Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

Świat

Ponad milion ludzi wróciło do Syrii, informuje rosyjskie Centrum Przyjęcia, Rozmieszczenia i Ulokowania Uchodźców. Dokument szacuje liczbę powracających na 1 216 796 osób licząc od 15 września 2015 roku. Wśród nich było 364 tys. kobiet i 620 tysięcy dzieci. Codziennie do swojego kraju wracają kolejni ludzi, wygnane wojną ze swoich domów. W ciągu ostatniej doby z Libanu powróciło 64 uchodźców, w tym 18 kobiet i 34 dzieci.

Jak ocenia Centrum, chęć powrotu do Syrii wyraziło kolejne około 1,7 miliona ludzi.

 

Add a comment
 Koniec z jednorazowymi plastikowymi torbami zapowiedział rząd Nowej Zelandii. Premier Jacinda Ardern chce bardziej konsekwentnie dbać o środowisko i podtrzymywać reputację Nowej Zelandii jako zielonej, czystej przestrzeni.– Każdego roku w Nowej Zelandii używanym setek milionów jednorazowych reklamówek.
To cała góra toreb, z których wiele po wyrzuceniu zatruwa nasze cenne środowisko wybrzeży i morza, szkodząc wszelkim formom życia w morzu. To dzieje się, chociaż mamy sensowne alternatywy – powiedziała szefowa rządu Nowej Zelandii.
 

Nie żyje Oksana Szaczko, współzałożycielka grupy Femen znanej z protestów, często w nietypowych miejscach. O  jej śmierci poinformowała obecna liderka organizacji Inna Szewczenko. 31-letnią Oksanę znaleziono martwą 23 lipca w jej mieszkaniu w Montrouge na przedmieściach Paryża. Emmanuelle Lepissier, rzeczniczka urzędu prokuratora w Nanterre, oświadczyła, że zgon nastąpił przez uduszenie w wyniku powieszenia się. Oksana zostawiła list pożegnalny. Według znajomych od pewnego czasu cierpiała na depresję. W oficjalnym oświadczeniu Femen stwierdza: „Oksana walczyła o sprawiedliwość, o równość, o prawa dla siebie i dla wszystkich kobiet, które uważają ją za bohaterkę”. „Przychodzę, rozbieram się, zwyciężam”. To było motto Femenu, organizacji feministycznej założonej w kwietniu 2008 roku w uniwersyteckim mieście Chmielnicki i znanej z  akcji, w  której uczestniczki pokazywały się z obnażonymi piersiami.

 

Add a comment
 
Jak wiadomo, Rosja tylko knuje, by nam złamać nasze szczęśliwe życie. Na szczęście, można by powiedzieć, bo to twierdzenie przydaje się do wyjaśnienia każdego zjawiska politycznego, czy społecznego. Zazwyczaj to działa. Według starych recept, media jawnie jadą stylem spiskowych teorii, by przyciągnąć publiczność. Na racjonalnym Zachodzie odwołują się nawet do nauki, by podnieść wartość swych podejrzeń. Problem w tym, że jeśli w takiej propagandzie zamiast mitu występuje nauka, łatwo się pośliznąć.

Trudno było w to uwierzyć, ale Rosja znalazła się nawet w tle francuskiej „afery Benalli”. Wygląda na to, że faworyt prezydenta Macrona organizował „równoległą policję polityczną”, co stało się powodem kilkutygodniowego kryzysu z wotami nieufności do rządu ze strony opozycji. Wtedy nagle część mediów doniosła o analizie mało znanej, prywatnej organizacji pozarządowej EU DisinfoLab z Brukseli, która po przebadaniu ruchu na Twitterze ogłosiła, że fala nieprzychylnych rządowi komentarzy w związku z Benallą, to w znacznym stopniu dzieło „ekosystemu rusofilnego”.

Warto zwrócić uwagę na to wyrafinowane, „naukowe” określenie zamieszania Rosji.

 

Add a comment
 
W poniedziałek New York Times (NYT), powołując się na „wysokiego oficera wywiadu z Bliskiego Wschodu” – co zwykle znaczy: Izraelczyka – napisał to, co można znaleźć w mediach syryjskich i libańskich. Napisał, że Mosad, wywiad izraelski, podłożył bombę pod samochód syryjskiego naukowca Aziza Asbara, dyrektora ośrodka badawczego w prowincji Hama. Asbar tego nie przeżył, co stało się powodem satysfakcji wyrażonej przez izraelskiego ministra ds. wywiadu Israela Katza.

Oczywiście ani NYT, ani minister Katz nie potwierdzają otwarcie udziału Mosadu, w końcu chodzi o czyn całkowicie bezprawny, dokonany w obcym państwie. Nikt też jednak nie zaprzecza, gdyż fama na temat „długich rąk Mosadu” jest przydatna jako propagandowy środek odstraszający. Każdy, kto zostanie uznany przez Izrael za niebezpiecznego, może zginąć, gdziekolwiek by się znajdował.

 

Add a comment

W mieście Yambio na południu kraju po raz czwarty dokonano uwolnienia grupy dzieci zwerbowanych do lokalnych grup zbrojnych. W sumie w trwającej 5 lat wojnie domowej walczyło 19 tysięcy nieletnich, zarówno po stronie prezydenta Salvy Kiira Mayardita, jak i dowódcy rebeliantów Rieka Machara.

Kolejne uwolnienia planowane są na następne miesiące. W czerwcu przywódcy zwaśnionych stron podpisali kruche porozumienie. Nie jest jednak powiedziane, że to definitywny koniec wojny. Podobny układ został zawarty w 2015 r. pod presją ONZ, która zagroziła wprowadzeniem sankcji w przypadku dalszego trwania wojny domowej (walki rozpoczęły się w 2013). W tej chwili trwają negocjacje na temat podziału władzy. Rozważane są przeróżne warianty, między innymi podział kraju na trzy części.

 

Add a comment

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: