Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

Różne

Danuta opiekuje się matką chorą na  alzheimera. Nie pracuje, z  nikim nie utrzymuje kontaktów, codziennie bierze syrop na uspokojenie. Dom może opuścić najwyżej na pół godziny, żeby zrobić zakupy i iść do lekarza. Wtedy przywiązuje chorą do  łóżka. Alzheimer dał o sobie znać dziesięć lat temu.

Pewnego dnia matka stanęła na środku skrzyżowania i tak stała, bo  zapomniała nie tylko dokąd idzie, ale i kim jest. Wkrótce nie wiedziała już, jak się robi kupę, a potem przewróciła się i  trafiła do  szpitala. Od powrotu do domu ma lęki. – Postawiłam swoje łóżko przy jej i spałyśmy, trzymając się za ręce.

 

Add a comment

 

Klebsiella pneumoniae to  zwykła pałeczka zapalenia płuc, która żyje w  jelitach i  zdrowym ludziom nie sprawia problemów. Są po prostu jej nosicielami, lecz nie chorują. Sytuacja robi się niebezpieczna w przypadku osób starszych, przewlekle chorych, poddanych chemioterapii czy operacji, cewnikowanych, o osłabionej odporności.

Bakteria rozprzestrzenia się głównie w szpitalach. Poza układem oddechowym może atakować układ moczowy, pokarmowy lub powodować zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych u niemowląt. Do niedawna niszczyły ją tzw. antybiotyki ostatniej szansy.

Ale one już nie działają, bo  nowa Klebsiella ma New Delhi metallo-beta-lactamase, w skrócie NDM, rodzaj genu, który może blokować antybiotyk. Zakażenie nią zwiększa ryzyko śmierci z powodu sepsy.

Więcej zakażonych

NDM jako pierwsi opisali brytyjscy uczeni, a wykryto go u pewnego szwedzkiego turysty, który w 2008 roku przeszedł zabieg medyczny w Indiach. Stąd nazwa New Delhi. Indyjskie ministerstwo zdrowia uznało ją za niesprawiedliwą, ale określenie już się przyjęło.

 

Add a comment
 
Pięcioletni dzieciak puszczony bez opieki rodziców, włóczący się po osiedlu dotąd, aż się ściemni. Siedmioletnie dzieciaki bez opieki grają w piłkę na ulicy, a inne rzucają się gliną. Jeszcze inne urządzają wojnę na kamienie. Brzmi jak opis patologii społecznej? A tak właśnie byliśmy wychowywani jeszcze 30 - 40 lat temu.
Rodzice wychodzili z założenia, że jak potrafiliśmy chodzić i mówić, znaczy się poradzimy sobie i że samodzielnym trzeba być. I zahartowanym. Tośmy się usamodzielniali i hartowali. 

 
 
Add a comment

Gościnnie, ale bez szczególnych serdeczności – tak można podsumować, w jaki sposób przebiegało widziane przez pryzmat rosyjskich mediów przyjęcie w  Smoleńsku polskich prokuratorów badających sprawę katastrofy prezydenckiego Tu-154. Nie ukrywa tego publicysta tygodnika Wojenno-Promyszliennyj Kurier, który donosi wprost, że „polskich śledczych powitano z daleko idącą ostrożnością”.

– Do Smoleńska po raz kolejni przybyli śledczy z Polski, przy czym celu ich wizyty faktycznie się nie ukrywa. To  znalezienie dowodów na  to, że samolot Lecha Kaczyńskiego został zniszczony przez jakieś urządzenie wybuchowe – bez ogródek pisze Aleksiej Griszyn w tekście „Naga prawda o  samolocie Lecha Kaczyńskiego”.

 

Add a comment

 

13 września o 17.15 z Placu Trzech Krzyży ruszył pod Sejm RP rekordowo liczny pochód. Na wielką demonstrację, zorganizowaną m.in. przez „Vivę!”, OTOZ Animals, Mondo Cane, Otwarte Klatki i Klub Gaja przyszło ponad 5 tysięcy osób, oburzonych wycofaniem się przez PiS z postępowej Ustawy o ochronie zwierząt.

Pod Sejm poszli prozwierzęcy aktywiści i wolontariusze, ale też cała masa zwykłych ludzi, oburzonych hipokryzją posłów PiS. Protestowały osoby niepełnosprawne, przedszkolaki, emeryci – wszyscy, którym los zwierząt nie jest obojętny.

Hasła niesione na transparentach dotyczyły głównie zakazu hodowli zwierząt na futra, który miał być najbardziej rewolucyjnym zapisem projektowanej ustawy – ale upominano się również o zaprzestanie uboju rytualnego, o poprawę losu psów trzymanych na uwięzi i zwierzęta wykorzystywane w cyrkach.

 

Add a comment

 

Tutaj wpływa się na losy świata. Phoebe Loomes z portalu internetowego news.com.au opisuje miejsce, w którym najbogatsi ludzie świata spotykają się co roku na krótkich wakacjach. „Sun Valley Summer Camp” to okazja, żeby się zrelaksować, ale też przeprowadzić rozmowy biznesowe, z których nieraz wynikają poważne wielomiliardowe umowy.

Pobyt trwa zwykle pięć dni. Uczestniczą w nim ludzie, którzy dysponują największymi fortunami na świecie i którzy mają wpływ na  rozwój wydarzeń w skali globu. Spotykają się na pięć dni w  małym górskim miasteczku w  Idaho.

Ośrodek Sun Valley Lodge znajduje się w pobliżu miejscowości Ketchum w amerykańskim stanie Idaho. Krezusi przylatują prywatnymi odrzutowcami, a hordy fotoreporterów próbują uchwycić, jak wchodzą do drewnianych zabudowań, należących do  luksusowego ośrodka. Elon Musk, Mark Zuckerberg, Oprah Winfrey, Bill Gates i Warren Buffett...

 

Add a comment

 

Rozmowa z adwokatem, profesorem WALDEMAREM GONTARSKIM

–  Media triumfalnie odtrąbiły, że  po  wielu latach ze  Stanów Zjednoczonych został przywieziony w  kajdankach skazany w  aferze Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego Dariusz Przywieczerski, kiedyś jeden z  najbogatszych Polaków.

Czy to  z  powodu dziennikarskiej nieuwagi czy też jakiegoś drugiego dna – nikt jednak nie poinformował opinii publicznej, że Przywieczerski, gdyby tylko chciał, mógł pozostać w USA albo wrócić do kraju jako człowiek wolny, nigdy nieskazany żadnym prawomocnym wyrokiem.

– To prawda. Do ekstradycji by nie doszło, gdyby Dariusz Przywieczerski wykorzystał istniejące możliwości prawne. Przypomnijmy – po 11 latach oczekiwania, 12 kwietnia 2018 r., Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok w sprawie: Chim i Przywieczerski przeciwko Polsce, w którym uznał, że  sędzia Andrzej Kryże, który w  pierwszej instancji skazał Przywieczerskiego i  innych oskarżonych w  sprawie FOZZ, został do  tej sprawy wyznaczony sprzecznie z  przepisem Kodeksu postępowania karnego, a tym samym niezgodnie z przepisem Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

 

Add a comment

 

Jak podają media Polacy w Szwecji znaleźli świetny pomysł na biznes i zarabiają na tym niezłe pieniądze.

Chyba każdy słyszał o wyjątkowo surowych zasadach, jeśli chodzi o sprzedaż i zakup alkoholu w Skandynawii i nie chodzi tu tylko o kosmiczne ceny. Problemem jest wręcz sama możliwość zakupu wyskokowego trunku. Sprytni Polacy znaleźli jednak sposób jak obejść szwedzką prohibicję.

W Szwecji jest nieco ponad 400 sklepów, gdzie można kupić alkohol. Co więcej sprzedaż jest prowadzona z wieloma ograniczeniami, nie tylko wiekowymi. Państwowa sieć sklepów Systembolaget jest czynna tylko sześć dni w tygodniu, w sobotę do 15:00.

Napojów powyżej 3,5% nie mogą kupić osoby poniżej 20. roku życia. Między innymi w ten sposób państwo stara się walczyć ze zgubnym nałogiem.

Oczywiście ceny dla Polaków są wręcz kosmiczne, np. za piwo, które w Polsce kosztuje trochę ponad 2 zł, w Szwecji zapłacimy ponad 7 zł.

Jak możemy przeczytać na blogu Globfoterka.pl państwowy Systembolaget ma własną politykę prowadzenia sprzedaży:

 

Add a comment

 

Kropla drąży skałę – brytyjski dom mody ugiął się pod falą krytyki i ogłosił, że ze skutkiem natychmiastowym wycofuje się z praktyki niszczenia niesprzedanych towarów z mijającej kolekcji. Ponadto obrońcy praw zwierząt mają powody do radości – Burberry nie będzie już sprzedawać futer naturalnych. Nie zobaczymy ich też wcale na najbliższych pokazach London Fashion Week.

Kierownictwo domu mody zapewnia, że nie usłyszymy już o spaleniu towarów wartych prawie 30 mln funtów, jak wynikało ze sprawozdań finansowych upublicznionych w lipcu tego roku.

„Współczesny luksus oznacza bycie odpowiedzialnym społecznie i ekologicznie. To przekonanie jest dla nas kluczowe i jest fundamentem naszego długofalowego sukcesu” – napisał w oświadczeniu prezes Burberry Marco Gobbetti.

 

Add a comment

Ponad 1000 lat temu właśnie półwysep Jukatanu dopadło ocieplenie, które, co zostało już udowodnione, wykończyło kwitnąca kulturę Majów.

W owym czasie, to znaczy kiedy Bolesław Chrobry wszedł do Kijowa z zięciem Świętopełkiem i rządził (według Galla Anonima) potężnym królestwem ruskim (wprawdzie tylko dziesięć miesięcy, ale i to dobre), jego hufce kompletowane były z rzadko rozrzuconych osad i mieszkańców kniei. W imperium Majów zaludnienie wynosiło 500-800 luda na kilometr kwadratowy – obecnie w Polsce średnia 124 osobnika na jeden kilometr kw. I to wszystko padło.

 

Add a comment

Podkategorie

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: