Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.

Pomóż pomagać

                                                                                                     Zasady działania zbiórki

 

1. 17 lat walki o zdrowie i życie                  

 

A A A

Świat

Był jednym z najbardziej aktywnych rasistów, homofobów i ksenofobów. Gardził mniejszościami i dążył do stworzenia „czystego” rasowo społeczeństwa. W końcu poznaliśmy podłoże jego nienawiści. Kevin Wilshaw przyznał się do żydowskich korzeni, a także homoseksualnej orientacji seksualnej. Wygląda więc na to, że jego agresja była efektem wypierania własnej tożsamości.

Na łamach portalu internetowego Forsal.pl ukazał się wywiad z Burem, który mówi o prześladowaniu białej ludności w Republice Południowej Afryki. Afrykaner Jan van der Schyff wprost stwierdza, że w tym kraju nastąpiło odwrócenie się apartheidu i właśnie z tego powodu następuje masowa emigracja białych z RPA, zaś skorumpowani czarni politycy chcąc przykryć afery korupcyjne ze swoim udziałem starają się rzucać kolejne kłody pod ich nogi.

W północnej Kalifornii wybuchły pożary. Ogień szalał przez cały tydzień. Co najmniej 35 osób straciło życie w  płomieniach, ponad 400 nie można odnaleźć. Z żywiołem rozpaczliwie walczyło 9 tysięcy strażaków. Dodatkowy sprzęt gaśniczy sprowadzono aż z Australii. Zniszczonych zostało około 5400 budynków, tylko w  mieście Santa Rosa spłonęły 2384. Pożoga strawiła sławne na całym świecie winnice. „To wygląda jak po wybuchu bomby nuklearnej”, powiedział zrozpaczony Bruce Coats, stojący na  zgliszczach swojego domu.

Wenezuelska państwowa komisja wyborcza ogłosiła wyniki niedzielnych wyborów gubernatorów 23 stanów kraju, pierwszego głosowania od dwóch lat: 17 na 22 wybranych (w jednym stanie wyniku jeszcze nie podano) należy do socjalistycznej koalicji skupionej wokół rządu. Frekwencja była, jak na Wenezuelę, dość niska, wyniosła nieco ponad 61 proc.

W New Delhi zapadło przełomowe orzeczenie – sędzia Madan Lokur jawnie sprzeciwił się rządowi, który usiłował przeforsować małżeństwa dziewczynek. Są one powszechnie akceptowane społecznie. Sąd Najwyższy zrównał z ziemią irracjonalne przepisy, które niby jawnie zabraniały gwałtu, ale tak naprawdę dopuszczały go w przypadku niepełnoletnich mężatek.

Pięcioletnia Cheng Ying po skończonych zajęciach w przedszkolu czekała na matkę, ale ta się spóźniała. Dziewczynka wybrała się więc sama do domu. Sto metrów za bramą przedszkola złapali ją obcy ludzie, wpakowali do samochodu i wywieźli w nieznane. Była jedną z  tysięcy małych Chińczyków, którzy zaginęli w ciągu ostatnich czterdziestu lat. Władze nie dysponują żadnymi wiarygodnymi danymi na temat liczby uprowadzeń, lecz eksperci zajmujący się tym problemem szacują, że może ich być nawet 200 tysięcy.

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: