Materiały nie wyrażają poglądów redakcji. Różnorodność celowa. Oceny i wnioski pozostawiamy Czytelnikom.
 

Pomóż pomagać

                                                                                                     Zasady działania zbiórki

 

1. 17 lat walki o zdrowie i życie                  

 

A A A

Mimo że od śmierci Adolfa Hitlera minęło siedemdziesiąt dwa lata, to Niemcy nadal mają problem, co zrobić ze spuścizną, jaką pozostawił po sobie największy zbrodniarz w dziejach ludzkości.

„W wielu miejscach w Niemczech nadal można napotkać ślady jego działalności. I nie ustaje debata o tym, czy tę spuściznę należy zniszczyć czy zachować” – pisze Deutsche Welle

Nazistowskie symbole powinno się zachowywać. Nie powinniśmy naszej mrocznej historii zamiatać pod dywan ani jej wypierać- mówi historyk i przewodnik Eric Hass .

Fot. www.dw.com

Sigrid Peters jest organistką w 1000-letnim kościele we wsi Herxheim am Berg w południowo-zachodnich Niemczech. Była oburzona, gdy odkryła, że jeden z kościelnych dzwonów ma wygrawerowaną pokaźną swastykę i napis upamiętniający Hitlera.

Nie może być tak, że podczas chrztu dziecka rozbrzmiewa taki dzwon – mówi emerytowana nauczycielka muzyki.

„Dzwon Hitlera” został umieszczony w kościele w 1934 roku. Sigrid Peters nie chce wierzyć, że nikt w okolicy nie wiedział o umieszczonych na nim nazistowskich symbolach.

Złe brzmienie bez swastyki?

Burmistrz Ronald Becker chciałby jednak pozostawić dzwon na swoim miejscu.

– Skoro coś funkcjonuje, to dlaczego mamy to zastępować czymś innym? – pyta. Poza tym po usunięciu swastyki i napisu dzwon stałby się lżejszy i brzmiałby inaczej. Dzwon to zdaniem burmistrza „część lokalnej historii i wioska powinna się z tym zmierzyć”.

Lokalny historyk i przewodnik Eric Hass uważa, że nazistowskie symbole powinno się zachowywać.

– Nie powinniśmy naszej mrocznej historii zamiatać pod dywan ani jej wypierać. Wprawdzie byłoby to najprostsze rozwiązanie, ale moim zdaniem to niedobry kierunek – mówi 46-latek, podkreślając, że wielu ludzi niewiele wie o nazizmie i że symbole takie jak „dzwon Hitlera” z Herxheim to dobra okazja do przekazywania wiedzy.

Takich miejsc i symboli jest w Niemczech więcej. W bawarskim mieście Hof w kościele z 1939 roku wisi obraz, na którym obok Jezusa widnieje postać o rysach Adolfa Hitlera. Pomimo kontrowersji parafia zdecydowała się pozostawić obraz na swoim miejscu.

Nazistowski kościół” także w Berlinie

W berlińskim kościele Marcina Lutra zbudowanym w latach 1933-1935 na jednej z płaskorzeźb za postacią Jezusa stoi żołnierz Wehrmachtu. Jest tam też kandelabr ozdobiony krzyżem żelaznym. W przyszłości kościół ma być – przy zachowaniu swoich funkcji sakralnych – ośrodkiem edukacji, w którym symbole nazistowskie zostaną osobno wyeksponowane. Dziedzictwo Hitlera jest obecne nawet w słynnej katedrze w Kolonii, która znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Można tam zobaczyć kamienie ze swastyką.

Usuwanie symboli

Nazwy i symbole z epoki nazizmu usuwane są z koszar. W tym roku minister obrony Ursula von der Leyen wydała stosowne zarządzenie. Bundeswehra ma podkreślać, że nie wywodzi się z tradycji Wehrmachtu. W ramach powojennej denazyfikacji alianci usunęli z miejsc publicznych wiele nazistowskich symboli. Amerykanie wysadzili w powietrze gigantyczną swastykę zdobiącą teren zjazdów partii NSDAP w Norymberdze. Zburzono hotel Berghof w Alpach, gdzie Hitler przyjmował swoich gości oraz jego berlińską kwaterę.

W austriackim Branau nadal stoi dom, w którym Hitler przyszedł na świat. Decyzją sądu dom zostanie odebrany właścicielce i przebudowany w taki sposób, by nie był atrakcyjnym miejscem dla neonazistów.

Ewelina Rubinstein  http://mediumpubliczne.pl

0
0
0
s2sdefault

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież