Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

 Żeby dobremu obyczajowi stało się zadość – zaczynam od gratulacji dla piłkarskiej Legii. Za wygranie ligi. Jaki poziom tego grania, jaka moc drużyny w porównaniu z wielkim futbolowym światem; część jego, czy wciąż przedpokój – inna to bajka, ale uznanie za zwycięstwo zawsze się należy. Więc święcę TO wespół z innymi sympatykami sportu. A że nie uczestniczę w wykonywaniu owych chóralnych owacji (większość śpiewów mam za „słowa własne – muzyka szwagra”) temperatury dobrych życzeń nie obniża. Kropkę nad „i” postawił walkower w poznańskiej awanturze, ale i tak wyraźnie prowadzili…

 

Andrzej “Adrianem” po raz kolejny. Tak spektakularnej klęski, jaką była ostatnia wizyta w Waszyngtonie, prezydent Duda chyba wcześniej nie poniósł. Nie dość, że Donald Trump nie raczył go nawet przyjąć w Waszyngtonie, to gest ten – a raczej brak gestu – świadczy wręcz o celowym upokorzeniu polskiego prezydenta. Jak słusznie zauważył red. Paweł Wroński z Gazety Wyborczej, fakt wcześniejszego przyjęcia w Białym Domu przywódców Litwy, Łotwy i Estonii z okazji 100-lecia suwerennej państwowości tych krajów, w określonym świetle stawia ostentacyjne zlekceważenie przyjazdu Dudy.

Polskie stulecie będzie bez wątpienia okazją do tego, by naiwnym Polakom jednoznacznie przypomnieć, jaki rzeczywiście charakter mają ich relacje z Ameryką. A jest to relacja bezwzględnego posłuszeństwa kapryśnemu panu, który z łaszącym się u jego stóp bieda-imperialistycznym pieskiem może zrobić dosłownie cokolwiek, również skopać go dla przykładu.

 

Wnaszych demokratycznych partiach bardzo lubią kadzić wodzom. Przesada nie jest przeszkodą; jak mówią Rosjanie: masłom kaszy nie isportisz (tłuszczem kaszy nie zepsujesz).

Sławomir Nowak o swoim szefie powiedział kiedyś: Tusk jest dotknięty przez Boga wielkim geniuszem.

Marek Suski porównał Kaczyńskiego do Piłsudskiego i stwierdził, że w dziedzinie polityki Jarosław Kaczyński ma większe osiągnięcia niż Piłsudski.

Faktycznie, podobieństwo jest duże – obaj mają na imię Józef.

 

Słowo „socjalizm” nie przejdzie w Polsce przez żadne polityczne gardło. Chyba, że w kontekście niewydolności gospodarczej i zbrodni na narodzie. Socjaldemokracja kojarzy się z państwem opiekuńczym, a takie państwo to zasiłki dla nierobów, nieuzasadnione strajki i jakieś zboczone związki.  Tak więc, kiedy od dwóch lat w Polsce konserwatywno-narodowa partia odpowiada na część potrzeb wygłodniałego socjalnie społeczeństwa, nazywa to „solidaryzmem” lub po prostu „wsparciem”.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, solidaryzm nie jest centralną kategorią wizji społecznej Jarosława Kaczyńskiego. Prawdziwym celem jest stworzenie hermetycznie pojmowanej wspólnoty narodowej i wykreowanie posłusznej, podzielającej konserwatywne wartości klasy średniej. Ale do tego potrzebne są głosy biedoty w kolejnych cyklach wyborczych.

 

  • Podczas smutnej, bo pogrzebowej uroczystości spotkała mnie jednak i… przyjemność. Ktoś bierze mnie pod rękę i śle uśmiech, a to Eulalia Zakrzewska-Rolińska. Dawniej i dla mnie Lalka, potem dostojniej Ola… 11 lat młodsza. Magister inżynier Wydziału. Mechaniki Precyzyjnej Politechniki Warszawskiej, ale też – i po dziś (!!!)- w sporcie. Trenerka (z dyplomem AWF), ma wychowanków na poziomie czołówki międzynarodowej!

Zanim będzie anegdota – przypomnienie. Mistrzyni oraz rekordzistka świata w strzelaniu! Dwukrotna olimpijka, gdy jeszcze panie były w takiej sytuacji, iż musiały współzawodniczyć z mężczyznami.

 

Podkategorie

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: