Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

Są wśród nas kłamcy tak zaprawieni w bojach, że nawet im brewka nie tyknie, ale większość ludzi jednak nie ma aż takich umiejętności i przy odrobinie wprawy da się przyłapać ich na mówieniu nieprawdy. Oto kilka sprawdzonych sposobów.

#1. Spoglądanie na podłogę albo prosto w oczy


Większość kłamców unika kontaktu wzrokowego, ale jest całkiem spora grupa, która na przekór uporczywie spogląda nam w oczy, co ma dodać ich historii prawdopodobieństwa. Jeśli więc nasz rozmówca za żadne skarby nie chce na nas spojrzeć, albo wręcz przeciwnie - nie spuszcza z nas wzroku - możemy mieć do czynienia z kłamcą. 

 



#2. Obszerna wypowiedź z długimi frazami


Kłamcy często unikają krótkich fraz, ponieważ im dłuższy monolog, tym mniej dynamicznie przebiega rozmowa i mają więcej czasu na wymyślanie nowych elementów kłamstwa. Typowymi wyrażeniami takich osób jest "Skąd ci to przyszło do głowy?!" W momencie gdy wyjaśniamy nasze podejrzenia, nasz nieuczciwy rozmówca już opracowuje sposób, by się wyłgać. 

#3. Pozy i gesty


Język ciała jest o wiele bardziej prawdomówny niż słowa. Nawet dobry ściemniacz może nie radzić sobie z całkowitym kontrolowaniem swojego ciała podczas wciskania nam kitu. Jeśli nasz rozmówca mówi całkiem przekonująco, ale przy tym kręci się na krześle, co chwila odwraca głowę, krzyżuje ręce na piersi lub dotyka nimi głowy, to dla naszego własnego dobra lepiej jest zweryfikować otrzymaną wtedy informację. 

#4. Obrona przez atak


Jeśli podczas rozmowy z kłamcą odważyliśmy się podważyć jego słowa, przygotujmy się na kontratak. Nasz rozmówca wyrazi głębokie rozczarowanie naszą postawą i przez kilka minut będzie zapewniał, że bardziej prawdomównego człowieka od niego nie znajdziemy. Potem przekieruje rozmowę na inny temat. Ludzie mówiący prawdę zazwyczaj nie muszą unikać jakichś tematów lub wątków, zachowują się spokojniej i stanowczo stoją na swoim stanowisku. 

#5. Dużo detali


Kłamcy często ozdabiają swoją wypowiedź wieloma szczegółami i starają się mówić jak najmniej o istocie tematu. Można przeprowadzić pewien eksperyment - najpierw niepostrzeżenie nagrajcie na dyktafon kogoś, kto wciska wam bujdę, a po kilku dniach wróćcie do rozmowy z nim i sprawdźcie, na ile rozmówca gubi się w zeznaniach, zapomina co dokładnie powiedział za pierwszym razem i dodaje nowe, czasem sprzeczne ze sobą detale. 

#6. Ruchy oczu


Podczas rozmowy z potencjalnym kłamcą (albo po prostu kimś, kogo słowa chcecie zweryfikować) zwróćcie uwagę na jego oczy. Jeśli po usłyszeniu zadanego przez was pytania oczy rozmówcy kierują się do góry i w lewo, to oznacza, że sięga on do pamięci i najprawdopodobniej mówi prawdę. Jeśli kierują się w do góry i w prawo, to wymyśla coś na poczekaniu. Uwaga! U osób leworęcznych jest na odwrót. 
Oprócz tego kłamcy mają w zwyczaju mrugać częściej i przecierać oczy w trakcie dyskusji. 

#7. Pot


Pocenie się rozmówcy nie musi od razu świadczyć o tym, że kłamie. Jednak ta widoczna i odczuwalna reakcja organizmu na stres może być kolejnym sposobem na weryfikację prawdomówności człowieka. Zwłaszcza jeśli dodamy do tego nagłe zarumienienie twarzy i jąkanie się. Chociaż to świadczyłoby raczej o kiepskim kłamcy.

#8. Grymasy twarzy


Na początku rozmowy kłamcy często miewają wpadki w kontrolowaniu swojej fizjonomii i przejawiają tym swoje prawdziwe emocje. Taką wpadką może być krótki, prawie niezauważalny uśmiech, albo wręcz przeciwnie - grymas bólu. Na zauważenie tych wpadek mamy co najwyżej kilka sekund, więc trzeba się sprężyć. 

#9. Test powtarzalności


Wasz rozmówca właśnie opowiedział wam ciekawą historię, nie pomijając żadnego z detali? Poproście go, by zaczął od nowa, ale tym razem przerywajcie mu i dopytujcie o nie. Jeśli zacznie się zastanawiać i jąkać, to znak, że ani pierwsza, ani druga wersja opowiadania nie są warte waszej uwagi.

https://joemonster.org 

Komentowanie możliwe tylko przez zarejestrowanych Użytkowników

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: