Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

Niemal salonowym obowiązkiem, przepustką do  lepszego świata stają się wszelkiej maści operacje plastyczne i  korekty urody. Powiększone usta to  szoł biznesowy standard, sztuczne rzęsy, piersi, paznokcie, nawet pośladki.

Czy trzeba wyliczać dalej? Dziewczyny poprawiają się na  potęgę i  jak na razie nic nie wskazuje na to, by ten trend ktoś lub coś zdoła- ło zatrzymać.

Dlatego w natłoku sztuczności na  metr kwadratowy wszelka naturalność naturalnie rzuca się w oczy. Rozświetlona, jak muśnięta słoń- cem, twarz, zaróżowione policzki i  błyszczące usta –  taki efekt wprawny makijażysta osiąga mniej więcej w godzinę.

Cała sztuka polega na tym, żeby umalować modelkę czy aktorkę tak, by  wyglądała świeżo – jak bez makijażu.

Wprawni styliści mają swoje sztuczki, ale przy tych charakteryzatorskich trickach najlepsi pomocnicy to odpowiednie kosmetyki. Premiera produktów Becca, które w  Polsce będzie sprzedawać wyłącznie Sephora, nie mogła przejść niezauważona.

Wśród tłumu rozentuzjazmowanych dziennikarek urodowych wszystkie kosmetyki oglądała dokładnie z bliska znana wizażystka Anna Orłowska.

Blogerka Charlize Mystery (27  l.) przyprowadziła na imprezę nie tylko swojego chłopaka, ale i  psa. Kiedy ona sprawdzała skuteczność pudrów, cieni i  podkładów, narzeczony cierpliwie nosił na  rękach kieszonkowych rozmiarów czworonoga.

Wiadomo, że  dla kobiety testowanie kosmetyków, dotykanie tych wszystkich maleńkich pudełeczek, sprawdzanie odcieni na skórze, to  czynności, które mogłyby nie mieć końca.

 

Niektóre panie – uwaga, zdradzę państwu teraz wielki sekret – czują się prawdziwie zadbane tylko wtedy, gdy mają pomalowane paznokcie u  nóg.

Nieważne, lato czy zima one muszą mieć idealny pedicure, jak modelka z  reklamy. A  skoro o  modelkach, lakierach do paznokci i reklamie mowa, to  trzeba tu  wspomnieć o  właśnie zrealizowanej pięknej sesji fotograficznej z  udziałem Joanny Krupy (37 l.).

Dżoana została ostatnio ambasadorką marki NeoNail. Swoją twarzą i  paznokciami promuje pełną intensywnych kwiatowych barw kolekcję lakierów hybrydowych Flowersense.

Hybrydowych, a  więc znacznie trwalszych od tradycyjnych. Przy okazji na  zdjęciach autorstwa utalentowanej Marleny Bielińskiej można oprócz pięknych paznokci podziwiać też śnieżnobiałe zęby naszej gwiazdy.

Taki uśmiech kiedyś mieli jedynie aktorzy w  hollywoodzkich filmach, ale dziś jest do  uzyskania także nad Wisłą. W  Warszawie zaczęła właśnie działać klinika stomatologiczna Maestria, w  której najnowocześniejsza, niemal kosmiczna technologia spotka- ła się z  mistrzostwem i  talentem stomatologów.

Efekty są  oszałamiające.

Do stałych bywalców kliniki należą już między innymi pracownicy pobliskiego Mordoru, jak nieco złośliwie ktoś nazwał kiedyś Domaniewską i kilka innych przyległych do niej ulic.

To tam mieszczą się liczne warszawskie korporacje i  tam co  rano pielgrzymują spragnieni pieniędzy i  awansów ludzie. Doktorzy z  Maestrii zdradzają, że  menedżerowie z  Mordoru nie tylko marzą o  białych i  równych zębach, ale też cierpią z  powodu chronicznego szczękościsku, bo  tak nerwowo i  ciężko pracują.

Na szczęście i na to jest rada: można iść do  psychoterapeuty albo do  stomatologa, któ- ry zrobi znerwicowanemu korpo szczurowi specjalną nakładkę zapobiegającą zaciskaniu zębów.

 

Niektórzy ponoć mają tyle problemów na głowie, że nie zdejmują jej 24 godziny na dobę, choć wystarczyłoby zakładać tylko na noc.

Niech ktoś spróbuje mi  powiedzieć, że  kobiety nie znają się na  motoryzacji. A  kto w  takim razie lepiej niż one odróżni faceta w drogim aucie od biednego szaraczka w nic niewartym blaszaku?

Dziewczyna może nie wiedzieć, jaki silnik jest pod maską motoryzacyjnego cudu, w  którym siedzi mężczyzna jej życia, ale bez trudu powie, ile zer ma sumka na koncie tego przystojniaka.

Zresztą, panowie, nie musicie być młodzi, wysocy i  szczupli, jeśli tylko jesteście w stanie zabrać panią swego serca w  długą podróż jakimś luksusowym pojazdem na czterech kółkach.

Wygodne, wyściełane skórą fotele, idealny system nagłośnienia, sprawnie działająca klimatyzacja – to  robi tak duże wrażenie, że natychmiast traci znaczenie wasza nieco już zużyta metryka.

Dlatego niech nikogo nie dziwi cał- kiem spory tłumek znanych pań na premierze najnowszego modelu Volvo XC60. Wśród nich Karolina Szostak (41 l.), która ponoć nie ma  ostatnio najlepszej zawodowej passy. Wieść niesie, że w jej macierzystym Polsacie, w  którym –  nie wypominając –  przepracowała niemal połowę życia, Komuś Bardzo Ważnemu nie przypadła do  gustu jej nieco frywolna sesja w  „Vivie!”.

Dziennikarka pokazała się tam w seksownym lateksowym gorsecie, ale Ktoś Bardzo Ważny uznał, że gdy się czyta wiadomości sportowe, takie rzeczy po prostu nie przystoją.

W złotym wieżowcu Polsatu na  wszystkich piętrach plotkują od  kilku tygodni, że  piękna odchudzona Karolina została zawieszona i do maja może w  ogóle nie przychodzić do  pracy.

A  jednak ostatnio Szostak przyszła, bo  ponoć udało jej się dostać własny program, w którym – a jakże! – będzie doradzać, jak zdrowo się odchudzać.

Może już więcej nie pokaże się w negli- żu, ale robotę będzie mieć na pewno. Podobno na krętych polsatowskich korytarzach widziano także niedawno Alicję Resich-Modliń- ską (62  l.).

W  telewizji Zygmunta Solorza (60 l.) miałaby robić to, co robiła już na wielu innych antenach, a  więc rozmawiać ze  znanymi ludźmi. W  Polsacie wierzą, że rzuci tym widownię na kolana.

PLOTKARA "Angora" nr 16/2017

Komentowanie możliwe tylko przez zarejestrowanych Użytkowników

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: