Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

To już pewne! Ulubienica widzów – Beata Tyszkiewicz (79 l.), nie dała się namówić na udział w kolejnej edycji „Tańca z gwiazdami”! Chociaż producentom show bardzo zależało, by wybitna aktorka po raz kolejny zasiadła w sędziowskim fotelu, rozmowy były długie i  zażarte, a  sama zainteresowana długo się wahała, Tyszkiewicz odmówiła. – Zrobię sobie przerwę. Nie czuję się na siłach – wyznała Twojemu Imperium gwiazda. O tym, że Tyszkiewicz rozważa opuszczenie składu sędziowskiego w tanecznym show, plotkowano od dawna. W ubiegłym roku aktorka dwukrotnie trafiła do szpitala.

 

Chociaż sprawę bagatelizowała i z humorem podchodziła do medialnego szumu wywołanego doniesieniami o stanie jej zdrowia, do serca wzięła sobie rady lekarzy nakazujące jej odpoczynek i zwolnienie tempa. Produkcja „Tańca z gwiazdami” i fani artystki wierzą, że ta nie opuszcza programu na zawsze, a jedynie robi sobie krótką przerwę.

– Drzwi będą dla Pani Beaty Tyszkiewicz zawsze w Polsacie otwarte. Jestem pewna, że spotkamy się jeszcze nieraz na planie naszej produkcji. Wszyscy życzymy Pani Beacie dużo zdrowia! – napisała w komunikacie stacji dyrektor programowa Nina Terentiew.

 

Po  raz kolejny na  pierwszym miejscu raportu na temat najlepiej zarabiających programów telewizyjnych triumfuje... Magda Gessler (64 l.) z „Kuchennymi rewolucjami”. Jak informuje zestawienie opracowane przez dom mediowy MullenLowe MediaHub, program w 2017 r. wygenerował dla stacji TVN aż 196,7 mln złotych przychodów reklamowych, donosi radiozet.pl.

Tuż za kulinarnym show uplasował się teleturniej „Milionerzy” prowadzony przez Huberta Urbańskiego (51 l.) z przychodami na poziomie 127,1 mln zł. Na trzecim miejscu znalazł się „Nasz nowy dom” – program Polsatu prowadzony przez Katarzynę Dowbor (58 l.).

Format ten przyniósł z reklam przychód w wysokości 109,9 mln zł. Tuż za podium znalazł się talent show „Twoja twarz brzmi znajomo” emitowane przez Polsat. Tu jednak przychody wyniosły zdecydowanie mniej, bo „zaledwie” 91,2 mln zł. – Dobry wynik liderki rankingu jest m.in. wynikiem „primetime’owej” pory powtórek (soboty, g. 18).

Odświeżony przez TVN format „Milionerzy” stał się w minionym roku sporym hitem. Na jego korzyść zadziałała pora emisji oraz częstotliwość – od poniedziałku do czwartku o godzinie 20.55. Dzięki temu ma oglądalność na wysokim poziomie – wśród wszystkich analizowanych przez nas programów ma największą średnią oglądalność spotu – wyjaśnia Michał Bakalarczyk, ekspert ds. TV w MullenLowe MediaHub.

 

Jan Nowicki (78 l.) znów się ożenił! Nową „panią Nowicką” jest Anna Kondratowicz, która zajmuje się karierą aktora od dwóch lat. Może nie odnosi na tym polu oszałamiających sukcesów, ale przynajmniej udało jej się nakłonić Nowickiego do ślubu, co w przeszłości nie powiodło się wielu kobietom, nieco złośliwie zauważa portal pudelek.pl.

O ceremonii wiedziało niewielu, można by wręcz rzec, że była tajna. – W Namysłowie spotkaliśmy świetnego gościa Julka Kruszyńskiego, którego poprosiłem: „Zrób nam tutaj ślub, o któ- rym nikt się nie dowie”. I on wszystko zorganizował – ujawnia aktor. Informację tę potwierdza pracownik Urzędu Stanu Cywilnego w Namysłowie:

– Burmistrz od wielu lat przyjaźni się z panem Janem. To on był odpowiedzialny za przygotowanie ceremonii w taki sposób, żeby jak najmniej osób o niej wiedziało. Większość pracowników gminy nawet nie wie, kiedy ona miała miejsce – mówi mężczyzna. Nowicki pod wpływem nowej żony porzucił swój ukochany dom na Kujawach i postanowił się przeprowadzić do większego miasta. Ale nie wybrał rodzinnego Krakowa, lecz Kielce.

– Kiedy wyjeżdżam z Krakowa, towarzyszy mi uczucie ulgi, ale głównie z tego powodu, że obok mnie siedzi Ona, ktoś, kogo mam nadzieję trzymać za rękę, gdy poczuję ten prawdziwy i ostatni chłód – wyznał ostatnio aktor.

 

– Nie chcę powiedzieć, że mężczyźni się mnie boją, bo to jest bez sensu. Ci, co mnie znają, wiedzą, że jestem normalna, fajna. Ale ci, którzy mnie nie znają, może myślą sobie:

„Ona pewnie ma przewrócone w głowie, po co mam się bawić w takie rzeczy?”. Poza tym zorientowałam się, że mężczyźni niekoniecznie chcą się wiązać z kobietami popularnymi – żali się na łamach Gali Karolina Szostak (42 l.). Dziennikarka nie ukrywa, że jej zegar biologiczny wyraźnie tyka.

Jakiego faceta widziałaby u swego boku? – Powiem same banały: wysokiego, opiekuńczego, pewnego siebie, mającego własne zdanie. Takiego, z którym mogłabym się troszkę „pościerać”, bo ja lubię iść na kontrę. Nie jestem kobietą, przed którą trzeba rozkładać czerwone dywany (...). No i żeby miał fantazję i inicjatywę.

Żeby mnie nie pytał: „No to co dzisiaj robimy?” – wylicza Szostak. Dziennikarka uważa, że każdy potencjalny „książę z bajki” miałby z nią iście anielskie życie. – Miła, ładna, dojrzała, mądra, odpowiedzialna, zabawna, zabawowa, wysportowana. Same atuty! Nie widzę żadnych wad, nie mam ich – zachwala swe walory Karolina. A, i do tego skromna. Panowie – prawdziwy ideał!

 

Daniel Olbrychski (72 l.) ma problemy ze zdrowiem, martwi się Życie na Gorąco! Aktora czeka niebawem operacja stawu biodrowego. I choć po zabiegu zmuszony będzie do żmudnej rehabilitacji, zapewnia, że na emeryturę się nie wybiera.

– Czeka mnie operacja biodra, ale nie narzekam, a nawet się nie dziwię, że po tylu sportach wyczynowych, które uprawiałem, dopiero teraz mam problemy – mówi artysta. Olbrychski zawsze uchodził za osobę niezwykle wysportowaną.

Jego zawód wymagał od niego ponadprzeciętnej sprawności fizycznej, tym bardziej że gwiazdor nigdy nie odmawiał udziału w trudnych kondycyjnie scenach.

Pan Daniel nie zamierza się jednak zadręczać nadwątlonym stanem zdrowia i cieszy się z każdego dnia. – Najważniejszym szczęściem w życiu to jest po prostu żyć, czerpać z niego wszystko, co najpiękniejsze i wykorzystywać każ- dą chwilę – zapewnia aktor.

MAŁGORZATA KOPEĆ  "Angora" nr 5/2018

Zamieszczamy,  w celach informacyjno-edukacyjnych, mniej niż 10% przedruków  zawartości   ANGORY. Do poczytania kilkadziesiąt ciekawych  stron https://www.angora.com.pl  lub wydanie papierowe  w każdy poniedziałek. Cena tylko 5 zł.                                                                                                       

   Tygodnik ANGORA dostępny  również na iPad i iPhone darmowa aplikacja.

 Wpisz w przeglądarkę: https://itunes.apple.com/app/tygodnik-angora/id428646005

 

Komentowanie możliwe tylko przez zarejestrowanych Użytkowników

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: