. Przy czym nie miało tu raczej znaczenia na czyją rzecz się szpiegowało, bowiem doskonale zdawano sobie sprawę, że ośrodki te mogły się zmieniać i zmieniały. Pewne znaczenie miała tu swoista etyczność i rzetelność postępowania. Wróg mógł być wrogiem, co nie oznaczało, że zasługuje na potępienie, zaś sojusznik nie przestrzegający niepisanych norm mógł ściągać na siebie odium. Nie było więc jednoznacznych podziałów na tych, którzy są z nami i tych, którzy są przeciwko nam – jakie obserwujemy w Polsce dziś.

 

Świat to nieskończenie zmieniający się owoc Boga, którego perfekcyjna idea równowagi ekostystemu gwarantuje porządek na Ziemi. Jednak z drugiej strony Szatan przez cały czas stara się pokazać Bogu że człowiek mu po prostu nie wyszedł i zrobi wszystko aby dopiąć swego.

Gdy któryś z wielu gatunków staje się wrogiem świata z uwagi na swą nadmierną populację połączoną z naturą truciciela, wówczas równowaga ekosystemów ulega załamaniu. Organizacja Narodów Zjednoczonych oficjalnie stwierdziła, że w roku 2011 globalna populacja osiągnęła 7mld ludzi. W roku 2024-30 osiągnie około 8mld a w roku 2050 już około 10 mld. Wedle tych samych prognoz, przy obecnym trendzie pod koniec XXI wieku globalna populacja świata wyniesie aż 11mld w porywach nawet do 16mld choć moim zdaniem bardziej realna liczbą jest około 12.5mld.

W samej tylko Afryce będą aż od 4mld do 5.1mld co oznacza że w porównaniu z czasami obecnymi populacja Afryki wzrośnie aż cztero lub pięciokrotnie. Populacja Azji urośnie natomiast z 4.3mld do ponad 5-5.2mld w roku 2050.

W moim artykule zamierzam pokazać zgubną drogę na którą człowiek skazuje planetę Ziemię, żyjące na niej zwierzęta i rośliny oraz samych siebie.

 

Jak to w życiu już bywa i ktoś w siłę się rozrasta, przychodzi rozżalona konkurencja, która chciałaby krzyknąć basta! Wojenka rozpoczęta, oceny negatywne wystawione i zmasowana feministek akcja. Będziemy dużo bardziej eleganccy, jak na dżentelmenów przystało. Ale musi pojawić się reakcja. Początek wojny, to prawda, nie fałsz, bo ktoś przy atakach wściele wpada w trans.

TERROR FEMINAZI – CZYM JEST DLA NICH WOLNOŚĆ SŁOWA?

Na przestrzeni ostatnich tygodni jesteśmy atakowani przez feministki czy też feministów, którzy chyba nie bardzo rozumieją na czym polega idea „The Red Pill”. Jeżeli ktoś ma problem ze zrozumieniem to zachęcam do kilkukrotnego przeczytania moich idei (patrz TUTAJ). Jeżeli pismo czytane nie przemawia to poproście kogoś znajomego, aby Wam wytłumaczył, jeśli jest to napisane zbyt skomplikowanym językiem. Macie kogoś takiego w otoczeniu?

Być może te osoby są inteligentne i rozumieją, ale nie potrafią zaakceptować idei „The Red Pill”, przez co jesteśmy nieustannie atakowani. Celowo wystawiane są negatywne oceny, zgłaszane donosy na „Facebooku”, masowe zakładanie kont i atakowanie w komentarzach itp. powodują jedynie, że dalej chcemy intensywnie pracować. Dlaczego?

 

Czy zastanawiałeś się kiedyś czemu większość zatrudnionych osób pracuje po 8 godzin dziennie, najlepiej od 8 do 16? Pewnie nigdy też nie myślałeś jaki to ma wpływ na ciebie, twoje otoczenie, a nawet system, w którym żyjesz. Jakby się temu przyjrzeć nieco bliżej, można dojść do dość niepojących wniosków…


Jak wprowadzono ośmiogodzinny czas pracy

 

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: