Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

Były kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych i jeden z najważniejszych amerykańskich konserwatystów, Patrick J. Buchanan, skrytykował zaangażowanie Donalda Trumpa w Syrii.

Jego zdaniem Ameryka nie posiada żadnego interesu w zwalczaniu syryjskiego prezydenta Baszara al-Assada, stąd potrzebna jest antywojenna koalicja mogąca powstrzymać ewentualne zapędy nowego prezydenta USA.

Artykuł Buchanana na temat ostatnich amerykańskich działań w Syrii ukazał się na łamach internetowego serwisu dwumiesięcznika „The American Conservative”.

Jeden z założycieli pisma pisze w nim, że jeśli Trump ulegnie neokonserwatywnym politykom takim jak senatorowie John McCain, Marco Rubio czy Lindsey Graham i zniszczy syryjskie lotnictwo, wówczas Ameryka będzie w stanie wojny nie tylko z Państwem Islamskim i Al-Kaidą, ale również z Syrią, Iranem, Rosją oraz Hezbollahem. To natomiast spowodowałoby całkowitą porażkę prezydentury Trumpa.

Prowadzenie podobnej wojny nie byłoby natomiast możliwe bez skierowania na Bliski Wschód regularnego amerykańskiego wojska.

Ponadto zdaniem Buchanana piątkowa decyzja Trumpa o ostrzelaniu syryjskiej bazy lotniczej była niekonstytucyjna, ponieważ al-Assad nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych, a w takim wypadku rozkaz o operacji wojskowej przeciwko niemu powinien uzyskać akceptację Kongresu. A takiej przed czterema laty nie uzyskał poprzednik Trumpa, Barack Obama.

Były polityk zauważa, że Trump podjął swoją strategiczną decyzję pod wpływem emocji, a przynajmniej tak wynika z jego oficjalnych deklaracji, choć przez blisko sześć lat wojny w Syrii zginęło już blisko 400 tys. innych osób, w tym również kobiet i dzieci.

Zostały one jednak zabite nie tylko przez al-Assada, ale także przez amerykańskie, rosyjskie, izraelskie i tureckie samoloty oraz przez bojowników Al-Kaidy, Państwa Islamskiego, Kurdów, Irańczyków, szyickich milicji oraz rebeliantów wspieranych przez Amerykę.

Tymczasem to właśnie prezydent Syrii walczy z rebeliantami i dżihadystami w obronie mniejszości religijnych w postaci alawitów (al-Assad sam wyznaje tę wersję islamu) i chrześcijan, a od pewnego czasu wygrywa prowadzoną przez siebie wojnę.

Z tego powodu Buchanan wątpi, czy to rzeczywiście właśnie syryjska armia dokonała w zeszłym tygodniu ataku bronią chemiczną w miejscowości Chan Szajchun, zwłaszcza jeśli Ameryka przestała być już zainteresowana obaleniem al-Assada.

Według Buchanana cała operacja przypomina podobne wydarzenie sprzed czterech lat, kiedy podobny atak gazowy miał znamiona prowokacji mającej wciągnąć Amerykę do wojny.

Jeśli więc Trump jako prezydent pod wpływem neokonserwatywnego stronnictwa wojny zdecyduje się na zaangażowanie amerykańskiego wojska w syryjski konflikt, wtedy musi liczyć się z tym, iż odwrócą się od niego dotychczasowi zwolennicy sprzeciwiający się wojnom niebędącym w interesie narodowym Stanów Zjednoczonych.

Amerykański myśliciel konserwatywny wymienia także interesy innych państw w Syrii, z których na pewno nie zrezygnują, ponieważ poniosły w tym konflikcie dużo poważniejsze ofiary od USA.

Buchanan pyta się więc, o co tak naprawdę walczyłoby amerykańskie wojsko. O nowy światowy porządek, demokrację, rozdzielenie meczetu i państwa, wolność słowa dla muzułmańskich heretyków, czy też o prawa środowisk LGBT?

Przed czterema laty wielka narodowa koalicja antywojenna miała powstrzymać Obamę od interwencji w Syrii, natomiast jest ona potrzebna także obecnie, aby USA nie wplątały się w kolejną nieudaną wojnę na miarę Afganistanu, Iraku, Libii i Jemenu. W innym wypadku, według Buchanana, po raz kolejny Ameryka poniesie straty z powodu działalności stronnictwa wojny.

Patrick J. Buchanan był doradcą prezydentów Richarda Nixona, Geralda Forda oraz Ronalda Reagana, zaś sam ubiegał się trzykrotnie o prezydenturę Stanów Zjednoczonych.

Od kiedy w 2002 r. brał udział w zakładaniu „The American Conservative” zajmuje się przede wszystkim działalnością publicystyczną, będąc ostrym krytykiem prowojennych środowisk neokonserwatywnych i lobby proizraelskiego w USA.

http://autonom.pl/

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: