Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

– Czy pani zawsze robi na drutach? – pytano żonę Bernarda Shawa. – Nie. Tylko wtedy, gdy mąż opowiada anegdoty. Niektóre są tak stare, że udusiłabym go, gdybym nie miała zajętych rąk.

*** – Ojcze, muszę ci zakomunikować, że chcę się żenić z panną Ninon, baletnicą z operetki – oznajmił pewnego razu Aleksander Dumas syn. –  Przejdzie ci, chłopcze –  pokiwał głową rodzic. – Kiedy byłem w twoim wieku i poznałem Ninon, też miałem na to ochotę.

 

*** Podczas ostatniej wojny generał Eisenhower dokonywał inspekcji jednostki wojskowej, w której służył jego syn. Zbliżając się do miejsca, w którym stał, spytał: – Wasze nazwisko? – Eisenhower. Na to generał: – O ile sobie przypominam, dwadzieścia parę lat temu spotkałem waszą matkę...

*** W miarę jak rosła sława Fernandela, zwiększały się jego dochody. Toteż kiedyś pani Fernandel zwróciła się do męża: –  Chyba moglibyśmy już wynająć jakiś większy i bardziej reprezentacyjny dom? Aktor odparł po chwili namysłu: – Przyzwyczaiłem się do tego domu i bardzo dobrze się tu czuję. Możesz jednak zwrócić się do właściciela, by podniósł nam czynsz...

*** Słynny aktor filmowy Henry Fonda, rozwodząc się z piątą żoną, baronową włoską, jako argument podał w sądzie: – Ona sprowadzała tylu gości, że dla mnie pozostawała tylko łazienka. Na to pani Fonda: – To byli jego goście. A kiedy chciałam uciec do łazienki, to on już tam siedział... Sąd orzekł rozwód.

Internet Zebrał: RK

Komentowanie możliwe tylko przez zarejestrowanych Użytkowników

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: