Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

We Włoszech zaczęło obowią- zywać prawo „Whistleblowing”. Polega ono na udzielaniu pakietu gwarancji osobie sygnalizującej nieprawidłowości w  instytucjach. Kilka dni temu doszło do zwolnienia pierwszej zdemaskowanej przez sygnalistę osoby. To  pracownica rzymskiego Wydziału Walki z Korupcją, która w godzinach pracy urzędu załatwiała na mieście własne sprawy. Prawda jest taka, że chociaż każdy miał przynajmniej raz do  czynienia z  kombinatorami, to  mało kto zetknął się ze słowem „whistleblower” i  oznaczającym dokładnie to samo wyrazem „sygnalista”.

 

Jeśli społeczeństwo nie kojarzy terminów wymyślonych na  określenie ludzi alarmujących odpowiednie służby o kombinatorstwie, to dowód na to, że w danym kraju jest mało whistleblowerów.

Przyczyny są dwie: albo szwankuje percepcja korupcji, albo jej denuncjowanie godzi w zgłaszającego, czyli sygnalistę. Tymczasem prawo donosowe jest kolumną demokracji. Chodzi o dobry donos, taki w interesie publicznym, pozwalający wyłapać prywatę i osoby w nią zamieszane. Nazwa ustawy „Whistleblowing” (która wzięła się od idiomu to blow the whistle – wszcząć alarm) ma ukierunkować na podnoszenie rabanu w  razie wykrycia przekrętu.

Każdy może zostać sygnalistą, jeśli tylko wie, co złego dzieje się w danej instytucji. Szef ustawia przetargi i rozkręca karierę kochanki kosztem pozostałych pracowników? Kolega bierze łapówki, a ktoś inny kreatywnie rozlicza koszty? To są klasyczne przypadki podpadające pod normy „Whistleblowing”.

Przeprowadzono badania, pod jakimi warunkami osoby, w których otoczeniu zawodowym dochodzi do nadużyć i  łamania praw, są  skłonne wskazać winnych i stać się whistleblowerami. Okazało się, że wystarczą gwarancje anonimowości, utrzymania stanowiska pracy oraz możliwości dalszego w niej rozwoju.

W innych badaniach ci sygnaliści, którzy skutecznie rozprawili się z nieuczciwymi praktykami w swoim środowisku pracy, wskazali, że wcale nie paraliżowała ich obawa przed zemstą ze strony tego, na kogo donieśli. Skutecznie minimalizowała ją świadomość działania nie tylko w interesie publicznym, lecz przede wszystkim własnym oraz ochrona wynikająca z ustawy.

Jakie są granice takiej ochrony? To  zależy od  danego państwa i obowiązujących przepisów. Nowa włoska ustawa powinna zabezpieczyć sygnalistów przed odwetem, bo nie pozwala na ujawnienie ich tożsamości, na wyrzucenie z pracy ani na żadne konsekwencje służbowe.

Nie ma mowy o pozbawieniu awansu, zdegradowaniu, obcięciu premii czy obniżeniu wynagrodzenia. Dzięki tak szerokim gwarancjom Włochy opuściły grupę państw jedynie częściowo chroniących sygnalistów (m.in. Polska) i dorównały do Luksemburga i Wielkiej Brytanii, gdzie whistleblowerzy są stawiani za wzór postawy obywatelskiej, a ich działania postrzega się również w kontekście budowania bezkorupcyjnej przestrzeni dla inwestycji.

Przełomowa w Italii sprawa urzędniczki z Wiecznego Miasta nabrała biegu jeszcze przed erą „Whistleblowing”. Donos współpracownika na  50-latkę wpłynął bowiem w marcu. Z jego treści wynikało, że  przychodzi ona do urzędu miasta, rejestruje przybycie, po czym opuszcza budynek na wiele godzin.

Policjanci, którzy przez trzy miesiące śledzili kobietę, jedenaście razy przyłapali ją poza miejscem pracy (np. jeździła motorem do dzielnicy Eur na kawę). Gdy już była w urzędzie, trudno ją było spotkać w jej pokoju, ponieważ godzinami przesiadywała na tarasie widokowym gmachu przy via Petroselli, paliła papierosy i rozmawiała przez komórkę.

20 grudnia pracownica urzędu stanie przed sądem za oszustwa. Jej zwolnienie z pracy było we Włoszech pierwszym przypadkiem reakcji na donos sygnalisty, który dzięki nowym przepisom pozostał anonimowy i po zdemaskowaniu koleżanki nie odczuł reperkusji.

Zapowiada się ciekawy medialnie proces, bo adwokat zwolnionej twierdzi, że podobnych nierobów jest w urzędzie na pęczki i nadal pracują.

(ANS) "Angora" nr 49/2017 Na podst.: L’Espresso, Il Messaggero, ansa.it

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: