Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

Różne

Rozmowa z PAWŁEM MOCKIEM, czołowym polskim profesjonalnym graczem komputerowym

– Gry komputerowe zostaną wkrótce dyscypliną olimpijską?

– Nie jestem zwolennikiem łączenia sportu z grami komputerowymi; są wprawdzie podobne emocje, jest rywalizacja, ale nie rozumiem wojny między tymi, którzy chcą na siłę połączyć lub rozdzielić te dwa obszary.

 

Odkąd we Włoszech dla pełnoletnich kobiet wprowadzono możliwość kupienia pigułki „dzień po” i „5 dni po” bez recepty, przez dwa lata ich sprzedaż wzrosła o 42 procent. W ubiegłym roku sprzedano 570 tysięcy takich pigułek. W konsekwencji zmalała liczba aborcji, jest ich 3 procent mniej rocznie, co dało w 2017 roku około 80 tysięcy przypadków. Dane przedstawił Włoski Związek Lekarzy. Prawie co sekundę ktoś w Italii kupuje pigułkę, która ma zapobiec ciąży już po  stosunku obarczonym ryzykiem zapłodnienia.

Na  zakup ratunkowej antykoncepcji nie obowiązuje recepta, ale całą sumę (ok. 27 euro) trzeba wyłożyć z własnej kieszeni, bo cena nie jest refundowana choćby częściowo, jak np. za antybiotyki (też dostępne we Włoszech bez recepty) czy leki na nadciśnienie lub cukrzycę. Oficjalnie mechanizm działania pigułki „5 dni po” polega na opóźnianiu lub hamowaniu owulacji.

#1.


Tawurgha to w języku Berberów „zielona wyspa”, jednak w przypadku tego opuszczonego miasta w północnej Libii jest to określenie bardzo na wyrost. Jeszcze na początku XXI wieku mieszkały tu 24 tys. osób. Od 2011 nie ma nikogo. W sierpniu Tawurghę zdobyli rebelianci, a mieszkańców oskarżono o współpracę z wojskami Kaddafiego - morderstwa, gwałty, rozboje.

Część salwowała się ucieczką, część rozstrzelano, a wszystkich pozostałych wypędzono. Od tego czasu jedyne żywe dusze pojawiające się w mieście to niewielkie oddziały rebelianckie, przez które m.in. zrezygnowano z ponownego zasiedlenia Tawurghi.

 

Adam Nergal Darski (40 l.) z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet postanowił zrobić muzyczną niespodziankę swojej żeńskiej publiczności. „Wokalista (...) nagrał filmik, na którym śpiewa piosenkę dla dzieci do figurki penisa z przytwierdzonym do  niej Jezusem Chrystusem. Występ nie przypadł do gustu konserwatywnej części internautów, którzy oskarżyli go o obrazę uczuć religijnych i przekroczenie granicy dobrego smaku. Nie tylko poseł PiS Dominik Tarczyński złożył zawiadomienie do prokuratury. Wtó- rowała mu również partyjna koleżanka Anna Sobecka.

 

Muzyka pociągnęła film czy odwrotnie? Trudno na to pytanie odpowiedzieć, bo zarówno obraz kinowy, jak i pochodzące z niego nagrania przyciągają miliony odbiorców. „Pamiętam czasy, kiedy największe studia nie wierzyły, że kobiety lub przedstawiciele mniejszości rasowej mogą podźwignąć filmy o superbohaterach – powiedział Jimmy Kimmel, otwierając tegoroczną ceremonię rozdania Oscarów. – A pamiętam te czasy, bo to było w marcu ubiegłego roku”. Tak gospodarz filmowej gali żartobliwie nawiązał do nieoczekiwanego sukcesu obrazu „Czarna pantera” (oryginalny tytuł – „Black Panther”), który miał światową premierę 29 stycznia, a u nas zadebiutował 14 lutego.

Film jest ekranizacją komiksowych przygód tytułowego pogromcy zła, wymyślonego przez firmę Marvel Comics, która publikuje także historie z udziałem Iron Mana, Spider-Mana, Hulka, Fantastycznej Czwórki, Avengers, X-Men oraz innych komiksowych postaci. „Czarna pantera” jest o tyle nietypowa dla filmów o superbohaterach, że ze złem tego świata walczy na ekranie Afroamerykanin.

 

Miał poprawić funkcjonowanie administracji, ale też przynieść  konkretne korzyści dla obywatela. System Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK)  2.0  nie działa jednak poprawnie.  NIK ustaliła, że system nie był prawidłowo przygotowany zarówno w okresie zarządzania przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych jak i Ministerstwo Cyfryzacji.  Termin  jego udostępnienia opóźnił się o dwa lata a koszty realizacji wzrosły o 42 miliony złotych. Po uruchomieniu w listopadzie 2017 roku systemu CEPiK 2.0 w zakresie rejestracji pojazdów wystąpiły liczne utrudnienia dla obywateli i urzędów.

 

 http://naukawpolsce.pap.pl/sites/default/files/styles/juicebox_medium/public/201803/f_kleszcz_0.jpg?itok=hFsozgL2

Małe i duże podróże bawią i kształcą - a w dodatku są bardzo dobre dla zdrowia.

#1.


Statystyki wykazały, że mężczyźni, którzy przynajmniej raz w roku nie robią sobie wakacyjnego odpoczynku, mają o 30% większe ryzyko zapadnięcia na choroby serca. W przypadku kobiet minimum dwa wyjazdy w roku to wyraźnie mniejsze ryzyko depresji. U obu płci podróżowanie istotnie przyczynia się do obniżenia poziomu stresu.

 

Kobiety z  wysoką sprawnością układu krążenia i  dużą wytrzymałością mają o  ponad 80  proc. niższe ryzyko pojawienia się demencji niż te, któ- re mają problemy zdrowotne i są zbyt mało aktywne fizycznie. Taki wniosek płynie z badań, których wyniki opublikowano w medycznym czasopiśmie „Neurology”.

– Nie byłem zaskoczony, że  taki związek istnieje, ale byłem zaskoczony, że jest on tak silny – skomentowała Helena Hoerder, profesor w Katedrze Psychiatrii i Neurochemii na uniwersytecie w Göteborgu, jedna z autorów badania. W 1968 roku grupę kobiet poddano testom na ergometrze kolarskim, mierząc sprawność ich układu sercowo-naczyniowego. Przez następne lata kobiety te monitorowano pod względem zdrowotnym. Odkryto, że u 23 proc. z nich doszło do rozwoju demencji, jednak dotyczyło to  w  największym stopniu tych kobiet, które w teście na ergometrze wypadły najsłabiej. Może to wskazywać, że procesy rozwoju demencji rozpoczynają się wiele lat przed postawieniem diagnozy.

 

Przyznam szczerze, że jakoś nie robią na mnie wrażenia postanowienia noworoczne. Może dlatego, że zapominamy o nich zazwyczaj w chwili, gdy swą cudowną moc stracą szampańskie bąbelki. Zupełnie inaczej jest z wiosną, gdy zrzucamy w pośpiechu zimowe ubrania, zachłannie łapiemy każdy promyk słońca i czujemy w sobie potrzebę zmian. Problem w tym, że nie zawsze wiemy, jak się do nich zabrać. Nie chodzi przecież wyłącznie o wiosenne porządkowanie szafy, ale robienie rzeczy, które często zmieniają nasze dotychczasowe życie. Osiągnięcie celu bywa trudne, o czym w rozmowie poniżej mówi coach personalny.

Dążenie do zmian może często prowadzić do zaburzenia życiowej równowagi, z czym boryka się wiele osób. Zapomina się, że składają się na nią nie tylko sukcesy, ale i porażki. Choć wiosna napędza nas do działania, to trochę jednak zwolnijmy, przyjrzyjmy się swojemu życiu i zastanówmy, co możemy zrobić, by było ono lepsze i szczęśliwsze. Komuś wystarczy już przeczytanie książki, ktoś inny planuje remont, a kolejny chce wreszcie zacząć regularnie ćwiczyć.

Na każdego czeka w efekcie kawałek szczęścia, choć czasami nie potrafimy tego dostrzec. Koniecznie wyruszmy na jego poszukiwania. Niech to będzie nasze wiosenne postanowienie.

 

Podkategorie

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: