Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

Dzwoni pani do Szkła Kontaktowego – z Wielkiej Brytanii. Ma tylko jeden cel: pozdrawia męża, który akurat jest na pięterku i nie słucha i znajomą w jakimś mieście, która zapewne nie wie, że jest akurat pozdrawiana. Wydawałoby się, że prościej byłoby zadzwonić do znajomej, a może i pogadać z mężem. Ale przez telewizję to co innego. Sorry – taki mamy elektorat.

 

* * *

Marek Aureliusz:

Zaczynając dzień, powiedz sobie: zetknę się z ludźmi natrętnymi, niewdzięcznymi, zuchwałymi, podstępnymi, złośliwymi, niespołecznymi. Wszystkie te wady powstały u nich z powodu braku rozeznania złego i dobrego. Mnie zaś, którym zbadał naturę dobra, że jest piękne, i zła, że jest brzydkie, i naturę człowieka grzeszącego, że jest mi pokrewnym, nie dlatego, że ma w sobie i krew i pochodzenie to samo, ale że ma i rozsądek, i boski pierwiastek, nikt nie może wyrządzić nic złego. Nikt mnie bowiem nie uwikła w brzydotę.

* * *

Grzegorz Schetyna zapowiedział poparcie dla kandydatury Kazimierza Ujazdowskiego w wyborach na prezydenta Wrocławia i zaprosił go także do Gabinetu Cieni PO. W ten sposób przypomniano nam, że istnieje jakiś Gabinet Cieni. W Wielkiej Brytanii także istnieje taki Gabinet, a jego członkowie komentują posunięcia rządu. U nas nie trzeba się wysilać – wystarczy, że gremialnie się skrytykuje władze, zresztą robią to wszyscy posłowie opozycji.

 

W związku z tym posunięciem Schetyny poseł Tomasz Cimoszewicz zrezygnował z pełnienia funkcji wiceministra środowiska w Gabinecie Cieni PO. Powiedział: – „Nie widzę możliwości współpracy z religijnym fundamentalistą. Osobą, która przez lata pracy wykazywała brak szacunku dla praw człowieka”.

Rozczuliła mnie naiwność młodego Cimoszewicza.

Jest taka zabawa dziecięca: na raz-dwa-trzy zamieniamy się miejscami i wszyscy zrywają się i biegną szukać innego wolnego miejsca. Gdyby tak zarządzić podobną zabawę w PO i PiS – zamianę członkostwa … Jak Państwo typują – kto by nie znalazł miejsca w drugiej partii?

* * *

Jak zapełnić „łamy” portali? Stałe pozycje to wygląd gwiazd (aktorów i aktorek), ich sprawy intymne. Poza tym cudowne diety – niemal codziennie nowa. Wspaniałe proste sposoby na schudnięcie, a ostatnio także na pozbycie się pasożytów. Pokarmy i preparaty na niemal wszelkie choroby, których objawy – pozornie nie zwracające uwagi – są dokładnie opisane. No i zdrowy tryb życia – odpowiednia gimnastyka, pokarmy (co pić na czczo, co wieczorem) itp.

 

Jeżeli ktoś ma wątpliwości co swego stanu zdrowia, to są liczne testy. No i cudowne miejsca w kraju i na świecie, gdzie warto pojechać.

Oddzielny dział to sport i tam wszystko podane ze szczegółami, łącznie z partnerkami sportowców. Oczywiście oddzielnie ćwiczenia na dobrą sylwetkę, na zrzucenie „brzuszków” i na młody wygląd oraz długowieczność.

Trzeba sporo wysiłku żeby żyć zdrowo i ekologicznie.

C:\Users\Piotr\Pictures\Na 1 kwietnia\eko.jpg

* * *

 

 

Pamiętają Państwo „Wesele w Atomicach” Mrożka? Na weselu zaczęto tradycyjnie bić się, ale już nowoczesną bronią. „Już i inne rakiety latać zaczęły, jeden tylko Bańbuła zachował przyzwoitość i konwencjonalnie rżnął nożem”.

 

Ten fragment przypomniał mi się z okazji podejrzenia, że w walkach w Syrii użyto broni chemicznej. Prezydent Trump napisał na Twitterze:

„Wielu zginęło, w tym kobiety i dzieci, w bezmyślnym ataku CHEMICZNYM w Syrii. Miejsce okrucieństwa jest zablokowane i otoczone przez wojsko syryjskie, powodując, że jest całkowicie niedostępne dla świata zewnętrznego. Prezydent (Władimir) Putin, Rosja oraz Iran odpowiadają za wspieranie Asada. (Asad) Słono za to zapłaci. Kolejna humanitarna katastrofa bez powodu. CHORE!”

To faktycznie oburzające. Przecież rżną się w Syrii od paru lat, wymordowali kilkaset tysięcy obywateli, za granicę uciekło kilka milionów i mogli by tak sobie dalej, ale przy użyciu konwencjonalnych broni. A tu nagle użyli do zabijania GAZU! Jak w takich warunkach można pomóc Syryjczykom na miejscu? Przecież mogło by to zaszkodzić pomagającym.

USA rozważają użycie w odwecie ataku rakietowego na wojska Asada. Departament Stanu USA oświadczył, że informacje o masowych atakach chemicznych w Syrii są „przerażające” i jeśli się potwierdzą, będą wymagały „pilnej odpowiedzi ze strony międzynarodowej społeczności”.

Ale może to nie będzie konieczne. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka podało, że nie jest w stanie potwierdzić informacji o użyciu broni chemicznej w Dumie. Dyrektor Obserwatorium powiedział, że w Dumie zginęło 11 osób w wyniku uduszenia spowodowanego dymem z broni konwencjonalnej, użytej przez siły rządowe. Dodał, że 70 osób miało kłopoty z oddychaniem.

No to będziemy mogli odetchnąć – jeżeli te dzieci, które nam pokazano w telewizji, zginęły od broni konwencjonalnej, to niech się Syryjczycy dalej napieprzają – to już nie jest takie straszne i nie ma co angażować międzynarodowej społeczności.

* * *

Rzecznik straży pożarnej wystąpił w telewizji i namawiał do rezygnacji ze zwyczaju wypalania trawy na wiosnę. W ostatni weekend straż wyjeżdżała 4 000 razy do pożarów tym spowodowanych. Wyjaśniał – podobnie jak w latach poprzednich – że to niebezpieczny, niedobry zwyczaj, że w pożarach giną owady i zwierzęta itd., itp.

 

To nam uświadomiło jaki jest elektorat.

Ten sam elektorat buduje domy w obszarze wylewu rzek i nie ubezpiecza się od powodzi – liczy na to, że albo nie zaleje albo jak zaleje, to rząd pomoże.

Ten sam elektorat – panie – nie korzysta z darmowych badań cytologicznych które są w stanie wykazać już początki choroby i w porę ją wyleczyć. Z takich badań korzysta tylko około 5% kobiet (najczęstsze wypowiedzi tych co nie skorzystały z badań, nawet wtedy gdy miały przesłanki że są zagrożone: „a, jeszcze się czegoś złego dowiem”).

Ten sam elektorat broni księży pedofilów, bo to „nasz ksiądz” i niemożliwe żeby zrobił coś złego.

Ten sam elektorat jeździ po drogach po alkoholu, a od pewnego czasu także po narkotykach, wiedząc jak to jest niebezpieczne. I zwalcza fotoradary, które wychwytują łamanie przez kierowców przepisów drogowych.

Długo by wymieniać.

To nie są tylko ludzie słabo wykształceni, jak się często wydaje.

Niektórzy widzą, że pewne działania czy zwyczaje są niedobre, ale nie mają odwagi cywilnej żeby się im przeciwstawić.

Po pierwszym roku studiów mieliśmy wiele egzaminów. Zaczęła się sesja, ale jedna z katedr nie wywieszała dość długo terminów egzaminów. Jeden z kolegów wybierał się po coś do tej katedry, więc powiedziałem, żeby zapytał asystenta kiedy wywieszą listę terminów. – A coś ty, nie będę go pytał. – Ale dlaczego? – zapytałem. – A jeszcze mnie zapamięta… Nie mogłem tego zrozumieć – co z tego że go zapamięta, że zapytał? Ale inni koledzy dobrze go rozumieli.

* * *

Abp Marek Jędraszewski w czasie kazania przed świętami:

 

Piłat szybko się zorientował, że Jezus jest niewinny, ale uległ presji ulicy i zagranicy, uciekając w ten sposób od moralnego problemu.

Rzymski prokurator uległ presji zagranicy?! Kto to był – Rosjanie czy Unia? I czy arcybiskup nie powinien mieć IQ powyżej 100, nie mówiąc już o jakimś minimalnym poziomie moralności?

Czy to chrześcijaństwo jest tak pojemne i różnorodne, czy też już wyszliśmy poza teren tej religii?

* * *

Prezes lubi pognębiać swoich współpracowników, a oni potulnie dają się wrabiać. Pani Szydło już od dawna była do odstrzału i wszyscy to widzieli, ale lizała łapę szefa w nadziei, że się utrzyma. Odstawiono ją na boczny tor i wiadomo było, że to będzie pewien zjazd w dół. Prezes namówił ją na „pokazanie pazurków”, więc wykrzyczała, że dodatkowe pieniądze dla ministrów należały im się za ciężką pracę. Oczywiście to zdołowało ją w oczach elektoratu i o to chodziło, a prezes zaraz powiedział, że do polityki nie idzie się po pieniądze.

 

Zamiast kazać zwrócić pieniądze państwu, prezes nakazał wesprzeć Caritas. Ktoś z Caritasu powiedział, że przyjmują tylko dobrowolne wpłaty. Ale większość polityków PiS nie będzie tak bardzo stratna – ich rodziny zasiadające w spółkach skarbu państwa i na innych synekurach nie muszą niczego oddawać.

* * *

Badanie katastrofy smoleńskiej przez różne komisje nie może się zakończyć z jednego powodu, którego się nie ujawnia: jeżeli stwierdzono by, że to był zamach, to wtedy wszyscy, którzy odebrali rekompensaty (często wielomilionowe) za bliskich którzy tam zginęli, musieli by je zwrócić.

* * *

Nowe elity.

 

Człowiek, który nie ucisza swoich zwolenników, ani nie krytykuje ich zachowania gdy gwiżdżą i buczą na pogrzebie, nie należy do żadnej elity.

* * *

Amerykanie strzelają do siebie i to jest u nich normalne, boją się tylko terrorystów, którzy dotąd zabili mniej ludzi niż ginie w Ameryce w strzelaninach w ciągu miesiąca (a wliczając World Trade Center – mniej niż w trzy miesiące). U nas zabawa polega na jeździe po pijanemu, najczęściej bez prawa jazdy. Amerykanie zdają sobie sprawę, że tak liczne posiadanie broni daje szansę zabójcom, szczególnie świrom. Nasi kierowcy wiedzą przecież, że jazda po pijaku to kuszenie losu i można łatwo kogoś zabić, ale to niczego nie zmienia.

 

W 2016 r. pan Jacek K. zjechał po pijanemu na lewy pas jedni i uderzył w nadjeżdżający z przeciwka samochód. Nikogo nie zabił – taki fart. Nie można było mu zabrać prawa jazdy, bo mu już kilka tygodni wcześniej zabrano za jazdę po pijanemu.

Prokurator domagał się półtora roku więzienia i zakazu prowadzenia pojazdów na 8 lat, ale sąd, zważywszy wiek (61 lat) i skruchę oskarżonego, dał mu rok w zawieszeniu na trzy lata i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na cztery lata.

Prokuratura skierowała sprawę do apelacji, argumentując, że w dniu wypadku podsądny świadomie prowadził samochód mając półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu, choć wiedział, że toczy się przeciwko niemu inne postępowanie karne i zabrano mu prawo jazdy.

Sąd apelacyjny zwiększył zakaz prowadzenia pojazdów do sześciu lat, ale podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji. Sędzia uzasadniał to tym, że w momencie popełnienia czynu objętego aktem oskarżenia postępowanie w sprawie wcześniejszego przestępstwa było jeszcze w toku i z punktu widzenia prawa podsądny nie był jeszcze karany (!!).

Jeżeli teraz pan Jacek K. znowu pojedzie po pijaku to musi się liczyć, że mu przysolą zakaz prowadzenia pojazdów na więcej lat niż sześć. Surowe prawo, ale prawo. A gdyby kogoś jadąc po pijaku zabił czy zranił, to już nie może liczyć na ulgowe potraktowanie, bo ostatni wyrok jest prawomocny.

PIRS   http://studioopinii.pl

Uprawnienie do komentowania tylko dla zarejestrowanych Użytkowników

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: