Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

Resort zdrowia postanowił zająć się... zegarami, o które zadba wynajęty zegarmistrz! „(...) Gustav Becker czy Cartel to nie nazwy nowych leków, jakie chce wprowadzić ministerstwo, ale zabytkowych zegarów znajdujących się w budynku resortu przy ul. Miodowej. W sumie resort posiada aż sześć czasomierzy antyków, które potrzebują troskliwej opieki.

 

Doglądać ich ma nie byle kto, tylko wykwalifikowany zegarmistrz. Do jego obowiązków będzie należała jedna wizyta w tygodniu, by ponakręcać stare i delikatne mechanizmy. Poza tym, jak informuje resort, fachowiec zajmie się niezbędnym czyszczeniem i konserwacją, a w razie czego naprawami, jeśli okażą się konieczne.

Jak dowiedział się Super Express, koszty napraw antycznych zegarów zaczynają się od 400 zł, nawet do kilku tysięcy w zależności od usterki, ale Ministerstwo Zdrowia wszystko ma w pakiecie. – Umowa została zawarta na kwotę 14 400 złotych za okres 24 miesięcy – informuje biuro prasowe resortu (...)”.

 

Dziennikarze Faktu twierdzą, że sport to oczko w głowie prezesa Jacka Kurskiego (51 l.), który jest zapalonym kibicem. „Jako szef publicznej telewizji Kurski wielokrotnie podkreślał, że rywalizację najlepszych będzie chciał pokazywać na swoich antenach i chętnie będzie chwalił się sukcesami.

Nawet gdy te były wynikiem negocjacji, które dużo wcześniej inicjowali jego poprzednicy w prezesowskim fotelu. Nie inaczej było również w przypadku zbliżających się wielkimi krokami zimowych igrzysk olimpijskich. Latem ubiegłego roku padły jasne deklaracje: zmagania w południowokoreańskim Pjongczangu Polacy będą śledzić bez przeszkód i w komforcie!

– Chcielibyśmy, żeby na igrzyska w lutym przyszłego roku TVP Sport był już otwarty na multipleksie – zapowiedział Jacek Kurski na spotkaniu z dziennikarzami po prezentacji jesiennej ramówki TVP, w sierpniu 2017 r. Dodał, że kanał będzie nadawał w wysokiej rozdzielczości (HD).

Byłoby to równoznaczne z zajęciem dwóch z trzech miejsc na multipleksie MUX 8, które przysługują publicznemu nadawcy. Była to zapowiedź rewolucyjna, bo dotąd Polacy chcący oglądać TVP Sport byli zmuszeni płacić za to operatorom sieci kablowych. Tymczasem minęło pół roku...

– Kanały TVP mogą pojawić się w MUX 8 naziemnej telewizji cyfrowej w połowie 2018 roku – poinformował branżowy portal wirtualnemedia.pl, powołując się na wypowiedź prezesa Kurskiego! – (...) Musimy też być najpierw pewni, że rzeczywiście będzie zapewniony dostęp widowni do MUX 8, a to wymaga kampanii promocyjnej, przy któ- rej liczymy na wsparcie EmiTela, który także powinien być tym zainteresowany – tłumaczy się teraz Jacek Kurski (...)”.

 

Marta Kaczyńska (38  l.) wybrała się na  sopocki hipodrom, by kibicować córkom biorącym udział w zawodach jeździeckich. To  była doskonała okazja do  tego, by poznać nowego partnera, Piotra, z byłym mężem Marcinem Dubienieckim (38 l.). „(...) Dubieniecki co rusz zerkał z ciekawością w stronę nowego faceta swej eks.

Ale nie urządzili sobie pogawędki, a atmosfera była dość chłodna. Na szczęście obyło się bez niesnasek i awantur. Wszyscy za to z wielkim zainteresowaniem przyglądali się poczynaniom córek Kaczyńskiej i Dubienieckiego na torze – Ewy (14 l.) i Martynki (10 l.).

Zarówno nowy, jak i dawny partner córki byłego prezydenta nagrywali telefonami konne ewolucje dziewczynek. W pewnym momencie starsza córka spadła z konia. Największym refleksem wykazał się Dubieniecki, który natychmiast pognał jej na pomoc, przeskakując barierki. Gdy konkurs się skończył, Marta, Piotr, Marcin oraz dzieciaki nie zdecydowali się na rodzinne spotkanie, tylko rozeszli się (...)” – czytamy w Super Expressie.

 

Jurek Owsiak (64 l.) ujawnił, że pensja, którą dostaje na rękę, nie przekracza trzykrotnej średniej krajowej i taką wysokość uzgodnił razem ze swoimi współpracownikami. „(...) Jednocześnie podkreślił, że nie pracuje w Fundacji, ale jest szefem spółki Złoty Melon, która wspiera działalność WOŚP.

Zarobki Jurka Owsiaka od lat wzbudzają ogromne emocje i kontrowersje (...). – Moja pensja na rękę nie przekracza trzykrotnej pensji tej średniej, która jest w Polsce ustanowiona. Ona wynosi ponad 3 tysiące i proszę się nie denerwować, bo często ludzie mówią: o takich pieniądzach mogę tylko pomarzyć, ale taką wysokość ustaliłem razem z moimi współpracownikami.

Czyli na rękę nie dostaję więcej niż 10 tysięcy złotych (...). Owsiak po raz kolejny zdementował doniesienia o tym, że środki ze zbiórki są przeznaczane na organizację Przystanku Woodstock. – Rozliczamy się z tych pieniędzy przed różnymi instytucjami. Błagam, po 26 latach i 23 Przystankach Woodstock nie można by było tego schować pod dywan. Wiele osób to kontroluje – powiedział w Fakcie”.

Zebrała: KATARZYNA GORZKIEWICZ  "Angora" nr 6/2018

Komentowanie możliwe tylko przez zarejestrowanych Użytkowników

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: