Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

Aresztowanie braci Magomiedowów tak dalece przypomina sprawę Chodorkowskiego, że do zabrania głosu poczuł się zmuszony rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, który zapewnił, że celem władzy nie jest przejęcie jego majątku, ale jedynie walka z korupcją. Zijawudin (do 2013 roku nosił imię Zijaudin) Magomiedow to rosyjski miliarder, którego majątek „Forbes” ocenia na 1,4 mld dolarów. Jego grupa Summa jest uważana za jeden z najbardziej nieprzejrzystych holdingów Rosji.

 

W posiadaniu grupy są  najróżniejsze aktywa: od morskiego portu handlowego w Noworosyjsku (przez który przechodzi znacząca część eksportu rosyjskiej ropy naftowej), zakupionego wspólnie z koncernem Transneft po cenie znacznie niższej od rynkowej, do Zjednoczonej Kompanii Zbożowej i Jakuckiej Spół- ki Grzewczo-Energetycznej.

Inwestował też w firmy zajmujące się nowatorskimi technologiami, takie jak Uber i program superszybkiej kolei Hyperloop One Elona Muska, publicznie chwalony przez samego Władimira Putina.

Prowadzi również szeroko zakrojoną działalność społeczną: wchodzi w skład licznych rad nadzorczych wyższych uczelni, „Funduszu wsparcia olimpijczyków Rosji” oraz słynnego klubu Wałdajskiego. Największy wzrost majątku Magomiedowa przyniosły czasy prezydentury Dmitrija Miedwiediewa.

Jeszcze w 2009 roku magazyn „Finanse” oceniał jego majątek na 70 milionów dolarów, a w 2010 – już na 800 milionów. Sugeruje się, że mogła się do tego przyczynić bliska znajomość z Arkadym Dworkowiczem, doradcą byłego prezydenta Miedwiediewa (obecnie jest on wicepremierem w jego rządzie), z którym studiował na początku lat 90. w Moskiewskim Uniwersytecie i  byli sąsiadami w akademiku.

Wśród osób zamieszanych w sprawy Summy wymienia się jeszcze kuzyna Magomiedowów – Achmeda Bijałowa, byłego wiceprezesa Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego i przewodniczącego rady dyrektorów spółki Kurorty Północnego Kaukazu.

Z obu tych stanowisk został zwolniony za opóźnienia w budowie obiektów olimpijskich w Soczi. W 2013 roku wytoczono przeciwko niemu śledztwo i od tego czasu mieszka w Egipcie.

Według gazety „Kommiersant” aresztowanie milionera związane jest m.in. ze  sprawą defraudacji 752 milionów rubli przy budowie stadionu Arena Baltica w  Kaliningradzie, szykowanego na tegoroczny mundial. W ramach kontraktu nieprawidłowo zostały wykonane prace przy utwardzaniu gruntu na budowie stadionu.

W sumie śledczy oceniają, że sprzeniewierzenia sięgają 2,5 miliarda rubli (44 mln dolarów). Tyle zaproponowali adwokaci Magomiedowa za wypuszczenie go w ramach kaucji, ale sąd nie wyraził zgody.

Śledczy, żądając osadzenia go w areszcie, motywowali to faktem, że biznesmen jest właścicielem prywatnego samolotu, którym zamierzał polecieć do Miami, a poza tym może wykorzystać „swoje szerokie znajomości w kręgach przestępczych oraz władzy”, by „ukryć się i wpływać na przebieg dochodzenia”.

Sam Magomiedow twierdzi, że skoro zainwestował we wspomniane w oskarżeniu firmy miliardy rubli, to raczej „dziwne by było, gdybym okradał samego siebie”.

Przyznał, że istotnie chciał polecieć z rodziną do USA, żeby tam przejść operację i wrócić po tygodniu.

– Jestem dumny z tego, co robię dla Rosji, i chcę się tym dalej zajmować – oświadczył.

Zetknięcie pławiącego się dotąd w luksusach oligarchów z codziennością rosyjskiego więziennictwa okazało się bolesne. Podejrzani bracia skarżą się tam na brak telewizora i gorącej wody w celach. Poza tym narzekają, że nie mają możliwości przepierki swoich ubrań.

Aby poprawić warunki życia aresztantom zatrzymanym w  Areszcie Śledczym Lefortowo, Magomiedow zadeklarował, że ma zamiar ufundować im 10 telewizorów i lodówek.

(AB) Na podst.: Meduza.io, Izwiestia

Komentowanie możliwe tylko przez zarejestrowanych Użytkowników

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: