Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.

Pomóż pomagać

                                                                                                     Zasady działania zbiórki

 

1. 17 lat walki o zdrowie i życie                  

 

A A A
 
Wprawdzie nie chciałam nikogo zabijać, jak sugeruje dalszy ciąg piosenki Katarzyny Nosowskiej, ale rzeczywiście tekst Joanny Muchy z piątkowej „Gazety Wyborczej” zjawił się w samą porę. Dawno już żadna publicystyka nie podniosła mi tak ciśnienia skalą swoich manipulacji i przekłamań. „Gazeta Wyborcza” najwyraźniej postanowiła zabawić się przed wyborami samorządowymi w scenę dla polityków liberalnej opozycji. Joanna Mucha, „posłanka PO, która przygotowała założenia programu politycznego na kolejne 25 lat” i „wkrótce przedstawi je liderom opozycji”, nakreśliła ów program „w jak największym skrócie, w pięciu punktach”. Chciałabym je wspólnie z panią poseł przeanalizować.

Impreza religijna „Różaniec do granic” postawiła sobie za cel m.in. ochronić Polskę przed „wejściem na niespotykaną skalę nowej, bardzo silnej cywilizacji”. Wydaje się, że dla organizatorów zagrożeniem jest po prostu cywilizacja. Nie tylko zresztą dla nich.

Wciąż trwający protest lekarzy rezydentów ma dla mnie i mały osobisty wymiar. Kiedy kilka dni temu moja matka z poważnymi dusznościami została przywieziona na SOR jednego ze stołecznych szpitali, wymęczona do granic możliwości, miała po kilku godzinach leżenia na kozetce z kolejną kroplówką tylko jedno pytanie do młodziutkiego lekarza: „czemu nie zgadzacie się na eutanazję?”

…ale jeszcze nie to, na co czekamy. Na razie PiS rośnie w siłę, prezes ma – chyba – mieszane uczucia, a my mamy odpowiedź na pytanie czy będzie partia prezydencka: raczej nie będzie, ale prezydent będzie ją… miał. Załatwi mu to Jarosław Gowin, tworząc ze swojej przybudówki do PiS, coś zbliżonego do partii politycznej. Tyle, że również satelickiej. Na razie?

To jeszcze daleko nie rozłam w obozie władzy, to nawet nie pęknięcie, to tylko rysa, w tym, co jeszcze do lata wyglądało na monolit. I PiS na tym… korzysta, a opozycja traci. Gra jest bowiem o sumie zerowej, a mechanizm tkwi w składzie i nastrojach centralnej części elektoratu. Czyli części tych głosujących.

Tylko Matka Boska obroni nas przed agresją Rosji i może sprawi, że Niemcy się rozpadną. Tak jak Hiszpania po wyjściu Katalonii.

Takie życzenia wypowiadali wierni, jadąc na granicę w ramach akcji „Różaniec do granic”. Takie życzenia pełne miłości kierowali w stronę sąsiadów Polski i innych krajów.

 Zaufanie przede wszystkim – wszak przez ostatnie setki lat Matka Boska nie robiła nic innego. Na pewno też miło Hiszpanom dowiedzieć się, jak chrześcijańskie uczucia żywią do nich Polacy.

Podkategorie

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: