Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

Zachęcony tak zwięzłym opisem życiorysu, przedstawiłem koledze (na życzenie), któremu stuknęło siedem krzyżyków wersję rozszerzoną: masz 20 lat – jesteś nieśmiertelny, między 20 a 40 rokiem masz złudzenie, że naprawisz świat, między 40 a 60 – gromadzisz jak głupi, w wieku 60 do 80 lat częściej czytasz o zdrowiu niż o dupach, po osiemdziesiątce nie masz wyboru: decydują geny. Nielicznym udaje się inaczej.

 

Po tym wysiłku zabrałem się do przeglądania notatek z życia narodu, które wskazują, że obywatele aktywnie uczestniczą w czym się da. Pewien obywatel nie miał się z kim napić. To wszedł do sklepu i zwinął manekina. Kolega po fachu zaopatrzył się w nożyczki , odciął trzy smartfony i w nogi. Jak go zgarnęli , to się okazało, że gwizdnął atrapy.

Za atrapy też mu grozi do 5 lat. Są tacy, co uważają, że Polaków nie można spuszczać z oczu. I głoszą, że jakby Polaka zamknąć pod szklanym kloszem nagiego, to po dwóch tygodniach będzie ubrany, umeblowany i będzie pędził bimber.

Z tym bimbrem to może i racja, ale z ta nagością to zwykły plagiat. Ściągnięte od właściciela znanego klubu w Nowym Jorku, który wprowadził zasadę, że każda osoba czekająca w kolejce, jeśli się rozbierze do naga, to może wejść bez czekania.

Skąd zresztą obywatel ma czerpać wzory? Pan marszałek senatu był tak miły, twierdzą wiecznie niezadowoleni, że nie zrozumiał własnej wypowiedzi.

A pan prezydent był uprzejmy podpisać ustawę o IPN, która następnie… zawetował. Poza wszystkim mamy pecha: widmo dekomunizacji krąży po Europie od 30 lat, padło na nas. CBA chciało dać odpór, wkraczało na uczelnie w Szczecinie, żeby przemówić do uprawiających dyskusje o Marksie z okazji 200-lecia, ale się okazało, że uczelnie mają ciągle jeszcze autonomię. I szef główny do spraw wewnętrznych przeprosił za incydent.

Z Marksem jakoś poszło. Gorzej z Komisją Europejską. Nie chce dawać polskiemu rolnikowi tyle kasy co francuskiemu. Skoro jesteśmy przy rolnictwie: po co grodzić sejm barierkami? Taniej będzie otoczyć pastuchem elektrycznym!

A tak przy okazji. Z tymi Francuzami, to różnie nam się układało. Taki Napoleon Bonaparte miał 168 cm wzrostu, a się stawiał. Chciał żebyśmy za frajer przelewali krew za wolność naszą i waszą. I dopiero piękna Walewska musiała wnieść wkład w naturze, żeby Napoleon zafundował nam Księstwo Warszawskie.

Mnożą się rozważania, czy szastanie pieniędzmi skończy się wraz ze spożyciem koryta, czy może wcześniej. Przemyśliwa się też, czy górkę w gospodarce właśnie osiągnęliśmy – i teraz albo obsuwanie się, albo trudna sztuka utrzymania pozycji, o czym dobrze wiedzą zawodowcy różnych branż.

Na razie lider rankingu Rzeczypospolitej kto po Kaczyńskim? – podpisał rozporządzenie o wypłaceniu wyprawek dla absolwentów klas pierwszych. Premier był z siebie zadowolony, bo w odróżnieniu od lawiny obietnic, to konkret i od razu kiełbasa wyborcza. Najważniejsze, że spełniona została obietnica – zaznaczył. Kurs: żyć nie umierać – trwa.

Chociaż lokalnie jest różnie, to generalnie mamy do przodu. Jak podaje Yuval Noah Harrari w „Homo deus”. Krótka historia jutra: „ dzisiaj po raz pierwszy w dziejach więcej ludzi umiera dlatego, że jedzą za dużo, a nie dlatego, że jedzą za mało; więcej ludzi umiera ze starości niż w wyniku chorób zakaźnych…

Tylko w głowach mają jakby gorzej, bo: „więcej ludzi ginie w wyniku samobójstw niż z rąk żołnierzy, terrorystów i przestępców – razem wziętych”.

Żebyśmy się jeszcze dowiedzieli, co naprawdę dolega zwykłemu posłowi. Bo tu ważne jest nie tylko kolano, ale w grę wchodzi porządek rzeczy w państwie.

Jerzy Dzięciołowski    http://studioopinii.pl

Komentowanie możliwe tylko przez zarejestrowanych Użytkowników

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: