Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

– Wiesz, wnuczku, gdy byłem w twoim wieku, nie było internetu. – A jak długo? „Korso” nr 12

*** Idzie baca na dwór za potrzebą. Wraca calutki mokry. Gaździna się go pyta: – Józwa, desc podo? – Niii... halny wieje. „Życie Kalisza” nr 12

*** U lekarza: – Jak często pije pan alkohol? – Więcej niż raz w tygodniu. – A konkretnie? – Siedem. „Nowe Podkarpacie” nr 14

 

*** Po randce: – Czy odprowadzisz mnie do domu, kochanie? – Tak, wzrokiem... „Nowy Tygodnik Regionalny” nr 5

*** – Doktorze, co z moją żoną? – Nie wygląda dobrze... – To wiem! Pytam, co z jej zdrowiem? „Kronika Tygodnia” nr 5

*** Spotykają się dwie przyjaciółki: – Przybrałaś na wadze? – Coś ty, schudłam. Powinnaś mnie widzieć miesiąc temu, wyglądałam jak ty teraz. „Echo Dnia” nr 75

*** – Co mam zrobić z tym kwitkiem? – pyta kierowca zaraz po zapłaceniu mandatu. – Proszę to zachować – odpowiada policjant. –  Jak pan zbierze 10, to dostanie pan rower. „Supernowości” nr 70

*** Tatuś bober miał fart –  wyłowił w rzece taboret. Przywlókł zdobycz do domu. Rodzinę usadził przy stole. Akurat była niedziela, więc taboret jak znalazł na świąteczny obiad. Wszyscy zasiedli, serwetki na szyjach. Szykują się do  konsumpcji. Wtem mały boberek piszczy cichuteńko: – Tatusiu, a czy ja mogę nóżkę? www.joemonster.org

*** Przychodzi zajączek do drogerii. – Jest szampon? – Jest, ale tylko jajeczny. –  A  to  nie, ja  się chciałem cały wykąpać. „Na Luzie!”

Komentowanie możliwe tylko przez zarejestrowanych Użytkowników

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: