Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

Tak jak ryba nie przetrwa bez wody, tak celebryta nie pożyje długo bez lansu. Pod tym względem wakacje są  straszne: trzeba się samemu nieźle nakombinować, żeby nie dać o sobie zapomnieć. Na szczęście lato, nawet tak upalne jak tegoroczne, kiedyś wreszcie się kończy i można spokojnie wrócić do bywania na salonach. Lipiec i sierpień to niby czas odpoczynku, ale też wytężonej pracy nad podtrzymywaniem celebryckiej sławy. W ruch idą wtedy media społecznościowe, gdzie ludzie znani, choć nie zawsze lubiani, relacjonują swoje kolejne podróże, wycieczki i wyprawy.

Przydatni jak zawsze są w tych okolicznościach sponsorzy, którzy za  krótką wzmiankę „mimochodem” są gotowi opłacić nawet daleki wyjazd w jakieś egzotyczne miejsca. Jedni jadą więc na sponsorowane wakacje do luksusowych hoteli, inni muszą zadowolić się co najwyżej darmowym ciuchem czy kosmetykiem. Każdy marzy o przejściu do pierwszej celebryckiej ligi, w której dostaje się kasę niemal za wszystko, choćby i skoszenie trawy kosiarką konkretnej firmy czy wyjście do lasu na grzyby w markowych kaloszach – oba przypadki wzięte z internetowego życia Małgorzaty Rozenek-Majdan (40 l.).

Choćbyśmy darli szaty i organizowali masowe protesty, to właśnie ona jest teraz najbardziej rozrywaną przez przeróżne firmy celebrytką i długo się to zapewne nie skończy.

Na gwiazdę TVN sypią się bowiem kolejne kontrakty i nowe propozycje programów.

Plotki krążące po  Warszawie mówią, że już wkrótce wpisze sobie również do CV pozycję „aktorka”, bo ktoś właśnie wpadł na pomysł obsadzenia jej w roli głównej w filmie sensacyjnym.

W takiej sytuacji przestaje dziwić, że w jej macierzystej stacji doszli do wniosku, że jak Polska długa i szeroka nie brak dziewczyn, które chcą być jak pani Małgosia.

Od pomysłu do realizacji – już za kilka tygodni zobaczymy więc program, w którym każda najzwyklejsza dziewczyna, oczywiście zaraz po tym jak przejdzie kwalifikacje, będzie mogła „poczuć się jak Małgosia Rozenek”.

Czy w ślad za zewnętrzną metamorfozą, poprawianiem urody, doczepianiem włosów, rzęs i czego tam jeszcze pójdzie też poprawa stanu konta bankowego uczestniczki, producenci na razie milczą.

TVN jak zwykle pierwszy przedstawił swoją ramówkę. Jesienią i zimą widzów czekają tam sprawdzone pozycje i trochę nowości. Pierwsze pojawienie się znanych osób po wakacjach to zawsze okazja, by zaprezentować opaleniznę nie tylko znad Bałtyku i zadać szyku modnymi kreacjami.

Dawno niewidziane gwiazdy przygotowują się na to wyjście niemal tak pieczołowicie jak na sylwestra w Monte Carlo. Tak naprawdę nowe pozycje telewizyjne schodzą więc na dalszy plan, bo najważniejsze jest, kto przyszedł i jak wyglądał.

Oprócz rzeczonej już pani Majdanowej, tym razem przebranej w falbany, którymi nie pogardziłaby sama Jennifer Lopez (49 l.), przyszły też inne znane z ekranu panie i nie mniej popularni panowie.

Stacji udało się do obsady kilku seriali ściągnąć takie sławy jak Danuta Stenka (56 l.), która nie kryje entuzjazmu, że w serialu „Diagnoza” wreszcie ma okazję wcielić się w czarny charakter.

Pewnie z przekory wystąpiła więc na konferencji „cała na biało”. Agata Kulesza (46 l.) przyznała, że nie zastanawiała się długo nad udziałem w serialu „Pułapka”, bo bardzo spodobał się jej scenariusz.

Martyna Wojciechowska (43 l.) konsekwentnie bojkotuje efektowne kreacje; podróżniczka – inaczej niż koleżanki z pracy – znów pojawiła się w spodniach i podkoszulku, zupełnie jakby ruszała na kolejną wyprawę. Być może ma teraz w głowie inne rzeczy niż takie błahostki jak suknie i szpilki, bo wieść niesie, że jest znów zakochana.

Maja Sablewska (38 l.), która w mediach społecznościowych konsekwentnie, acz zupełnie bez powodu odsłania kolejne części ciała, tym razem włożyła coś nakrapianego, co skrzętnie zakrywało nie tylko jej ramiona, ale i dłonie.

Wyszło – powiedzmy oględnie – dziwnie! Elegancki Kuba Wojewódzki (55 l.) – w ciemnej marynarce i białej koszuli – kolejny raz w ostatnim czasie zaprezentował do kamer nostalgiczne spojrzenie, które wcześniej tylko z rzadka gościło na jego twarzy.

Być może to kwestia wieku i sarkastyczny Kuba na naszych oczach zamienia się w Kubę refleksyjnego. To może być intrygująca przemiana i  zamierzamy jej się uważnie przyglądać. Jak mawiał francuski pisarz André Maurois:

„Młodość jest religią, z której prędzej czy później trzeba się nawrócić”. I  choć Wojewódzki nigdy nie był przesadnie religijny, tym razem chyba i jego wraz z kolejnymi urodzinami, które niedawno świętował, dopadło prawdziwe nawrócenie.

PLOTKARA  "Angora" nr 34/2018

Komentowanie możliwe tylko przez zarejestrowanych Użytkowników

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: