Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

Jego zainteresowanie odżywianiem zaczęło się od choroby babci. Miała 65 lat, gdy po kilku operacjach wszczepienia bajpasów lekarze odesłali ją do domu na wózku inwalidzkim z prognozą rychłego pożegnania tego świata. Wtedy obejrzała program telewizyjny o weganach. Przeszła na dietę opartą na warzywach i  przeżyła kolejnych 30 lat, inspirując karierę medyczną wnuka.

 

– Typowa zachodnia dieta jest najważniejszą przyczyną przedwczesnej śmierci i  niepełnosprawności – ogłasza Greger, założyciel American College of Lifestyle Medicine, międzynarodowego stowarzyszenia lekarzy i pracowników służby zdrowia, którzy mówią o sobie, że zjednoczeni są wspólną pasją rozpoznawania i eliminowania przyczyn chorób, a  nie tylko diagnozowania i  leczenia za  pomocą leków.

Greger jest też właścicielem strony internetowej zamieszczającej wyniki badań naukowych na temat żywienia oraz gwiazdą YouTube’a. W swoich filmach opowiada o przełomowych odkryciach. Twierdzi, że wszystko robi za  darmo, traktując to jako służbę publiczną.

Zarabia pisaniem bestsellerów. Pierwszy, „Jak nie umrzeć”, propaguje ograniczenie mięsa. Następny, o  tym samym tytule, został właśnie wydany. Zawiera przepisy na ponad sto potraw zapobiegających chorobom. Duża część obu książek poświęcona jest ochronie przed rakiem.

– Gdyby tylko połowa populacji Stanów Zjednoczonych zwiększyła spożycie owoców i warzyw o jedną porcję dziennie, każdego roku można by uniknąć około 20 tysięcy przypadków nowotworów – twierdzi Greger. – Zła dieta stanowi większy czynnik ryzyka niż palenie tytoniu.

Jedna czwarta nowotworów płuc dotyka ludzi, którzy nigdy nie palili. Powodem mogą być substancje powstające podczas smażenia mięsa. Znacznie mniej zachorowań na raka, niż powszechnie się sądzi, wynika ze skłonności genetycznych. Geny stanowią tylko 10 – 20 proc. ryzyka.

Zasadniczą rolę odgrywają czynniki zewnętrzne, szczególnie pożywienie. System trawienny jest bezustannie narażony na działanie spożywanych toksyn. Nic dziwnego, że rak jelita to jeden z najczęściej diagnozowanych nowotworów w  krajach rozwiniętych. Rośnie też liczba przypadków raka trzustki.

Według Gregera to  efekt nadmiernego spożycia tłuszczów zwierzęcych. Badania naukowe, które przytacza, głoszą, że 50 gramów drobiu dziennie, ilość odpowiadająca jednej czwartej piersi kurczaka, wiąże się z 72-procentowym zwiększeniem ryzyka zachorowania na nowotwór trzustki.

–  Z  nieznanych przyczyn czynniki rakotwórcze gromadzą się bardziej w mięśniach kurcząt i indyków niż innych zwierząt. Rak piersi, najczęstsza przyczyna śmierci kobiet po 35. roku życia, również może być efektem złego odżywiania.

– Kobiety przed menopauzą, które jadły więcej niż 6 gramów błonnika dziennie (jedna porcja fasoli lub soczewicy), miały o 62 procent niższe ryzyko raka piersi w porównaniu z kobietami, które spożywały mniej niż 4 g dziennie. Kolejny zabójca ludzkości, rak prostaty, też jest wiązany z nadmiarem mięsa.

– Nie wierzę, że to zbieg okoliczności, że rak jelita grubego jest stosunkowo rzadki w  Indiach. Tylko siedem procent dorosłej populacji spożywa tam mięso regularnie – pisze Greger.

– Tym, co jedzą codziennie, są  rośliny strączkowe i zielone warzywa liściaste. Lekarz radzi, by włączyć do posiłków sześć superproduktów.

Po pierwsze – grzyby. Wzmacniają odporność, zapobiegają zakażeniom wirusowym i ze wszystkich pokarmów zawierają najwięcej ergotioneiny, aminokwasu chroniącego komórki.

Po drugie –  owoce cytrusowe, których skórka potrafi naprawiać DNA.

Po trzecie – cebula. Czerwona cebula (także kurkuma) zawiera kwercetynę. W  pewnym eksperymencie podawano ją pacjentom przez pół roku, co zmniejszyło o połowę liczbę polipów związanych z dziedziczną postacią raka jelita.

Po czwarte – czosnek. W pewnym badaniu dawka czosnku zablokowała prawie 80 procent wzrostu komórek raka mózgu, raka płuc, raka trzustki i komórek raka żołądka.

Po piąte – jabłka. Codzienni zjadacze jabłek mają o 24 procent mniejsze ryzyko zachorowania na raka piersi i znacznie mniejsze ryzyko zachorowania na raka jajnika, krtani i jelita grubego.

Wreszcie – warzywa kapustowate. W jednym z testów okazało się, że brokuły i brukselka (500 g dziennie) pomagają wątrobie w usuwaniu rakotwórczych toksyn ze smażonego mięsa.

(EW) "Angora"nr 10/2018 Na podst.: How Not to Die, Daily Mail, Financial Times, lifestylemedicine.org

Komentowanie możliwe tylko przez zarejestrowanych Użytkowników

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: