Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

„(...) Wicemarszałek Stanisław Tyszka (38  l.) – jak na prawdziwego cyklistę przystało – nie tylko często porusza się rowerem po stolicy hobbystycznie, ale też kursuje nim do pracy, czyli na Wiejską do Sejmu. A to, że rower jest jego wielką pasją, świadczy też walka posła o stojaki rowerowe na terenie parlamentu.

– Kiedy jest dobra pogoda, jeżdżę do Sejmu rowerem. Zabiegam także o to, aby na terenie Sejmu było jak najwięcej stojaków rowerowych, z których mogliby korzystać zarówno pracownicy Kancelarii Sejmu, jak i parlamentarzyści – mówi dziennikarzom Super Expressu Tyszka.

I opisuje z własnego doświadczenia, z jakimi problemami muszą mierzyć się rowerzyści w stolicy. – W Warszawie jest już sporo ścieżek rowerowych, ale ciągle nie pokrywają one terenu całej stolicy. Ponieważ korzystam i z roweru, i z samochodu, widzę pewne napięcia między kierowcami a rowerzystami, ale to jest kwestia zapewnienia przez władze miasta odpowiedniej infrastruktury, właściwej organizacji ruchu, a także wzajemnej kultury (...)”.

 

„I  znów Ucho prezesa narobiło nie lada zamieszania w krajowej polityce! Twórcy tego internetowego satyrycznego serialu tym razem podpadli nie politykom obozu rządzą- cego, ale opozycji. Powód? Zasugerowany został rzekomy romans między posłanką Nowoczesnej Kamilą Gasiuk- -Pihowicz (34 l.) a posłem PO Borysem Budką (39 l.).

W odcinku serialu zatytułowanym «Gdzie jest lider?» pojawił się wątek Gasiuk-Pihowicz i Budki knujących, jak wyeliminować szefów swych partii – Ryszarda Petru (45 l.) i Grzegorza Schetynę (54 l.). Posłów uwikłano też w gorący romans. – Chcę być z tobą. Dlaczego nie możemy być razem? – dopytywał serialowy Budka.

– Ty się męczysz w swoim związku – szeptał serialowy Budka. – A ty w swoim nie? – westchnę- ła posłanka. W rzeczywistości poseł PO jest od lat mężem Katarzyny, z którą ma córeczkę, a posłanka Nowoczesnej jest mężatką i wychowuje dwójkę dzieci. – Sytuacja, w której moja rodzina może ucierpieć nie ze względu na moją działalność polityczną, ale przez wymyślane sceny satyryczne, jest moim zdaniem zbyt daleko idąca – mówi Super Expressowi Budka.

Kamila Gasiuk-Pihowicz podeszła do sprawy z humorem. – Oglądając ten odcinek, uśmiałam się do łez. Trzeba mieć dystans do siebie. Grającej mnie aktorce wysłałam pączki (...)”.

 

„(...) W trakcie programu Studio Polska poświęconego protestowi rezydentów była kandydatka na prezydenta Magdalena Ogórek (38 l.) poinformowała, że spotkała protestujących lekarzy w kawiarni. – W jednej z warszawskich kawiarni nagle dwójka młodych ludzi obok mnie, kończąc swoje latte, wyciągnęła transparent dosyć obszerny, na patyku. I tam było napisane: żądamy 6,8 PKB, chcemy poprawy służby zdrowia.

Ja poszłam za nimi, oni dołączyli po paru krokach właśnie do tego protestu – mówiła. Gwiazda TVP Info tym samym chciała udowodnić, że lekarzom rezydentom wcale nie żyje się źle.

Ale to nie była jedyna dziwaczna wypowiedź, jaka padła na antenie. Były opozycjonista antykomunistyczny Adam Borowski (62 l.), który był gościem programu, stwierdził, że rezydenci tak naprawdę robią sobie kurację odchudzającą, dodając, że sam stosuje 12-dniowe głodówki.

– Mnie to śmieszy, jak oni się tam kładą, już są wielkimi bohaterami. 12 dni głodóweczka, 10 kilo spada i ja normalnie pracowałem. To jest hucpa. Siedem dni to jest nic – stwierdził. – Nie wierzę, że ci młodzi ludzie, którzy sobie głodują po 7 dni, 8 czy 9, czy 10, mieli pojęcie, w jaki sposób ma służba zdrowia efektywnie funkcjonować. Po prostu nie wierzę w to – dodał (...)”. O sprawie poinformował czytelników dziennik Fakt.

 

„Podlaski poseł Nowoczesnej Krzysztof Truskolaski (27 l.) boi się o własną rodzinę. Polityk zawiadomił policję o groźbach, jakie zostały skierowane pod jego adresem przez internautów. Fala krytyki spłynęła na posła, gdy ten poparł rezolucję wzywającą m.in. Polskę do podjęcia działań w kierunku przywrócenia rządów prawa (...). – Po głosowaniu na portalach informacyjnych oraz w mediach społecznościowych rozpoczęły się zmasowane ataki skierowane w moją osobę, w formie komentarzy, obraźliwych wiadomości oraz telefonów do mojego biura poselskiego.

Uważam, że postąpiłem słusznie, z uwagi na to, że to PiS rujnuje naszą demokrację i niszczy trójpodział władzy, a poprzez ustawy o sądownictwie chcą przejąć nad nimi władzę (...). Takie stanowisko Truskolaskiego spotkało się z falą hejtu. Pojawiły się wpisy typu: Truskolaski za żebro i na hak. Albo na pal. Tak od wieków postępowano ze zdrajcami. Białostoczanie powinni zadbać o świeże powietrze w swoim mieście. Będziesz, k..., wisiał za podpier... własnego kraju już niedługo. Zobaczysz (...)”.

Zebrała: KATARZYNA GORZKIEWICZ 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: