Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
A A A

Z pewnością nie jest to szokująca informacja, a wręcz potwierdza ona to, co było wiadomo od dawna, ale kontrolerzy Państwowej Inspekcji Pracy potwierdzili występowanie nieprawidłowości w sieciach hipermarketów Biedronka. Najczęstsze przypadki łamania praw pracowników w sklepach są związane z brakiem rekompensat za godziny nadliczbowe, mobbingiem, naruszaniem przepisów dotyczących czasu pracy, czy też spraw bezpieczeństwa.

Przedstawiciele Państwowej Inspekcji Pracy w ostatnim czasie skontrolowali siedemnaście wybranych sklepów Biedronki znajdujących się na terenie różnych województw, a w trakcie swoich czynności przesłuchali ponad sto osób. PIP potwierdził dzięki temu zarzuty stawianie sieci hipermarketów od dawna, dotyczące oczywiście złego traktowania zatrudnionych w niej osób, czyli głównie łamania powszechnie obowiązujących przepisów prawa pracy.

Sklepy należące do spółki Jeronimo Martins najczęściej nie przestrzegają więc przepisów dotyczących planowania czasu pracy, a więc odgórnie udzielają dwudniowego urlopu dla rodziców dzieci poniżej 14 roku życia, naruszają zapisy dotyczące planowania dni wolnych w okresie zwolnienia lekarskiego oraz zlecają godziny nadliczbowe osobom wychowującym młodych Polaków poniżej czwartego roku życia. Dodatkowo bardzo często pojawiają się przypadki nierzetelnego prowadzenia ewidencji czasu pracy oraz nieprzestrzegania przepisów o urlopach wypoczynkowych.

W niektórych placówkach nie są także zachowane podstawowe zasady bezpieczeństwa pracy, co stwierdzono głównie podczas kontroli w województwie wielkopolskim. Najczęściej chodzi w tym przypadku o zastawianie towarem wyjść ewakuacyjnych, dróg transportowych i alei sklepowych, czy też wypełnianie obowiązków przez osoby nieposiadające odpowiedniego przeszkolenia. Potwierdzono także zarzuty dotyczące mobbingu, bowiem kierownicy sklepów mają często używać wulgarnych określeń względem pracowników, a nawet nękać ich poprzez groźby i telefony.

PIP zwróciło też uwagę na fakt, iż sieć bezpodstawnie finansowała program bezpłatnych badań specjalistycznych z zakładowego funduszu świadczeń pracowniczych, dlatego będzie ona musiała zwrócić na jego konto blisko półtora miliona złotych. Inspektorzy nie stwierdzili natomiast innych uchybień, zaś wśród nich najczęściej mówiło się o niezachowywaniu odpoczynków dobowych, nieprzestrzeganiu 48-godzinnego czasu pracy, niezapewnienia wolnej niedzieli od pracy raz w miesiącu, czy też nieprzeprowadzania szkoleń bhp przez ukraińskich pracowników.

Główny inspektor pracy zapowiadał przed kontrolą, że w wypadku wykrycia nieprawidłowości podobnym procedurom zostaną poddane wszystkie sklepy należące do Jeronimo Martins. Na razie decyzji w tej sprawie nie podjęto, natomiast rzeczniczka PIP zwraca uwagę, że część uchybień zostało usuniętych jeszcze w trakcie kontroli, a przedstawiciele sieci mieli być otwarci na współpracę z tą instytucją.

http://autonom.pl

 

Redakcja www.rokor1.pl otrzymała stanowisko JMP Biedronka na temat powyższego artykułu, które publikujemy poniżej.

 

Warszawa, 8 listopada 2017 r.

 

Szanowni Państwo,

w nawiązaniu do tekstu „Państwowa Inspekcja Pracy wykryła nieprawidłowości w Biedronce”, opublikowanego pod linkiem http://www.rokor1.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1964:panstwowa-inspekcja-pracy-wykryla-nieprawidlowosci-w-biedronce&catid=91&Itemid=677, przesyłamy stanowisko Jeronimo Martins Polska, właściciela sieci Biedronka.

 

Przede wszystkim chcielibyśmy zwrócić Państwa uwagę na to, że wspomniany artykuł, zawierający uogólnione opinie na temat warunków pracy w naszej firmie, został oparty o – jak sami Państwo wskazują – kontrolę PIP w jedynie siedemnastu z blisko 3 tys. placówek należących do naszej sieci. Dodatkowo nie dali nam Państwo możliwości odniesienia się do artykułu. W związku z powyższym prosimy o zaktualizowanie tekstu o poniższe stanowisko, a także w przyszłości kontakt z nami jeszcze przed publikacją artykułu na temat naszej spółki.

 

Jeronimo Martins Polska SA należy do grupy największych pracodawców w Polsce, zatrudniając ponad 60 tys. pracowników w 16 centrach dystrybucyjnych i ponad 2750 placówkach handlowych. W każdym roku w naszej firmie przeprowadzanych jest średnio ok. 100 kontroli przez organy Państwowej Inspekcji Pracy, głównie w sklepach Biedronka.

 

JMP każdą kontrolę traktuje jako element służący poprawie funkcjonowania całego systemu z obszaru prawa pracy i BHP. Wszystkie wnioski dot. konkretnych placówek są analizowane pod kątem ewentualnej możliwości występowania nieprawidłowości również w innych – jeśli to konieczne niezwłocznie wdrażane są zmiany. Zdarzają się także takie wnioski ze strony PIP, z którymi nie możemy się zgodzić. Dotyczy to sytuacji, w których zostały one sformułowane na podstawie wadliwej lub niepełnej analizy stanu faktycznego lub w przypadku, w którym inspektorzy wnioskowali o realizację dodatkowych obowiązków, nieprzewidzianych przepisami prawa.

 

Jesteśmy świadomi, że pojedyncze nieprawidłowości, wynikające ze zwykłego błędu ludzkiego bądź błędnego zinterpretowania przepisów, przy naszej skali działalności mogą się zdarzyć. Nasza firma dokłada wszelkich starań w celu zapewnienia ścisłej zgodności z przepisami prawa pracy we wszystkich swoich placówkach oraz zawsze, niezwłocznie reaguje w przypadku wątpliwości. W ostatnich miesiącach nasza firma również na bieżąco dokonywała takich analiz wystąpień PIP i natychmiast wprowadzała zasadne zmiany, o czym informowała pisemnie Inspekcję.

 

Podkreślamy, że nasza firma już wiele lat temu wdrożyła rozwiązania systemowe, w tym m.in. elektroniczną ewidencję czasu pracy pozwalającą na skrupulatne rejestrowanie czasu pracy oraz mechanizmy efektywnie przeciwdziałające nawet jednostkowym nieprawidłowościom. W ostatnim czasie podjęliśmy również współpracę z Centralnym Instytutem Ochrony Pracy w zakresie doskonalenia warunków pracy.

 

W nawiązaniu do kwestii ZFŚS, informujemy, iż przedstawiciele organizacji związkowych są częścią Komisji Socjalnej, w której kompetencjach pozostaje m.in. zatwierdzanie corocznego preliminarza wydatków z ZFŚS lub jego zmiana. Wydatkowanie środków z ZFŚS zostało pozytywnie ocenione podczas ostatniej kontroli PIP. Program „Razem zadbajmy o zdrowie”,  finansowany obecnie w całości przez pracodawcę, do roku 2014 współfinansowany był ze środków ZFŚS i środków pracodawcy, co było zgodne z przepisami ustawy i z preliminarzem wydatków zatwierdzonym przez Komisję Socjalną. 

 

Pozdrawiamy,
Biuro Prasowe Jeronimo Martins Polska S.A.

Komentarze   

0 # Ran 2017-11-11 23:28
Jestem zastępcą kierownika w jednym że sklepów biedronka. Pracuje od wielu lat w tej firmie i tak ciężko jak teraz to jeszcze nie było, pracownicy co chwilę lądują na zwolnieniach lekarskich bo ich organizmy nie wytrzymują tak skrajnie ciężkiej pracy, z resztą kierownictwo na sklepach też
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

CoalaWeb Social Links

Opublikuj: