Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

„ (...) Jarosław Kaczyński (69 l.) niemal od początku maja przebywa w szpitalu z kolanową dolegliwością. O ile w partii dają sobie radę, o tyle stęsknionym kotom prezesa PiS ciężko poradzić sobie z jego nieobecnością. Oto na przykład Czaruś, jeden z «koczurów» (jak je pieszczotliwie nazywa) prezesa tęsknym ostatnio wzrokiem patrzył przez okno żoliborskiego domu Kaczyńskiego, jakby chciał zapytać: panie mój, gdzie się podziewasz?

 

I żadne odwiedziny ochroniarzy prezesa, którzy dbają o pełne brzuszki czworonogów i dostarczanie owoców, którymi koty lubią się bawić, nie zmienią tego, że najważniejszej osoby w domu nie ma (...) – czytamy w Super Expressie.

 

Dziennikarze Super Expressu twierdzą, że wytężona aktywność sprawia, że mimo prawie sześćdziesiątki na karku Kazimierz Marcinkiewicz (59 l.) wciąż jest atrakcyjny.

„Triathlon w Sierakowie koło Poznania był pierwszą imprezą tego typu, w której wziął udział i skrupulatnie przygotowywał się do niej od tygodni: kilometry zrobione na rowerze, dziesiątki przepłyniętych dystansów, no i oczywiście bieganie w każdej wolnej chwili.

– Nie osiągam jeszcze takich wyników, jak bym chciał – żalił się pod koniec kwietnia. Pewnie nie chodzi o liczbę kilometrów, tylko o jakość treningu.

Morderczą trasę udało mu się jednak pokonać w miniony weekend z całkiem niezłym wynikiem! Były polityk osiągnął czas 3 godz. 38 minut. Po drodze nie było jednak łatwo. Marcinkiewiczowi doskwierał bowiem upał i zmęczenie, a w pewnym momencie nawet spadł z roweru!

Do pracy szybko popędzili medycy, a on sam zaraz potem ruszył dalej przed siebie (...)”.

 

„Gminy, które przyznały dotacje stowarzyszeniu Helper, organizacji kierowanej przez Tomasza Kaczmarka (41 l.), czyli agenta Tomka, muszą zwrócić aż 5 mln do budżetu.

To efekt kontroli prowadzonych przez Urząd Celno-Skarbowy w Olsztynie i wątpliwości co do tego, jak wydano pieniądze. Miały służyć podopiecznym domów samopomocy: chorym, niepełnosprawnym i w podeszłym wieku, ale kupowano za nie np. deskorolki, kosmetyki czy sprzęt narciarski.

Teraz kontrolerzy mają wątpliwości, czy odpowiednio wydatkowano dotacje na utworzenie dwóch domów pomocy w Olsztynie i Marcinkowie (...). Sytuacja jest na tyle poważna, że Kaczmarek prosi o pomoc samego premiera Mateusza Morawieckiego! Wszystko na nic (...).

– Nikt ze mnie na siłę nie zrobi złodzieja! To kontrolerzy są niekompetentni! – oburzał się Kaczmarek w rozmowie z Faktem. – Opętanie i oszalałe postawy przedstawicieli PiS w olsztyńskim urzędzie wojewódzkim zmusiły mnie, żeby powiadomić prokuraturę, Zbigniewa Ziobrę i szefa CBA – dodał agent Tomek (...)”.

 

To  smutny widok –  polskie godło leżące pod koszem na odpady – napisali reporterzy Faktu24.pl.

„Tak pracownicy Sejmu potraktowali orła w koronie. W parlamencie zaczął się remont, a godło zostało zdjęte ze ściany i rzucone bez szacunku pomiędzy śmieci.

Zamiast zabezpieczyć godło Polski i z poszanowaniem złożyć je w godnym miejscu na czas remontu, orzeł został ciśnięty na odrapany stół, pod koszem z napisem: pozostałe odpady (...).

Remont w Sejmie rozpoczął się prawie natychmiast po tym, jak opuścili go protestujący niepełnosprawni z rodzinami.

– Prace porządkowe nie potrwają długo – napisał we wtorek na Twitterze szef Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka. Do czasu zakończenia remontu część Sejmu jest czasowo wyłączona z użytkowania.

Wcześniej poseł Michał Szczerba (40 l.) z PO alarmował, że remont ma na celu dalsze utrudnianie pracy dziennikarzom, którzy pracują na korytarzach sejmowych (...)”.

 

Super Express zabrał się do emerytur parlamentarzystów. I tak Bogusław Sonik (65 l.) z PO otrzymuje co miesiąc 11 205 złotych emerytury. To efekt 10 lat, czyli dwóch kadencji w Parlamencie Europejskim.

„(...) Jarosław Kaczyński (69 l.) ma świadczenie trzy razy wyższe niż przeciętny emeryt w Polsce! Jak wynika z jego najnowszego oświadczenia majątkowego, w 2017 r. dostał 77,3 tys. zł, co daje średnio niemal 6,5 tys. zł miesięcznie!

A łącznie z poselską pensją w tamtym roku prezes zarobił prawie 230 tys. zł. Ekonomiści przyznają, że świadczenia byłych premierów czy posłów zawsze będą większe od świadczeń przeciętnego seniora.

– To wynika z funkcji politycznych, jakie Kaczyński pełnił przez lata. Każdy, kto był posłem czy premierem, ma warunki preferencyjne przy swoim świadczeniu emerytalnym.

Więc nic dziwnego, że te emerytury dla ludzi z najwyższych kręgów władzy będą inne niż dla zwykłego seniora – komentuje nam dr Andrzej Sadowski, ekonomista z Centrum im. Adama Smitha (...)”.

Zebrała: KATARZYNA GORZKIEWICZ  "Angora" nr 23/2018

Komentowanie możliwe tylko przez zarejestrowanych Użytkowników

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: