Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

 Moim zdaniem jest to wszystko długa droga, a nie dotyka się najważniejszego problemu: skąd się wzięło zło? Oczywiście winny jest szatan i to on zwodzi ludzi i skłania ich żeby szkodzili innym. Ale przecież Szatan nie narodził się sam z siebie. Stworzył go Bóg, jak zresztą wszystko. Czy w polskim sejmie nie powinna powstać komisja która zajęłaby się tym tematem?

* * *

Kościół nawołuje żeby nie ulegać obcym świętom, takim jak Halloween, nie słuchać wróżek, a jak już trzeba kogoś od czarów to jest przecież biskup Bashobora. A jednak czary istnieją.

 

* * *

Jak podaje Onet, sieć sklepów Biedronka poszukuje pracowników i rozwiesza ogłoszenia także na uczelniach wyższych kształcących lekarzy i farmaceutów. Oferują dla sprzedawcy-kasjera 2850 zł brutto, już z premią. (Absolwent medycyny na rocznym stażu otrzymuje 2007 zł).

 

Biedronka oferuje umowę o pracę bez okresu próbnego, bony i paczki na święta, a także kartę Multisport. 

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\na zmywak do Anglii.jpg

* * *

Trybunał Konstytucyjny na wniosek posłów PiS zajmie się zbadaniem zgodności z konstytucją przepisów dopuszczających aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu. Troglodyci z PiS chcą zakazu aborcji „eugenicznej” – chcą żeby kobieta musiała urodzić takie dziecko, nawet jeśli nie ma ono szans przeżycia.

 Widać pisowców bawi takie wprowadzanie draństwa po kawałku. Czy nie prościej byłoby od razu uchwalić ustawę o kierowniczej roli partii PiS w kraju? Trybunał na pewno nie znalazłby żadnych przeciwwskazań. Już za rządów PO nie miał oporów aby zaklepać konstytucyjność ustaw, które zaostrzały przepisy aborcyjne czy karały całe grupy ludzi, którym nie udowodniono żadnego przestępstwa (ustawa „dezubekizacyjna”).

* * *

Ciągle zapominamy, że Polska jest mocarstwem i może zwracać uwagę innym krajom kiedy się nieodpowiednio zachowują. Na szczęście ministrowie spraw zagranicznych często nam o tym przypominają. Minister Radosław Sikorski swego czasu surowo skrytykował posunięcia władz litewskich wobec polskiej mniejszości (chodziło, jak pamiętam, o sprawy języka) i zagroził konsekwencjami. Teraz minister Waszczykowski pogroził tym politykom i naukowcom ukraińskim, którzy nie pałają miłością do Polski i zapowiedział utrudnienia przy wjeździe do Polski tych, którzy prezentują „antypolskie stanowisko”.

 

Dobrze, że Niemcy, Francja i inne podobne małe kraje tak się nas boją, bo mogłyby utrudnić wjazd na teren Unii niektórym polskim politykom. Pani Pawłowicz, która flagę Unii nazwała szmatą, nigdy by nie mogła wyjechać do Zachodniej Europy, a Janusz Korwin-Mikke utraciłby natychmiast posadę posła Parlamentu Europejskiego, bo otwarcie mówi, że jest tam tylko po to, żeby wykończyć Unię. No a gdyby np. Angela Merkel ośmieliła się zwrócić uwagę któremuś z polskich polityków, że ma antyniemieckie nastawienie, czy interweniowała w sprawie mniejszości niemieckiej w Polsce, to strach pomyśleć jaki jazgot by się podniósł i ile pomyj by jej wylano tu na głowę. Bo Polak to jest Polak i łatwo go obrazić, a ci, którzy przez stulecia nas gnębili, niech teraz zamilkną.

* * *

Abp Gądecki, przewodniczący episkopatu powiedział:

 Poprzez tolerowanie pracy w niedzielę my sami zgadzamy się na obecność pogaństwa w naszym kraju.

Ale co złego jest w pogaństwie? Kościół katolicki formalnie toleruje innowierców, a nawet ateistów, czemu więc chce zwalczać pogan? Czy poganie zagrażają wciąż Kościołowi? Kościół obawia się, że się zemszczą za chrzest i odbiorą mu rząd dusz Polan?

Może powinniśmy zakładać wspólnoty pogańskie i domagać się, aby w świętą dla pogan niedzielę można było czcić bogów poprzez zakupy w supermarketach?

Moglibyśmy się też domagać, aby nie zmuszano więcej katolików do zakupów w niedziele. Nie będziemy też stawiali posągów Świętowita ani Swarożyca na terenach publicznych i poprosimy o podobne postępowanie katolików. Przypominam, że już Jan Paweł II apelował w Indiach do wyznawców miejscowych bogów, aby nie podsuwali pod nos tamtejszym chrześcijanom symboli swojej religii.

W Noc Kupały katolicy będą mogli wziąć udział w naszych obrzędach miłości, ale tylko po okazaniu zaświadczenia od proboszcza (choć nie wykluczam, że ci co głosowali na PiS mogą się spotkać z pewnymi ograniczeniami ze strony organizatorów). Podobnie poganie będą mogli brać udział w katolickich obrzędach umartwiania się, takich jak np. Wielki Post, po uzyskaniu zgody od proboszcza.

Przypomnę, że istnieje Międzynarodowa Federacja Pogańska, zrzeszająca pogan z różnych krajów. Wstępując do Federacji członkowie deklarują przestrzeganie trzech zasad (podaję za Wikipedią):

  • Miłość i braterstwo z Naturą. Cześć dla siły życiowej i wiecznie odnawiających się cykli życia i śmierci.
  • Pozytywna moralność, w której jednostka jest odpowiedzialna za odkrywanie i rozwój swojej prawdziwej natury w harmonii ze światem zewnętrznym i społecznością. Zasada ta często jest wyrażana jako „Czyń swoją wolę, dopóki nikogo nie krzywdzisz”.
  • Uznanie boskości, która wykracza poza podział na płeć, honorując zarówno żeński, jak i męski aspekt bóstwa.

Niektórzy z pogan uważają, że palenie ziół należy do ich obrządków religijnych, ale katolików nie będziemy namawiać do pogaństwa.

* * *

Wjakimś programie przypomniano wystąpienia pani premier, ministra Waszczykowskiego i innych polityków, którzy wyjaśniali, że Polska nie przyjmie żadnych imigrantów. Pomyślałem o tych Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, którzy mimo groźby śmierci przechowywali Żydów w czasie okupacji. Ukrywali ich przed Niemcami, ale przede wszystkim przed innymi rodakami, którzy mogli zadenuncjować ich Niemcom (Niemcy najczęściej nie odróżniali Żydów od Polaków). Gdyby ktoś teraz ukrył rodzinę uchodźców, czy ogarnięci strachem przed terroryzmem sąsiedzi nie donieśli by na niego, może nawet sami wymierzyli karę tym „terrorystom”?

 

W godzinie próby gdzieś giną nakazy religii i obawa, że ich złamanie uniemożliwi życie w raju.

Pisałem o tym, ale jeszcze raz przypomnę:

– W 1989 r., niedługo po wyborach, jechałem taksówką w okolicach Zakopanego. Taksówkarz góral bardzo się cieszył ze zwycięstwa i zapowiadał że teraz będzie się wieszać komunistów i on chętnie się tym osobiście zajmie. Zapytałem go czy jest katolikiem. – Oczywiście!

Zapytałem jak więc zamierza połączyć mordowanie ludzi z nauką Jezusa, który kazał miłować bliźnich i wybaczać nawet nieprzyjaciołom. Czy nie obawia się, że trafi przez to do piekła.

– Nie. Pan Jezus mi przebaczy!

– Niewiele trzeba żeby zmienić ludzi. W jednej ze szkół podstawowych w Świnoujściu uczniowie pobili kolegę o ciemnej karnacji, wyzywając go od „imigrantów”. Znają tego kolegę od dziecka.

Górale w jednej z gmin ostro protestowali przeciwko możliwości sprowadzenia uchodźców, bo „nie pozwolą na gwałcenie żon i córek”.

W nowym Yad Vashem, gdzieś w Syrii, nie będzie ani jednego drzewka dla Polaka.

* * *

Pisałem o sędzim Łączewskim – jak zwalczają i szykanują jego i jego rodzinę. Nie jest to wyjątek. Takich działań jest wiele. Ci ludzie czynią świadomie zło. Zło czynią także ci, którzy ustanawiają wredne prawa, ci którzy usuwają fachowców ze stanowisk i mianują swoich kumotrów, często dyletantów. Ci, którzy niszczą instytucje demokratyczne i ruchy obywatelskie. Ci co kłamią, broniąc złych działań. A także ci, którzy nie protestują przeciwko temu stanowi rzeczy, choć powinni z racji swych stanowisk, ale – jak niektórzy biskupi – czasem tylko delikatnie krytykują to zło (a wielu z nich to popiera).

I nie ma co mówić, że poprzednicy też grzeszyli czyniąc mniejsze czy większe zło – ani tamtych ani tych to nie usprawiedliwia.

Nie ma co pisać o ich sumieniach czy o wierze, bo ewidentnie mają oni tu braki. Wydaje im się, że tak jak James Bond miał licencję na zabijanie, tak oni mają licencję na czynienie zła i immunitet wobec ludzi i Boga.

* * *

Przed zapowiadanymi zmianami w rządzie zastanawiamy się, kto z ministrów najbardziej wykazał się głupotą i skłonnością do destrukcji w swoim resorcie. Konkurencja jest duża. Gliński, Szyszko, Macierewicz, Waszczykowski, Ziobro i Jaki, Zalewska – ich działania każdy widzi i może ocenić, a aktywność pozostałych da owoce później. Konkurują z nimi posłowie, których agresywne chamstwo i buta umacniają obraz tej wrednej zmiany. Kiedy widzę Pawłowiczwnę, Sasina, Suskiego, Piętę, Żalka i tylu innych, wyłączam dźwięk. To jakieś wzorce, bo od razu kojarzy mi się: głupi jak Żalek, chamowaty jak Pięta, ćwokowaty jak Suski, nachalny jak Sasin, paranoiczne chamstwo w wykonaniu Pawłowiczówny, męcząca jak Szydło, wredny jak Kaczyński. A cała reszta stara się nie wypaść z tej narracji.

 

Podobnie nie mogę słuchać wspierających wredną zmianę dziennikarzy i publicystów, których wciąż zaprasza się do studiów telewizyjnych. Czemu nie prowadzi się debat z udziałem bezstronnych fachowców, a w debatach nie rozważa się ważnych i ciekawych tematów? Ileż to czasu zajmuje rozważanie takich ważkich wiadomości jak to, że spotkali się ze sobą jacyś przedstawiciele klubu poselskiego PiS i kancelarii prezydenta aby porozmawiać o uwagach do projektu ustawy, albo że szefowie partii opozycyjnych nawołują do jedności.

Opozycja nie rządzi, ale i tu chciałoby się zrobić jakiś ranking, bo zbyt często słyszy się miałkie wypowiedzi.

Chciałoby się aby jakiś nowy Tuwim napisał aktualny wiersz taki jak „Całujcie mnie wszyscy w dupę”.

* * *

Mamy parę fajnych polityczek, ale jak przychodzi co do czego, czyli do wyborów, to jakoś one giną. Wystarczy spojrzeć na kandydatów na prezydenta Warszawy – sami panowie i to nie najciekawsi. Ale na pewno jak by zostali wybrani to pochylą się nad problemami kobiet.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Jezus kobietą.jpg

PIRS  http://studioopinii.pl

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: