Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

Polska

Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (SPEC) było największą miejską firmą zajmującą się energetyką cieplną w całej UE. Zmodernizowana infrastruktura oraz duże nakłady inwestycyjne spowodowały, że jakość usług ciepłowniczych w Warszawie stała na bardzo wysokim poziomie, a ceny należały najniższych w Polsce. Co istotne – SPEC generował spore zyski. W 2009 r. było to 36 mln zł. Niestety, Hanna Gronkiewicz-Waltz podjęła wówczas decyzję (wbrew woli mieszkańców), aby to świetnie działające przedsiębiorstwo-monopolistę wyprzedać firmie z zagranicy.

Jak dowiedział się „Onet”, komisja weryfikacyjna dotarła do nieznanych powojennych zeznań, z których wynika, że rodzina Waltzów nie miała nigdy praw do zreprywatyzowanej kamienicy. Nabyła je od szmalcownika karanego za oszustwa.

 

– Zaproponowana Polsce cena za system antyrakietowy Patriot jest nie do przyjęcia – powiedział wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki w wywiadzie dla portalu internetowego DefenseNews.com. Amerykanie zaproponowali nam sprzedaż systemu za  łączną kwotę 10,5  mld dolarów (37 mld złotych). Jest to o 7 mld złotych więcej niż kwota, jaką Polska zamierza przeznaczyć łącznie na swą obronę przeciwrakietową. Tak wysoka cena była dla resortu niespodzianką. Kownacki poinformował, że strona polska nie wycofuje się z zakupu tego systemu i liczy na wsparcie opozycji w negocjacjach z Amerykanami.

 

Światowe media o zmianie premiera w Polsce. Zagraniczne media szeroko omówiły ostatnie wydarzenia polityczne w Polsce i zmianę szefa rządu. „W polskiej polityce decyzję podejmuje jeden człowiek – przywódca partii rządzącej Jarosław Kaczyński. Przez dwa lata premier Beata Szydło służyła mu wiernie, teraz musi odejść”, napisała niemiecka agencja prasowa DPA. Niemiecki opiniotwórczy „Der Spiegel” opublikował artykuł „Następny wasal Kaczyńskiego”.

 

Antoni Macierewicz, to jedyny członek rządu, który wzbudza tak skrajne oceny: ma bezkrytycznych zwolenników albo zaprzysięgłych przeciwników. W  ubiegłym tygodniu wszystkie media relacjonowały zatrzymanie i doprowadzenie do prokuratury generała Piotra Pytla, byłego szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Według rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie zatrzymanie było spowodowane niestawiennictwem generała na zaplanowane czynności procesowe. Po  wyjściu z  prokuratury generał Pytel powiedział:

 

Byli pracownicy Bezpiecznego Listu od sierpnia 2016 r. walczą bowiem o to, by zapłacono im zaległe wynagrodzenia i odprawy. To kwoty znacznie wyższe niż tysiąc, który teraz łaskawie „darowuje” im fundacja. Co więcej, część zatrudnionych dawniej w BL domaga się także, by wydać im świadectwa pracy, gdyż ich brak uniemożliwia ubieganie się o zasiłek dla bezrobotnych. Teraz dowiadują się, że fundacja związana z firmą, która zostawiła ich na lodzie, chce „inspirować ich do rozwoju”, jak czytamy w liście cytowanym przez „Gazetę Wyborczą”.

 

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: