Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

W  patriarchalnym królestwie Arabii Saudyjskiej kobieta, dr Tamader bint Youssef Al-Rammah, została wiceministrem pracy i rozwoju społecznego. Al-Rammah ma tytuł doktora radiologii i  inżynierii medycznej Uniwersytetu w  Manchesterze, pracuje na  Uniwersytecie King Saud w  Rijadzie. Wprawdzie nie jest pierwszą przedstawicielką płci żeńskiej, która weszła do saudyjskiego rządu, bo była nią w 2009 roku Norah bint Abdallah Al Faiz, ale ona pełniła niezbyt „poważną” funkcję wiceministra edukacji, zajmującego się wyłącznie sprawami kobiet.

 

Al-Rammah będzie urzędniczką państwową decydującą o kwestiach dotyczących wszystkich obywateli. W Królestwie Saudów trwa społeczna rewolucja. Następca tronu, 33-letni Mohammed bin Salman, realizując program zmian „Wizja 2030”, rozdaje obywatelkom przywileje, o jakich do niedawna nie mogły marzyć.

W ubiegłym roku dziewczę- tom pozwolono na udział w lekcjach wychowania fizycznego, oczywiście za zgodą rodziców. Od czerwca tego roku kobiety będą mogły prowadzić samochody, a  nawet zostać zawodowymi kierowcami. Od stycznia panie zostały wpuszczone na stadiony.

Od 1 marca Saudyjki mogą też wstępować do wojska. Wicher zmian porwał nawet duchownych. W  wywiadzie radiowym szejk Abdullah Al-Mutlaq, członek Council of  Senior Scholars, najwyższego religijnego organu uprawnionego do wydawania opinii prawnych i nakładania fatw, wywołał szok, gdy oznajmił, że Saudyjki nie mają obowiązku pokazywania się publicznie w stroju szczelnie zakrywającym ciało.

– Nie powinniśmy zmuszać ludzi do noszenia abai. 18 lutego rzecznik ministra handlu i  inwestycji ogłosił na  Twitterze, że panie mogą otwierać własne firmy bez wyrażenia zgody przez ich męskiego opiekuna.

W  kawiarni w  mieście Jeddah dziewczyny palą sziszę i przeglądają internetowe strony salonów samochodowych. Siedzący przy sąsiednim stoliku mężczyźni wzdychają. – To wspaniałe kobiety i będą miały te wszystkie wolności.

Ale nic w królestwie nie jest takie proste – mówi tutejszy biznesmen. – Mogą prowadzić auta, ale to kosztuje, a ich rodziny są coraz biedniejsze.

Yousif el Helw, obywatel Egiptu, który przez większość życia mieszkał w  Jeddah, postrzega zmiany w ten sposób: –  Saudyjczycy dopiero wprowadzają się do normalnego świata. To, w czym żyli wcześniej, było bajką.

W ubiegłym roku oficjalne bezrobocie wynosiło tu prawie 13 proc. Pierwszy raz w  historii rząd wprowadził podatek VAT i zaczął wycofywać dopłaty do paliwa.

Królestwo Saudów dotknięte spadkami cen ropy chce z jednej strony osłodzić obywatelom obniżenie stopy życiowej, a z drugiej – musi otworzyć się na inne kraje i zagraniczne pieniądze oraz zasilić gospodarkę kobiecą pracą. Rewolucję stylu życia widać na ulicach Jeddah.

Grupki kobiet spacerują bez męskich opiekunów. Niektóre dziewczyny nie noszą chust, inne mają błyszczące kolorowe stroje. Młode pary trzymają się za ręce. Nawet w Rijadzie, gdzie policja religijna była zawsze bardzo aktywna, młodzież w parkach szaleje na rolkach, a z aut dobiega głośna muzyka Justina Biebera.

Przebudowa kraju to ukłon w stronę młodego pokolenia. Kiedy islamski establishment krytykował reformy księcia, on odpowiedział: – 70 proc. populacji ma mniej niż 30 lat.

Nie pozwolimy, aby zatrzymało ich pozostałe 30 proc. 19-letnia Fizah, sprzedawczyni w sklepie z damskimi ubraniami, jest zachwycona zmianą. –  Widzę, jak moje życie i możliwości różnią się od tego, co miała moja matka.

To dobry czas, aby być kobietą w Arabii Saudyjskiej. Inna Saudyjka, aktywistka, która niejednokrotnie lądowała w więzieniu, jest sceptyczna. – Wszystko w tym kraju nadal rozstrzyga się na szczycie, a nie przez ludzi. Dowodzą ciągle ci sami.

Ale te zmiany to jest coś. A coś jest lepsze niż nic.

(EW) "Angora" nr 10/2018 Na podst.: Emirates Woman, Khaleej Times, The Independent, The Telegraph, Reuters

Zamieszczamy,  w celach informacyjno-edukacyjnych, mniej niż 10% przedruków  zawartości   ANGORY. Do poczytania kilkadziesiąt ciekawych  stron https://www.angora.com.pl  lub wydanie papierowe  w każdy poniedziałek. Cena tylko 5 zł.                                                                                                       

   Tygodnik ANGORA dostępny  również na iPad i iPhone darmowa aplikacja.

 Wpisz w przeglądarkę: https://itunes.apple.com/app/tygodnik-angora/id428646005

Komentowanie możliwe tylko przez zarejestrowanych Użytkowników

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: